Przed nami baraże, do których nie wiadomo czy podejdziemy. Myślicie, że warto pchać kolejną kasę? że warto spróbować?
Czy skład:
9. Dryml
10. Fisher
11. Puszakowski
12. Rempała
13. Baran
14. Kostro
15. Sweetman
da radę wygrać na tyle wysoko z
1. Kylmaekorpi
2. Klindt
3. Nermark
4. Jamroży
5. Karpow
6. Fleger
7. Pyszny
żeby było jechać po co do Rybnika?
Motor Lublin - ROW Rybnik 03.10.2010
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Ja bym zaryzykowal i pojechal ten mecz. Wystawic mocny sklad, obnizyc ceny biletow z powrotem do 20 zl i sadze, ze moze przyjsc troche ludzi. Jezeli nie wygramy u siebie + 20 to do Rybnika jedziemy Mistygaczami itd albo i w ogole sie nie wybieramy 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
mamy za duzo dziur w skladzie
nie mamy kasy nawet na najmocniejszy, chociaz dziurawy sklad
imo sezon 2010 skonczyl sie w Lodzi
bylo milo, ale...
nie mamy kasy nawet na najmocniejszy, chociaz dziurawy sklad
imo sezon 2010 skonczyl sie w Lodzi
bylo milo, ale...
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
No proszę Cię..o jakim Fisherze mowa...
Dobrze wszystkim było wiadomo, że w ewentualnych barażach nie mamy najmniejszych szans. Proponuję w ogóle nie jechać tego meczu, bo jechać tylko po to, żeby w dalszym ciągu się zadłużać to bezsens. A jeśli już jednak pojedziemy, to w najsilniejszym składzie (niestety) z Drymlem i Słodkim, bo jeśli liczymy na cud to trzeba szczęściu pomóc i ten niby najsilniejszy skład wystawić.
Dobrze wszystkim było wiadomo, że w ewentualnych barażach nie mamy najmniejszych szans. Proponuję w ogóle nie jechać tego meczu, bo jechać tylko po to, żeby w dalszym ciągu się zadłużać to bezsens. A jeśli już jednak pojedziemy, to w najsilniejszym składzie (niestety) z Drymlem i Słodkim, bo jeśli liczymy na cud to trzeba szczęściu pomóc i ten niby najsilniejszy skład wystawić.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Tylko, że prezes sam strzelił sobie samobója i zaprzepaścił szanse na największą frekwencję ligową od czasu barażów z Zielonką. Czy w strukturach klubu jest jakiś organ, człowiek nadzorczy nad prezesem? Bo za takie działanie, za takie wypowiedzi jakich udziela po meczu w Łodzi, ktoś powinien go doprowadzić do pionu. To jest sport i szanse zawsze są, przynajmniej w meczu w Lublinie. Finansowo również można sobie poradzić - czyt. zarobić na biletach i nie stracić. Prezes po meczu w Łodzi powinien zebrać chłopaków i wzorem innych prezesów postawić sprawę jasno: umawialiśmy się na awans, awansu nie ma ale macie jeszcze jedną szansę - są baraże. Propozycja jest taka, że zapłacimy wam jedynie w przypadku wygranego dwumeczu.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Propozycja jest taka, że zapłacimy wam jedynie w przypadku wygranego dwumeczu.
Propozycja ze strony obcokrajowców jest taka - "
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Zawsze mozna isc droga Skrzydlewskiego. Zaplacimy Wam 2 razy wiecej. Moze nie odrazu, bo teraz kasy nie ma ale zaplacimy 
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Rusek pisał o czymś podobnym tylko w innym temacie i odnośnie Drymla. Myślisz że nasi działacze są w stanie coś takiego wynegocjować? I czy zawodnicy zwłaszcza przedsiębiorczy Dryml pójdzie na takie coś?
Ja szans na taki układ nie widzę, szanse w barażu są, tylko czy klub skombinuje na nie kasę? I na Fishera? Będzie ciężko, ale poczekajmy.
Ja szans na taki układ nie widzę, szanse w barażu są, tylko czy klub skombinuje na nie kasę? I na Fishera? Będzie ciężko, ale poczekajmy.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
tezetomaniak pisze:Propozycja jest taka, że zapłacimy wam jedynie w przypadku wygranego dwumeczu.
Propozycja ze strony obcokrajowców jest taka - ""
Trudno, dziękuję, do widzenia, kończymy sezon jako drudzy w drugiej lidze.
Ja wycofanie z baraży rozumiem. I każdy kto pisze, że klub powinien być prowadzony jak firma powinien to zrozumieć.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Ale niech dzialacze zadadza pytanie naszym żużlowcom. Checie wejsc i dostac premie od sponsora? Czy poddajecie sie juz i szukacie nowego klubu? Bo jak nie chcecie walczyc to my takich zawodnikow nie chcemy nawet na druga lige. Ja wiem tyle ze Karol i Mariusz są gotowi i chcą walczyc, pytanie jak reszta.
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Sorki za nabijanie postow ale wlasnie tego zapomnialem napisac przy poprzedniej wiadomosci. Czy nasz zarzad jest w stanie wpasc w ogole na taki uklad? Sluchajac ich rozmow po meczu, oni sami nie bardzo chyba juz wierza w awans i chec odjechania barazy.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Z tego co kojarze, Baran mówił, że łatwiej będzie w barażach niż wygrać w Łodzi, więc on na pewno wierzy. Zresztą na początku sezonu ładnie wymiatał w Rybniku na sparingu. Puzon też widać przygotowany jest super. Ale we dwóch to sobie mogą. Wszystko zależy od reszty.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Majcher Speedway Rybnik 03.10.2010
Szanse na wygranie barażu oceniam na jakies 2 procent, ale jest kilka ale. Gdyby sie skazywac na porazke z góry to Daugavpils (bedacy wtedy w naszej dzisiejszej pozycji) odpuscilby baraz z nami w 2007 roku. A rozjechali nas dość pewnie. Po drugie jakby Rybnik był bardzo mocny nie musialby dzisiaj bronic sie przed spadkiem (oczywiscie mozna dywagowac czy mieli pieniadze na jazde pełnym skladem czy nie). Po trzecie Rybnik w Poznaniu w meczu o byt w lidze nie pokazał nic, a Poznań przecież też nazwiskami na kolana nie powala. Reasumując - trzeba odjechac baraz i spróbowac, bo nie mamy innego wyjscia. A i przy dobrej pogodzie i rozpromowaniu meczu mozna na nim troche zarobić. A pomysl z pogadaniem z chłopakami jest jedyny słuszny. Wziac ich wszystkich i zapytac - płacimy tylko za awans - jedziecie czy nie? niech sie określą.