#1579 Postautor: bkapusta » 29 czerwca 2007, o 11:28
Spadek zainteresowania zuzlem w Lublinie wynika z jednej prostej przyczny - spada poziom zawodow.
Na poczatku lat 90tych po pierwsze byl wysoki poziom - bo byla najwyzsza klasa rozgrywek i medal DMP, druga rzecz, ze byl Hans - magnes na publike, trzecie rzecz, ze wlasnie sie skonczyl PRL - ludzie byli przyzywczajeni do niskich standardow a kazdy powiew zachodu sprawial im niewyobrazalna frajde - jeszcze pare lat temu zyli w szarym smutnym dmeoludzie a teraz scigaja sie dla nich dunczycy, anglicy, amerykanie, kangury, pojawiaja sie zachodnie samochody i sa rozdawane Chio-Chips [czy jakos tak]. Bylo "szoł'.
Teraz mamy juz XXI wiek a nic sie nie zmienilo na lepsze. Stadion wyglada jak po konflikcie zbrojnym, tor wyglada jak pole minowe rozbrajane przez saperow - amatorow, zawodnicy z najwyzszej polki raczej sie w Lublinie nie pojawiaja - za to mozna ogladac takich 'majestro' sztuki zuzlowej jak Franek-Kolanek.
Zuzel w Lublinie zamiast sie rozwijac cofa sie - sportowo i organizacyjnie. Stadion, poziom sportowy, organizacja zawodow - wszystko to jest duzo mniej atrakcyjne jak 17 lat temu. Dlatego ludzi jest mniej...
Zeby produkt sie sprzedawal trzeba go uatrakcyjniac - a w Lublinie jest odwrotnie.
Jak maja na stadion przychodzic 'pikniki' calymi rodzinami jak w XXI wieku kaze im sie siedziec na rozpadajacym sie betonie albo w oslepiajacym sloncu albo na dokuczliwym wietrze, kibel wyglada tak, ze robi sie ludziom slabo, maszyna startowa sie zacina itp. itd.
Ludzie nie sa glupi. Standard zycia sie polepsza. Ludzie zaczynaja miec wymagania - trzeba o nich dbac, musi byc czyto, musi byc ladnie, kolorowo, bezpiecznie, dobrze jak jest wygoadnie, pachnaco itp. Teraz statystyczny obywatel nie wywali ozora do kolan i nie zrobi oczu jak 5 zlotowki na sam dzwiek nazwiska "Crump" czy "Gollob". Musi miec dobre papu, zimne piwko, niezla muzyczke, czyste wc, wygodne siedzonko.
Nie bedzie tego - nie bedzie kibicow.
Jasne zawsze zostanie garstka milosnikow, fanatykow, narwancow - ale to za malo zeby byla z tego sensowna kasa.
Wystarczy popatrzec na najwieksze widowiska sportowe na swiecie - swiatelka, muzyka, gadzety, hostessy, czyste wc [kuna no mamy juz rok 2007!], parkingi.
Ludzie maja swoje wymagania. Dlatego targowiska i male sklepy przegrywaja z centrami handlowymi [bo tam jest wc, parking, mozna cos wszamac, dzieci zostawic w przedszkolu 'sklepowym', wszystko jest na miejscu, jest czysto, ladnie i trendi]. Dlatego male kina przegrywaja z multipleksami. Dlatego samochody FSO przegrywaja z zachodnimi [bo jest klima, dzialajace radio]. Itp. itd.
Trzeba uzywilizowac baze i bedzie lepiej, duzo lepiej.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.