Strona 1 z 6

Bohumil Brhel

: 30 grudnia 2005, o 10:57
autor: Smirnek
W tym temacie będziemy rozmawiać o naszym stranieri z Czech
W przyszłym sezonie w barwach TŻ Sipma Lublin wystartuje Bohumil Brhel. Rok 2005 nie był dla Czecha zbyt udany, gdyż występy zakończył groźną kontuzją.

W środę przedstawiciele klubu spotkali się z Brhelem osobiście. Dopełniono wszelkie formalności dotyczące jego występów w TŻ Sipma Lublin. - Po kontuzji nie ma już śladu - zapewniał popularny "Bo". - Właśnie wróciłem z gór, gdzie mieliśmy obóz kondycyjny. Dużo trenowaliśmy, szczególnie na nartach biegowych. Mimo, że nie lubię takich ćwiczeń, jestem zadowolony z wyjazdu.

Brhel był bardzo zainteresowany, z kim w przyszłym roku będzie startował w zespole. Równie ważne dla Czecha były informacje o przedsezonowych sparingach. - Wezmę udział w meczach sparingowych. Przed pierwszym spotkaniem ligowym przyjadę też do Lublina, żeby jak najlepiej zaprezentować się w pojedynku z Krosnem - zakończył Brhel.

I bardzo dobrze bo od jego postawy w tym sezonie będzie dużo zależeć.

: 30 grudnia 2005, o 11:05
autor: Fork
JakoÅ› nie boje siÄ™ o jego postawe :)
Jest doświadczony i wie "jak się jeżdzi na żużlu" :wink:

Fakt faktem że jest tylko człowiekiem i mogą zdarzyć się mu wpadki czego osobiście nie życze.
pozdrawiam.

: 30 grudnia 2005, o 11:36
autor: mlotyfantz
Jest doświadczony i myślę że lubelscy działacze zrobiłi dobry wybór. Powinien ze 2,00 srednia biegowa wykrcic nawet wiencej :lol: 8) . A i jeszcze mysle ze on prezentuje naprawde równy poziom i nieschodzi ponizej średniego pozdro. :o

: 30 grudnia 2005, o 12:43
autor: Danio
Miejmy nadzieje że "Bo" nie będzie schodził przynajmniej poniżej dwucyfrowego poziomu :D a najbardziej cieszy to że widać u niego zaangażowanie i głód jazdy :D

: 30 grudnia 2005, o 17:03
autor: Mezzi
Bohumil to znana marka na polskim rynku.Jeździ solidnie i ostro.Znany nam jest dobrze(wystepy w Rzeszowie i Opolu).Jego jedna wada to starość.Szkoda,że miał tą kontuzję.Jednak na niego podziałało to odwrotnie,aż rwie się do jazdy!!!Bo będzie podstawowym obco.

: 30 grudnia 2005, o 17:09
autor: Dobromir
No nie przesadzaj że jeździ tak ostro ale za to ma bardzo duży atut w postaci dobrych startów ( czego niestety nie można było powiedzieć o Joonasie) Na pewno nie będzie takim rzeźnikiem jak Max czy Karlsson ale powinien pykać po 11-12 u nas i 9-10 na wyjeździe. Tak bym chciał :)

: 30 grudnia 2005, o 19:18
autor: Ania
moze Joonas nie był najlepszy na starcie ale za to na dystansie był na prawdę fantastyczny.. szczególnie wyścigi w których wygrywał na ostatnich metrach zasługują na uwagę :)
mam nadzieję że Bo będzie silnym filarem drużyny.. ale co będzie przekonamy się podczas pierwszych spotkań.. Pozdrawiam

: 30 grudnia 2005, o 19:42
autor: grzesieck
Ania pisze:mam nadzieję że Bo będzie silnym filarem drużyny.. ale co będzie przekonamy się podczas pierwszych spotkań.. Pozdrawiam


a mozna byc slabym filarem? ;)

: 30 grudnia 2005, o 19:45
autor: wojtas
III filar w Nationale Nederlanden podobno jest kiepski i slaby jakis :wink:

: 30 grudnia 2005, o 22:34
autor: Geest
grzesieck pisze:a mozna byc slabym filarem? ;)

a nie?

: 30 grudnia 2005, o 22:57
autor: grzesieck
filar - «podpora, fundament»

wg. slownika pwn :)

: 30 grudnia 2005, o 23:54
autor: kilar
Geest pisze:a nie?

Nie ma czegos takiego jak slaby filar, gdyz nazwa sama w sobie mowi o czyms preznym, poteznym, ew. podtrzymujacym. Slaby filar oznacza to samo co np. cofac do przodu, czyli zaprzeczenie dwoch kontrastujacych ze soba slow... krotko mowiac takie stwierdzenie nie ma zadnego sensu.

: 31 grudnia 2005, o 00:00
autor: grzesieck
8) 8) 8)

: 31 grudnia 2005, o 00:11
autor: bkapusta
kilar pisze:
Geest pisze:a nie?

Nie ma czegos takiego jak slaby filar, gdyz nazwa sama w sobie mowi o czyms preznym, poteznym, ew. podtrzymujacym. Slaby filar oznacza to samo co np. cofac do przodu, czyli zaprzeczenie dwoch kontrastujacych ze soba slow... krotko mowiac takie stwierdzenie nie ma zadnego sensu.


Zyjesz w bledzie ;-)

Filar znaczy podstawa. Nic ponadto. To, ze niektorym wydaje sie, ze niesie ze soba to slowo jakac 'moc', 'sile' czy tez 'trwalosc' nie ma nic do rzeczy. Slaby filar ma duzo sensu. Mozna tez powiedziec slabe fundamenty czy slaba kolumna.

Nie lapie analogi do 'cofac sie do przodu' [ktore to wyrazenie jak sam stwierdziles jest zwiazkiem dwoch wykluczajacych sie slow] bo filar i slaby nie sa sprzecznymi slowami ;-)

: 31 grudnia 2005, o 00:15
autor: Gelo
Ja od Brhela oczekuję 9 oczek w każdym meczu - nie mniej nie więcej - to jego norma - ważne tylko, żeby kierownik druzyny wypychał go wcześniej z parkingu, bo inaczej mamy powtórkę z Darka Stenki.

: 31 grudnia 2005, o 03:57
autor: auganoff
Mam nadzieję, że ostatni rok nie był ostatnim dobrym w wykonaniu Bo. Pewności nie ma bo w sezonie 2006, zdaje się, będzie miał 41 lat. Sporo...

: 31 grudnia 2005, o 09:12
autor: luCas
Gelo pisze:Ja od Brhela oczekuję 9 oczek w każdym meczu - nie mniej nie więcej - to jego norma - ważne tylko, żeby kierownik druzyny wypychał do wcześniej w parkingu, bo inaczej mamy powtórkę z Darka Stenki.

Pamietam takie mecze, gdzie jedyne emocjei byly zwiazane wlasnie z nim, zdazy czy nie :wink:
Mysle, ze te 9 oczek spokojnie moze zrobic, ale czy w kazdym meczu tu juz sie okaze za kilka miesiecy... 8)

: 31 grudnia 2005, o 11:35
autor: kilar
bkapusta pisze:(...)Slaby filar ma duzo sensu(...)

To w ogole nie ma sensu. To tak samo jakbys powiedzial "bialy murzyn"... powiedziec mozesz, ale gadasz wtedy bzdury.

bkapusta pisze:Nie lapie analogi do 'cofac sie do przodu' [ktore to wyrazenie jak sam stwierdziles jest zwiazkiem dwoch wykluczajacych sie slow] bo filar i slaby nie sa sprzecznymi slowami ;-)

Jezeli "cos" jest slabe to te "cos" nie jest filarem.



Edit: Maestro76
A Majkel to... on dzieci male lubi :lol:

: 31 grudnia 2005, o 11:40
autor: maestro76
"bialy murzyn"...


a majkel to co? :lol:

: 31 grudnia 2005, o 11:57
autor: cessar
Jezeli "cos" jest slabe to te "cos" nie jest filarem.


Wyrażenie słby filar jest w poetyce nazywane oksymoronem !! CZyli cos co samo sobie przeczy jak np. w kolędzie "Bóg się rodzi " !! Pewnie grzesieck miał na mysli jakies ukryte znaczenie tego wyrazenia używajac go 8) 8) ni mniej ni wiecej Brhel musi jezdzic na dwócyfrówka ja to tak interpretuje
pozdro :D :D

: 1 stycznia 2006, o 01:11
autor: bartexs1
Brhel bedzie robil po 17punktow w meczu na torze w Lublinie a po 10 na wyjazdach ;) .............. Marzenia noworoczne ;)

: 1 stycznia 2006, o 11:45
autor: Geest
kilar pisze:
Geest pisze:a nie?

Nie ma czegos takiego jak slaby filar, gdyz nazwa sama w sobie mowi o czyms preznym, poteznym, ew. podtrzymujacym. Slaby filar oznacza to samo co np. cofac do przodu, czyli zaprzeczenie dwoch kontrastujacych ze soba slow... krotko mowiac takie stwierdzenie nie ma zadnego sensu.

jak ściana może być słaba, tak samo i filar może. filar ma spełniać pewną funkcję, ale jeśli spełnia ją źle, to jest złym filarem.
poza tym taka mała historyjka na wyobraźnię: był sobie strop wsparty na filarach, napadało śniegu i filary poszły w pizdu. jakie były te filary?

: 1 stycznia 2006, o 14:37
autor: kilar
:lol: Co ty sie tej sciany czepiles :?: :? Filar ma rozne znaczenia. Filarem jest tez np Rickardsson dla Unii Tarnow, czy Sullivan dla Wlokniarza.
Idac Twoim tokiem myslenia mozna dac taki przyklad zuzlowy: Filarem TZ jest Daniel Jeleniewski... kompletna bzdura.

PS wiecej nie mam zamiaru dyskutowac na ten temat. Radze uwazac na lekcjach i nie pisac wiecej swoich durnych "wymyslow".

Szczesliwego 2006

: 1 stycznia 2006, o 17:28
autor: Snys
W orędziu noworocznym nasz nowy prezydent 8) użył sformułowania "...że Polska bedzie silnym(mocnym?) filarem...."

to tak w ramach dyskusji :wink:

: 1 stycznia 2006, o 22:14
autor: Geest
kilar pisze:Idac Twoim tokiem myslenia mozna dac taki przyklad zuzlowy: Filarem TZ jest Daniel Jeleniewski... kompletna bzdura.


bzdurne to mi się wydają Twoje domysły, ale ok. skończmy z domysłami, zróbmy małą interpretację tekstu:

"W ubiegłym roku TŻ Lublin zakontraktował Jespera Jensena. Duńczyk miał być filarem zespołu. Okazał się jednak filarem wyjatkowo słabym."

Wyraz filar pojawia się 2 razy, za każdym razem w znaczeniu przenośnym. W pierwszym kontekście ma znaczenie pozytywne, oznaczając to, o czym wszyscy pisali.
W drugim kontekście jest niejako zaprzeczeniem tego, o czym była mowa wcześniej. Ja wcześniej pisałem tylko, że można być de facto "słabym filarem", podczas gdy samo określenie "słaby filar" nie funkcjonuje jako związek frazeologiczny, będący autonomicznym antagonizmem do typowego znaczenia filaru w odniesieniu do człowieka, jako ostoi, podpory itp. Jednak w powyższym, przykładowym fragmencie tekstu możliwe jest określenie człowieka mianem słabego filaru i to właśnie miałem na myśli.

kilar pisze:Radze uwazac na lekcjach i nie pisac wiecej swoich durnych "wymyslow".


Dziękuję proszę Pana i przepraszam, że naraziłem Pańskie wszechwiedzące oczy na czytanie idiotycznych przemyśleń mojego marnego autorstwa. Mam nadzieję, że zostanie mi to nikczemne zachowanie przez Jego Dostojność wybaczone, a jako usprawiedliwienie pragnę z ubolewaniem nadmienić, iż nie każdemu było dane zostać tak mądrym i rozważnym jak Pan.

--------------------------------------------------------------------------------------

Co do Brhela, to zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie podczas zeszłorocznego meczu z Opolem. Idealny na drugą linię, choć mam osobiście nadzieję, że będzie w niej wyróżniającą się postacią, szczególnie w sytuacji, gdy możemy nie mieć takiego lidera jak choćby bracia Karlssonowie w Ostrowie.