Inne sporty
Re: Inne sporty
Damian Żurek największym pechowcem w historii polskiego olimpizmu?
A Tomasiak znowu w walce o medal, fantastyczny chłopak!
A Tomasiak znowu w walce o medal, fantastyczny chłopak!
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
Chłop w dwa konkursy odrodził nam skoki. I to w wieku, w którym Małysz czy Stoch kopali się po czole
.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3857
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Inne sporty
RadeKas pisze:Chłop w dwa konkursy odrodził nam skoki. I to w wieku, w którym Małysz czy Stoch kopali się po czole.
Ooooo nie, przepraszam bardzo. Małysz w wieku nastoletnim był bardzo obiecującym talentem, wygrał przecież pierwszy konkurs w Oslo w 1996, potem chyba Hakuba 1997 i w którymś z sezonów zdobył ponad 700 punktów PŚ. Małysz miał kryzys dopiero gdzieś od 1998 do końcówki 2000
Re: Inne sporty
Wiedziałem, że ktoś wyskoczy z Małyszem jak to napiszę.
Owszem był to talent i osiągnął parę dobrych wyników, ale to były wyskoki w pojedyńczych konkursach, po czym przez kolejne 5 lat była kupa. Nie da się tego porównać do osiągnięć Tomasiaka w tym sezonie, moim zdaniem.
Chociaż zasadniczo to zgadzam się, że kariera Tomasiaka wyglądała do tej pory podobnie do Małysza, ale od tego tygodnia już nie wygląda. Inna sprawa czy dalej będzie toczyła się chociaż trochę podobnie. Słuchając wywiadów z młodym wydaje się, że jest szansa bo wypada w nich na ogarniętego.
Owszem był to talent i osiągnął parę dobrych wyników, ale to były wyskoki w pojedyńczych konkursach, po czym przez kolejne 5 lat była kupa. Nie da się tego porównać do osiągnięć Tomasiaka w tym sezonie, moim zdaniem.
Chociaż zasadniczo to zgadzam się, że kariera Tomasiaka wyglądała do tej pory podobnie do Małysza, ale od tego tygodnia już nie wygląda. Inna sprawa czy dalej będzie toczyła się chociaż trochę podobnie. Słuchając wywiadów z młodym wydaje się, że jest szansa bo wypada w nich na ogarniętego.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Inne sporty
Polecam obejrzeć mecz reprezentacji Polski koszykarzy, chociażby ze względu na Pana Koszykarza Jordana Loyda.
Kilka dni temu rzucił 37 pkt, w tym trójkę na zwycięstwo równo z syreną końcową, a dzisiaj ponownie terroryzuje bezlitośnie obronę Łotwy.
Kilka dni temu rzucił 37 pkt, w tym trójkę na zwycięstwo równo z syreną końcową, a dzisiaj ponownie terroryzuje bezlitośnie obronę Łotwy.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
Fajnie ta kadra wygląda. Droga na MŚ trudna, ale widać, że oni naprawdę mają dużo wiary w siebie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Inne sporty
Jak patrzę to w następnej rundzie mieliby za rywali Chorwację, Niemców i kraj na literę I. Są szanse. Wystarczy tych ostatnich pokonać, bo spotkania z Austrią, Holandią/Łotwą będziemy mieć zaliczone do dorobku (jeśli nic nie pomieszałem).
Łatwiej na koszykarski mundial awansować niż na piłkarski
Łatwiej na koszykarski mundial awansować niż na piłkarski
Re: Inne sporty
Zgadza się. Z tego, co mówili to jeśli dociągniemy ze zwycięstwami i "zabierzemy ze sobą" wyniki bez porażki to wystarczy w kolejnej rundzie wygrać jeden mecz - awansują 3 drużyny z grupy.
edit: 2 ostatnie akcje Polaków w meczu :) https://www.facebook.com/reel/2017424055504386
edit: 2 ostatnie akcje Polaków w meczu :) https://www.facebook.com/reel/2017424055504386
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Inne sporty
Cztery polskie drużyny w ćwierćfinale LM siatkarzy.
Czy w siatce patrzy się na to trochę jak na dominację angielskich klubów w piłce? Czyli nuda. Czas wrócić do korzeni? W LM tylko mistrzowie?
Czy w siatce patrzy się na to trochę jak na dominację angielskich klubów w piłce? Czyli nuda. Czas wrócić do korzeni? W LM tylko mistrzowie?
Re: Inne sporty
Prokuratura będzie sprawdzać leczenie zawodników Startu na podstawie lewych numerów PESEL.
Sprawa jednak za gruba, żeby rozeszła się po kościach, teraz okaże się jak grube plecy ma Pelczar (wiadomo że nie dosłownie, bo dosłownie to wiadomo).
Zarzut mocny, ale "wolne sondy" już nie takie sprawy ubijały.
Sprawa jednak za gruba, żeby rozeszła się po kościach, teraz okaże się jak grube plecy ma Pelczar (wiadomo że nie dosłownie, bo dosłownie to wiadomo).
Zarzut mocny, ale "wolne sondy" już nie takie sprawy ubijały.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
afera wybuchła niemal równo pół roku temu (25 września 2025), "majom rozmach"...
A Motor znów wygrywa, tym razem z liderem. W ostatnich 5 meczach 13/15 pkt :)
A Motor znów wygrywa, tym razem z liderem. W ostatnich 5 meczach 13/15 pkt :)
Re: Inne sporty
Przegrać, w dodatku dostać trzy bramki od tak słabej Szwecji... W każdej innej reprezentacji to byłaby anomalia, ale u nas wylewy w obronie to już standard.
Szkoda wielka, bo w ataku zaczynało to wyglądać dość sympatycznie. Obawiam się, że pierwszy od 12 lat duży turniej bez Polski wyhamuje rozwój tej drużyny. Chciałbym się mylić.
Szkoda wielka, bo w ataku zaczynało to wyglądać dość sympatycznie. Obawiam się, że pierwszy od 12 lat duży turniej bez Polski wyhamuje rozwój tej drużyny. Chciałbym się mylić.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Inne sporty
Na czym polegał rozwój tej drużyny? Na pomaganiu w spuszczeniu sobie wpierdolu wylewami w obronie? Nie potrafimy grać 3 obrońcami to po co trenerzy w to brną? Na lewej obronie może zagrać Kiwior, gorzej niż dzisiaj i tak się nie da zagrać.
Przynajmniej nie będzie tego durnego pompowania balonika przez kilka miesięcy. A na końcu po tych wszystkich analizach i tak był wstyd na cały świat, a gra wyglądała jak jakiejś opóźnionej zbieraniny. Dziennikarze i youtuberze na pewno są w żałobie bo można było zbić trochę kasy na snach o potędze. Dwa mecz i tak późno w nocy, więc nie ma wielkiej straty.
Marzy nam się porządna gra i radość z oglądania to potrzebnych jest nam więcej Zalewskich albo i lepszych. Jedyny co umie kiwnąć, zdobyć przestrzeń i przewagę.
Przynajmniej nie będzie tego durnego pompowania balonika przez kilka miesięcy. A na końcu po tych wszystkich analizach i tak był wstyd na cały świat, a gra wyglądała jak jakiejś opóźnionej zbieraniny. Dziennikarze i youtuberze na pewno są w żałobie bo można było zbić trochę kasy na snach o potędze. Dwa mecz i tak późno w nocy, więc nie ma wielkiej straty.
Marzy nam się porządna gra i radość z oglądania to potrzebnych jest nam więcej Zalewskich albo i lepszych. Jedyny co umie kiwnąć, zdobyć przestrzeń i przewagę.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Inne sporty
Przede wszystkim na odejściu od tego przestarzałego przekonania, że w składzie musi znaleźć się jeden pomocnik, który jedyne co potrafi to przecinać. Ta wymarła już dawno na świecie pozycja Krychowiaka, Slisza itd. Przód z Szymańskim, Zielińskim, Zalewskim, Kamińskim, Pietuszewskim daje nadzieje na najbliższą przyszłość.
Wylewy w obronie zrobiły swoje. Naprawdę strata trzech bramek z tak słabą Szwecją to wstyd. Gdybym zobaczył ten mecz z wyciętymi akcjami bramkowymi to pomyślałbym, że wygraliśmy ze 3:0.
Tego Kiwiora leżącego na plecach w 87 minucie po jednym zwodzie zapamiętam jak Jeleniewskiego leżącego w finale w Gnieźnie. Tam jednak była szansa na odkupienie, tutaj niestety pozamiatane.
Wylewy w obronie zrobiły swoje. Naprawdę strata trzech bramek z tak słabą Szwecją to wstyd. Gdybym zobaczył ten mecz z wyciętymi akcjami bramkowymi to pomyślałbym, że wygraliśmy ze 3:0.
Tego Kiwiora leżącego na plecach w 87 minucie po jednym zwodzie zapamiętam jak Jeleniewskiego leżącego w finale w Gnieźnie. Tam jednak była szansa na odkupienie, tutaj niestety pozamiatane.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
Gra fajna, dobrze się to oglądało. Pytanie czy to Polska była taka dobra, czy Szwecja taka słaba, bo ich gra wyglądała fatalnie. Dać sobie z takim rywalem wpuścić 3 gole to szczyt frajerstwa.
Przemyśleń po meczu mam kilka.
1. Ta drużyna ma jakiś problem mentalny. Jak przegrywali to gra wyglądała świetnie. Do doprowadzenia do remisu. Wtedy powietrze uchodziło i znów zaczynało się cofanie do bramkarza i gra w dziada pomiędzy polskimi obrońcami i bramkarzem, co samo w sobie kreowało sytuacje dla rywala.
2. Być może siadła kondycja. Nie da się na takim tempie grać całego meczu. Szwedzi stali, mieli farta jak z Lublina do Sztokholmu, że nie dostali kilku goli więcej, ale na koniec meczu zachowali więcej siły.
3. Pietuszewski. Oczywiście dzisiaj wszyscy milczą, bo głupio się przyznać do błędu. Chłopak niewątpliwie jest perełką, która może w przyszłości coś znaczyć w światowym futbolu, ale na dziś to nie jest zawodnik, którego do reprezentacji należy dopiero wprowadzać, a nie traktować jako pierwszy wybór. Porto to świetny zespół na ten etap kariery, ale to nie działa tak, że pół roku temu Pietuszewski był wprowadzany do Jagiellonii, a dzisiaj jest czołowym pomocnikiem na świecie. Chłopak w poważnej piłce dopiero się ogrywa. Rywale ligowi Porto to często zespoły na poziomie polskiej Ekstraklasy. Oglądałem kilka meczów Oskara i fajnie, że mu w Porto dają tyle swobody i ten odpłaca im się golami i asystami, a także fajnymi zagraniami. Ale na każde takie zagranie przypada kilka strat, które akurat w tym zespole i w tej lidze są do zaakceptowania. W poważniejszej piłce, na poziomie europejskim i reprezentacyjnym jest to nie do zaakceptowania. Wczoraj wyglądało to bardzo słabo. Żółta karta i strzał nie wiadomo gdzie. Tyle zagrał chłopak przez pół godziny.
Moim zdaniem to był błąd wpuszczać go na boisko tak wcześnie, z takim rywalem i w meczu o taką stawkę. Tym bardziej za dobrze grającego Świderskiego. Mniej więcej od tego momentu (i strzelenia wyrównującego gola) gra Polaków siadła.
4. Nie lubię czepiać się sędziego, bo człowiek jak każdy inny, ale to co wczoraj gwizdał to kryminał. Drugi gol dla Szwedów po faulu, którego nie było. Nakładka w polu karnym Szwedów ewidentna (karny dla Polski). Żółta kartka dla Piątka bez kontaktu z rywalem. To tak na szybko co zapamiętałem. Kilka odgwizadanych spalonych również nie było. Rozumem się pomylić (rzecz ludzka niestety), ale na tym poziomie, mając do dyspozycji VAR? Kompromitacja.
Przemyśleń po meczu mam kilka.
1. Ta drużyna ma jakiś problem mentalny. Jak przegrywali to gra wyglądała świetnie. Do doprowadzenia do remisu. Wtedy powietrze uchodziło i znów zaczynało się cofanie do bramkarza i gra w dziada pomiędzy polskimi obrońcami i bramkarzem, co samo w sobie kreowało sytuacje dla rywala.
2. Być może siadła kondycja. Nie da się na takim tempie grać całego meczu. Szwedzi stali, mieli farta jak z Lublina do Sztokholmu, że nie dostali kilku goli więcej, ale na koniec meczu zachowali więcej siły.
3. Pietuszewski. Oczywiście dzisiaj wszyscy milczą, bo głupio się przyznać do błędu. Chłopak niewątpliwie jest perełką, która może w przyszłości coś znaczyć w światowym futbolu, ale na dziś to nie jest zawodnik, którego do reprezentacji należy dopiero wprowadzać, a nie traktować jako pierwszy wybór. Porto to świetny zespół na ten etap kariery, ale to nie działa tak, że pół roku temu Pietuszewski był wprowadzany do Jagiellonii, a dzisiaj jest czołowym pomocnikiem na świecie. Chłopak w poważnej piłce dopiero się ogrywa. Rywale ligowi Porto to często zespoły na poziomie polskiej Ekstraklasy. Oglądałem kilka meczów Oskara i fajnie, że mu w Porto dają tyle swobody i ten odpłaca im się golami i asystami, a także fajnymi zagraniami. Ale na każde takie zagranie przypada kilka strat, które akurat w tym zespole i w tej lidze są do zaakceptowania. W poważniejszej piłce, na poziomie europejskim i reprezentacyjnym jest to nie do zaakceptowania. Wczoraj wyglądało to bardzo słabo. Żółta karta i strzał nie wiadomo gdzie. Tyle zagrał chłopak przez pół godziny.
Moim zdaniem to był błąd wpuszczać go na boisko tak wcześnie, z takim rywalem i w meczu o taką stawkę. Tym bardziej za dobrze grającego Świderskiego. Mniej więcej od tego momentu (i strzelenia wyrównującego gola) gra Polaków siadła.
4. Nie lubię czepiać się sędziego, bo człowiek jak każdy inny, ale to co wczoraj gwizdał to kryminał. Drugi gol dla Szwedów po faulu, którego nie było. Nakładka w polu karnym Szwedów ewidentna (karny dla Polski). Żółta kartka dla Piątka bez kontaktu z rywalem. To tak na szybko co zapamiętałem. Kilka odgwizadanych spalonych również nie było. Rozumem się pomylić (rzecz ludzka niestety), ale na tym poziomie, mając do dyspozycji VAR? Kompromitacja.
Re: Inne sporty
Do przodu wyglądało to całkiem fajnie. Kombinacyjnie, dokładnie, z pomysłem. Niestety tył to dramat, każdy kontakt na naszej połowie pachniał stratą. Szwedzi byli dziurawi jak ser szwajcarski i szkoda, że, jak wspomniał @Istred, faktycznie siadaliśmy na tyłkach po zdobyciu wyrównującej bramki zamiast pójść za ciosem i spróbować wybić im z głowy awans. Było to zdecydowanie w naszym zasięgu i tym bardziej szkoda. Przegraliśmy "wygrany z przebiegu gry" mecz.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Inne sporty
Co do Oskara i sędziego pełna zgoda Istred. Oskar wypadł bardzo słabo, a sędziowanie to kryminał. Przy tym "faulu" Zalewskiego sędzia liniowy był bliżej akcji i od razu pokazał chorągiewką aut dla Polaków. Inna sprawa, że Nicola też przysnął i podreptał przez chwilę mając tak szybkiego murzyna za plecami.
Przy nakładce zespół VAR dał dupy. Siedzą te bałwany, 30 ujęć kamery, 15 ekranów, a na końcu błąd. Nie rozumiem, ale znam. W końcu jestem kibicem żużla.
Faul i żółta kartka dla Piątka to już totalny gwóźdź do trumny pana z gwizdkiem i ostateczna kompromitacja.
Mimo sędziów, z tak grającą Szwecją nie można stracić 3 sztuk. No to się po prostu nie mogło wydarzyć.
Przy nakładce zespół VAR dał dupy. Siedzą te bałwany, 30 ujęć kamery, 15 ekranów, a na końcu błąd. Nie rozumiem, ale znam. W końcu jestem kibicem żużla.
Faul i żółta kartka dla Piątka to już totalny gwóźdź do trumny pana z gwizdkiem i ostateczna kompromitacja.
Mimo sędziów, z tak grającą Szwecją nie można stracić 3 sztuk. No to się po prostu nie mogło wydarzyć.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
Można było stracić 3 ale w tym meczu powinniśmy wtedy 4 golami odpowiedzieć, nawet bez sędziego na boisku.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Inne sporty
Kargolo pisze:Przede wszystkim na odejściu od tego przestarzałego przekonania, że w składzie musi znaleźć się jeden pomocnik, który jedyne co potrafi to przecinać. Ta wymarła już dawno na świecie pozycja Krychowiaka, Slisza itd.
Akurat takiego człowieka wczoraj zabrakło, szczególnie przy tak upośledzonej kołkowatej obronie i wielu ofensywnych pomocnikach.
Przy całej niechęci, ale Michniewicz by to przepchnął.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5293
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Inne sporty
Nie oglądam tego syfu, ale żona miała odpalone jakieś studio Meczyki, a tam, jakieś 30 minut przed meczem dyskusja, czy po porażce Kulesza wymieni Urbana 
Re: Inne sporty
Jak chce wyników to wymieni na trenera bardziej pragmatycznego. Jak chcemy radosny futbol tak jak wczoraj, to Urban niech zostanie, tylko nie oczekujmy cudów z wynikami, bo tych nie będzie. Trochę radości z oglądania i to wszystko. Poza tym jak w kadrze nie ma ani jednego porządnego obrońcy czy bramkarza to nie ma o czym marzyć. O ile z przodu coś się dzieje (Kamiński, Szymański, Zalewski, Zieliński czy nawet od biedy ten Świderski) to z tyłu jest tęgi dramat i żadnego zawodnika dającego spokój. Same kołki i beztalencia z Bednarkiem na czele.
Re: Inne sporty
Niestety Bednarek przez całą karierę znany jest głównie z potężnych błędów. Ja akurat dałem się nabrać na jego wielką formę w Porto, ale po raz kolejny sprowadził mnie na ziemię i pokazał, że pod jego wodzą ta defensywa jest elektryczna.
Trzeba zadzwonić jeszcze raz do Walukiewicza, może będzie miał zasięg tym razem? Może Ziółkowski urośnie w Romie i przejmie kontrolę?
Jedno jest pewne, kolejny raz w Bednarka i Kiwiora nie uwierzę. Choćby nie wiem jak byli chwaleni za grę w klubie.
Trzeba zadzwonić jeszcze raz do Walukiewicza, może będzie miał zasięg tym razem? Może Ziółkowski urośnie w Romie i przejmie kontrolę?
Jedno jest pewne, kolejny raz w Bednarka i Kiwiora nie uwierzę. Choćby nie wiem jak byli chwaleni za grę w klubie.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Inne sporty
Ge(L)o pisze:Jak chce wyników to wymieni na trenera bardziej pragmatycznego. Jak chcemy radosny futbol tak jak wczoraj, to Urban niech zostanie, tylko nie oczekujmy cudów z wynikami, bo tych nie będzie. Trochę radości z oglądania i to wszystko. Poza tym jak w kadrze nie ma ani jednego porządnego obrońcy czy bramkarza to nie ma o czym marzyć. O ile z przodu coś się dzieje (Kamiński, Szymański, Zalewski, Zieliński czy nawet od biedy ten Świderski) to z tyłu jest tęgi dramat i żadnego zawodnika dającego spokój. Same kołki i beztalencia z Bednarkiem na czele.
Wolę jak to nazywasz "radosne" granie niż Michniewiczowe taktyki murarskie po wyjściu z grupy (efekt też kiepski).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Inne sporty
Kargolo pisze:Niestety Bednarek przez całą karierę znany jest głównie z potężnych błędów. Ja akurat dałem się nabrać na jego wielką formę w Porto, ale po raz kolejny sprowadził mnie na ziemię i pokazał, że pod jego wodzą ta defensywa jest elektryczna.
Trzeba zadzwonić jeszcze raz do Walukiewicza, może będzie miał zasięg tym razem? Może Ziółkowski urośnie w Romie i przejmie kontrolę?
Jedno jest pewne, kolejny raz w Bednarka i Kiwiora nie uwierzę. Choćby nie wiem jak byli chwaleni za grę w klubie.
To nie jest tak, że Kiwior i Bednarek to słabi piłkarze. To też nie działa tak, że w obronie wystatwisz dobrych zawodników i będzie tam mur. Defensywa jest efektem pracy całego zespołu. Ustawienia, zrozumienia i współpracy. Jak grasz 3 z tyłu, a reszta to ofensywni piłkarze to nie ma co oczekiwać cudów. Musisz wtedy chociaż środek zagęścić dwójka defensywnych piłkarzy. Kto grał u nas? Zieliński i Szymański. Najbardziej z tyłu był Zieliński, który jeszcze niedawno grał za plecami Lewego.
Oczywiście, ktoś powie o indywidualnych błędach. Te czasami się po prostu zdarzają, a czasami mają swoje źródło. Bednarek po meczu z Albanią mówił, że w ostatniej chwili zmienił decyzję bo zobaczył, że ma trochę miejsca. I to był błąd. Dzisiaj czytam, że przy bramce dla Szwedów to była Pietuszewskiego piłka, który pokazywał Kiwiorowi, żeby to on do niej doskoczył, a sam nie zaasekurował (nie analizowałem tego, nie wiem czy tak faktycznie było).
Podsumowując, to nie jest taka że Bednarek z Kiwiorem się nie nadają, tylko obrona (nie tylko obrońcy) wymaga scementowania, zgrania i przećwiczenia pewnych schematów, a błędów będzie mniej. Z kolei taktyka również determinuje ryzyko tych błędów. Michniewicz tymi samymi piłkarzami byłby w stanie zamurować bramkę i być moze zagralibyśmy na 0 z tyłu. Tylko nie dałoby się tego oglądać.
Wymienisz dwóch obrońców i co? Będzie jeszcze gorzej, bo to co już zostało wypracowane trzeba będzie wypracowywać z nowymi ludźmi.
I jeszcze jedno, bo ja chyba nie rozumiem obecnej piłki. Obserwuję stałe fragmenty gry (nie tylko reprezentacji) i zawodnicy broniący gubią krycie. Stają w jakichś ustalonych strefach, a rywale pozostają totalnie bez krycia. To jest jakiś nowy styl gry? Pamiętam za gówniarza, że każdy łapał swojego i miał nie odpuszczać go na krok.
Druga sprawa to polecam obejrzeć na powtórkach choćby przy ostatnim golu jak polscy zawodnicy STOJĄ w polu karnym i się przyglądają jakby w kinie byli. I czekają az ktoś inny w końcu to wybije. A zawodnicy oddają kolejne strzały. Na tym poziomie?!
Re: Inne sporty
Ty serio mi nie musisz tłumaczyć, że broni więcej zawodników niż trójka obrońców. Ale jak środkowy obrońca praktycznie co mecz wali babola, a jego kolega z Porto w końcówce przy remisie daje się nawinąć na jeden prosty balans ciałem i się przewraca no to coś tu jest nie tak.
Szymański i Zieliński wczoraj naprawdę nieźle bronili, poza pierwszą bramką Szwecji gdzie faktycznie zabrakło ich asekuracji. Nie wydaje mi się, że poświęcenie któregoś z nich na rzecz przecinaka (Slisza np.) dałoby więcej spokoju w obronie, za to jestem pewien że wybiłoby nam połowę zębów w ofensywie. Nie pozwolili na wiele tym Szwedom, ostatecznie o wyniku zadecydowały proste błędy w kryciu.
Ja po tym meczu pierwszy raz od dawna jestem bardziej smutny niż wkurwiony.
Smutny, że potencjał w ataku został zaprzepaszczony przez głupoty w obronie. Smutny, że mój 6-letni piłkarz w domu uronił wczoraj łzę po meczu, bo nie zobaczy na swoim pierwszym świadomie oglądanym mundialu naszej reprezentacji. Smutny, że nie będę mógł poczuć tych turniejowych emocji w gronie znajomych czy rodziny, jak to miałem w zwyczaju co 2 lata.
Tym bardziej smutny, że było naprawdę bardzo blisko.
Gdyby Szwedzi nas zgnietli to by aż tak nie bolało.
Szymański i Zieliński wczoraj naprawdę nieźle bronili, poza pierwszą bramką Szwecji gdzie faktycznie zabrakło ich asekuracji. Nie wydaje mi się, że poświęcenie któregoś z nich na rzecz przecinaka (Slisza np.) dałoby więcej spokoju w obronie, za to jestem pewien że wybiłoby nam połowę zębów w ofensywie. Nie pozwolili na wiele tym Szwedom, ostatecznie o wyniku zadecydowały proste błędy w kryciu.
Ja po tym meczu pierwszy raz od dawna jestem bardziej smutny niż wkurwiony.
Smutny, że potencjał w ataku został zaprzepaszczony przez głupoty w obronie. Smutny, że mój 6-letni piłkarz w domu uronił wczoraj łzę po meczu, bo nie zobaczy na swoim pierwszym świadomie oglądanym mundialu naszej reprezentacji. Smutny, że nie będę mógł poczuć tych turniejowych emocji w gronie znajomych czy rodziny, jak to miałem w zwyczaju co 2 lata.
Tym bardziej smutny, że było naprawdę bardzo blisko.
Gdyby Szwedzi nas zgnietli to by aż tak nie bolało.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

