Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#801 Postautor: harry » 10 września 2009, o 23:24

istred pisze:
Bo mi się wydaję, ze gdyby zarząd wiedział o tym to nigdy by z nim nie podpisał kontraktu.
A mi się wydaję, że mógłby podpisać. Prawdopodobieństwo tego, że przełożą mecz i wyznaczą powtórkę akurat na termin drugiego meczu półfinałowego było dość małe...
.

Tak ale wtedy zarząd by się zabezpieczył. Gdyby wiedział
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Tomek Piszcz

#802 Postautor: Egon » 10 września 2009, o 23:24

istred pisze:Co więcej, mam wrażenie, że jest to celowe odwracanie uwagi od nieudolności zarządu klubu, próba zrzucenia winy za brak awansu na zawodnika.
Gdyby klub chcial zrzucic wine za brak awansu to podejrzewam ze znalazlyby sie inne ofiary.. Nikt nie dyskutuje z tym ze priorytetem byla liga angielska ale to nie byla zwykla sytuacja ze jest mecz ligowy o ktorym wiadomo od dawna, tylko Tomek mial miec wolny termin. Fakt nie bylo to zapisane w umowie i to byl blad naszych specow od kontraktow z ktorego to bledu Piszcz nie wyprowadzil naszych dzialaczy. Wyszedl tu zwyczajny brak doswiadczenia z naszej strony, ale Tomek juz nie rok ani nie dwa jezdzi na zuzlu i wie ze jak sie jezdzi w 2 ligach to pojecie "wolny termin" niewiele tak na prawde znaczy, bo sytuacje z przekladaniem meczy sie zdarzaja. Podejrzewam ze jesli nasi by o tym (z pozoru banale, o ktorym powinni wiedziec) zostali poinformowani umowa mialaby nieco inny ksztalt po prostu. Moze nie byloby tych niejasnosci ktore sa teraz i napinania sie, bo jak widac nikomu to na dobre nie wychodzi. Ani Piszczowi, ani klubom, ani kibicom.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#803 Postautor: harry » 10 września 2009, o 23:29

istred pisze:
A skad ja mam wiedzieć :shock: :shock: :shock: ??? O ttym ze Piszcz nie jedzie w drugim meczu półfinałowym to na forum napisał bodajże Hans w poniedziałek przed meczem w Miskolcu. I zarząd też w tym czasie się dowiedział. To co mieli zrobić? Bo nie chwytam Twojego toku myślenia.
O tym, że priorytet ma liga angielska - w razie kolizji terminów Piszcz jedzie w Anglii.

Nie ma wyjścia. jakiś dziennikarz powinien był zadać to pytanie osobom konfliktu. Inaczej sie nie dowiemy jak było.
ja to nazywam cwaniactwem. A Ty jak?
Czyli jak kupujesz w sklepie buty i sprzedawca nie uprzedzi Cię, że mogą być za małe, a okaże się że są, to sprzedawca jest cwaniakiem, bo wcisnął Ci złe buty?

To Ty nie nakładasz butów przed kupnem :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ?????
Ostatnio zmieniony 10 września 2009, o 23:30 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Tomek Piszcz

#804 Postautor: sting126 » 10 września 2009, o 23:30

Dla Piszcza priorytet to Anglia - wiadomo. A moze zarzad przedstawil mu propzycje kontraktu z zapisem o wolnych terminach? A Tomek stwierdzil "nie podpisze takiego kontraktu", majac na uwadze wlasnie przelozenie meczy w Anglii i ew. kare zwiazana z odmowa startu w nich. Wiec zarzad - podstawiony pod sciana, stojacy przed wyborem - albo Piszcz podpisze kontrakt bez klauzuli o wolnych terminach albo w ogole, zdecydowal o wybraniu pierwszej opcji.
Czas na zmiany :]