TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
Najpiękniejsza porażka jaką w życiu widziałem
Mimo, że nie zdobyliśmy punktów, porażka nie boli bo nasi wynagrodzili to kibicom swoją walką. Przyznam, że przy stanie 18-30 spodziewałem się powtórki wyniku z Zieloną dziurą. To Brhel przywiózł najwięcej punktów ale wg mnie G.Knapp zasłużył na zdecydowanie większe brawa. Jego ułańskie szarże przypominały Marka Muszyńskiego za najlepszych lat
Zauważyłem, że gdy nie wstawałem przed biegiem to nasi zawsze wygrywali
(zdarzyło się tak 4 razy). Niestety w XV biegu mój sposób zawiódł.
P.S. Adam & Lubos wracajcie do zdrowia...
Zauważyłem, że gdy nie wstawałem przed biegiem to nasi zawsze wygrywali
P.S. Adam & Lubos wracajcie do zdrowia...
Większość osób mylnie interpretuje przepis "o pierwszym łuku"kilar pisze:Wykluczyc za upadek w pierwszym luku ? To dosyc rzadki przypadek.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
