TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 361
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

#576 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 7 lipca 2006, o 22:56

a dlaczego niby, przecież wg Ciebie to nie jego wina...

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2723
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#577 Postautor: Speedway » 7 lipca 2006, o 22:57

Najpiękniejsza porażka jaką w życiu widziałem :) Mimo, że nie zdobyliśmy punktów, porażka nie boli bo nasi wynagrodzili to kibicom swoją walką. Przyznam, że przy stanie 18-30 spodziewałem się powtórki wyniku z Zieloną dziurą. To Brhel przywiózł najwięcej punktów ale wg mnie G.Knapp zasłużył na zdecydowanie większe brawa. Jego ułańskie szarże przypominały Marka Muszyńskiego za najlepszych lat :D

Zauważyłem, że gdy nie wstawałem przed biegiem to nasi zawsze wygrywali :D (zdarzyło się tak 4 razy). Niestety w XV biegu mój sposób zawiódł. :cry:

P.S. Adam & Lubos wracajcie do zdrowia...
Obrazek

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#578 Postautor: Erwin » 7 lipca 2006, o 22:58

Sledzio pisze: a póżniej liberski chciał Knappa wpakowac ehhh... ten ostrow jest do kitu a nie na lidera !!


bez przesady, manewr Liberskiego wyniknał z jego braków technicznych, najnormalniej w świeciew ferworze walki poderwało mu motocykl.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#579 Postautor: kilar » 7 lipca 2006, o 22:58

m.a.c.i.e.k.s pisze:a dlaczego niby, przecież wg Ciebie to nie jego wina...

wedlug mnie ? przeciez ja caly czas pisze, ze ten wypadek spowodowal Ferjan i to on jest winny odnowienia kontzuji Adama.
Sloneczko za bardzo na meczu przygrzalo ????

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#580 Postautor: meesha » 7 lipca 2006, o 23:00

kilar pisze:Wykluczyc za upadek w pierwszym luku ? To dosyc rzadki przypadek.
Większość osób mylnie interpretuje przepis "o pierwszym łuku" :roll: To nie jest tak, że jak się coś zdarzy na 1-szym wirażu to trzeba powtarzać bieg w kompecie :!: Jest tak (a przynajmniej powinno) tylko wtedy jeśli sędzia nie jest wstanie ustalić winnego przerwania wyścigu gdyż zdarzenie spowodowane było "ciasnotą" :!: :!: W każdej innej sytuacji (widoczne łokcie w ruchu, zawodnik upadający bez niczyjej "pomocy" itp.) trzeba to traktować jak na każdym innym okrążeniu toru czyli wykluczenie sprawcy przerwania biegu :idea:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2723
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#581 Postautor: Speedway » 7 lipca 2006, o 23:01

InDorka pisze:I jeszcze fajny malutki Rempała....jedna raczka prowadzi,druga pozdrawia widownie :D


Prawą ręką musiał trzymać gaz. W efekcie machał w stronę murawy panom wirażowym :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#582 Postautor: ravajas » 7 lipca 2006, o 23:01

kilar pisze:Wykluczyc za upadek w pierwszym luku ? To dosyc rzadki przypadek.
Niech teraz Ferjan pokrywa koszty za leczenie, rehabilitacje Adama.


jakbyś uważnie słuchał reklam to byś wiedział, że za leczenia Adama zapłaci (pewnie przynajmniej w części) firma Signal Iduna hehehee
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#583 Postautor: Sober » 7 lipca 2006, o 23:02

Mecz wspaniały. Musze przyznać, że przychodząc na stadion nie liczyłem na wiele. Utwierdziłem się w tym gdy przegrywaliśmy juz dwunastoma punktami, potem jednak zaczął się ten kapitalny pościg... Szkoda, zabrakło szczęścia...

Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie zachowania kibiców siedzących na 1 łuku. Po jakiego ch*ja gwizdano i wyzywano Kasińskiego gdy ten szedł zobaczyć co z Shieldsem?! Co wam ten facet zrobił? Odwala kawał dobrej roboty, miejcie pretensje do żużlowców, bo to oni zawodzą, a nie Kasiński. Albo gwizdy na Węgrzyka. Paranoja, ciekawe gdzie oni widzieli jego wine? Potem brawa gdy odwoził Brhela, ehh...
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:02 przez Sober, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 361
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

#584 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 7 lipca 2006, o 23:02

kilar pisze:
m.a.c.i.e.k.s pisze:a dlaczego niby, przecież wg Ciebie to nie jego wina...

wedlug mnie ? przeciez ja caly czas pisze, ze ten wypadek spowodowal Ferjan i to on jest winny odnowienia kontzuji Adama.
Sloneczko za bardzo na meczu przygrzalo ????

Winny ale do biegu dopuścić? nie rozumiem, może rzeczywiście to słońce za mocne było, ale to nie moja już wina.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#585 Postautor: Koper » 7 lipca 2006, o 23:03

Dokladnie, co wiecej nie ma zadnego przepisu o pierwszym luku tylko o tym ze jak sedzia nie jest w stanie wskazac winnego puszcza w 4, innymi slowy teoretycznie moglby to samo uczynic gdyby nie mogl wskazac winnego po zdarzeniu w drugim luku czy tez na kolejnych okrazeniach.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#586 Postautor: kilar » 7 lipca 2006, o 23:04

meesha pisze: To nie jest tak, że jak się coś zdarzy na 1-szym wirażu to trzeba powtarzać bieg w kompecie :!: Jest tak (a przynajmniej powinno) tylko wtedy jeśli sędzia nie jest wstanie ustalić winnego przerwania wyścigu gdyż zdarzenie spowodowane było "ciasnotą" :!: :!: W każdej innej sytuacji (widoczne łokcie w ruchu, zawodnik upadający bez niczyjej "pomocy" itp.) trzeba to traktować jak na każdym innym okrążeniu toru czyli wykluczenie sprawcy przerwania biegu :idea:

Okonia nie wykluczyli w meczu z Gorzowem. Tak wiec nie zawsze jest tak jak w regulaminie.

m.a.c.i.e.k.s pisze:Winny ale do biegu dopuścić? nie rozumiem, może rzeczywiście to słońce za mocne było, ale to nie moja już wina.

widocznie sedzia orzekl, ze jest niewinny.

ravajas pisze:jakbyś uważnie słuchał reklam to byś wiedział, że za leczenia Adama zapłaci (pewnie przynajmniej w części) firma Signal Iduna hehehee

No to reszte dorzuci Ferjan :lol: :wink:
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:09 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#587 Postautor: meesha » 7 lipca 2006, o 23:06

To wszystko zależy od interpretacji sędziego... Po to w końcu on jest na meczu. Jakby wszystko było jednoznaczne i nie wymagało zastanowienia i zinterpretowania w ten czy inny sposób to sędzia byłby zbędny. Chorągiewki wykluczające może pokazywać kierownik startu :P
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#588 Postautor: ravajas » 7 lipca 2006, o 23:08

meesha pisze:Chorągiewki wykluczające może pokazywać kierownik startu :P


a może zaopatrzyć kibiców w urządzenia do głosowania i przeprowadzać audiotele hehe
a wyniki wyświetlać na tablicy świetlnej jak w oborze na ulicy wieśniackiej w warszawie hehe
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#589 Postautor: Speedway-Mati » 7 lipca 2006, o 23:13

ravajas pisze:
a może zaopatrzyć kibiców w urządzenia do głosowania i przeprowadzać audiotele hehe
a wyniki wyświetlać na tablicy świetlnej jak w oborze na ulicy wieśniackiej w warszawie hehe


Wtedy było by na pewno sprawiedliwie :) :lol: :wink:

Ciekawe ile było by wykluczeń ze strony naszych zawodników :wink:
Obrazek

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#590 Postautor: BR » 7 lipca 2006, o 23:15

zawody swietne, spodziewalem sie przegranej ale w tym wypadku byla w bardzo dobrym stylu, troche zabraklo szczescia
ale pal licho wynik,
najbardziej smuci kontuzja Shields'a w perspektywie arcywaznych spotkan w Gnieznie, Krosnie i z Grudziądzem :( jestem pełen obaw

szafirek

#591 Postautor: szafirek » 7 lipca 2006, o 23:19

Piękny mecz szkoda że przegrany,trzech zawodników to za mało,brawa dla KNAPPA,Brhela i Rempały,robili co mogli kto nie przyszedł niech żałuje,zawiódł Jeleń.SZKODA ADAMA,niech wraca do zdrowia,chyba będzie miał dość naszej ligi,dzięki dla chłopaków-wspaniale walczyli

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#592 Postautor: InDorka » 7 lipca 2006, o 23:21

Sober pisze:
Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie zachowania kibiców siedzących na 1 łuku. Po jakiego ch*ja gwizdano i wyzywano Kasińskiego


A ja chciałabym rozszerzyc to pytanie..dlaczego stadion gwizdze na Kasinskiego w czasie prezentacji?
Co to zmieni? Co poprawi ? Wiadomo,ze mamy zal,ze stał sie w klubie człowiekiem orkiestra,ze brak trenera wyłazi na kazdym kroku,ale czy on jest w stanie odczytac prawidlówo takie gwizdy ?
I druga sprawa.ktorej od lat nie rozumiem,a sytuacja wyglada tak:
przegrywamy bieg 1:5
na kogo gwizdzecie ? na lepszych w tym biegu gości czy na naszych,ze zawalili ?
Wydaje mi sie,ze prawdziwy kibic potrafi docenic walke (fair !) i zwyciezce niezaleznie kto nim jest.A u nas takie malomiasteczkowe gwizdy na kogos,kto smial byc lepszy.

........... :( ...........

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#593 Postautor: BR » 7 lipca 2006, o 23:36

dokładnie
gwizdy i obelgi były zenujące...

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#594 Postautor: RadeKas » 7 lipca 2006, o 23:39

Ehhh fajnie bylo. Do pelni szczescia brakowalo juz tylko zwyciestwa... no ale niestety nie dalo rady.

Najbardziej boli mnie jednak, nie porazka, a to, ze zwyciestwo mogloby stworzyc z naszego zlepka zawodnikow, DRUZYNE. Nareszcie jechaliby dla kibicow, dla klubu, dla checi zwyciestwa, a nie tylko, zeby odbebnic. Bylo to juz widac po defekcei Brhela. Normalnie zawodnik po czyms takim grzebie od razu cos przy motorze, a Bo odszedl od maszyny i wygladajac na dosc zalamanego, zaczal obserwowac jazde. Mam tylko nadzieje, ze taka porazka nie podlamie zawodnikow i ze w Gnieznie pojada po 3 punkty.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#595 Postautor: InDorka » 7 lipca 2006, o 23:55

ravajas napisał
:śmiem sięz Tobą nie zgodzić. ferjanowi poderwało motocykl i po prostu go nie opanował. to nie była jego wina i sędzia nie miał podstaw by go wykluczyć. to był w pierwszym łuku. na tej samej podstawie nie wykluczył później brhela...


Oczywiscie,ze to Ty mozesz miec racje.Ekspert ze mnie jak z koziej dupki trÄ…bka.
Tyle,ze całe zajscie mialam vis'a vis swojego siedziska.I dam sobie ucho obciąc,ze Ferjan nie złamał motocykla.
Nie napaisałam ,ze zrobił to celowo,ale zrobił.
Dlatego dziwie sie,ze sedzia nie dopatrzył sie winowajcy.
A Ostrów-forum tak podsumował zajscie..."skasowalismy sobie kolejnego zawodnika"

........... :shock: .........
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2006, o 23:57 przez InDorka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#596 Postautor: DonKamizi » 7 lipca 2006, o 23:56

Ferjan ta słoweńska, rumuńska czy innna qrwa wpakował bez dwóch zdań w płot Shieldsa.I nie ma tu pisać czy specjalnie czy nie bo jego wina była ewidentna.Koło w górze i prostym motorem jedzie w Adama.Jedna z akcji, która wystarczyła na cały mecz.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#597 Postautor: woocash » 8 lipca 2006, o 00:02

...caly mecz i prawdopodobnie zalatwila reszte sezonu dla Adama

szafirek

#598 Postautor: szafirek » 8 lipca 2006, o 00:02

Celowo nie celowo ale w/g mnie gnida j....y Ferjan faulował

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#599 Postautor: Koper » 8 lipca 2006, o 00:08

szafirek pisze:Celowo nie celowo ale w/g mnie gnida j....y Ferjan faulował
A jeden z polskich mechanikow Ferjana wyjechal do kibicow komentujac sytuacje z Shieldsem "Taki jest to juz ten sport" i poziej jeszcze dorzucil kilka niecenzuralnych wrzut do jednego kibica :roll:

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1973
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#600 Postautor: boxing » 8 lipca 2006, o 00:27

Szczerze mowiac, mam troche dosyc "pieknych porazek" czy to naszych pilkarzy czy zuzlowcow ale... po tym meczu tez nie mam pretensji do zespolu. Kazdy w ktoryms momencie zawalil, za to w innym pojechal tak, ze wczesniejsza porazke wypadalo puscic w niepamiec. Do konca walczyli z faworytem rozgrywek, jadac bez duetu potencjalnych (przynajmniej przed sezonem) liderow (Louis, Swist), bez najpewniejszego juniora (Tomicek) i bez solidnego Adama Shieldsa, ktory ma wrecz nieprawdopodobnego niefarta do polskiej ligi.

Najpierw pech Adama... z przyjemnoscia patrzylem jak wyszedl ze startu z czwartego pola i jak ladnie idzie po szerokiej, ale widzac manewry Ferjana pomyslalem tylko, zeby nie bylo powtorki akcji z Grudziadza. Niestety... sytuacja podobna, rywal z 3 pola wywozi Adama w plot... Kontuzja tez podobna :( Chetnie bym obejrzal powtorke, ale na goraco pretensji do Ferjana nie mialem: Sloweniec (inna sprawa ze przegral start) moim zdaniem nie wjechal w Adama celowo, wydaje mi sie, ze nie opanowal motocykla. Tak czy inaczej - jedno ogniwo stracilismy juz na poczatku. Mozna sie zastanawiac, czy banda pneumatyczna uratowalaby Adama przed urazem. Pewnie tak. Co z tego - prezydent Pruszkowski woli widocznie zaczekac i zalatwic bande tuz przed wyborami, aby "zasluga" nie zostala zapomniana przez niewdziecznych wyborcow.

Grzesio pokazal to, za co go cenimy - serce do walki i duuuzo brawury. Jezdzil ostro i skutecznie - dal nam sporo punktow i jeszcze wiecej emocji.

Brhel - bardzo skuteczny. Szkoda tylko, ze w 15 biegu razem z Grzeskiem cos przekombinowali, bo nie jechali na 1:5. Mam mieszane uczucia do ewentualnego taktycznego uslizgu w 15 biegu... Cwaniactwo jest malo sportowe, ale bywa bardzo skuteczne.

O Jacku juz napisano wszystko. Wozi Karlssona, ale i sam daje sie przywozic. Ale za 11 punktow i te dwie wygrane z "Okularnikiem" pretensji miec nie mozna.

Do Rafala trudno miec pretensje o skromny dorobek. Zapunktowal w biegu juniorskim, przywiozl za plecami mlodego ale bardziej od siebie doswiadczonego Klinga. Nie liczylem na wygrane z Karlssonem, Wegrzykiem czu "Ogorem".

Andreas bardzo nierowno. Porazki u siebie z Liberskim czy Brucheiserem nie powinny sie przytrafic, tym bardziej, ze potrafil przywiezc Jedrzejaka i Ferjana. Dziwnie niepewnie trzyma sie motocykla i nie przypomina zawodnika, ktory tak dynamicznie jezdzil u progu obecnego sezonu. Nie wiem co sie z nim dzieje - a moze jezdzi na swoim poziomie tylko nasze nadzieje i oczekiwania zostaly rozbudzone ponad miare?

Jelen - dorobek jak na asa swojego toru nader skromny. Olbrzymia mobilizacja i jazda jak o zycie w biegu 14. 2 punkty po kapitalnej walce, ale zal straconych punktow w pierwszej fazie zawodow.

Teraz pozostaje jazda o wszystko - 3 zwyciestwa i 3 bonusy. Zawodnicy musza zdawac sobie sprawe z tego, ze gorna czworka to 6 meczow, dolna - tylko 4. Walczac raz jeszcze z Ostrowem czy Zielona - moze przyjdzie troche ludzi, tylko trzeba pokazac, ze przebudzenie naszego teamu dokonalo sie. Jezeli pojedziemy w dolnej czworce - to tlumow na Krosnie i Grudziadzu nie nalezy sie spodziewac, zatem klub moze pojechac wariant oszczednosciowy Klimkiem, Michalukiem, Polakiem czy ...Suchankiem.

Nie widze takiej mozliwosci, zeby w Gnieznie nie pojechal Louis. Nie wiem na jakim etapie leczenia jest Lubos, ale na Aldena, Gomolskiego czy Jablonskiego malo objezdzony Rafal Klimek (zakladam ze Messing jedzie) moze nie wystarczyc. Ja zaryzykowalbym sciagniecie Pavlicia i liczyl, ze trafi sie taki tor, na jakim mlody Chorwat umie wygrywac. O Norrisie juz zapomnialem - cud w postaci jego jazdy w Gnieznie sie nie zdarzy. Pozdrawiam

PS W ktorym szpitalu lezy Adam?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!