istred pisze:Co więcej, mam wrażenie, że jest to celowe odwracanie uwagi od nieudolności zarządu klubu, próba zrzucenia winy za brak awansu na zawodnika.
Gdyby klub chcial zrzucic wine za brak awansu to podejrzewam ze znalazlyby sie inne ofiary.. Nikt nie dyskutuje z tym ze priorytetem byla liga angielska ale to nie byla zwykla sytuacja ze jest mecz ligowy o ktorym wiadomo od dawna, tylko Tomek mial miec wolny termin. Fakt nie bylo to zapisane w umowie i to byl blad naszych specow od kontraktow z ktorego to bledu Piszcz nie wyprowadzil naszych dzialaczy. Wyszedl tu zwyczajny brak doswiadczenia z naszej strony, ale Tomek juz nie rok ani nie dwa jezdzi na zuzlu i wie ze jak sie jezdzi w 2 ligach to pojecie "wolny termin" niewiele tak na prawde znaczy, bo sytuacje z przekladaniem meczy sie zdarzaja. Podejrzewam ze jesli nasi by o tym (z pozoru banale, o ktorym powinni wiedziec) zostali poinformowani umowa mialaby nieco inny ksztalt po prostu. Moze nie byloby tych niejasnosci ktore sa teraz i napinania sie, bo jak widac nikomu to na dobre nie wychodzi. Ani Piszczowi, ani klubom, ani kibicom.