Wybory w Polsce 23
Wybory w Polsce 23
Za tydzień wybory. Jakie nastroje przed ? Co należałoby zmienić lub utrzymać w Polsce, by było dobrze, lepiej, jeszcze lepiej ? I która partia polityczna może to zapewnić ? Zapraszam do dyskusji i głosowania w ankiecie.
Re: Wybory w Polsce 23
Rzut oka na listę partii uświadamia w jak głębokiej jesteśmy dupie. Ciężki i przykry temat.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Wybory w Polsce 23
I co w tym śmiesznego? Mnie śmieszą głosy oddawane na te same mordy od wielu lat.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Wybory w Polsce 23
grzesieck pisze:4 glosy na konfe
Mnie tak o do śmiechu, bardziej załamka. Nie chcę znać motywów.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Wybory w Polsce 23
w Rosji obywatele robią to ze strachu, niewiedzy albo ich głosy są fabrykowane. U nas skrajni idioci mają 10% poparcia społecznego, smutne
Re: Wybory w Polsce 23
Ok mamy póki co w temacie parę bąków. Ale ja pisałem serio, by podyskutować o tym, co można i należałoby zmienić w naszym pięknym kraju albo co funkcjonuje dobrze i pozostawić jak jest. I która partia swoim programem może to urzeczywistnić.
Re: Wybory w Polsce 23
papi pisze:w Rosji obywatele robią to ze strachu, niewiedzy albo ich głosy są fabrykowane. U nas skrajni idioci mają 10% poparcia społecznego, smutne
smutne i straszne
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Wybory w Polsce 23
Dawajcie merytorycznie Panowie. Załóżmy, że przesiedziałem rok pod kamieniem i nie wiem co się dzieje w Polsce i na świecie, a chciałbym pójść na wybory. O jakim ugrupowaniu mówicie i dlaczego właśnie w takim tonie ?
Re: Wybory w Polsce 23
Wypłaszczenie dyskusji w ten sposób nie ma sensu. To wszystko jest trochę bardziej skomplikowane.
Z jednej strony mamy twardy elektorat obecnej władzy i do tych ludzi nic nie przemówi. Każdy z nas ma wśród rodziny/znajomych/byłych znajomych kogoś, kto jest zapatrzony w PiS, a zwłaszcza w samego Kaczyńskiego i zasłonili by go własną piersią. Stąd tak trudno ich wykopać, bo 25-30% mają w każdych wyborach, nawet bez kampanii.
Po drugiej stronie nie ma nikt takich wyznawców. Bardziej umiarkowany elektorat, stąd też bazowanie na wyborcach sfrustrowanych obecną władzą. Liczono nawet, że ograniczenie programu do hasła 8 gwiazdek wystarczy do wygrania wyborów. Wtedy doznałem największego rozczarowania nad debatą polityczną w Polsce. Nawet nie chodziło o wulgarność hasła, ale o to że było sztandarem i jedynym pomysłem na przechylenie szali. Z czasem premier Tusk się zorientował, że wyborca potrzebuje czegoś więcej.
No i tu przechodzimy do kluczowej sprawy. Platforma zostawiła po sobie rozczarowanie i ograniczone zaufanie. Pozostali dwaj koalicjanci są zaś na tyle mali, że będą ,,przystawką" Tuska. Hołownia , Kosiniak i ludzie lewicy są maleńcy w porównaniu do lidera PO. Regularnie widać, że ich pozjadał. Mało tego czy nie zauważyliście, że to nas skazuje na dalszą władzę twarzy tych samych co 30 lat temu? Od 30 lat te same twarze, to są już dziadziusie. Po prezesie PiSu coraz częściej widać, że już intelektualnie nie jest zdolny do nadzwyczajnego myślenia.
Stąd poparcie dla konfederacji, bo to jedyna partia która się odcina od tego. I nawet płaskoziemcy, czy protokół 1% Korwina nie odstraszają ich dostatecznie. To jest zbudowane właśnie na frustracji wywołanej zatwardzeniem politycznym i fatalnym funkcjonowaniem instytucji państwowych.
Tak jak pisał ktoś u góry: wybór jest właściwie żaden. Albo ktoś z dwójki dziadków, albo ,,wariaci" z konfederacji.
Z jednej strony mamy twardy elektorat obecnej władzy i do tych ludzi nic nie przemówi. Każdy z nas ma wśród rodziny/znajomych/byłych znajomych kogoś, kto jest zapatrzony w PiS, a zwłaszcza w samego Kaczyńskiego i zasłonili by go własną piersią. Stąd tak trudno ich wykopać, bo 25-30% mają w każdych wyborach, nawet bez kampanii.
Po drugiej stronie nie ma nikt takich wyznawców. Bardziej umiarkowany elektorat, stąd też bazowanie na wyborcach sfrustrowanych obecną władzą. Liczono nawet, że ograniczenie programu do hasła 8 gwiazdek wystarczy do wygrania wyborów. Wtedy doznałem największego rozczarowania nad debatą polityczną w Polsce. Nawet nie chodziło o wulgarność hasła, ale o to że było sztandarem i jedynym pomysłem na przechylenie szali. Z czasem premier Tusk się zorientował, że wyborca potrzebuje czegoś więcej.
No i tu przechodzimy do kluczowej sprawy. Platforma zostawiła po sobie rozczarowanie i ograniczone zaufanie. Pozostali dwaj koalicjanci są zaś na tyle mali, że będą ,,przystawką" Tuska. Hołownia , Kosiniak i ludzie lewicy są maleńcy w porównaniu do lidera PO. Regularnie widać, że ich pozjadał. Mało tego czy nie zauważyliście, że to nas skazuje na dalszą władzę twarzy tych samych co 30 lat temu? Od 30 lat te same twarze, to są już dziadziusie. Po prezesie PiSu coraz częściej widać, że już intelektualnie nie jest zdolny do nadzwyczajnego myślenia.
Stąd poparcie dla konfederacji, bo to jedyna partia która się odcina od tego. I nawet płaskoziemcy, czy protokół 1% Korwina nie odstraszają ich dostatecznie. To jest zbudowane właśnie na frustracji wywołanej zatwardzeniem politycznym i fatalnym funkcjonowaniem instytucji państwowych.
Tak jak pisał ktoś u góry: wybór jest właściwie żaden. Albo ktoś z dwójki dziadków, albo ,,wariaci" z konfederacji.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.