Strona 1 z 16

Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 14:18
autor: Koper
Tak więc pierwszym meczem naszej drużyny w sezonie 2012 będzie mecz w Łodzi 8)

Dla przypomnienia awizowany skład na mecz w Lublinie, w Lany Poniedziałek:
9. Robert MIŚKOWIAK
10. Paweł MIESIĄC
11. Daniel JELENIEWSKI
12. Mads KORNELIUSSEN
13. Dawid STACHYRA
14. Mateusz BOROWICZ

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 15:05
autor: Popek
35:55 dla nas :)

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 16:18
autor: Egon
Tak, już raz ich pocisnęliśmy..półtora roku temu ;) Napinkę czas zacząć.. 8)

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 17:48
autor: niespokojny
Nie wiem czy mamy jakies szanse w Lodzi. Tam niektorzy jada po zwyciestwo do Gniezna :lol:

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 18:53
autor: janek
Spokojnie, Jeleń podpowie naszym jak jechać, na ichniejszym owalu.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 19:27
autor: luCas
Chyba wiadomo jak jechac, najpierw prosto a potem w lewo.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 21:10
autor: kibicLBN
Zadzwoń do Strasburgera i sprzedaj mu ten żart, pewnie słono zapłaci...

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 6 kwietnia 2012, o 22:54
autor: vadik
janek pisze:Spokojnie, Jeleń podpowie naszym jak jechać, na ichniejszym owalu.


Czy spokojnie, kompletu w zeszłym sezonie tam chyba żadnego nie ustrzelił

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 09:01
autor: Gelo
to oczywista oczywistość- czeka nas bardzo ciężki mecz, w którym nie jesteśmy faworytem. Do wczoraj może i bylibyśmy, ale wynik Orła w Gnieźnie robi wrażenie - niezależnie czy to Orzeł był taki mocny czy Gniezno takie słabe. My wciąż nie wiemy w jakiej formie są nasi zawodnicy i teraz (a nie dwa tygodnie temu) powinniśmy trenować na nawierzchniach podobnych do łódzkiej. Pomocny mógłby być Daniel ale jak się przeanalizuje jego wyniki na torze w Łodzi - to na kolana nie powalają - norma to 8 oczek. Misiek nastukał trochę punktów ale tylko dlatego, że jechał 6 razy, Dawid pojechał bardzo słabo ale wtedy wszędzie jechał kiepsko - teraz wyglada, że jest znacznie lepiej. Wobec zlotego kasku u nas plan przygotowan moze byc zachwiany ale ja osobiscie nie widze wiekszego sensu w trenowaniu na naszym torze.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 09:28
autor: meesha
Materiał poglądowy sprzed tygodnia: KLIK

Nawierzchnię "łódzką" to od bidy można i u nas przygotować w piątek i sobotę, tylko żeby taki trening był pełnowartościowy to jeszcze by trzeba pachołkami tor zwęzić do 8 m na prostych i 11 na łukach :p

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 10:11
autor: $korzen$
Mnie Lodz bardzo mocno zaskoczyla, do tej pory uwazalem ich za ogorkow I ligi. Gdyby zaskoczyl ktos z trojki Hougaard/Wlasow/Kildemand w miejsce Fierleja to moga narobic jaj. Pytanie tylko, czy to nie byl jednorazowy wyskok.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 10:36
autor: kilar
Ale dlaczego zaskoczyla ? Szczepaniaki w 1 lidze nie jezdza od dzisiaj, do tego dochodzi mlody Sundstroem i byc moze strzal w 10 z Adamczakiem i wychodzi, ze tych punktow naciulali az 40. Panuje powszechne przekonanie, ze Gniezno to dream team na 60 pt w kazdym meczu. A dla mnie Skornicki, czy Nicholls to nie sa zadne armaty i wcale sie nie zdziwie jak z wyjazdow beda przywozic razem 8-10 pt. Reszta tez dwucyfrowek wiecznie nie bedzie przywozic. Przyjdzie pierwsza porazka, to sie zaczna nerwy, roszady w skladzie, no bo przeciez trzeba awansowac.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 10:50
autor: Czarek
Tak czy owak dobra forma Łodzi to dla Prezesa wymarzona sytuacja. 5 miejsce z kapitalnym wynikiem finansowym bardzo realne.

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

: 10 kwietnia 2012, o 10:54
autor: lombard
Oglądałem wczoraj w TV trochę biegów, zwłaszcza z Enea Extra ligi i stety sprawdza się stare powiedzenie Jasia Stachyry, że nazwiska nie jeżdżą. Wychodzi wszystko: kto jak przepracował zimę, kto ile zainwestował w sprzęt itp. Dlatego faworyci zwłaszcza teraz na początku sezonu niekoniecznie będą brylować. I tu wniosek: oj będzie bardzo ciężko w tej Łodzi. Jak widać to nie są kelnerzy. Wynik jaki uzyskamy będzie uzależniony od dyspozycji naszych zawodników powołanych do składu na to spotkanie. Jeśli trafimy od początku z przełożeniami i będziemy wygrywać starty to jest światełko w tunelu...