Miszkolc - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#326 Postautor: Łoptymista » 7 września 2009, o 08:35

rok temu nie pojechali

ale w ich miejsce nikt nie pojechal, wiec marne szanse

poza tym patrzac na dwa ostatnie mecze nachodzi mnie jedna refleksja: po kiego grzyba nnam baraze skoro nswet na polfinal nasz dzielny klub nie umial zebrac sensownego skladu? milosiernie trzeba opuscic kurtyne i zpelznac ze sceny
dla nas sezon 2009 juz sie skonczyl. pytanie co bedzie dalej

straho
Junior
Posty: 335
Rejestracja: 8 czerwca 2009, o 10:41

Re: Miszkolc - Lublin

#327 Postautor: straho » 7 września 2009, o 08:40

Spoko rok temu nie pojechali, ale to nie oznacza że w tym roku mają nie pojechać. dlatego śmieszy mnie takie pisanie, a raczej gdybanie.
Z niczego może być tylko nic.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#328 Postautor: Lublin_Fan » 7 września 2009, o 10:10

Pytanie, dlaczego w ubiegłym roku nikt inny nie przystąpił do baraży w miejsce Węgrów? Nikt nie chciał czy centrala nie dała takiej mozliwości? Pamięta ktoś?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#329 Postautor: Gelo » 7 września 2009, o 10:53

Dziwi mnie, bo Piszcz nie zrobił nic złego, po prostu wywiązał się z zawartej umowy, jednocześnie nie naruszając drugiej.

tego akurat nie wiemy. nie znam kontraktu Piszcza w Anglii, nie znam tez kontraktu u nas. Jest wielce prawdopodobne, ze umowe z Anglikami podpisywal na konkretne daty, a jezeli tak - to ani wczoraj ani podczas meczu w Krosnie nie mial tego w kalendarzu. Moze ma zapis ze musi jechac w kazdym powtarzanym terminie, tu natomiast trzeba byc wyjatkowo zlosliwym, zeby wyznaczac termin na niedziele lub wyjatkowo niezaradnym zeby swoim mocodawcom tego nie powiedziec.
Do tego, cały sezon bardzo dobrze prezentował się na torze, a przecież dla Ciebie liczy się przede wszystkim skuteczność.

zakladajac ze frajerska liga angielska mnie nie interesuje to skutecznosc Piszcza a raczej pozytek z tejze skutecznosci dla nas jest mizerny - dwa mecze przegrane, z czego nasz najwiekszy sukces w tym roku (czyli niewielka przegrana w Krosnie w playoffach) odbyl sie jakby bez jego udzialu.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 597
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#330 Postautor: Bozena » 7 września 2009, o 11:05

"Koziorożec nie pomoże kozy", "...gdy zespół nie Baran" :lol:

Koziorożec nie pomoże kozy
Miskolc - tydzień temu, cztery punkty z pierwszego półfinału meczu, z dala do KMZ Redstar Lublintól Speedway Miskolc tę wadę był ledolgozniuk finale kerülésért.

Felvezetésként gładkie zwycięstwo w junioroknál Tabaka, zespół, nazywany Kozi Gavenda tylko Rookie Team, może zapobiec Bakot. Konkurencyjne dwie przerwy minut po jego powrocie do zbiornika, z powodu konkurencji, powiedziała dwa gości napędem, A. Messing, a Michalak otrzymał w Miszkolcu, więc tylko sześciu jeźdźców cserélgethettek Lublinie (jeśli nie miały je tutaj, a następnie gra nie rendezhették go, ponieważ minimalne csapatlétszám pięć osób). Bak, nowa runda albo wyskoczył wielki ponownie ostatnio łotewski, inne w Lublinie, ale był szybszy Rymelnél Tomic i Szatmárinál. Trzeci wyścig niespodzianka Hauzinger on tökutolsó łotewski, Baran i za drugi rdzeń, więc ocena jest równa łotewski (9 -- 9). Skakać sobie, a nie została Tabaka, Darkin trzeciej pozycji ponownie Miskolcnál był faworytem. W piątej rundzie i przeszła rdzeń jest doskonale rajtol futamgyőzelemig, Własow, jednak nie idzie tak dobrze na początku, mety na czwartym miejscu tornázta się do drugiego (18 -- 12). Dość nieoczekiwanie, po rajtoltatás po dwukrotnym vendéggyőzelem był cel Darkin nie osiągnął ze względu na problemy techniczne, Tabaka jest dopiero trzecia w języku łotewskim. Potem przyszedł Rymel, który jest lepszy ego spin, Szatmari, J. Rempalát stanie zapobiec trzeci łotewski. Ósmego wyścigu na koniec krajowej publiczności wstrząśnięty konstatálta podwójne vendégsikert, Tabaka po 1 punkcie była dobra, więc nawet nie Darkin, łotewski, ponownie równa praca (24 -- 24).

Turn

Najbliższe biegaczy w dziewiątej rundzie był Rymel jasne wyższości z ostatniego kolei poprzedzone było Szatmari T. Rempalát i Fotografia wykończenie, które jest teraz szef jego wielkości zadecydowano na korzyść konkurencji krajowej, więc świętować sukces podwójnego miskolciak MS. W następnym wyścigu jest lepszy od uzyskanego po Własow, w dużym rdzeniem dotknął jego drugie miejsce, hintázta w "silnik, J. Rempała przed (34 -- 26). A jeśli firma zacznie skakać Darkin wymiany Własow był przekonujący margines, Szatmari w drugim przejeździe miejsce, ale to nie był koniec dobrej serii. 12, przodują w Tomiceket wyścigu kielőzte podstawowych proste, a ostatnio rogu Tabakának udało się wyjechać na było czwartym z rzędu 5 -- 1 -- i krajowych częściowym sukcesem (44 -- 28). Has a great thrill dla kolejnych serii J. Rempała jokerezni (double punktów) wyszedł i stanął na czele, gdy zespół nie Baran. Ten ostatni jest zatem wykluczone z wielokrotnym szalagozott startnál Rymel, a nie innych zawodników, którzy zwrócili się szef. Własow był, którzy obejrzeli tylko trzy okrążenia z powrotem w Lublinie i leelőzte, w tym 4 -- 4 -- to futamdöntetlent könyvelhettünk. W tym czasie był w końcowym dostęp miskolciak, Szatmari to na uwadze, wygrał czternasty Gavenda natomiast trzeci klamry miejsce w bitwach pod koniec następnego Rymel J. Rempała drugi, trzeci i podstawowych wykończenie, więc wynik łotewski wskazała, że oba Zespół Miskolc, gry alapszakaszbeli. Ogromny sukces SM osiąga końcowy, 13 września -- W niedzielę w Łodzi przyjść do Miskolc.
Protokoły


Speedway Miskolc - KMZ Redstar Lublin 55-37

Miskolc, 800 widzów. Wojciech Grodzka.

Speedway Miskolc: Core 11, Własow 11, Rymel 10, Tabaka 10, Satu Mare 9 Gavenda 2 Hauzinger 1, Darkin 1-sze

KMZ Redstar Lublin J. Rempała 12, Baran 8, Tomic 8, T. Rempała 6, Klimek 2, Bąk, 1-gi

98 finalistów -- 84 -- łączna Speedway Miskolc.

Inne półfinale visszavágóján: Orzeł Łódź - KSM Krosno 64 -- 26 finalistów podwójne zwycięstwo w Łodzi, 119 -- 63 -- jak pontkülönbséggel.

Czekamy na lepszą relację naszych niezawodnych "wyjazdowiczów" :wink:
Tylko 800 widzów na trybunach, ale to oni mogą świętować awans do finału... :(

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#331 Postautor: Cz@rek » 7 września 2009, o 11:53

tezetomaniak pisze:harry, back in business ;). RTŻ (Reaktywowane Towarzystwo Zuzlowe) i gitara.


Nic nie trzeba reaktywować! Kurator TŻ ,na 17 wrzesnia zwołuje walne zebranie w celu powołania nowego Zarządu :D 8)

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Miszkolc - Lublin

#332 Postautor: Remus » 7 września 2009, o 12:02

Byłem na pierwszym meczu rundy zasadniczej w Miszkolcu jak i teraz również. Trudno było sobie odpuścić tak ważny wyjazd. Jadąc tam zdawałem sobie sprawę z tego że nie wygramy tego meczu a i o awans będzie bardzo trudno. Mimo wszystko warto było pojechać i zobaczyć to na własne oczy, tą rywalizację i emocje które były tego następstwem.

Cieszy mnie bardzo postawa J.Rempały, K.Barana jak i Tomicka. Ci zawodnicy robili naprawdę co mogli w tym meczu. Można nawet stwierdzić że dali z siebie wszystko.
T.Rempała...cóż można zrobić jak się nie ma sprzętu do jazdy.Bodajże jeszcze chyba w biegu 11 Tomek wpadł w duże koleiny na drugim łuku co spowodowało uszkodzenie przedniego zawieszenia motocykla. Jak pech to pech.
Bardzo podobała mi się postawa tego młodego Bąka - chłopak naprawdę jechał jak na 16 letniego juniora bardzo dobrze. W odróżnieniu od naszych juniorów ( Klimek Michaluk ) pokazał że naprawdę umie walczyć. Przynajmniej starał się przeszkadzać rywalom w walce z naszymi seniorami a to już dużo.

Prawdą też jest że bardzo brakowało nam tego 5 seniora - to był gwóźdź do przegranej.

Co do sędziowana meczu i innych może drobnych spraw. Baran w 13 biegu upada na tor jadąc na 3 pozycji. Szybko wstaje i sprowadza motor na murawę nie zagrażając dokończeniu biegu. Przypomnę że Jacek jechał wtedy na pierwszej pozycji jako Joker. Mimo to sędzia niezrozumiale przerywa bieg i wyklucza Barana?????
Powiem też że Karol zaczepił motorem w niedomkniętą bramę wyjazdową z boksu - dlaczego sędzia tego nie widział a My o wiele dalej tak???? Zbyt dużo pytań zbyt mało odpowiedzi....

Tak czy siak nasi zawodnicy na początku meczu podjęli walkę z Miszkolcem jak równy z równym. Do 9 biegu były nadzieje które mogliśmy mieć po ich walce na torze. Tym bardziej że zanosiło się na deszcz :lol: Niestety później to wszystko się zmieniło. A szkoda :(

O otwartej beczce metanolu dla Naszego zespołu już nie wspomnę - zawodnicy po meczu mówili że coś z ty paliwem było nie tak. Zgłaszali to sędziemu ale mimo to brak odzewu.
Karol mówił z kolei że warto by było sprawdzić motocykl Rymla - uważał że jeździ na niedozwolonych przełożeniach - tłumaczenie? Ale może i jednak coś w tym prawdy jest. Niestety sprawdzenie motocykla kosztuje 5 tyś złotych.

Po meczu: W parku maszyn nasi zawodnicy jak i trener byli bardzo rozgoryczeni - Jacek nawet płakał, Karol był normalnie wściekły, Tomek - załamany. Przepraszali Kibiców z Lublina za tą wpadkę podkreślając kilka niemiłych słów na temat Piszcza.

Pewnie zaraz inni się odezwą którzy tam byli i dorzucą jeszcze coś od siebie co umknęło mojej uwadze.

Pozdrawiam
Obrazek

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Miszkolc - Lublin

#333 Postautor: grzesieck » 7 września 2009, o 12:15

Remus pisze:
Po meczu: W parku maszyn nasi zawodnicy jak i trener byli bardzo rozgoryczeni - Jacek nawet płakał, Karol był normalnie wściekły, Tomek - załamany. Przepraszali Kibiców z Lublina za tą wpadkę podkreślając kilka niemiłych słów na temat Piszcza.


tez bym plakal jakby mi wczesniej powiedzieli, ze dostane zalegla kase tylko w przypadku awansu do finalu ;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

mk
Posty: 28
Rejestracja: 25 lipca 2005, o 21:47

Re: Miszkolc - Lublin

#334 Postautor: mk » 7 września 2009, o 14:58

Koszt wniesienia protestu co do pojemności silnika to nie 5000, a 2500 zł.

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Miszkolc - Lublin

#335 Postautor: Remus » 7 września 2009, o 15:55

Nie wiem ile dokładnie i nie będę się sprzeczał. Pisze to co mówił Karol Baran.
Obrazek

Awatar użytkownika
hanson
Posty: 71
Rejestracja: 13 lutego 2007, o 20:30
Lokalizacja: Niedrzwica Duza

Re: Miszkolc - Lublin

#336 Postautor: hanson » 7 września 2009, o 16:42


meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#337 Postautor: meesha » 7 września 2009, o 17:01

No i dotarli my do domu :)

Remus juz napisal o najistotniejszych kwestiach wiec nie bede tego powtarzal. Mysle, ze szczegoly technicze takie jak sprzet Rymela czy paliwo dla naszych nie mialy az tak wielkiego wplywu na przebieg tego meczu. Gdyby tak bylo to juz od poczatku bysmy dostawali tak jak ostatnio Opole. A tymczasem poczatek spotkania byl dla nas wszystkich obecnych w Miszkolcu bardzo mila niespodzianka. Podkresle tylko, ze nasi zawodnicy (moze oprocz Rafala Klimka, ktory pojechal chyba na wycieczke) dawali z siebie naprawde wszystko. Janki i jemu podobni - rece przecz od Rempalow :!: Nawet "Dejwid" Bak - choc w punktacji tego nie widac - jechal w kontakcie z reszta stawki i cos tam probowal szarpac. Niestety, w polowie meczu chyba sie po prostu wyekspoatowali i jakby uszlo z nich powietrze. I pretensji o to nie mam zadnych, bo ciezko w czterech zawodnikow, ktorzy nie sa nie wiadomo jakimi wymiataczami wygrac na torze w Miszkolcu.
Co mnie najbardziej zaskoczylo to, ze dopoki tor byl typowo "miszkolcowy" (2 metry wewnetrznej kopa, 5 metrow szerzej beton, nastepne metry az do bandy kopa) to naszym szlo lepiej, niz gdy po trzeciej serii zostal nieco wyrownany jesli chodzi o przyczepnosc "w poprzek" toru :?
Tak czy inaczej - dla tych zawodnikow, ktorzy pojechali dzieki za walke, emocje i pare chwil radosci, zeby nie powiedziec ekstazy :wink: gdy wynik oscylowal wokol remisu.
Tych, ktorych nie bylo choc powinni pozdrawiam srodkowym palcem :evil:
Jesli ta informacja kogokolwiek ciekawi to w Miszkolcu zasiadlo na trybunach ok. 30 kibicow z Lublina. Dzieki wam wszystkim za wiare do konca, bo szczerze nie spodziewalem sie wiecej niz 10 osob :?

Pozdrawiam :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Miszkolc - Lublin

#338 Postautor: Remus » 7 września 2009, o 17:04

Pozdrawiam i Ciebie - pamiętasz jak Cię pocieszałem :) Czy oby Węgierskie piwko Cię za bardzo nie znużyło?

Ja przychylam się do twojej wypowiedzi meesha - brawo dla chłopaków za walkę!
Obrazek

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Miszkolc - Lublin

#339 Postautor: Hans » 7 września 2009, o 17:06

straho pisze:Spoko rok temu nie pojechali, ale to nie oznacza że w tym roku mają nie pojechać. dlatego śmieszy mnie takie pisanie, a raczej gdybanie.



Rok temu oczywiście rozbijało się o pieniądze i w tym sezonie jak myślisz jak będzie? Ich nie interesuje jazda w pierwszej lidze, bo ich na to nie stać. Z Łodzią to nie będą wiedzieć, co robić, czy płakać czy puszczać juniorów. To nie Daugavpils.
Rok temu nikt nie wystartował, ponieważ Równe nie było zainteresowane/poinformowane o takiej możliwości i zastąpieniu Miszkolca.
Dlatego mecz o 3 miejsce jest niezbędny dla nas, choć Krosno myślę, że odda bez walki. Dlaczego? Trener Kwieciński już przed meczem z Łodzią rewanżowym zapowiedział, iż to ostatni mecz sezonu dla nich. Kontuzje podstawowych zawodników etc. Jak będzie rzeczywiście?

Dyrektor Sprawka także w takim tonie wypowiadał się po wczorajszym meczu. Tak, więc jaką decyzję podejmie nasz klub?

PS. Wiadome jest, że Miszkolc się przestraszy Ostrowa w barażach. I Ślączka pewnie strzeli znów gadkę jak rok temu. Dlaczego? Bo baraże to mimo wszystko ładny koszt. A dla nich szczytem marzeń to było zapłacenie za licencję.
Przykład? Niespłacony Tabaka, Szatmari, Własow. O tych wiem na pewno. Nie wiem jak z resztą zawodników. A to nie chodzi o małe kwoty, bo Szatmari upomina się za spotkania z maja. Mają regularnie płacone. Ale za przyjazdy na mecze :wink:


Pojedzie ten, kto będzie miał pieniądze. Ale o czym my mówimy, przecież my też ich nie mamy :lol:

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Miszkolc - Lublin

#340 Postautor: Remus » 7 września 2009, o 17:09

Dyrektor Sprawka po wczorajszym meczu mówił że chce walczyć z Krosnem o trzecie miejsce. Namawiają Krosno o ten mecz - dla Kibiców. Ale co zrobi Krosno? Kto to wie...
Obrazek

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Miszkolc - Lublin

#341 Postautor: Cooper » 7 września 2009, o 17:11

A dla nas niby co bylo szczytem marzen? W czym jestesmy lepsi od Miszkoca?

Z tym Daugavpils tez bym nie przesadzal, finansowa potega nie sa i mysle, ze Extraliga to dla nich na razie za wysokie progi.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Miszkolc - Lublin

#342 Postautor: Hans » 7 września 2009, o 17:15

Cooper potęgą finansową nie są, ale mają jedno, czego brakuje Miszkolcowi. Dużej widowni.

Przecież oni jadą dla wyniku, nie dla Ekstraligi, ponieważ w niej chcąc nie chcąc startować nie będą, bo żaden prezes klubu z Ekstraligi się na to nie zgodzi, a muszą wszyscy.

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#343 Postautor: meesha » 7 września 2009, o 17:16

Remus pisze:Pozdrawiam i Ciebie - pamiętasz jak Cię pocieszałem :) Czy oby Węgierskie piwko Cię za bardzo nie znużyło?

Eee, za slabe bylo i ilosc nie taka, zeby moglo znuzyc :wink: To raczej z powodu nieprzespanej nocy w pekaesie do Sanoka :D Ale mimo wszystko warto bylo pojechac, przygody po drodze bede mogl wnukom opowiadac, jesli ich kiedykolwiek doczekam :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Miszkolc - Lublin

#344 Postautor: Remus » 7 września 2009, o 17:20

To prawda - takich rzeczy się nie zapomina. Mam nadzieję że klub wystartuje w następnym sezonie i że znowu będziemy jeździć za nimi po całej polsce i nie tylko :)
Obrazek

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Miszkolc - Lublin

#345 Postautor: harry » 7 września 2009, o 17:26

Remus pisze:Dyrektor Sprawka po wczorajszym meczu mówił że chce walczyć z Krosnem o trzecie miejsce. Namawiają Krosno o ten mecz - dla Kibiców. Ale co zrobi Krosno? Kto to wie...


:shock: :shock: :shock:
To nie rozumiem dlaczego włodarze klubu zastanawiają się nad przyszłorocznym bytem w lidze???
Skoro lekką ręką stać ich na wydanie na koniec 100 tys zł to raczej pewne, ze i na przyszły sezon też mają :shock: :shock: :shock:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

straho
Junior
Posty: 335
Rejestracja: 8 czerwca 2009, o 10:41

Re: Miszkolc - Lublin

#346 Postautor: straho » 7 września 2009, o 18:11

Rok temu oczywiście rozbijało się o pieniądze


A powiedz mi kiedy nie rozbija się o pieniądze???

Ale swoją droga jeśli rzeczywiście Miskolc odpuści baraże, to po cholere w ogóle walczyć o górną część tabeli a na koniec sezonu odpuścić?? :shock: Dla mnie to troche choree
Z niczego może być tylko nic.

Awatar użytkownika
bazyli
Posty: 24
Rejestracja: 31 sierpnia 2004, o 20:52
Lokalizacja: Krosno

Re: Miszkolc - Lublin

#347 Postautor: bazyli » 7 września 2009, o 18:12

Remus pisze:Dyrektor Sprawka po wczorajszym meczu mówił że chce walczyć z Krosnem o trzecie miejsce. Namawiają Krosno o ten mecz - dla Kibiców. Ale co zrobi Krosno? Kto to wie...

Krosno tego meczu jechać nie chce i nikt tego ukrywać nie zamierza.

Jeśli pojedziemy, to możecie się spodziewać, że nasz skład na mecz w Lublinie będzie na pewno podobny do tego jaki był w Łodzi, może nawet gorszy. Bajerski już pewnie nie pojedzie, ale może Dądela będzie chciał utrzymać licencję lub inny gwiazdor, który w tym sezonie nie miał jeszcze okazji do startów.

Przecież taki dwumecz jest kompletnie nieopłacalny. Ile osób przyjdzie oglądać to "widowisko", zarówno w Krośnie jak i Lublinie? Raczej niewiele. Nie wiem jak wasi działacze, ale nasi wolą zaoszczędzić pieniądze i lepiej je spożytkować przy kompletowaniu składu na przyszły sezon. Poza tym po rundzie zasadniczej to wy byliście wyżej sklasyfikowani, więc w razie czego myślę, że to wy będziecie na tym trzecim miejscu.

Rzeszów i Gniezno też chcą zrezygnować z tego dwumeczu.

Awatar użytkownika
Lumpproletariacki
Szkółkowicz
Posty: 200
Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03

Re: Miszkolc - Lublin

#348 Postautor: Lumpproletariacki » 7 września 2009, o 18:16

Obrazek

To zdjęcie dobrze obrazuje priorytety Klimka w tym sezonie...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Miszkolc - Lublin

#349 Postautor: grzesieck » 7 września 2009, o 18:37

mi sie wydaje, ze Rafal na Karola Barana patrzy :D
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#350 Postautor: Łoptymista » 7 września 2009, o 18:40

tez bym mial taki priorytety na jego miejscu

daj zyc :D