Ja mam spore wątpliwości co do uczciwości niektórych zespołów w I lidze.
Na początku sezonu Łódź gnoi wszystkich u siebie na torze, żeby później przegrać ze słabą Ostrowią.
Ostrów wygrywa w Łodzi, żeby później skompromitować się u siebie z Grudziądzem.
Nie wierzę w takie nagłe metamorfozy.
Szkoda, że to my najwięcej na tym tracimy
Do tego dochodzi, moim zdaniem, słabsza dyspozycja Stachyry niż na początku sezonu. Dodatkowo mam wrażenie, że sprzęt Łukaszewskiego już też nie jest aż tak szybki jak choćby w meczu z Gnieznem...
Grudziądz natomiast wydaje się z meczu na mecz silniejszy.
Dlatego, choć liczę na zacięty mecz, to ciężko mi wierzyć w zwycięstwo. Szczególnie, że tor w Grudziądzu naszym nie leży.
Moim zdaniem ze składu powinien wypaść Miesiąc ze względu na najsłabsze starty. Baran wychodzi odrobinę lepiej i jest szansa, że coś dowiezie.