LublinM pisze:Pan Żuk łata dziury we wszystkich dyscyplinach w mieście, tylko że za ... nasze pieniądze

Taka smutna rzeczywistość.
Owszem jest to smutne, ale o co tu miec pretensje do Zuka? Ze system finansowania klubow jest chory? Jakby miasto nie dalo ani zlotowki bylby jeszcze wiekszy lament (bo nie byloby niczego cytujac klasyka). No chyba, ze masz na mysli to, zeby Zuk z wlasnej kieszeni dal na KMZecik.
Paradoksalnie KMZecik mial przez moment szanse uniezaleznic sie od miejskiej kasy - w momencie gdy dostal od Zuka na tacy Bogdanke. Wystarczylo (tylko i az) znalezc druga silna noge finansowania, czego klub nie zrobil. A mysle, ze taki byl zamysl prezydenta, bo inaczej miasto chetnie weszloby w spolke z klubem i klub bylby miejski, zeby kontrola kasy byla lepsza. A tak, w konsekwencji, oprocz kopalni, maisto dosypalo jeszcze sporo gotowki.
Ja od zawsze jestem przeciwnikiem finansowania klubu z kasy miasta (a przynajmniej "w milionach"), ale nie mam pretensji do prezydenta, ze aktualnie wspiera wszystkie kluby - a)skoro ma na to srodki, b)wpiera wszystkie liczcace sie kluby, c) kluby nie sa gotowe funkcjonowac bez miejskiej kasy.
Aha, jesli jestes z tych, ktorzy pluja wszedzie o tym jak to Zuk "zadluza" miasto, to mozemy sobie darowac dalsza dyskusje, bo nie dogadamy sie na samym poczatku patrzac w inny sposob na pojecia inwestycje-zadluzanie.
A zeby nie odbiegac od tematu - nowy prezes juz jest, wiec temat bez sensu. Zmiany moga nastapic wtedy, gdy ewentualnie pojawi sie jakis mega sponsor i zazyczy sobie stolka dla swojego czlowieka.