niespokojny pisze:Raków zaprzepaścił wielką szansę dla polskiej piłki klubowej. Ale tam jakieś beznadziejne decyzje były podejmowane, zatrudnili wuefistę a okres transferowy przespali. Okropna piłka a połowa składu jest wystrugana z drewna, na poziomie B klasy. Szkoda, teraz trzeba się oglądać na Dunów i Norwegów, i wydaje się że 12 miejsce będzie ciężko obronić. 12 miejsce to też duży handicap, bo gwarantuje mistrzowi LE i ok 10 mln euro.
Kroczek to dobrze zapowiadający się trener, więc nazywanie go wuefistą jest krzywdzące. Większym problemem są złe decyzje Świerczewskiego jeśli chodzi o wybór trenera. Media zbudowały jego legendę na procesie rekrutacyjnym Papszuna, a wyszło że nie ma tej czutki. Koncepcja na sztab jest chyba niedopasowana do oczekiwań tzn. Świerczewski chce sobie "wychować" trenera jednocześnie oczekując szybkich wyników na poziomie, który gwarantował mu Papszun. Nie twierdzę, że Tomczyk czy Kroczek w dłuższym horyzoncie osiągnęliby poziom Papszuna, jednak nie dostali prawdziwej szansy. Z kolei Szwarga był idealnym wyborem, rozegrał średni wynikowo sezon i też się skończyła cierpliwość. Największy błąd to pozbycie się Szwargi, bo tamten Raków w wielu statystykach dobrze wyglądał, a niższe miejsce w tabeli było pokłosiem kontuzji i pecha (oczywiście nie w 100%).
Co do transferów to raczej nie jest przespany okres tylko chyba Świerczewski nie chce tak szaleć na rynku + chyba czytałem że wpływ na to mogło mieć jego rozgoryczenie tematem stadionu.