#170 Postautor: FREDek » 10 lipca 2007, o 08:30
Prawie wszystko napisali poprzednicy, ale moje trzy grosze...
Suuuuper doping dzięki - Piotr[owi]76 , Mati [emu],Meesh[i],-to liderzy i ....całemu [ ! ] sektorowi gości. Ostrów przy nas to - kelnerzy.
Wynik- tradycyjnie- nie odzwierciedla tego, co działo się na torze. Cholera wie, co stało się z naszymi zawodnokami po 9 biegu. Niestety, ja tego nie rozumiem. To raczej Gjedde , Max powinni być zmęczeni, a nie nasi żużliwcy
Defekty, taśma , czas 2 minut -to się zdarza, ale tylko czego nam ? Piszcz powinien słuchać nie tylko obsługi technicznej, ale i..kibiców, którzy darli się i pokazywali zegar .Profesjonalista-żuzlowiec też patrzy na czas i . . nie ćwiczy startów na 16 sekunnd przed jego upływem, a potem udaje głupka , ze nie we , o co chodzi .Po co te gesty w kierunku sędziego, p. Tomaszu Piszcz ??
Wiadomo- muszę to zaznaczyć. Muzyka , nagłośnienie , dobór repertuaru do...dupy.Jakieś włoskie kawalki przed meczem, a w trakcie..glosno, byle co- disco .Jedyne ''We are champions''- w jakiejs dziadowskiej przeróbce [ Frediego M. się nie poprawia ! ] grali do znudzenia, tj. po wygranym biegu. A więc po 9 bigo trochę tego było ..
PS Pomimo, że dobór załogi auta był przypadkowy, to ...trafny. Super Koper i Ela, gadatliwy Mars [ a wtrasie się to liczy ],niezastąpiony pilot Ahuramazda. Dzięki. Jedziemy na ..Poznań ?
PS Nic się nie stało, chlopaki, nic się nie stało...- na zakończenie meczu , to najlepszy komentarz, oprócz tego, że w Lublinie Truminski, a na wyjazdy ...Franków.
DJ PEPE
"Chwala… jednych jest, ze pisza… dobrze, a innych, ze sie do tego nie zabieraja…."
