Mialem okazje (i nawet przyjemnosc) obejrzec na zywo pierwsza w sezonie (i chyba jednak nie ostatnia) porazke Ostrowa w Gdansku. To byl prawdziwy knockout. Karlsson sie juz chyba skonczyl

(spokojnie Gelu, to zart

) Zaskoczyl mnie bardzo Pietrzyk. Rozczarowal ponownie MAx, ktory mial byc taki "nielapany"...
Tor w Gdansku jest naprawde dziwny, jazda maxymalnie 4-5 metrow od kraweznika, po szerokiej a'la Piszcz z Karlssonem nikt tam nawet by nie pomyslal, zeby tak pojsc. Gospodarze potrafili jednak na tym torze ze dwa razy efektownie wyprzedzic (Chrzanowski miedzy dwoch Ostrowiakow), ale ogolnie atrakcyjnosc meczu o wiele gorsza od naszego z Ostrowem. Glowna przyczyna-tor. Screen, bedacy ostatnio w niezlym gazie, nic nie mogl tam zrobic, bo szeroka tam po prostu nie istnieje. To jest zabijanie zuzla. Ale oczywiscie tor jest dobry dla gospodarzy i wybitnie sprzyja im w uzyskiwaniu dobrych wynikow. Tym bardziej szacun dla naszych, ze potrafili nazbierac tam wiecej punktow niz Ostrow!
Slow jeszcze kilka odnosnie oprawy. Bardzo mi sie podobalo przygotowane przez kibicow Gdanska "przedstawienie patriotyczne". Na poczatku kartoniada w bialo-czerwona flage + czerwona sektorowka z bialym orlam, do tego na bandzie transparent "W imie konstytucji i jej wartosci jestesmy dumni ze swej tozsamosci" (cos w tym stylu), a z glosnikow Mazurek Dabrowskiego, wszyscy kibice spiewali na stojaco. W ten sposob naprawde super odniesniono sie do swieta 3 maja, a jednoczesnie chyba tez do programu TVN. Pozniej zreszta byl tez transparent o tresci "TVN: nierzetelnosc jest istota waszej pracy".