kdsz pisze:Dlaczego nie da się blokować postów użytkownika jerry78? Jest moderatorem lub, nie daj Boże, administratorem?
Nikogo nie dodałem do "wrogów" przez 20 lat na forum, ale ten dzień niestety nadszedł. Trudno mi się pogodzić z tak jaskrawym brakiem empatii.
Trzeba wykazywać się sporą podłością albo niezrozumieniem tematu, żeby zarzucać mi brak empatii. Tym bardziej w kontekście tego co pisałem wcześniej.
To jest tragedia obu narodów, wiadomo, że Ukraińcy cierpią najbardziej, ale Rosjanie również a nic nie mogą zrobić, bo każdy sprzeciw kończy się kulką w łeb. Ale pokażmy jacy jesteśmy mocny, bezwzględni i zniszczmy wszystkich Rosjan. Szkoda, że działa psychologia tłumu i tak niewiele osób potrafi trzeźwo myśleć i mieć swoje zdanie. Ja w przeciwieństwie do niektórych potrafię wykazać się również współczuciem dla żołnierzy rosyjskich, którzy niewiedzą gdzie jadą i po co, współczuję ich matkom, ale u nas wszyscy klapki na oczach i wszystkich do jednego wora.
To co się dzieje na Ukrainie przeżywam tak samo mocno jak każdy z was. Dla mnie Putin jest takim samym bydlakiem jak dla każdego z was. Ale dla mnie nie ma podziału na Ukrainiec i Rosjanin, u mnie cały czas jest podział na ludzi dobrych i złych. Dlatego ja nie sortuje ludzi z góry. I nadal uważam, że zbiorowa odpowiedzialność to droga donikąd.
Niechęci do Majewskiego i Dryły nie wyzbędę się nigdy, bo to oni jako opiniotwórczy dziennikarze wzniecili w kibicach podłą wrogość do tych, których wcześniej oklaskiwali. A przecież Putin od kilkunastu lat przyczynił się do śmierci wielu setek tysięcy ludzi np w Czeczenii i Gruzji. Emil już dawno sfotografował się ze zbrodniarzem i przydupasem Putina. Dlaczego wtedy Dryła pił z nimi wódkę, podawał im rękę i piał z zachwytu nad ich akcjami na torze? Dlaczego nie pytał o to czy popierają zbrodniarza? Teraz wszyscy otrzeźwieli? Bo co? Bo wtedy ginęli ludzie daleko od Polski ? Bo ginęli mniej medialnie? Bo teraz stało się to modne, żeby dokopać Ruskom? A może czujemy bezsilność, że nie możemy zatrzymać tej agresji Putina i staramy się ukoić własne sumienia poprzez ślepą zemstę i agresję do kogo popadnie? Czy na pewno to jest ta droga? Czy takie postępowanie coś zmieni w sytuacji Ukraińców?
Teraz odnośnie samego Griszy.
Wiele osób wyzywało go od najgorszych, po niefortunnym wywiadzie dla SF. Hejt jaki się wylał przekroczył wszystkie formy dobrego smaku. A on tylko odmówił komentarza. Może dlatego, że popiera Putina, a może ze strachu (czyt Polecam to
https://kultura.onet.pl/ksiazki/rosyjsk ... de/3jgkm2c). Wtedy tego nie wiedzieliśmy, ale nikomu to nie przeszkadzało, żeby zinterpretować to po swojemu. Ja go broniłem bo takie miałem przekonanie, że brak komentarza wynikał tylko z faktu, iż wiedział już o tym, że nie będzie jechał w Motorze i nie chciał pogarszać swojej sytuacji w Rosji. Pisałem wtedy
A możesz wytłumaczyć czym dziś przegrał? Wywiadem, który udzielił znając już swój los? Cokolwiek by nie powiedział to już nie miałoby sensu, tym bardziej walenie w Putina z grubej rury.
No i jeszcze raz powtarzam, żadne oświadczenia, kajanie się, nie uratowałyby jego losu w naszym klubie.
Wygląda na to teraz, że faktycznie tak było i los Griszy był przesądzony dużo wcześniej.
Zaczynają pojawiać się plotki o kłótni na obozie, o spięciach z Mikkelem czy Dominikiem, o nieakceptowalnym dla nas Polaków podejściu do obecnej wojny. Ale dopiero teraz to wypływa.
Dlatego nie wycofuję tych słów:
Mi jest ciężko uwierzyć w to, że ktoś nie będący pod wpływem reżimu w ogóle może popierać zbrodnie Putina, dlatego nie wierzę w to, że taki światopogląd ma Grisza. Obym się nie mylił.
Mogę cię zapewnić, że jakbym się dowiedział, że tak jest faktycznie to jestem w stanie odszczekać tą całą obronę jego osoby.
Kończąc wątek Griszy,
Jeśli faktycznie wewnątrz zespołu wybuchł konflikt z powodów poglądów Griszy, to i dla mnie temat jego jazdy w klubie jest zamknięty. Po pierwsze atmosfera, a po drugie człowieczeństwo. Otwarte popieranie wojny, zabijania niewinnych dzieci, niszczenie miast jest dla mnie nieakceptowalne.
Ale każdy człowiek odpowiada za siebie, każdy pisze swój los.
Odpowiedzialność zbiorowa to nie moja bajka i tak po ludzku szkoda mi tych rosyjskich zawodników, którzy pomimo odpowiednich wartości muszą cierpieć za zepsute sumienia innych.
I na koniec jeśli kogoś uraziłem to przepraszam. Za dużo niepotrzebnych emocji.