Dofinansowanie klubu przez miasto

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Dofinansowanie klubu przez miasto

#1 Postautor: Koper » 31 lipca 2009, o 11:41

Pamietam ze byl taki temat juz kiedys zakladany ale nie udalo mi sie go znalezc dlatego zakladam nowy watek a jesli udaloby sie podobny odszukac ktory juz byl zalozony to prosze o przeniesienie tego postu do tamtego watku a ten prosze o skasowanie.

Gawrzyk pisze:
boxing pisze:Mamy zaleglosci wobec naszych, nowych riderow nie bedzie, Michaluk bez silnika itp. Na wielka kase z miasta nie ma co liczyc. Wszystko jasne, koniec tematu wzmocnien. Przyznaje sie - ludzilem sie na walke w play-offach.


moze i mozna liczyc, ale co ciekawe ta kasa nie moze isc na zawodnikow. to jest dopiero numer :lol: :lol: :lol:

Chyba wlasnie dlatego pilkarski Motor w poprzednim sezonie podpisywal oddzielna umowe z miastem ktora okreslala ze kase dostaje na "promocje miasta" a nie na "sport kwalifikowany" co dawalo furtke do przeznaczenia tej kasy na zawodnikow, poza kasa z miasta na pilkarzy ktora szla w ramach stypendiow.

A tak na marginesie, znalazlem taka definicje sportu kwalifikowanego:
Sport kwalifikowany jest formą aktywności człowieka związaną z uczestnictwem we współzawodnictwie sportowym, organizowanym lub prowadzonym w określonej dyscyplinie sportu przez polski związek sportowy lub podmioty działające z jego upoważnienia

Czyli jesli żużlowi amatorzy startują w ramach rozgrywek organizowanych przez PZM to też jest to sport kwalifikowany? Jak do tej pory ten termin kojarzyl mi sie tylko i wylacznie z zawodowcami, ktorzy jak sie okazuje i tak bezposrednio nie moga otrzymac kasy z takiego dofinansowania klubu z miasta, z zapisem budżetowym "kasa na sport kwalifikowany".

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#2 Postautor: harry » 31 lipca 2009, o 12:21

Gawrzyk pisze:
boxing pisze: Na wielka kase z miasta nie ma co liczyc.


moze i mozna liczyc, ale co ciekawe ta kasa nie moze isc na zawodnikow. to jest dopiero numer :lol: :lol: :lol:

A jaki to znów numer?
Od lat tak jest. W tym roku miasto co prawda obiecywało, że będzie zmiana ale nikt na piśmie tego nie chciał dać. I jak ostrzegałem, że urzędasy zrobią ich w konia i żeby się zabezpieczyć, to nikt nie słuchał. No i teraz klops...
W innych miastach bez problemu sobie radzą, chociażby przez wspomnianą promocję miasta ( Poznań na żuzel daje w ten sposób 0,5 mln zł co roku).
Definicja sportu kwalifikowanego może być modyfikowana przez urzędasów. Ale widocznie komuś zależy, żeby pewne klubu nie dostały za dużo forsy, bo inne potrzebują.
Sposób jest na to prosty i baaaardzo trudny zarazem. Wymyslił go prezes Strzęciwilk jak dymał żenską piłkę reczna w góre. Co roku wykładał 2 mln zł. Zdobył pod rząd klika złotych medali i miasto już teraz nie ma wyjścia - na mistrzynie musi kasa być, chociaż zainteresowanie tym sportem jest sporadyczne i to tylko przy rozgrywkach międzynarodowych.
Można też wypuścic kilku karków na prezydentów i od razu im rura mieknie - zaraz znajdują się sposoby na dofinansowanie klubu a po ostatnich sprawozdaniach śmiało można postawić tezę, że finansowanie klubu.
W przypadku żużla najpierw musi się znaleźć z milion złotych na start do każdego sezon, żeby to zaczęło się kręcić i jak bedą wyniki to dopiero można szantażować w jakiś sposób miasto. To musi być kilka sezonów w elidze, jakiś medal i wtedy miasto nie bedzie mialo wyjscia. Tak to jestesmy teraz kulą u nogi.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#3 Postautor: tezetomaniak » 31 lipca 2009, o 13:17

ok, to na co dokladnie moze pojsc kasa z miasta ?

p.s. w polsce wszystko da sie obejsc, jak byly pomysly na wprowadzenie limitu wydadkow na zawodnikow w klubach eligowych to z dnia na dzien powstalo 10 sprtnych rozwiazan jak ta kase jednak zawodnikom dac ;>

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#4 Postautor: istred » 31 lipca 2009, o 14:22

Tak to jestesmy teraz kulą u nogi.
Kulą u nogi z kilkutysięczną widownią wyborców. Widownią, która nie tylko może zagwarantować mandat radnego, ale też przeważyć kto zostanie prezydentem miasta.

Nie mogę zrozumieć, że jak politycy mogą być aż tak ślepi?
Poprzednie wybory nic ich nie nauczyły? :?

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#5 Postautor: Koper » 31 lipca 2009, o 14:54

istred pisze:
Tak to jestesmy teraz kulą u nogi.
Kulą u nogi z kilkutysięczną widownią wyborców. Widownią, która nie tylko może zagwarantować mandat radnego, ale też przeważyć kto zostanie prezydentem miasta.


Stosunkowo malym kosztem w porownaniu np. do pilki noznej w zuzlu mozna odniesc wymierny sukces jakim bylby w tym sezonie awans do I ligi, tak wiec ta kula u nogi wcale nie jest az tak ciezka jak mogloby sie wydawac moim zdaniem. Zgadzam sie ze klub nie powinien liczyc ze bedzie utrzymywany przez miasto ale z drugiej strony skoro w budzecie i tak jest pula pieniedzy przeznaczona na sport zawodowy/kwalifikowany (jak zwal tak zwal) to madrze wydana kasa pod wzgledem pormocji mogloaby przyniesc bardzo pozytywny rozglos o miescie Lublinie.

tezetomaniak pisze:ok, to na co dokladnie moze pojsc kasa z miasta ?


No jesli nie na zawodnikow to jak rozumiem na wszystko co nie jest zwiazane z wyplatami dla nich ale wiaze sie z prowadzeniem klubu. Metanol, wyplaty dla toromistrza, ksiegowej i kto tam jeszcze pobiera wynagrodzenie za prace w klubie, moze jakies czesci do motocykli, takie rzeczy przychodza mi do glowy jesli nie na zawodnikow i nie na szkółke bo tą prowadzi KŻ Lublin.


tezetomaniak pisze:p.s. w polsce wszystko da sie obejsc, jak byly pomysly na wprowadzenie limitu wydadkow na zawodnikow w klubach eligowych to z dnia na dzien powstalo 10 sprtnych rozwiazan jak ta kase jednak zawodnikom dac ;>


Oczyiwiscie ze wszystko mozna obejsc, nawet w Lublinie jesli bylaby dobra wola a chyba takiej nie widac. Nieprzypadkowo w miastach gdzie sa kluby extraligowe i przez to kluby musialy zostac przeksztalcone w S.A. istnieją nadal stowarzyszenia ktore np. szkolą mlodzież pozyskujac kasę z miasta co w przypadku S.A. zdaje sie nie byloby mozliwe chyba ze miasto wykupowałoby udzialy i w ten sposob współfinansowało klub.

harry pisze:Sposób jest na to prosty i baaaardzo trudny zarazem. Wymyslił go prezes Strzęciwilk jak dymał żenską piłkę reczna w góre. Co roku wykładał 2 mln zł. Zdobył pod rząd klika złotych medali i miasto już teraz nie ma wyjścia - na mistrzynie musi kasa być, chociaż zainteresowanie tym sportem jest sporadyczne i to tylko przy rozgrywkach międzynarodowych.


Mysle ze to najlepszy sposób. Tarnow dofinansowany przez Rafinerie Trzebinia, dwa z rzedu zlote medale DMP i chociaż po przykreceniu kurka z kasa klub przezyl chwilowe problemy, ale nie bez pomocy miasta ponownie niebawem wroci do extraligi. Pewne mechanizny jak juz są odpowiednio nakręcone to mysle ze pozniej duzo latwiej starac sie o przychylnosc miasta.