TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Morrison
Posty: 79
Rejestracja: 16 kwietnia 2006, o 18:32
Lokalizacja: East
Kontakt:

#51 Postautor: Morrison » 29 maja 2006, o 12:56

Jasna sprawa że nie ma się co spieszyć. Tomicek coraz lepiej sobie radzi z meczu na mecz, Messing powoli zdrowieje. Niech mecz się odbędzie w pierwotnym terminie i niech Kasa lepiej o to zadba.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#52 Postautor: DonKamizi » 29 maja 2006, o 13:05

Jeżeli Kasiński przełoży mecz na termin pasujący Rempale a nie Lubosowi stracę już resztki szacunku do Pana Dyrektora.

A Lubos o tej jeździe z Jackiem to tak na poważnie :?: :?:
Czy miał może na mysli to jak wczoraj w jednym z biegów rozprowadził go pięknie w płot.
Żeby nie było, że się czepiam.Akcja w Gorzowie to było to.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#53 Postautor: harry » 29 maja 2006, o 13:07

DonKamizi pisze:A Lubos o tej jeździe z Jackiem to tak na poważnie :?: :?:
Czy miał może na mysli to jak wczoraj w jednym z biegów rozprowadził go pięknie w płot.
Żeby nie było, że się czepiam.Akcja w Gorzowie to było to.

Bardzo na poważnie. Podkreślił to parę razy. Też trochę się zdziwiłem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#54 Postautor: Apocalips » 29 maja 2006, o 13:29

harry pisze:Może to zabrzmi dziwnie ale Tomicek po meczu powiedział, że najlepiej mu się jeździ w parze z Rempała bo "Rempała myśli na torze".
O meczu powiedział:
To nie byl zuzel. To byl motocross.

No myśli i to jak cholera. Było widać to wczoraj zwłaszcza w 8 biegu... Dajcie spokój, ten gość nie ma kondychy. Rączki spuchły, że tak pod bandę wywoziło ? Banda emerytów udająca zespół na "kopie" ( :roll:) już całkowicie nie istniała. Do tej pory mogli mydlić oczy, że sprzęt że to że tamto. Teraz miarka się przebrała. Ten mecz można było przegrać, ba dla wielu porażka byłaby zrozumiała, ale nie klęska, po jeździe bez walki, bez zaangażowania. Jeśli do żużla podchodzą jak do zabawy to niech pojeżdżą sobie pod blokiem na rowerze. Tylko niech uważają bo pewnie kondycji to by im po drugim kółku zabrakło. Szacunek jedynie dla Tomicka i Grzecha za wolę walki.

Louisowi się nie dziwię. Najpierw słupek mało nie zrobił z niego kaleki, a teraz przez pieprzoną taśmę mało mu głowy nie urwało. Zszedłbym z motoru i podziękował za taką zabawę... No ale chyba trochę nie na temat pisze.

Odnośnie daty meczu - niech ta data 11 pozostanie, bo akurat nie będę mógł wtedy przyjść i całę szczęście, bo szkoda moich nerwów. Wczorajszy mecz przypomniał mi czasy LKŻu, kiedy to zawodnicy usilnie walczyli z motorami, aby doczołgać się do mety... Na dodatek ten padający deszcz i przenikliwe zimno. Powtórzę to poraz drugi, pierwszy raz od kiedy jestem kibicem czarnego sportu (a będzie to przeszło 12-13 lat) mam go dość.

Jak widać wariant z doświadczonymi żużlowcami nie wyszedł. Może to będzie jakaś nauczka na przyszły sezon. Jeśli wogóle damy radę wystartować :?
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips