Nie dziwią was rozmiary wyników w dzisiejszej kolejce

Lider rozgrywek, drużyna przed którą paść na kolana powinna każda inna drużyna w I lidze, wygrywa
TYLKO różnicą 10 punktów na własnym torze z drużyną która mianowana jest do walki o utrzymanie

Drugi pretendent do awansu daje sobie urwać kilka punktów na dużo na własnym torze drugiej drużynie mianowanej do spadku

Może nasza liga jest jednak wyrównana i wszystko się będzie mogło wydarzyć

Dla mnie to trochÄ™ dziwne

W sezonie świetności w 2004 roku, gdzie walczyliśmy w barażach o awans z Gdańska przywieźliśmy poniżej 30 punktów

Dzisiaj gdzie nasz skład składa się z niespełnionych żużlowców, robi taką (jak dla mnie) niespodziankę. Chodź liczyłem na taki właśnie wynik (typer) to było na zasadzie marzeń

Pozostaje nam tylko poczekać jeszcze kilka kolejek i się okaże, czy to my i Poznań nie tacy słabi czy Gdańsk i Ostrów się troszkę przeceniło przed sezonem
Pozdrawiam