TŻ Lublin - Stal Gorzów

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#327 Postautor: Kiry » 25 czerwca 2007, o 08:21

sting126 pisze:Pomeczowa refleksja. Ktos przed meczem pisal, ze Hlib to juz nie ten sam Hlib co dwa lata temu. Po tym co widzialem dzis - niestety musze sie zgodzic. Nie nastapila wcale zmiana na lepsze. Pawel zdecydwowanie sie uwstecznil w e-lidze. Szkoda. Nadal bardzo go lubie jako zawodnika, ale w jego jezdzie nie widac juz tego "blysku"... Mam nadzieje,ze wkrotce to sie zmieni.

To pisałem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy
podobnie jak i to że "we dwóch meczu nie wygrają"
No i się pomyliłem, bo nawet 2 zawodników nie mieli :D
Co do Hliba to lokalnie mnie cieszy że już nie jest takim pewniakiem jak parę lat temu, ale globalnie bardzo żałuje że tak się potoczył jego sportowy "rozwój". Choć po próbie toru w wykonaniu "peryskopa" liczyłem że może coś ze starej jazdy nam pokaże, ale się przeliczyłem :(
BTW to samo niestety dotyczy Kołodzieja, tyle jadu w jeździe oby ww raiderów było, a teraz .... ?
Co do następnych meczy, to punkty u siebie robimy na Gdańsku i GKMie, na wyjazdowe raczej nie ma co zbytnio liczyć, choć w sporcie na szczęście nie ma pewniaków. Łatwiej wg mnie będzie coś ugrać w "zagotowanym" Ostrowie niż kartoflisku (pyrowisku? 8) ) w Posen. A jak bedzie? Pożyjemy - zobaczymy, najważniejsze że widać chęci poparte dobrą szybką i skuteczną jazdą
Obrazek

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#328 Postautor: woocash » 25 czerwca 2007, o 09:01

piekny mecz, fanta-styczna wygrana :) ...
chlopaki pojechali wysmienicie, 1 luk nareszcie rozgrywany jak trzeba,zadnego odpuszczania, widac wielkie serce do jazdy u kazdego z naszych koziolkow.
mozna sie zastanawiac co my tak dlugo robilismy na dnie tabeli, ale czasem i takie sytuacje sa potrzebne na wyciagniecie wnioskow ( i niepowazny ten kto uwaza,ze w klubie nikt takowych nie wyciagal, bo inaczej nie byloby wygranej z gorzowem).
jeszcze jedno .. wypozyczenie Frankowa okazalo sie na ten czas strzalem "w dyche". inaczej ciezko przewdziec czy Sebek by sie obudzil, a wczoraj az przyjemnie bylo ogladac radosc Trumny.
poza tym cwiercfinal w Krosnie chyba odpowiednio podzialal na naszych, bardzo dobra postawa tam,sprawila ze zawodnicy poczuli sie pewni swoich umiejetnosci, a w polaczeniu ze sprzetem, ktory zaczal jechac,efekt mogl byc tylko jeden :)

i dawno nie bylo takiej atmosfery na trybunach, widac ze kibicom brakowalo takiego zwyciestwo, po meczu wiekszosc ludzi jeszcze stala na trybunach i czekala na naszych zawodnikow,aby im podziekowac .

ten mecz pokazal,ze warto inwestowac w chlopakow .. oczywiscie przy tej okazji nie mozna zapominac o trenerze Stachyrze ;) , ktory od poczatku sezonu mocno wierzyl w chlopakow i mysle ze jego postawa rowniez nie jest bez znaczenia.

jest wynik,to teraz sponsorzy i miasto maja poletko do wykazania sie

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#329 Postautor: DonKamizi » 25 czerwca 2007, o 09:22

Sting i Kiry

Hlibek z tego co mówił podczas meczu jechał z pekniętą kością w ręce i podczas ostatnich biegów ledwo wytrzymywał z bólu.
Mi nadal podoba siÄ™ jego agresja na torze.

Jataman

Jeżeli chodzi o stawki za spikerkę to Mario Stypuła robi to za darmo jak i reszta ludzi pomagających podczas meczu.Jeśli Kwiek bierze pieniądze za swoje gadanie pozostawiam to bez komentarza.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

yrastanisław
Posty: 53
Rejestracja: 2 grudnia 2005, o 16:12

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#330 Postautor: yrastanisÅ‚aw » 25 czerwca 2007, o 09:34

Wspaniały mecz, świetna forma zawodniów, fajny doping, lepsza frekwencja, lepszy spiker (i to bez porównania - gość ma poczucie humoru)....i co najważniejsze zwycięstwo z liderem oraz komplet Dawida - GRATULACJE!!!!! A w ratuszu cisza???

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#331 Postautor: $korzen$ » 25 czerwca 2007, o 09:40

sting126 pisze:Pomeczowa refleksja. Ktos przed meczem pisal, ze Hlib to juz nie ten sam Hlib co dwa lata temu. Po tym co widzialem dzis - niestety musze sie zgodzic. Nie nastapila wcale zmiana na lepsze. Pawel zdecydwowanie sie uwstecznil w e-lidze. Szkoda. Nadal bardzo go lubie jako zawodnika, ale w jego jezdzie nie widac juz tego "blysku"... Mam nadzieje,ze wkrotce to sie zmieni.


Moim osobistym zdaniem problem lezy w za duzym brzuszku, po prostu pare kg za duzo :D

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#332 Postautor: janek » 25 czerwca 2007, o 09:49

Cooper pisze:Klimek przywiozl jokera Ferjana 8) I ciesze sie, ze Sebek sie przelamal, bo wiem, ze pracowal na to ciezko. Udalo sie!


Pomyślcie co by było, jakby Klimek miał silnik taki jak Hlib czy Stachyra (Dzisiejsza jazda Klimka to cud, zważywszy na silnik który posiada)?? Sponsorzy do Was apel, pomóżcie Rafałowi rozwinąć Skrzydła!!!. Ponieważ klub jest głuchy na prośby, tak samo jak głuchy jest UM Lublina na prośbę o pomoc dla TŻ. A ojciec Klimka, z pewnością nie da już pieniędzy na nowy silnik dla Rafała. Także Rafał jedzie dopóki ducha nie wyzionie silnik w jego motocyklu.
A Trumna się nie przełamał tylko wreszcie miał silniki!!!, od dawna wiadomo że Trumna bez dobrego silnika nie istnieje.
Także Bez pomocy Sponsorów, przed tym meczem z pewnością nie byłoby takiego wyniku.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#333 Postautor: Apocalips » 25 czerwca 2007, o 09:50

$korzen$ pisze:
sting126 pisze:Pomeczowa refleksja. Ktos przed meczem pisal, ze Hlib to juz nie ten sam Hlib co dwa lata temu. Po tym co widzialem dzis - niestety musze sie zgodzic. Nie nastapila wcale zmiana na lepsze. Pawel zdecydwowanie sie uwstecznil w e-lidze. Szkoda. Nadal bardzo go lubie jako zawodnika, ale w jego jezdzie nie widac juz tego "blysku"... Mam nadzieje,ze wkrotce to sie zmieni.


Moim osobistym zdaniem problem lezy w za duzym brzuszku, po prostu pare kg za duzo :D

O to to, kolejny pulpecik żużlowy :) Ale z drugiej strony trochę przesadzacie. Wczoraj też poszalał trochę po orbicie vide wyprzedzenie Śledzia, ale może po prostu to nasi byli na tyle szybcy, że nie dawał rady ich gonić ? No i tor, który wczoraj raczej nie sprzyjał walce pewnie też miał jakieś znaczenie..
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#334 Postautor: Czarek » 25 czerwca 2007, o 10:01

mikas pisze:Od następnego meczu musi wrócić Mariusz Stypuła :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Kwiek jest tak beznadziejny że sie chce żygać. A jego teksty że nie ma dopingu gdy cały sektor + jeszcze troche innych kibiców śpiewa są żałosne.
Nie potrafi zrobić zadnej atmosfery zaczynając od prezentacji gdy zawsze panmariusz wie że wykrzykujemy nazwiska zawodników i robi odpowiednią robotę a koncząc na zachęcaniu do dopingu gdy zrobił to dopiero pod koniec meczu gdy pan Stypuła go odpowiednio poinstruował. Kwiek do wymiany od zaraz :!: :!: :!: :!: :!: :!:


Stypuła niech zostanie w miejscu, na którym był wczoraj. Jest beznadziejny. Jego żenujące gadki, choćby podczas przedłużanej niemiłosiernie prezentacji, p..przenie głupot w stylu "lubelska żyleta" i brak znajomości podstaw języka polskiego powodują bardzo nerwowe reakcje u kibiców (byłem świadkiem jak jeden wyszedł ze stadionu mówiąc, że nie może już tego >>brzydkie słowo<< słuchać).
Kwiek mówi po polsku, dowcipnie i nie przeszkadza głupimi wstawkami. Mówił, że nie ma dopingu po to by ten był głośniejszy. A prezentację poprowadził szybko, bo na stadionie nie było jeszcze Ferjana.

Poza tym red. Kwiek nie sili się na sztuczny obiektywizm w stylu Stypuły, mniej więcej typu: "dopingujmy zarówno naszą drużynę jaki i drużynę gości", "oklaskujmy na równi zwycięzców jak i przegranych", ale czuć, że jest z naszą drużyną, choć nie robi tego nachalnie.

PS. A w ogóle to sytuacja w klubie jest dalej nieciekawa. Brak kasy (miasto wypięło się) i aż strach pomyśleć co będzie gdy np. pojawią się kontuzje. Zadecyduje niestety play off, a wtedy z pieniędzmi może być jeszcze gorzej. Dlatego, wg mnie, dalej jesteśmy głównym kandydatem do spadku.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#335 Postautor: mikas » 25 czerwca 2007, o 10:03

Shack pisze:
Władze miasta zamiast udzielić TŻ Sipma szybkiej pomocy, pod koniec ubiegłego tygodnia nieoczekiwanie zablokowały przyznaną wcześniej pomoc finansową, co zakrawa na miano skandalu.
- Kurier Lubelski

niestety, nie jest tak rożowo, czas zejść na ziemie. Chłopaki jadą jak natchnieni, na przekór przeciwnosciom losu. Wielki szacunek.



K*** jakieÅ› powody podali takiej decyzji :?:
Chyba jednak trzeba będzie isc pod Ratusz, bo jak widac do środka to już nie ma sensuu wchodzić, bo tylko gadać potrafią a działania ich są dokładnie odwrotne do tego co obiecują :roll:

P.S. Stingu i meesha wybaczcie moje bawoły, cały dzien imprezowania z Gorzowem zrobił swoje ;)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#337 Postautor: Gelo » 25 czerwca 2007, o 10:18

Moim osobistym zdaniem problem lezy w za duzym brzuszku, po prostu pare kg za duzo :D

Coś w tym może być. Wczoraj przez przypadek włączyłem regionalną trójkę gdzie był wywiad z Nickim Pedersenem. Mówił, że szukał przyczyn ubiegłorocznych niepowodzeń i teraz schudł 9,5 kilograma. Jest na diecie. A Hlibkowi błysku odmówić nie można. Jechał agresywnie jak zawsze w Lublinie, a że tor trochę inny niż dotychczas to i ze skutecznością gorzej. Ale Darka w 4 biegu ładnie "okroili" z drugim pulpetem.

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#338 Postautor: Kiry » 25 czerwca 2007, o 10:37

Ułatwił mu to JBJ, ładnie wchodząc pod Darka i wybiło go to z rytmu troszki, plus to co napisał Gawron - nieciekawe samopoczucie Darka zrobiły swoje, zresztą po 8 biegu (wygranym) ledwo co na motocyklu siedział.
Jeszcze warto o Piszczyku wspomnieć, brawa za prace w pierwszym łuku. Robi to jak Jurek Mordel za starych czasów, ale za jazdę po trasie - nagana. Dziwne ścieżki, blokowanie/przeszkadzanie swojemu (vide XIV bieg) i do tego strasznie wolny
Trykacze chyba sie skończyły - najgorszy czas dnia właśnie w tym XIV biegu
Tu potrzebny jest zastrzyk $$. Żeby na Gdańsk nie było druciarstwa i powtórki z meczu z ROWem
Obrazek

Awatar użytkownika
FREDek
Szkółkowicz
Posty: 250
Rejestracja: 5 lutego 2006, o 15:24
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#339 Postautor: FREDek » 25 czerwca 2007, o 10:54

1. Dziękuję za wszelkie komentarze na temat oprawy muzycznej.
2. Jaki tu spkój i Labado - mam. Na nasstępnych zawodach zagram, ale w wersji rockowej.
3. Spróbuję także się odezwać - jeżeli to możliwe? poprowadzić zabawę? śpiewanie i skandowanie na wzór meczów siatkarskich ? - nie wiem jeszcze, czy p. Stypuła lub p. Kwiek dopuszcza mnie do glosu? czy didżej może tylko dać muzykę, czy też użyczyć głosu? W końcu zapłaciłem za to.
4. Mecz - z relacji FREDka - rewelacyjny. Nie mogłem być, bo...gralem na weselu.
5. 22.07.2007 z Wybrzeżem postaram się byc i wspierać naszych muzyczką i głosem-jeżeli chcecie i o ile to jest - prawnie[ zapytam w ZAIKS -ie ] możliwe ?
6. GRATULACJE dla WSZYSTKICH zawodników. Az serce rośnie. Gdy podałem wynik na weselu, było Sto lat dla - żużlowców i ...wiadomo co.

DJ PEPE.

PS.
Ewentualne propozycje muzyczne , slowne itd. mile widziane. Wszak robiÄ™ to pierwszy raz.
"Chwala… jednych jest, ze pisza… dobrze, a innych, ze sie do tego nie zabieraja…."

Obrazek

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#340 Postautor: janek » 25 czerwca 2007, o 11:12

A tak teoretycznie : czy nie można było uniknąć złotej rezerwy taktycznej w 11 biegu??

9. Trumiński, Zetterstroem, Hlib, Jeleniewski 3:3 (31:23)
10. Stachyra, Jensen, Piszcz, Jonasson 4:2 (35:25)
11. Jeleniewski, Zetterstroem, Klimek, Ferjan 4:2 (39:27)

W biegu 10, mógł przyjechać ostatni Piszcz, aby uniknąć złotej rezerwy w postaci Ferjana.
Jakby powiodła się rezerwa w 100% mecz trzymałby w napięciu do ostatniego biegu.

Co wy na to??
Czy wynik biegu 10 był zamierzony?? czy nikt nie liczył punktówki, nie przewidział tej rezerwy?
Pytam czysto teoretycznie, nie mam złych intencji.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#341 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2007, o 11:14

22.07.2007 z Wybrzeżem postaram się byc i wspierać naszych muzyczką i głosem-jeżeli chcecie i o ile to jest - prawnie[ zapytam w ZAIKS -ie ] możliwe ?
Jasne,ze CHCEMYYYY !!! Wszyscy sie mobilizuja,zawodnicy,publicznosc,sponsorzy(Kangur)........a tu zapowiada sie plaża w drugiej czesci sezonu,bo miasto sie wypina.
Jeszcze nie ubieram sie na czarno,jeszcze wierze,ze cos sie zmieni,to co do tej pory sie udalo nie moze pojsc na marne.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1975
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#342 Postautor: boxing » 25 czerwca 2007, o 11:17

Juz dawno nasi zawodnicy nie dali nam tyle radosci, ile wczoraj. No, moze w Gnieznie - ale "live" to byla radosc dla nielicznych, a wczoraj zobaczyc kapitalna wygrana moglo pare tysiecy ludzi.

Wierzylem w wygrana, ale rozmiary zaskakuja! Rozjechac lidera 18 punktami to duza sprawa! U nas pojechali wszyscy: Dawid rewelacja, nie dosc ze "czysty komplet", to jeszcze w jednym z biegow ladnie wytrzymal sytuacje na pierwszym luku i "nie pekl". Trumna na niezlym motocyklu wreszcie pojechal tak, jak oczekiwalismy. Jelen zrobil swoje, choc z perspektywy pierwszego luku wydawalo mi sie, ze w 14 biegu jednak dowiozl 2 punkty z bonusem i nawet za szybko wpisalem mu w program 2*. Piszczyk niezle, choc troche za ostro - ale to w jego stylu. Darek rozczarowywal, ale choroba go usprawiedliwia. Rafal - po biegu juniorskim bylem zdegustowany, ze nie przywiozl przynajmniej mlodego Szweda, ale pozniej zrobil swoje: przeszkadzal rywalom, nasi seniorzy mogli bezpiecznie odskoczyc po biegowe zwyciestwa, no i "przywiezienie" zlotej rezerwy "na zero" to jakby punkt wiecej dla Rafala. Maciek - w biegu juniorskim pol okrazenia za stawka, bez komentarza - szczegolnie po takim radosnym meczu.

W Gorzowie na wysokim poziomie Jensen ktory pokazal, jak sie zdobywa punkty na dystansie, niezle Hlib (bardzo lubie tego zawodnika i szkoda, ze sportowo stanal w miejscu albo nawet zrobil maly krok w tyl) i Zorro (pech z defektem na prowadzeniu). Niezle tez jak na juniora Jonasson - choc w 14 biegu jechal jakby go roznosila adrenalina, troche w stylu Piszcza, ale skutecznie. Baaardzo zawiodl Ferjan - ale po 16 godzinach podrozy trudno, zeby byl w optymalnej dyspozycji. To wciaz swietny pierwszoligowy zawodnik. Jansson - kibice gorzowscy sami mowili, ze to dziura w ich skladzie i tak bylo, choc wykluczenie NIESLUSZNE! Tomek go wywiozl w plot! Powinna byc powtorka w pelnym skladzie! Prawo pierwszego luku. Ruud - nie tak dawno zaliczyl rewelacyjny wystep na naszym torze (i caly swietny sezon), ale po kontuzji jezdzi nierowno, a wczoraj - slabiutko, choc tez troche pechowo (upadek, gdy jechali na 5:1 dla Stali).

Atmosfera na trybunach kapitalna, "sztama" z Gorzowem ma sie dobrze i... bardzo dobrze :D Ale niektore przyspiewki byly nie na miejscu - te o Falubazie w miare lajtowe, ale "jebac Rzeszow jebac" bylo bez sensu - tym bardziej, ze troche dzieciakow na trybunach siedzialo. Jezeli przyszli nowi kibice z malymi dziecmi - to tym bysmy ich raczej nie zachecili do kolejnych rodzinnych odwiedzin na stadionie. A cala reszta tak - i widowiskiem, i emocjami, i atmosfera, i muzyka.

Jezeli chodzi o nowych kibicow - nie wiem, jaki skutek odniosla akcja ulotkowa, frekwencja nie byla oszalamiajaca, ale paru nowych kibicow chyba jednak bylo :) Widzialem na pierwszym luku pare osob "spodnie w kancik, biala koszulka z kolnierzykiem" - i przerazenie w oczach po pierwszym "sypnieciu zuzlem" :lol: Jak nic nowi "niedzielni" kibice :D

Szkoda, ze dalej losy zespolu sa niepewne. Taka niedziela daje radosc i powera na caly tydzien :D Fajna sprawa, jak po swietnym meczu zawodnicy zrobili runde honorowa i podzielilismy sie - oni z nami, a my z nimi - swoja radoscia :D Potrzebna byla ta terapia wstrzasowa, grozba wycofania zespolu, nawet dolaczenie Frankowa, zeby Trumna przestal na meczach kombinowac, ze "moze cos sie uda ujechac na osiolkach". "Pacjent" (druzyna) pomalu wraca do zdrowia i odzyskuje chec zycia. I szkoda by bylo, gdyby w takim momencie ktos powiedzial, ze odlaczamy aparature i odstawiamy leki - bo za drogo to kosztuje i nie ma na to pieniedzy. I szkoda, ze taka grozba dalej istnieje...
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#343 Postautor: Cooper » 25 czerwca 2007, o 12:06

FREDek pisze:3. Spróbuję także się odezwać - jeżeli to możliwe? poprowadzić zabawę? śpiewanie i skandowanie na wzór meczów siatkarskich ? - nie wiem jeszcze, czy p. Stypuła lub p. Kwiek dopuszcza mnie do glosu? czy didżej może tylko dać muzykę, czy też użyczyć głosu? W końcu zapłaciłem za to.


Muzyka OK, najlepiej taka gdzie jest sama melodia, pod ktora kibice maja juz gotowe przyspiewki. Jesli chodzi o "odzywanie sie" to moim zdaniem nie. Prowadzenie dopingu zostawilbym kibicom. DJ moze kierowac atmosfera, ale okrzyki itd. to juz rola kibicow. Takie moje zdanie 8) Poza tym, ja jestem zwolennikiem tego, ze im mniej gadania dochodzacego "z budy" tym lepiej. Wszystko jedno czy robi to Kwiek, Stypula, czy DJ Pepe. Kierowalbym sie tu oszczednoscia formy i rzetelnoscia. Taka rola spikera.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#344 Postautor: bartosch » 25 czerwca 2007, o 12:13

co do muzyki to nie jest tak hop siup. "stery" w kabinie trzyma czlowiek z MOSiR'u i on ma dostep do klawiszy play-stop, na moje haslo wlaczal utwor, ktory najbardziej pasowal do danej chwili. jednak nie zawsze bylo to w tempo bo w owej kabinie znajdowalo sie jeszcze dwoch Andrzejow, ktorzy dodatkowo walczyli ze soba o mozliwosc wypowiedzenia sie :) wesele czy inna impreza przy tym to pikus... najwazniejsze, ze w ogole mozna bylo cokolwiek uslyszec, za co jeszcze raz dziekuje firmie "Relax", ktora oplacila ZAIK's. pierwsze koty za ploty. przyznacie, ze utwor "We will rock you" porusza i mobilizuje, dlatego pojawial sie (i bedzie sie pojawial :) ) najczesciej. dziekuje za doping i pozdrawiam!
carpe diem!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#345 Postautor: harry » 25 czerwca 2007, o 12:20

Kiry pisze:U
Jeszcze warto o Piszczyku wspomnieć, brawa za prace w pierwszym łuku. Robi to jak Jurek Mordel za starych czasów, ale za jazdę po trasie - nagana. Dziwne ścieżki, blokowanie/przeszkadzanie swojemu (vide XIV bieg) i do tego strasznie wolny


Nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy. Pomylił motocykle i jeździł na treningowym.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15476
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#346 Postautor: Gelo » 25 czerwca 2007, o 12:21

harry pisze:
Kiry pisze:U
Jeszcze warto o Piszczyku wspomnieć, brawa za prace w pierwszym łuku. Robi to jak Jurek Mordel za starych czasów, ale za jazdę po trasie - nagana. Dziwne ścieżki, blokowanie/przeszkadzanie swojemu (vide XIV bieg) i do tego strasznie wolny


Nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy. Pomylił motocykle i jeździł na treningowym.

To żart? :D :D :D

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#347 Postautor: InDorka » 25 czerwca 2007, o 12:28

Pomylił motocykle i jeździł na treningowym

O matko ale pech :-).Ale i tak dzieki Tomkowi za 9+2.Obserwujac co wyprawial w 5 a swoim drugim biegu na kazdym kolku,cierplam ze strachu,ze bedzie kontuzja.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#348 Postautor: Apocalips » 25 czerwca 2007, o 12:39

Nawet jeśli to prawda to nie powinniście mówić tego głośno, bo to pachnie tak jakby nieprofesjonalizmem :(
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#349 Postautor: Cooper » 25 czerwca 2007, o 12:41

To co wyprawial Piszczo na drugim luku kazdego okrazenia przyprawialo mnie o palpitacje serca. Ale za to rozegranie pierwszego luku mistrzowskie. Zrezsta wczoraj dojazdu do luku i rozegrania (nawet ostrego) nikt nie odpuszczal. I to byl klucz do sukcesu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#350 Postautor: max3 » 25 czerwca 2007, o 12:58

Kus startowal w Niedziele w zawodach ,jednak byl zdolny do jazdy i okazal sie najlepszym zawodnikiem. http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=201542