#32 Postautor: meesha » 10 lipca 2006, o 23:33
Cz@rek pisze:Popieram także niedzielny termin (niektórzy pracują nieco dłużej niź
zwyczajowo do 15 i fajrant

)
A niektórzy pracują także w niedziele i nocami

Wszystkim nigdy nie dogodzisz

A terminu meczu nie powinno się zmieniać w ostatniej chwili bo:
1) niektórzy specjalnie już sobie zaaranżowali terminy tak aby móc być w pierwotnie wyznaczonym dniu na meczu i już się tego nie da odkręcić
2) wiele osób nie zdąży się dowiedzieć, że mecz jest w innym terminie i znów będą niepotrzebne nerwy pod bramami

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...