Strona 1 z 12

Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

: 24 czerwca 2013, o 21:12
autor: mustafa
Będą cyrki, czy nie będą?? Zapraszam do dyskusji :)

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:19
autor: Marun
bedo.

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:25
autor: mariusz1987
będą jaja jak berety, teraz to chyba do końca sezonu wszyscy przyjadą z komisarzami jak zobaczyli co oni nam robią z torem :lol:

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:26
autor: klops
Pewno bedo.

Pytanie po co?

Schlein, Larsen i Kinderbaum to przyczepiacy i jak sobie komisarze ubiją tor to tak jakby sobie w stopę strzelili.

Tak czy siak, Ślączka nie byłby sobą jakby czegoś nie wymyślił :)

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:34
autor: niespokojny
Kuciapa
Baran
Woodward
Miesiąc
Jeleniewski
Łukaszewski
Mazur(nie Madej!)

Tak moim zdaniem optymalnie wygląda skład na Łódź. Woodward ładnie potrafi zrobić miejsce Miesiącowi, myślę że trener powinien powrócić do tej pary.

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:46
autor: mustafa
Po ostatniej wypowiedzi Wardzały w stylu: "ściągnęliśmy Borowicza na życzenie kibiców, a Madej pojechałby to samo" trudno mi uwierzyć, że teraz kierownictwo będzie się fatygowało po jakiegokolwiek gościa.

Co do składu ja bym dał jednak Kuciapę z juniorem. ostatnio bardzo ładnie bronił Łukaszewskiego przed Staszewskim. Miesiąc z Woodwardem jak najbardziej.

Łódź nie odpuści z komisarzem, Ślączka musi się odgryźć na Wardzale :) Czy tym razem nasze kierownictwo będzie miało jakiś pomysł co zrobić aby mecz nie zaczynał się pod dyktando gości? Chociaż sam nie wiem jaki to miał być pomysł oprócz tego aby trenować na skale :?

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:53
autor: Cz@rek
Jeśli komisarz chce nam zrobic twardo to trzeba by zawody rozgrywac jak najpóźniej,wtedy tor zacznie się naturalnie zmieniać
jak w ostatnią sobote.Proponuje nie wcześniej jak 19-ta.

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:57
autor: Sober
Mam nadzieje, ze ubic komisarz tor ubije, ale lekko, do tego stopnia jak to bylo na treningu przed meczem, nie mocniej. Bo to co zrobil 'ostrowski' ubijacz to byla spooora przesada.
PS. A dzien przed meczem lac wode, bronowac, lac wode, bronowac...} 8)

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 21:59
autor: niespokojny
Ale co to za argument że Madej zrobiłby tyle samo punktów co Borowicz? Lepiej zobaczmy ile zrobił Czaja, mało meczu serkom nie wygrał.

Mazurem nic nie ryzykujemy, może zrobić tylko więcej pkt niż Madej. Lepszego gościa nam sie wyrwać pewnie nie uda, daltego stawiam na niego.

Wyniki:
Liga juniorów w Tarnowie:
Edward Mazur 0 - 2 3 Suma 5
Mateusz Borowicz 0 1 0 Suma 1

Sparing w Ostrowie:

Edward Mazur 2 1 2 3

2. Nowak, Mazur, Koza, Michalski 3:3 (7:5)
7. Kolodziej, Skornicki, Mazur, Staszewski 2:4 (23:19)
12. Mi. Szczepaniak, Mazur, Michalski, Jankowski 4:2 (40:32)
14. Mazur, Porsing, Borodulin, Koza 3:3 (46:38)

Może odpali chociaż w połowie jak Jamróg w tamtym sezonie? W każdym bądź razie nic do stracenia nie mamy.

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 22:16
autor: Sober
Idealna sytuacja byloby zaproszenie na przedmeczowy trening Mazura, Madeja i Kreta/Gaschki i rywalizacja o miejsce w skladzie. Pytanie tylko czy jest to realne 8)

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

: 24 czerwca 2013, o 22:25
autor: harry
mariusz1987 pisze:będą jaja jak berety, teraz to chyba do końca sezonu wszyscy przyjadą z komisarzami jak zobaczyli co oni nam robią z torem :lol:

Szczerze powiedziawszy to ja przestaję rozumieć problem z tym torem i tym komisarzem. Juz mnie nosiło przed Ostrowem.Na treningu miał być twardy tor. Ale okazało się że jeszcze można go utwardzić dużo lepiej. I na to trzeba być przygotowanym!
Stare chińskie przysłowie mówi, że jak nie możesz pokonać przeciwnika to najlepiej się z nim zaprzyjaźnić.
I niestety właśnie to ma teraz zastosowanie. Ktoś wymyślił komisarza i dał mu wielką władzę - nad torem. Koniec, kropka, basta. Póki co, nic nie wymyślimy. Za każdym razem przyjedzie komisarz i ubije nam tor na więcej niż beton. To pewne jak dwa razy dwa jest cztery. I nie ma na to rady. I Jak nie możemy tego przeskoczyć to MUSIMY to polubić. Dlatego nie ma wyjścia i i trzeba zaprzyjaźnić się z jazdą po betonie. I to zaprzyjaźnić skutecznie. Czyli dużo treningu na ubitym na fest betonie.
Wydaje mi się, że już na meczu z Ostrowem w drugiej jego części nasi doszli do odpowiednich przełożeń, bo na ostatnich 6 biegów, 4 razy wygraliśmy podwójnie. Według mnie póki co nie ma innego wyjścia.
Oczywiście można wymyślać różne patenty ale teraz chyba jest już za późno na nie.