23.04.2010r. Opole - Lublin
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
Puzon 1 mecz w plecy i dostaje wsparcie od kibiców.....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
baran i darkin a pozniej dlugo nic. Szkoda moze w nastepnych meczach bedzie lepiej choc nie jest najgorzej. Mamy realne szanse na bonus.
Ciezko tez powiedziec co by było gdyby piszcz pojechał. Ci co jechali w jego miejsce przywiezli 0,1,2,0 a teoretycznie jezeli przywiozl by minimum 10 pkt wtedy bysmy wygrali 2 pkt. Tylko pytanie czy bylby w stanie tyle punktów zrobic? IMO w stanie by był ale neistety nie dowiemy się czy tak by się stało. Ogólnie ne ma co marudzić, ciezki teren i wynik mimo wszystko nie jest najgorszy.
Ciezko tez powiedziec co by było gdyby piszcz pojechał. Ci co jechali w jego miejsce przywiezli 0,1,2,0 a teoretycznie jezeli przywiozl by minimum 10 pkt wtedy bysmy wygrali 2 pkt. Tylko pytanie czy bylby w stanie tyle punktów zrobic? IMO w stanie by był ale neistety nie dowiemy się czy tak by się stało. Ogólnie ne ma co marudzić, ciezki teren i wynik mimo wszystko nie jest najgorszy.
Pozdrawiam
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
My zrobimy kope mega przyczepna i z 20 nie wyjda

Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
a do narzekających mam propozycje żeby wyluzowali bo to dopiero drugi mecz 
PS. Pozdrowienia dla kibiców lubelskich tak pewnych naszej wygranej, którzy produkowali sie na opolskim forum.

PS. Pozdrowienia dla kibiców lubelskich tak pewnych naszej wygranej, którzy produkowali sie na opolskim forum.
Pozdrawiam
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
na miejscu działaczy wcale bym się�ie cieszył �
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: 23.04.2010r. Opole - Lublin
Hauzinger się nie spisał. Coś tak czułem. Brakuje mu jazdy. Liga szwedzka gdzie startuje jeszcze nie rozpoczęła sezonu. Zobaczymy co będzie dalej.
