Wszyscy co tak czatowali na forum podczas meczu niech sobie przeczytają te ostatnie kilka stron i zobaczą jak zmieniały sie ich wypowiedzi po niemalże każdym biegu. Rozdwojenie jaźni u niektórych to zbyt delikatne określenie.
To jest właśnie podejście połowy kibiców tego forum, jak idzie to niemal wychwalają zawodników pod niebiosa jak przegrywają to jadą po zawodnikach jak po burej suce i nie ważne jest nic innego. Nie ważne ze nie widzieli meczu, że nie wiedzą co się dzialo i jakie były przyczyny słabszych biegów, najlepiej zjechac zawodników, że w meczu ktory mogli wygrać (chociaż przed meczem nikt realnie myślący nie stawiał na wygraną

) to im sie nie udało. No super podejscie i wymagania stawiane zespołowi który od początku jest skazywany na walke o utrzymanie i ma wygrywac u siebie i każdy normalny kibic jest tego świadomy i nie wymaga cudów na kiju
Dwa wyjazdy, na dwóch podjeli walkę o korzystny wynik w przeciwieństwie do naszych gwiazd które mieliśmy rok temu i które miały walczyć o awans, no ale oczywiście lubelski kibic ma to w dupie i lepiej poużywac sobie na zawodnikach
I jeszcze do roba7: Jakby jakiś obco jechał za Sebe (chociaz nie wmówisz tu nikomu że przed meczem przewidziałbys że tak powinien byc zestawiony skład) lub Dawida to wtedy może tak jak piszesz mecz byłby na styku (chociaż nikt nie zagwarantuje,że jakiś cienki obcokrajowiec, a tylko takich mamy, zrobiłby w Grudziądzu jakieś punkty), ale w takim wypadku nie wykorzystalibyśmy jockera i też byśmy przegrali, więc nie gdybaj jak jakiś józek tylko uznaj wyższość rywala i pogódź się z porażką, bo Grudziądz tak jak wszyscy przypuszczali był lepszy i tyle.