GTÅ» GrudziÄ…dz - TÅ» Motor Lublin
- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Z tego co mi sie wydaje Knapp 2 lata temu w Lublinie też jedził dobrze, a w tamtym roku, kiedy przyjechał z Grudziądzem na mecz zdobył tylko 8 punktów (0,0,2,3,3). Wcale nie jestem pewien czy dobrze pojedzie w Grudziądzu w tym roku... Patrząc analogicznie 
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2006, o 20:39 przez marcin_lub, łącznie zmieniany 1 raz.
Swoje zdanie o jezdzie Grzeska i Swista juz wyrazilem - do niedzieli prezentowali forme wakacyjna - forme, ktora nie uprawnia ich do wystepow w meczach ligowych. Jezeli obaj w jutrzejszym sparingu pojada tak samo slabo jak w niedziele - proponuje obu dac czas na treningi i przygotowania na "operacje Gniezno", a w Grudziadzu pojechac skladem jak najbardziej "angielskim".
Pewniaki do skladu to Shields, Brhel, Rempala (po slabej dyspozycji na treningach bardzo mnie zaskoczyl na meczu)- to jasne. Tomicek i Pavlic - jezeli obaj beda do sciagniecia. Zamiast Grzeska i Swista do meczowej "osemki" wstawilbym Louisa (o ile chorobe ma za soba) i Norrisa - choc ten ostatni nigdy nie blyszczal w polskiej lidze, to po pierwsze jest juz bardzo objezdzony w tym sezonie, a po drugie na grudziadzkim obiekcie przy twardej nawierzchni powinien byc skuteczny. Zobaczymy jeszcze jego dyspozycje w dzisiejszych zawodach na Wyspach.
Kto na rezerwie? I Jelen i Suchanek na wyjezdzie beda dla mnie rownie niepewni i wierze, ze nie bedzie potrzeby wstawiania ich do biegow.
Grudziadz z pewnoscia bedzie gryzl tor, zeby zrehabilitowac sie za kleske w Zielonej. Krzyzaniak juz pokazal w tym sezonie, ze umie wygrywac - jego ligowy wystep byl dla mnie olbrzymim zaskoczeniem in minus. Terez na rownie slaby wystep nie mozemy liczyc. Pewnie wystapi Davey Watt (chocby po to, zeby sciagnac kibicow "na nowego zawodnika")- nie wroze mu wielkiej kariery w polskiej lidze, ale na krotszych i twardszych torach tez cos moze przywozic - cos a'la David Norris, choc mam nadzieje, ze jednak troche slabiej od naszego Anglika. Reszta tez bedzie szukala okazji do rehabilitacji - punktow za darmo nam nie oddadza. Nie bede pisal, ze zuzel to sport urazowy i trzeba miec pewien "zapas mocy" na wypadek (odpukac) kontuzji czy wpadki ktoregos z liderow. Nie chcialbym, zeby w koncowym rozrachunku zabraklo nam punktow z Grudziadza. A dobry wystep tam - to pozostanie w gronie liderow ligi i pelniejsze trybuny na Gnieznie. Porazka z "rozjechanym" w Zielonej GKM-em - to rozczarowanie kibicow i pierwsi "odwroceni". 6 punktow w 3 meczach - do tego nadzieja na powrot Messinga i... liczymy sie dalej! Pozdrawiam
Pewniaki do skladu to Shields, Brhel, Rempala (po slabej dyspozycji na treningach bardzo mnie zaskoczyl na meczu)- to jasne. Tomicek i Pavlic - jezeli obaj beda do sciagniecia. Zamiast Grzeska i Swista do meczowej "osemki" wstawilbym Louisa (o ile chorobe ma za soba) i Norrisa - choc ten ostatni nigdy nie blyszczal w polskiej lidze, to po pierwsze jest juz bardzo objezdzony w tym sezonie, a po drugie na grudziadzkim obiekcie przy twardej nawierzchni powinien byc skuteczny. Zobaczymy jeszcze jego dyspozycje w dzisiejszych zawodach na Wyspach.
Kto na rezerwie? I Jelen i Suchanek na wyjezdzie beda dla mnie rownie niepewni i wierze, ze nie bedzie potrzeby wstawiania ich do biegow.
Grudziadz z pewnoscia bedzie gryzl tor, zeby zrehabilitowac sie za kleske w Zielonej. Krzyzaniak juz pokazal w tym sezonie, ze umie wygrywac - jego ligowy wystep byl dla mnie olbrzymim zaskoczeniem in minus. Terez na rownie slaby wystep nie mozemy liczyc. Pewnie wystapi Davey Watt (chocby po to, zeby sciagnac kibicow "na nowego zawodnika")- nie wroze mu wielkiej kariery w polskiej lidze, ale na krotszych i twardszych torach tez cos moze przywozic - cos a'la David Norris, choc mam nadzieje, ze jednak troche slabiej od naszego Anglika. Reszta tez bedzie szukala okazji do rehabilitacji - punktow za darmo nam nie oddadza. Nie bede pisal, ze zuzel to sport urazowy i trzeba miec pewien "zapas mocy" na wypadek (odpukac) kontuzji czy wpadki ktoregos z liderow. Nie chcialbym, zeby w koncowym rozrachunku zabraklo nam punktow z Grudziadza. A dobry wystep tam - to pozostanie w gronie liderow ligi i pelniejsze trybuny na Gnieznie. Porazka z "rozjechanym" w Zielonej GKM-em - to rozczarowanie kibicow i pierwsi "odwroceni". 6 punktow w 3 meczach - do tego nadzieja na powrot Messinga i... liczymy sie dalej! Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Nie chcę być adwokatem Śwista, ale czy sie to komuś podoba czy nie, został tu ściągnięty żeby był liderem krajowym. I nie mam wątpliwości, że stać go na to i jeszcze nie raz będziemy go wychwalać pod niebiosa (chyba że totalnie olał sprawę i Lublin traktuje jak roczną wegetację, w co nie chce mi się wierzyć). Nawet gdy jest w słabszej formie - od Grześka gorszy nie jest. A już z pewnością pewniejszy - nawet w Grudziądzu. Pamiętam jak jechaliśmy z Grześkiem do Grudziądza licząc na jego punkty i wyszło bardzo średnio. Świst to zawodowiec i każdy musi sie z nim liczyć. To tylko kwestia czasu.
grzesieck pisze:Grzecho w Grudziadzu w 2004 zrobil 8 pkt (2,1,3,2,0), a Grudziadz wtedy mial sklad teoretycznie porownywalny do obecnego, a moze nawet lepszy.
Czyli średnio. Poza tym w 2004 roku Grzecho był naszym filarem. Jesteś pewien, że ma teraz formę jak dwa lata temu? Bo z tego co widziałem tak nie jest.
Gelo pisze:grzesieck pisze:Grzecho w Grudziadzu w 2004 zrobil 8 pkt (2,1,3,2,0), a Grudziadz wtedy mial sklad teoretycznie porownywalny do obecnego, a moze nawet lepszy.
Czyli średnio. Poza tym w 2004 roku Grzecho był naszym filarem. Jesteś pewien, że ma teraz formę jak dwa lata temu? Bo z tego co widziałem tak nie jest.
Zgadzam sie, nie jest w takiej formie jak 2 lata temu, ale z tego co bylo widac Åšwist tym bardziej nie jest...