23 kwietnia 2006: TÅ» Motor Lublin - TÅ» Start Gniezno

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#276 Postautor: RadeKas » 23 kwietnia 2006, o 22:04

meridol pisze:minus rowniez dla organizatorow za kompletny brak muzyki lub czego kolwiek przed i w trakcie meczu


Juz pisalem. Muzyka przed meczem byla. 2 piosenki ale zawsze :P.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#277 Postautor: sadychor » 23 kwietnia 2006, o 22:14

grzesieck pisze:(...)wiem wiem, gasilem jedno wodÄ… mineralna ;] (...)

Mogłeś użyć sikawki :twisted: :D 8) Ładnie, raz mnie nie było i już coś sfajczyliście. Z tego co czytam darliście się w niebogłosy, pan z trąbką od fali też chyba dawał, Danny :D odjechał świetne zawody, no i mecz wygrany. Chociaż szczerze to Grzesiecku głos przy 37:37 miałeś niepewny.
PS A za wyniki nikt nie podziękował :evil: :wink:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#278 Postautor: InDorka » 23 kwietnia 2006, o 22:16

Do kilara :
Nie wiem dlaczego nie rozumiesz porownania ze sprzataczka.
Od kazdego,komu placimy za prace mamy prawo wymagac.Nie jest rola kibicow przypominanie panu Åšwistowi o obowiazku przygotowania sie do sezonu.
On jest zawodowcem i to jest jego praca.
My mu placimy za prace kupujac bilet.
Dlatego dziwi mnie okreslenie,ze :"troche szkoda Åšwista".
On nas olewa trzeci raz,a Ty go żalujesz....
Na Jensenie oczywiscie postawilam krzyzyk i postawie na kazdym kto chce robic za gwiazde dajac z siebie tak niewiele.Piszesz,ze gdyby mial sprzet to wymiatalby.Jasna sprawa,tyle,ze gdybanie powinno sie skonczyc rowno z poczatkiem sezonu.

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#279 Postautor: piotr76 » 23 kwietnia 2006, o 22:43

Witam,
Co do meczu to naprawde super mecz, zgadzam się z opiniami które tu panują ....
9. Świst cienko chociaż raz go Grzesio załatwił a mogło być 5:1 jak udostępnie fotki to będzie widać, że to nie wina Piotrka ... nie chce go bronić bo występ miał słaby ale fakty są jakie są ....
10. Knapp poza incydentem ze Świstem było średnio + więcej się po nim spodziewałem ...
11. BO poza 1 startem rewelka bdb +
13 Jaca poza 1 wpadką bdb jak na lidera drużyny przystało ...
14 Maciek jak tak dalej pójdzie pod warunkiem że poprawi starty to możemy się doczekać pierwszego pkt.
15 Tomicek poza 1 startem db myślałem że w biegu juniorów będzie 2
16 Jeleń czyli popularny Danny cel :lol: nic dodać nic ująć prosimy o powtórke na wyjazdach :lol:
Pozdrawiam
Piotrek

borys88

#280 Postautor: borys88 » 23 kwietnia 2006, o 22:56

Witam wszystkich. Niegdyś byłem użytkownikiem tego forum ale zostałem zabanowany :oops: :lol: ale teraz powróciłem i chcę się z wami podzielić moimi odczuciami z dzisiejszego meczu :wink:

Po pierwsze i najważniejsze: Nie moge zrozumieć reakcji i zachowania tzw. "żylety" na wyniki Jespera B. Jensena. Gwizdy nie ukazały "żylety" z najlepszej strony. Jesper jest dobrym zawodnikiem i należą mu się brawa ze w 6 biegach zdobył 15 pkt. Jego forma rok temu była żałosna i to akurat wtedy gdy reprezentował TŻ, ale to było rok temu, teraz jeździ w innym klubie, a my wszyscy powinnismy się skupić na zawodnikach, którzy w tym sezonie reprezentują nasze barwy i wcale nie świecą formą.

Po drugie: cieszę się, że "Danny" :lol: udowodnił wszystkim "krawatom", że zrobili błąd nie zabierając go do Grudziądza. 13+2 pkt. to naprawde wyczyn i forma Jelenia napawa nas optymistycznie, szkoda jednak że tylko z niego możemy być w pełni dumni

Po trzecie: jak usłyszałem wynik w Ostrowie to się załamałem i obawiam się trzech wyjazdowym meczy jak śmierci.....

To był mój pierwszy post od długiego czasu, ale powiedziałem to, co na duszy mi leżało :wink:

Gruby
Posty: 6
Rejestracja: 9 września 2005, o 17:34

#281 Postautor: Gruby » 23 kwietnia 2006, o 22:57

po dzisiejszym meczu proponowałbym Jelenia puszczeć do podstawowego składu a na jego miejsca sciągać Suchanka :)

Gruby
Posty: 6
Rejestracja: 9 września 2005, o 17:34

#282 Postautor: Gruby » 23 kwietnia 2006, o 23:01

chociaż z drugieju strony mając takiego pokera na rezerwie jak Jeleń może lepiej ustawiać go jako rezerwowego :wink:

sledzio

#283 Postautor: sledzio » 23 kwietnia 2006, o 23:05

Ladny meczyk, do 9 biegu gęsiej skórki dostawalem jak patrzylem na wynik ehhh... ale póżniej to super.
Dzisiaj Pulpet pokazał klase, przestal jeść hamburgery i od razu jakie wyniki :D
Åšwist niech wraca do Gorzowa :D
Knapp początek dobry pózniej nieciekawie
Brhel ładnie
Jeleniewski Super !!!!!
Rempala szkoda tego zera
Tomicek może być
Michaluk no comment

Ps.Czy nie możemy zakontraktować juniora jakiegoś w miejsce Maćka ? bo widac ze chlopak sobie jeszcze nie radzi a szkoda traconych punktów gdyż można zacząć wygrywac mecz od 1 biegu oczywiście bez obrazy dla Maćka ale moim zdaniem to jeszcze nie pora aby w lidze jeżdzil

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

#284 Postautor: Speedway Fan » 23 kwietnia 2006, o 23:07

sledzio pisze:Ps.Czy nie możemy zakontraktować juniora jakiegoś w miejsce Maćka ?
Tylko wypożyczyć mozna :)

sledzio

#285 Postautor: sledzio » 23 kwietnia 2006, o 23:12

Speedway Fan pisze:
sledzio pisze:Ps.Czy nie możemy zakontraktować juniora jakiegoś w miejsce Maćka ?
Tylko wypożyczyć mozna :)


To niech wypożycza ! bo narazie kiepsko idzie a samemu się nie wygra biegu no chyba ze pech jakiś dopadnie drugiej drużyny :(

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#286 Postautor: istred » 23 kwietnia 2006, o 23:13

Mecz bardzo ciekawy i mysle, ze wszyscy wyszli zadowoleni :)
Wygraliśmy i to dość wysoko patrząc na początek meczu. Dla mnie jest niezrozumiałe jak moga gospodarze być gorzej spasowani z torem niż goście? Tak własnie dzisiaj bylo - idealnie bylo to widac w pierwszym biegu gdzie Tomicek wyraźnie został na starcie. Ogólnie, na początku nasi gubili głupio punkty - strata pozycji przez Brhela czy Śwista. Moim zdaniem wychodzi brak treningów!
Co do poszczególnych zawodników, wiadomo że bardzo dobrze pojechał Jeleniewski i Brhel, sporo punktów zrobili Rempała i Knapp. Chociaż po jeździe Jacka widać było, ze jest wolny, pokazywaly to też czasy uzyskiwane przez niego... Swoje zrobił Tomicek, a zawiódł Świst.
Twisty widać ma chęci (i co z tego?), ambicję i umiejętności ale niestety na takim sprzęcie nic nie zwojuje. Podobało mi się jedynie jak ambitnie podszedł do startów po porażce w swoim drugim biegu z juniorem Gomólskim i wcale nie lepszym Pecyną, niestety na osiołkach daleko nie zajedzie.
KnappJak zwykle waleczny choć to jeszcze nie jest taka forma jaką prezentował na przykład dwa lata temu jak jeździł w parze z Karlssonem, ale swoje zrobił i myślę że będzie jeszcze lepiej.
BrhelSolidna zdobycz punktowa, jednak jazdą nikogo na kolana nie rzuca. Dobre wyjscie ze startu i bronienie się przed atakami innych, chyba że jada "kelnerzy".Ogólnie solidny zawodnik, robi co do niego zależy, ale uważam, że może zawieść w pojedynku z Ostrowem lub Zieloną Góra.
RempałaCiezko czepiac sie zawodnika, który uzyskuje 10 punktów, ale średnio podobała mi się jego jazada i uzyskiwał też nienajlepsze czasy. Ogólnie, nie był w tym spotkaniu "liderem drużyny".
TomicekZrobił co do niego należało, niezły junior, choć widać, że nie zna jeszcze dobrze lubelskiego toru - próbował w jednym z ostatnich swoich biegów wyprzedzać od wewnętrznej, a to się w Lublinie raczej nie udaje.
Ogólnie uważam, że bardzo dobrze pojechaliśmy tylko w drugiej częsci zawodów, a wcześniej źle. Czy to spasowanie z torem? Moim zdaniem tak.
Nie jestem za zwalnianiem Śwista, mamy szeroką kadrę i oczywiście można go zastąpić, ale czy jest sens na początku sezonu rezygnować z takiego zawodnika? Niewykluczone, że już niedługo się odbuduje, szczególnie że w perspektywie mamy mecze w Zielonej Górze i w Gorzowie gdzie Twisty może być takim samym zawodnikiem jak Knapp moglby byc w Grudziadzu. Uważam, że przed kazdym meczem powinno być kilku zawodników walczących o miejsca w składzie i proste zasady - najlepsłabszy nie jedzie, nikt by do nikogo pretensji nie miał, jakby Swist okazał się w przyszłą sobotę lepszy od Knappa to niech on jedzie w meczu. Chociaż z powodu kontuzji problem ten na razie w czasie się odłoży.
Jeleniewski zawodnik własnego toru? Może i tak, ale to jest typowe dla zawodników młodych, dopiero musi nabrać doświadczenia żeby potrafił na innych torach dobrze jechać. Moim zdaniem nie można Daniela brać pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz tylko w Lublinie, może on dobrze pojechać także na wyjeździe co już nieraz pokazywał w przeszłości.
Jeszcze co do samego mecz, powinniśmy wygrać dużo wyraźniej, w Gnieźnie jechał jedynie Jensen (co dla wielu jest pewnie zaskoczeniem, ale ja uważam, że nie można zawodnika oceniać nawet na podstawie kilku meczów), reszta powinna zdobywać punkty tylko na Tomicku i to też nie w każdym biegu. Ogólnie cieszy wygrana i dominacja w drugiej częsci meczu, martwi natomiast słaby sprzet Swista, problemy z torem (przygotowanie, dziury) i złe spasowanie zawodników Motoru! Moim może być cięzko utrzymać tą przewaga w Gnieźnie i bonus pozostaje sprawą otwartą.
Jeszcze odnośnie kibiców: Bardzo fajna oprawa, bardzo fajnie że w końcu ognie wrocławskie podświetliły falgi tak jak powinno być! Może i ucierpiały trochę krzesełka, ale trudno :wink: Zadymienie sektoru? :lol: Jeśli komuś przeszkadza trochę dymu to może usiaść w pozostałej części stadionu... Nieźle wypadł doping, choć jeszcze nie tak jak z Rzeszowem (dwa lata temu?). Przydałoby się wiecej małych flag na kijach! Ogólnie jest coraz lepiej. Podobało mi się też że Jensen dostał też to na co zasłużył - ostrą porcję gwizdów za każdym startem. Naturalne w sporcie jest to że jednych się lubi a innych nie.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2006, o 23:21 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5779
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#287 Postautor: RadeKas » 23 kwietnia 2006, o 23:15

A mnie tam Maciek pozytywnie zaskoczyl. W swoim biegu nie odstawal praktycznie od reszty zawodnikow. Dopiero potem poddal sie i zaczal pokonywac luki w spacerowym tepie. Mysle, ze jeszcze troche, jakies MDMP, Ligi Poludniowe i mozemy miec pocieche z Michaluka. Oby tak dalej.

I jeszcze na temat Jelenia. Dzisiaj bylo po prostu przyjemnie patrzec na jego radosc po biegach. Widac, komu zalezy i kto jest z tym klubem od zawsze. Zeby on jeszcze tak na wyjazdach jezdzil to mielibysmy krajowego lidera z Lublina rodem. Ale moze z czasem...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#288 Postautor: kilar » 23 kwietnia 2006, o 23:18

InDorka pisze:Do kilara :
Nie jest rola kibicow przypominanie panu Åšwistowi o obowiazku przygotowania sie do sezonu.

On sam dobrze wie jak ma sie przygotowac do sezonu, on sam dobrze wie, ze obecnie kiepsko jezdzi, on sam wie, ze stac go na wiecej, dlatego uwazam, ze nie warto go skreslac po 2-ch (a dlaczego nie 3-ch wyjasnie Ci nizej) meczach.

InDorka pisze:On jest zawodowcem i to jest jego praca.

Wlasnie, to jest jego praca, wiec chyba nie sadzisz ze specjalnie nie stara sie, zeby nic nie zarobic i denerwowac kibicow?

InDorka pisze:Dlatego dziwi mnie okreslenie,ze :"troche szkoda Åšwista".

Szkoda, poniewaz pozostaje niedosyt, gdyz Swist ma potencjal, ale wyniki niestety tego nie odzwierciedlaja.

InDorka pisze:On nas olewa trzeci raz,a Ty go żalujesz....

Liczac mecz w Grudziadzu nie jestes zbyt obiektywna, poniewaz tam cala druzyna zawalila mecz (z wyjatkiem Rempaly). Wtedy Loius zdobyl 6 pt, wiec wedlug Ciebie tez nie przygotowal sie do sezonu ? Beeeezdura (aluzja do skeczu kabaretu Ani mru mru, ogladalas ? bo zapomnailem tytulu).

InDorka pisze:Na Jensenie oczywiscie postawilam krzyzyk i postawie na kazdym kto chce robic za gwiazde dajac z siebie tak niewiele.Jasna sprawa,tyle,ze gdybanie powinno sie skonczyc rowno z poczatkiem sezonu.

Postawilas krzyzyk, wiec teraz zobacz jaka zawodnik przeszedl metamorfoze. Jeszcze rok temu Pawlaszczyk z Povaznym objechali go jak dziecko... a dzisiaj sama widzialas jego jazde, zupelnie jak nie pulpet. Czy zatem warto skreslac zawodnika po slabym poczatku sezonu ?

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#289 Postautor: jas » 23 kwietnia 2006, o 23:23

istred pisze:(...) Moim zdaniem nie można Daniela brać pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz tylko w Lublinie, może on dobrze pojechać także na wyjeździe co już nieraz pokazywał w przeszłości.(...)


racja, przez cala dotychczasowa kariere na wyjezdzie wyszly mu 2 mecze :roll:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Snys
Zawodowiec
Posty: 1068
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#290 Postautor: Snys » 23 kwietnia 2006, o 23:33

Bogdan Kasiński (Dyrektor TŻ Sipma Lublin): "Wygrana daje satysfakcje. Nie wszystko na początku szło po naszej myśli. Mamy mocny zespół i na początku gubiliśmy punkty raczej przypadkowo, niż ze względu na słabą postawę."

Daniel Jeleniewski (zawodnik TŻ Sipma Lublina): "Bardzo się cieszę z dzisiejszego występu. Udawało mi się dobrze wychodzić z pod taśmy, co było dużym atutem. Dostałem szansę startu większej liczbie biegów, z czego się cieszę."

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#291 Postautor: istred » 23 kwietnia 2006, o 23:34

jas pisze:racja, przez cala dotychczasowa kariere na wyjezdzie wyszly mu 2 mecze :roll:

Dużo więcej niż dwa (dwa się tylko pamięta), tylko łatwiej pójść na skróty i powiedzieć "Jeleniewski nie jeździ na wyjazdach". Uważam, że jak zawodnik jest w formie to wszędzie potrafi dobrze pojechać. Nie wymaga się przecież od Daniela żeby robił komplety, ale w takiej formie jaką dziś pokazał udowodnił że trzeba go brać także na wyjazdy. Poza tym jak można oceniać oceniać zawodnika, który jeszcze w tym sezonie nie pojechał w żadnym meczu wyjazdowym?

sledzio

#292 Postautor: sledzio » 23 kwietnia 2006, o 23:36

RadeKas pisze:Mysle, ze jeszcze troche, jakies MDMP, Ligi Poludniowe i mozemy miec pocieche



Wlaśnie MDMP i ligi poludniowe ale nie Liga bo najwazniejszy jest wynik drużyny i jeżdza najlepsi !

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#293 Postautor: ravajas » 23 kwietnia 2006, o 23:48

sadychor pisze:głos przy 37:37 miałeś niepewny.


też bym miał... i przecierałbym oczy lub szczypał się...
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#294 Postautor: BR » 24 kwietnia 2006, o 00:02

istred pisze: Poza tym jak można oceniać oceniać zawodnika, który jeszcze w tym sezonie nie pojechał w żadnym meczu wyjazdowym?

dokładnie, nawet B. Kasinski po meczu w wywiadze dla R. Centrum powiedzial ze w meczach wyjazdowych Daniel nie radzi sobie,a nawet nie dal mu sie sprawdzic,
dzisiesjza zdobycz punktowa cieszy chociaz gdyby nie pomylka sędziego (?) z migajacymi swiatelkami to mialby na swoim kącie jeden defekt ;-)

co to Åšwista to widac ze starty wygrywa, lecz juz na prostej przegrywa na dystansie

pozatym mecz ciekawy, do 10 biegu troche adrenalinki, niepewnosc i zakonczony happy endem :)

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#295 Postautor: jas » 24 kwietnia 2006, o 00:23

istred pisze:
jas pisze:racja, przez cala dotychczasowa kariere na wyjezdzie wyszly mu 2 mecze :roll:

Dużo więcej niż dwa (dwa się tylko pamięta), tylko łatwiej pójść na skróty i powiedzieć "Jeleniewski nie jeździ na wyjazdach". Uważam, że jak zawodnik jest w formie to wszędzie potrafi dobrze pojechać. Nie wymaga się przecież od Daniela żeby robił komplety, ale w takiej formie jaką dziś pokazał udowodnił że trzeba go brać także na wyjazdy. Poza tym jak można oceniać oceniać zawodnika, który jeszcze w tym sezonie nie pojechał w żadnym meczu wyjazdowym?


no wg mnie wyszly mu 2. w Zielonej w barazu i rok wczesniej w Rybniku. oczywiscie, ze jesli zawodnik jest w formie to wszedzie potrafi dobrze pojechac, tylko jakos dziwnym trafem naszego Jelonka to nie dotyczy. bardzo czesto nawet kiedy w meczach u nas jakos punktowal, to na wyjazdach wozil ogony. co nie zmienia faktu, ze za dzisiejszy wystep nazlezy mu sie miejsce w skladzie na Gorzow. i osobiscie bede bardzo zadowolony jesli to co napisalem wyzej bedzie mozna po nastepnych 2 meczach wyjazdowych o kant dupy potluc, bo okaze sie ze Jelonek w Gorzowie i Ostrowie pojedzie ladnie.

ja sie po prostu czepilem twierdzenia, ze Jelen pokazal nieraz ze umie jezdzic takze na wyjazdach co jest wierutna bzdura.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#296 Postautor: Torsen » 24 kwietnia 2006, o 00:25

Myślę, że wielu forumowiczów źle ocenia mecz.
Po pierwsze, nie wiem, jakim sposobem można go uznać za ciekawy. Jedyna mijanka, jaką sobie przypominam, to objechanie Brhela przez Jensena, spowodowane szkolnym błędem Czecha. Już po pierwszym łuku widać było, że środek toru trzyma o wiele lepiej niż wewnętrzna i Brhel nie stracił prowadzenia tylko dlatego, że rozpędzającego się Jensena przyblokował jeszcze szerzej jadący Jeleniewski. Gdyby był to turniej indywidualny, z pewnością obaj by go łyknęli. Mimo to, Brhel na drugim okrążeniu pozostał przyklejony do krawężnika, co mogło się skończyć tylko tak, jak się skończyło. Dlatego nie zgadzam się, że jego występ był "super". W "superwystępach" nie ma miejsca na szkolne błędy. Zawodnik z takim stażem powinien na bieżąco analizować sytuację na torze i wyciągać z niej wnioski. Nie może być tak, że ludzie na trybunach wiedzą lepiej, którędy należy jechać, żeby było szybciej.
Ale wracając do tematu - według mnie mecz był nudny jak flaki z olejem (jak na żużlowe standardy, oczywiście). Rzadko w Lublinie zdarza się tor, który tak kastruje zawody. Czy ktoś zna przyczyny takiego stanu rzeczy? Co się dzieje z torem? I jaki właściwie tor odpowiada tegorocznej drużynie z Lublina? Rempale na pewno twardy, Knappowi na pewno przyczepny. A dalej? I co z tego wychodzi per saldo? Tzn jakie jest założenie pana Rysia, gdy bierze byka za rogi?
Nie podzielam też większości pozytywnych opinii dotyczących Knappa. Dla mnie ten facet jest strasznie niepewny. Moim zdaniem, nie do końca panuje nad tym, co się dzieje. Za każdym razem pokonuje łuk inną ścieżką, wpada w dziury, o których wszyscy na stadionie wiedzą, gdzie są. Wygląda jakoś tak niezdarnie i w zasadzie w każdym biegu może przywieźć każy wynik. Na memoriale miałęm wrażenie, że w Grudziądzu dojrzał. Dziś wydaje mi się, że jest słabszym zawodnikiem niż wtedy, kiedy odchodził z Lublina.
Jeleniewski faktycznie pojechał świetnie. Był zdecydowanie najsilniejszym punktem zespołu i to powinno dać Kasińskiemu do myślenia. Patrząc dziś na Daniela naprawdę trudno byłoby uwierzyć, że to zawodnik wożący poza Lublinem ogony. Pełna swoboda w wyborze toru jazdy, bardzo szybkie motocykle, dobrze spasowane, dynamiczne starty, świetne rozegranie pierwszego łuku. Kompletny zawodnik. Ale czy na pewno...?
Świst jest na razie totalną porażką. Facet ma jeszcze czelność stroić fochy! Mam wrażenie, że przerwa w startach dobrze by mu zrobiła. Czy klubowi również - tego nie wiadomo. ALe zgadzam się, że jeśli Louis lub Norris byliby do dyspozycji, to "Twisty" powinien sobie co najmniej jeden mecz obejrzeć z trybun i zastanowić się, czy opłaca mu się pyrkać na tym żałosnym rzęchu, którym dysponuje.
Reasumując, mecz słaby. Rzutem na taśmę wygrany w miarę wysoko, ale nieciekawy. Potwierdza większość opinii, które mieliśmy po dwóch pierwszych kolejkach. Teraz czas na decyzje personalne. Świst jest w tym momencie do odstrzału. Dopóki nie pojawi się w Lublinie ("gdzie jest ten Lublin?") z nowym silnikiem, powinien mieć przymusowe wakacje. Knapp powinien więcej trenować, a juniorzy się uczyć.

rumburaque
Szkółkowicz
Posty: 245
Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
Lokalizacja: lublin

#297 Postautor: rumburaque » 24 kwietnia 2006, o 00:26

to jak parą jechali Brhel z Jeleniewskim, to aż miło było oglądać, a nie jazda z pod taśmy i wszystko w d...ie mieć, lub jechać za kolegą z pary i ścigać sie z nim. B&J bardzo ładnie. Rempala z Tomickiem zrobil, swoje- nie tracili punktów (oprócz jednego biegu), Knapp narowisty hehe. Świst oj męczy się na osiołkach, chęci są , a sprzętu nie ma?- przypomina mi się T.Piszcz

".Już po pierwszym łuku widać było, że środek toru trzyma o wiele lepiej niż wewnętrzna i Brhel......." - dokładnie tak samo objechano Tomicka, może Czesi tak mają :wink:
Ostatnio zmieniony 24 kwietnia 2006, o 00:32 przez rumburaque, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#298 Postautor: InDorka » 24 kwietnia 2006, o 00:30

Pewnie kilar masz troszke racji,ale ja tez :-).
Byc moze moja niechec do P.Åš. ma swoje zrodlo w tym,ze ja go po prostu nie lubie,ale nie musze,no nie?
A moze to odzywa sie moja tesknota za skladem z lubelskich zawodników?
Nasi plączą sie gdzies tam po Polsce i swiecie,ubiegloroczny trener siedzi w czasie meczu na betonie jak my wszyscy,a my wychwalamy,ze "naszym " udalo sie dwa razy pojechac ladnie parą bez wspolnych treningów.
A wracajac do Śwista.Piszesz,ze ma potencjał,ale jak widac to za,malo aby spelnic nasze oczekiwania.
Jesli zacznie jechac - obiecuje zjeśc krzyzyk.Nawet publicznie.
Ale dopoki jedzie jak widac,nie jest dla mnie pocieszeniem,ze w nastepnym sezonie w innym klubie nowy pracodawca zmusi go do inwestycji w sprzet i zacznie jezdzic jak dzisiaj J.B.J.
Po prostu nie umiem cieszyc sie na zapas.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#299 Postautor: Koper » 24 kwietnia 2006, o 00:39

Torsen pisze:Świst jest w tym momencie do odstrzału. Dopóki nie pojawi się w Lublinie ("gdzie jest ten Lublin?") z nowym silnikiem, powinien mieć przymusowe wakacje.
Wlasnie jak sie patrzy na Swista turdno sobie nie przypomniec wywwiadow jakich udzielal przed barazem Lublin-Zielona Gora? "gdzie jest ten Lublin" , "nie znam takich zawodnikow jak Grzegorz Knapp, Daniel Jeleniewski, kto to jest?" , pamietam jak Grzesiek Knapp wlasnie w tych meczach barazowych szczegolnie sprezal sie na biegi ze Swistem i w Zielonej Gorze o ile sie nie myle udalo mu sie wygrac bardzo ladny pojedynek na torze z Panem Piotrem.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#300 Postautor: ravajas » 24 kwietnia 2006, o 01:00

wrócę jeszcze do biegu 9.

był on niejako alegorią sytuacji w klubie: Knapp pokazał, że jak zawodnik nie ma nad sobą bata to sobie leje. Więc Panie Kasiński: bądź Pan tym czwartym zawodnikiem i kop Pan po dupie ostatniego! Niech się wezmą do pracy, bo dyscyplina leży. Owszem, była dziś łądna pokazówka parowej jazdy, ale co z tego? Było to w biegach, gdzie reszta stawki była daleko z tyłu. A te żałosne wyścigi Knappa ze Świstem? Po co? Szkoda tylko, że któryś nie wylądował w bandzie. Nie o takie punkty powinni walczyć zawodnicy naszej drużyny.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks