5.04.2010 Krosno-Lublin
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
No tor średnio nadawał się do walki, ale Karol i tak szalał
Tak nie cieszyłem się już baardzo dawno!
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Równy skład gwarantuje, że gdy nawet jednemu nie wyjdzie mecz, ma go kto zastąpić. Problemów z przyjazdem na mecze też nie powinno być, więc przed nami ciekawy sezon.
Relacja z meczu w Krośnie oraz kilka zdjęć również na http://www.lsport.pl.
pzdr,
Relacja z meczu w Krośnie oraz kilka zdjęć również na http://www.lsport.pl.
pzdr,
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Drugim spostrzezeniem jest fakt, ze jednak jest cos w tym, ze w drugiej lidze "jezdzi sie" Polakami. W Lodzi tez "nasi" wyszarpali zwyciestwo.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
http://www.lsport.pl/zuzel/zu10040502.php

Gdy w szóstym starcie znowu para Staszewski – Darkin ukończyła bieg na dwóch czołowych pozycjach, przewaga lublinian wynosiła już dziewięć punktów – 22:13.
Motor mocny
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Brawo dla panów redaktorów
Widać świetne obycie w temacie. 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
BRAWO BRAWO BRAWO PO 21 latach stadion w Krośnie nareszcie odczarowany!! Darkin, Puzon i K.Brana, T.Rempała, Piszczyk, wielkie brawa!!! Jeszcze raz dziękujemy!! Dziękujemy!
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
SF:
Widzów - ok. 3,5 tys. (w tym ok. 100 z Lublina)
A prawda to?
Czy znów cholera wie, bo w Krośnie "sektora dla gości brak"?
Widzów - ok. 3,5 tys. (w tym ok. 100 z Lublina)
A prawda to?
Czy znów cholera wie, bo w Krośnie "sektora dla gości brak"?
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Meczyk przepiękny wszyscy nie kucnęli nawet na chwile
Dziękujemy i oby tak dalej !
Obawiałem sie o Mariusza a on pokazał ze jest niezly napieracz, Krosno cos bylo straasznie slabe, nie spodziewałem sie ze tak latwo pojdzie ale wiedzialem ze wygramy
.
Skład mamy na prawde dobry. Tadek i Hadek wjeżdża sie
Dziękujemy i oby tak dalej !
Obawiałem sie o Mariusza a on pokazał ze jest niezly napieracz, Krosno cos bylo straasznie slabe, nie spodziewałem sie ze tak latwo pojdzie ale wiedzialem ze wygramy
Skład mamy na prawde dobry. Tadek i Hadek wjeżdża sie
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Właśnie wparowałem do domu
Jakże piękne i cudowne uczucie zobaczyć zwycięstwo w krośnie
gardła to nie czuje
Zawody nudne jak flaki z olejem no ale najważniejsze 2 pkt nasze no i mamy lidera

Zawody nudne jak flaki z olejem no ale najważniejsze 2 pkt nasze no i mamy lidera
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Sektora dla gości znów brak, ale myślę, że koło tej setki się zakręciliśmy. 40 osób z busów, sporo osobówek, tradycyjnie w Krosnie zjawiło się też dużo ludzi na różny sposób powiązanych z klubem i piknikowców-melanżowników ^^
Tym razem krośnianie jakos sie do nas nie cisneli i siedzielismy w dość zwartej lubelskiej grupie.
Tym razem krośnianie jakos sie do nas nie cisneli i siedzielismy w dość zwartej lubelskiej grupie.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
http://www.lsport.pl/zuzel/zu100405gal08.php
Mina Tomka bezcenna. Widac zaangazowanie. Brawo chlopaki jeszcze raz!
Mina Tomka bezcenna. Widac zaangazowanie. Brawo chlopaki jeszcze raz!
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Sledzio pisze: Jakże piękne i cudowne uczucie zobaczyć zwycięstwo w krośniegardła to nie czuje
![]()
Zawody nudne jak flaki z olejem
Czy coś co jest piękne i cudowne może być nudne?
Nudne to są zawody u siebie jak się jedzie z kelnerami i wygrywa więcej jak 60 punktów.
Mecz na wyjeździe, gdzie nie wygrało się od 21 lat, a właśnie wygrywa się, nie jest nudny bo emocje sięgają zenitu i człowieka nie obchodzą mijanki tylko sam fakt wygrywania biegów i całego meczu. I po każdym wygranym biegu człowiek dostaje szału radości i nie w głowie mu zastanawiać się czy to był dobry bieg bo nikt nikogo nie minął na trasie.
W każdym bądź razie ja dookoła siebie nie widziałem żadnego znudzonego kibica z Lublina, który z nudów np grałby na komórce w jakąś niewyszukaną grę.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Speedway pisze:Sektora dla gości znów brak, ale myślę, że koło tej setki się zakręciliśmy. 40 osób z busów, sporo osobówek, tradycyjnie w Krosnie zjawiło się też dużo ludzi na różny sposób powiązanych z klubem i piknikowców-melanżowników ^^
Na zdjęciu na syfach naliczyłem ponad 100 osób a to tylko połowa była. Było 200-300 osób z Lublina.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Speedway pisze:Sektora dla gości znów brak, ale myślę, że koło tej setki się zakręciliśmy. 40 osób z busów, sporo osobówek, tradycyjnie w Krosnie zjawiło się też dużo ludzi na różny sposób powiązanych z klubem i piknikowców-melanżowników
Masz na mysli rodziny na swiatecznej wycieczce?
Ooo... widzę, że ładne liczby padają
Na koniec wyliczę średnią arytmetyczną i podam ostateczny wynik
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Generalnie przeciętnie. Myślałem, że wygramy wyżej.
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Kostro 2 tasmy i.... objechal Franca na jego torze
Na pewno pociecha będzie tez z Tadka, pokonać Franca na jego torze też o czymś świadczy...
kostro wyglądał nie najgorzej w tym jednym biegu, który odjechał ale hadek chyba lepiej. Co do objechania franca to albo miał defekt albo zachlapali go blotem i nic nie widział, zwolnił i zjechał pod bande wiec wyprzedzenie nie było trudne. Co do taśm to ewidentnie coś miał ze sprzęgłem bo ciągnęło go w taśmę jak filinova rok temu. Na plus przemawia to, że mamy monolit i każdy zawodnik punktuje i każdego stać na wynik 10+. Zwycięstwo na wyjeździe cieszy ale wydaje mi się ze to bardziej krosno było słabe aniżeli my tak mocni. Wydaje mi sie również, ze jak chlopaki tam pojeżdżą i sie spasują to inne drużyny mogą mieć problem z wywiezieniem punktów no ale czas pokaże. Knapp padaka, w jednym z wyścigów wypuszczał sie trochę szerzej i hadek nie odpuszczał gonił go ładnie, wałczył i w sumie nie wiele brakowało żeby go wyprzedzić. Resztę w sumie napisali juz inni wiec nie ma sensu sie powtarzać. Zwycięstwo cieszy ale lepiej na chłodno podejść i zobaczymy jak nasi rajderzy spiszą się na kolejnym wyjeździe, gdyż krosno raczej nie było w stanie nawiązać dziś walki...
BTW. Fajnie wygląda pierwsza trójka
Pozdrawiam
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
harry pisze:Sledzio pisze: Jakże piękne i cudowne uczucie zobaczyć zwycięstwo w krośniegardła to nie czuje
![]()
Zawody nudne jak flaki z olejem
Czy coś co jest piękne i cudowne może być nudne?
Nudne to są zawody u siebie jak się jedzie z kelnerami i wygrywa więcej jak 60 punktów.
Mecz na wyjeździe, gdzie nie wygrało się od 21 lat, a właśnie wygrywa się, nie jest nudny bo emocje sięgają zenitu i człowieka nie obchodzą mijanki tylko sam fakt wygrywania biegów i całego meczu. I po każdym wygranym biegu człowiek dostaje szału radości i nie w głowie mu zastanawiać się czy to był dobry bieg bo nikt nikogo nie minął na trasie.
W każdym bądź razie ja dookoła siebie nie widziałem żadnego znudzonego kibica z Lublina, który z nudów np grałby na komórce w jakąś niewyszukaną grę.
Na trybunach owszem było cudownie bo sam cieszyłem się jak dziecko z wygranych naszych no ale na torze liczył się start praktycznie i dojechanie do mety.
-
tmaciuszczak
- Posty: 112
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, o 11:21
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
I jeszcze parę fotek: http://www.mmlublin.pl/15504/2010/4/5/z ... ory=photos
-
arturek111
- Szkółkowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
harry pisze:Sledzio pisze: Jakże piękne i cudowne uczucie zobaczyć zwycięstwo w krośniegardła to nie czuje
![]()
Zawody nudne jak flaki z olejem
Czy coś co jest piękne i cudowne może być nudne?
Nudne to są zawody u siebie jak się jedzie z kelnerami i wygrywa więcej jak 60 punktów.
Mecz na wyjeździe, gdzie nie wygrało się od 21 lat, a właśnie wygrywa się, nie jest nudny bo emocje sięgają zenitu i człowieka nie obchodzą mijanki tylko sam fakt wygrywania biegów i całego meczu. I po każdym wygranym biegu człowiek dostaje szału radości i nie w głowie mu zastanawiać się czy to był dobry bieg bo nikt nikogo nie minął na trasie.
W każdym bądź razie ja dookoła siebie nie widziałem żadnego znudzonego kibica z Lublina, który z nudów np grałby na komórce w jakąś niewyszukaną grę.
lepiej bym tego nie opisal
dziamolenie na rzekoma nude kwalifikuje wszystkie marudy na leczenie. dla mnie kazdy mecz wyjazdowy moze byc tak rewelacyjnie "nudny" jak ten w poniedzialek
cudo i tyle. w ubieglym roku nawet na swoim torze mielismy klopoty z pokazywaniem swojej przewagi, a wczoraj KMZ zamiatal jakby byl u siebie i przejechal jakies 3743634635 treningow
ciesze sie, ze wreszcie udalo sie odczarowac tor w krosnie. czlowiek widzial juz tam tyle porazek i to w meczach, ktore "musimy wygrac", "jak nie dzisiaj to kiedy" itp. wczoraj wychodzilo nam praktycznie wszystko, co tez jest wyjatkowa sytuacja. po prostu rewelka
gospodarzy troche szkoda, bo zapewne maja dola podobnego do tego jakie nas dreczyl po przegranej z lodzia na pocztaku ubieglego sezonu.
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Gratulacje dla chłopaków! Oby tak dalej.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Tomasz Piszcz, żużlowiec Redstar KMŻ
– Wbrew pozorom zawody były dosyć ciężkie, ponieważ po kilku wyścigach tor, do którego dodano trochę nowej nawierzchni, zrobił się dziurawy. My wygraliśmy większość startów, a ten element decydował o końcowym sukcesie. Na dystansie trudno było wyprzedzić przeciwnika.
• Na początku sezonu zaprezentowaliście dobrą formę...
– Myślę, że możemy być zadowoleni z faktu, że pierwszy mecz jeździliśmy w Krośnie. Nowi zawodnicy gospodarzy jeszcze nie zdążyli dopasować się do warunków, panujących na obiekcie KSM. Kto wie, jak nasza rywalizacja wyglądałaby za miesiąc. Uważam, że krośnianie mają mocną drużyną i jeszcze będą liczyli się w drugoligowej walce. Przed nami cały sezon i wiele ciekawych spotkań.
• Mocnym punktem KSM ma być Korneliussen...
– Za wcześnie na oceny. Niektórzy zawodnicy jeszcze zdążą rozczarować, inni mogą sprawić miłe niespodzianki. Mnie cieszy każdy udany występ, każda wygrana mojej drużyny.
• Nie miał pan kłopotów z motocyklem?
– Był dobrze przygotowany. Sam oczywiście mogłem zdobyć więcej punktów, ale w jednym z wyścigów, mimo dobrego startu, dałem się wywieźć Korneliussenowi pod bandę. Później nie mogłem odrobić straconego dystansu. Liczę, że w następnych zawodach będzie lepiej.
Pozdrawiam
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
arturek111 - a zwicięskich biegów nie nagrywałeś
Bo jak na razie to sama padaka w tych filmikach: taśma, 3:3, 2:4 w plecy. Jeszcze zaraz się okaże, że wcale nie wygraliśmy tylko mi się przyśniło
Poprosimy też o jakieś optymistyczne akcenty 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Z Krosniejskiej strony
mecz nudny jak flaki z olejem, ale przynajmniej zloilismy im du*sko
Zarząd Krośnieńskiego Stowarzyszenia Motorowego Krosno pragnie przeprosić wszystkich kibiców naszego klubu za postawę drużyny w poniedziałkowym meczu. Zdajemy sobie sprawę, że kibice, podobnie jak my, inaczej wyobrażali sobie spotkanie z KMŻ Lublin.
mecz nudny jak flaki z olejem, ale przynajmniej zloilismy im du*sko
Re: 5.04.2010 Krosno-Lublin
Nudne zwycięstwo, weźcie się ogarnijcie. Jakbyśmy przegrali, walcząc, to i tak by było źle.
I tak źle i tak źle. Weźcie się podleczcie. Co za wredny naród. Mnie to gówno interesuje w jakim stylu wygrywamy, ważne, że wygrywamy !
I tak źle i tak źle. Weźcie się podleczcie. Co za wredny naród. Mnie to gówno interesuje w jakim stylu wygrywamy, ważne, że wygrywamy !


