A co do Anglików to od szeregu lat są najbardziej przereklamowaną i przepłaconą reprezentacją piłkarską. Na tym euro wczołgali się do półfinału, ale ich poziom gry jest słaby, a styl wręcz żenujący. Te euro pod względem poziomu gry i widowiska bardzo rozczarowuje. Francuzi nie strzelili ani jednego gola z gry (samobój Austriaka, Belga i karny z Polską), a wszystkich bramek mają całe 3 i grają w półfinale?! Jakieś kuriozum.
Drużyny które nie gwałcą oczu to właściwie tylko Hiszpania i Niemcy. Holandia może się też ewentualnie łapać na trzeciego. Jakie zatrzęsienie rzutów karnych, a o średnią bramek w fazie pucharowej aż strach pytać.
To nie wszystko. System rozgrywek jest absurdalny. Austria gra z Holandią w fazie grupowej i gdyby wygrała z Turcją, to mieli byśmy rewanż już w ćwierćfinale
No ale czego się spodziewać jak ktoś upycha na imprezę mistrzowską 24 drużyny z samej Europy. Awanse z 3. miejsca w grupie na jakichś chorych zasadach. Coraz mniej te piłkarskie imprezy mnie kręcą, zresztą jak wielu innych z tego co daje się usłyszeć.
