"Jednakowe kevlary dla Koziołków"
-
primobaker
- Posty: 43
- Rejestracja: 16 października 2005, o 23:06
- Lokalizacja: Lublin
"Jednakowe kevlary dla Koziołków"
Jako, że idzie NOWE dla lubelskiego żużla (zapowiadana, jako cel główny w sezonie 2006 walka o Ekstraligę) proponuję, biorąc za wzór kilka innych speedway teamów ( Gdańsk, Rzeszów, Grudziądz), podyskutować na temat: "jednakowe kevlary dla Koziołków"- jako zaczątek profesjonalizmu w Naszym klubie. Moje propozycje barw w/w kevlarów (biorąc pod uwagę sponsorów: Sipma, Perła oraz godlo Lublina); Zielono-Biało-Czerwone.
Czekam na Wasze opinnie.
Czekam na Wasze opinnie.
...wierny po wygranej, dumny po porażce 
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: "Jednakowe kevlary dla Koziołków"
primobaker pisze: Moje propozycje barw w/w kevlarów (biorąc pod uwagę sponsorów: Sipma, Perła oraz godlo Lublina); Zielono-Biało-Czerwone.
Czekam na Wasze opinnie.
Oczywiscie ze "zolto-bialo-niebieskie"
Re: "Jednakowe kevlary dla Koziołków"
Po trzykroć nie!
Jednakowe kevlary synonimem profesjonalizmu?! W jakim sensie?
primobaker pisze:"jednakowe kevlary dla Koziołków"- jako zaczątek profesjonalizmu w Naszym klubie
Jednakowe kevlary synonimem profesjonalizmu?! W jakim sensie?
Re: "Jednakowe kevlary dla Koziołków"
primobaker pisze: "jednakowe kevlary dla Koziołków"- jako zaczątek profesjonalizmu w Naszym klubie.
Uważasz to za przejaw profesjonalizmu??? Ja za totalną glupotę. Kevlar to dla mnie swojego rodzaju wizytówka danego zawodnika i robienie z nich "braci syjamskich" niczemu dobremu nie sluży
Powiem tak.
Kiedy zapewnimy juz sobie sklad seniorski, obcokrajowca i pewny byt na caly sezon, wtedy bedzie mozna myslec o ladnych dodatkach takich jak jednakowe kevlary.
Poki co klub ma wazniejsze sprawy na glowie.
Kiedy zapewnimy juz sobie sklad seniorski, obcokrajowca i pewny byt na caly sezon, wtedy bedzie mozna myslec o ladnych dodatkach takich jak jednakowe kevlary.
Poki co klub ma wazniejsze sprawy na glowie.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
Michael
Odnosnie poznawania zawodnikow
Kazdy mniej badz wiecej wie kto i jakich ma sponsorow i ajkie posiadaj oni barwy.
Mysle ze niebyloby wiekszego problemu z rozpoznaniem ich (szczegolnie na fotkach ktore pyka Shack
).
A odnosnie wprowadzenia w zycie.
Zbedne, niepotrzebne bo co by to mialo dac
Niech lepiej wymaluja caly stadion, uloza kolorowa kostke w barwach klubowych w parkinku i bedzie fajnie jak juz "marzymy" o barwach.
Kazdy mniej badz wiecej wie kto i jakich ma sponsorow i ajkie posiadaj oni barwy.
Mysle ze niebyloby wiekszego problemu z rozpoznaniem ich (szczegolnie na fotkach ktore pyka Shack
A odnosnie wprowadzenia w zycie.
Zbedne, niepotrzebne bo co by to mialo dac
Niech lepiej wymaluja caly stadion, uloza kolorowa kostke w barwach klubowych w parkinku i bedzie fajnie jak juz "marzymy" o barwach.
Re: "Jednakowe kevlary dla Koziołków"
pola pisze:primobaker pisze: "jednakowe kevlary dla Koziołków"- jako zaczątek profesjonalizmu w Naszym klubie.
Uważasz to za przejaw profesjonalizmu??? Ja za totalną glupotę. Kevlar to dla mnie swojego rodzaju wizytówka danego zawodnika i robienie z nich "braci syjamskich" niczemu dobremu nie sluży
Popieram w 100% (tÄ… wypowiedz)
Ja rozumie jednakowe kevlary w reprezentacji kraju bo to wtedy fajnie nawet wygląda ale nie w lidze. Jak inni zwrócili słusznie uwage, lepiej przeznaczyć te pieniadze na szkółke, czy inne cele niż "tracić" w ten sposób pieniądze!
Różne kevlary sprawiają , że z daleka jesteśmy w stanie rozróżnić kto jest kto, a jak sa takie same to conajmniej dziwnie.
Moge przedstawić taki przykład: jak u nas zrobilu jupiterki i mieliśmy trening punktowany z Żeszofem, to właśnie jeden z nich wyglebał i wjechał pod bande a drugi zawodnik z Żeszofa zjechał do parkingu no i za chiny nie wiedziałem który lezy pod dmuchaną bandą, którą przy okazji przedziurawił, bo wszyscy mają taki sam kevlar ... i w sumie do dziś nie wiem
A tak przy jak wyobrażacie sobie Skurnickiego w kevlarze bez frędzelków? Bo ja sobie nie wyobrażam ... a nie sądze by cała drużyna chciała jeździć w kevlarach z frędzelkami. Jemu jednego innego nie zrobia bo jak wszyscy to wszyscy
Na koniec rzeczem ... zły to jest pomysł!

PROSTACY'05 ~ Ultra Brigade
NSN
-
sledzio
sledzio pisze:lata 70 to jeżdzili w zwykłych szmatach
Dzieci nie miały opieki dentystycznej w tamtych czasach
Ja tam wolę, żeby nie jeździli w żadnych szmatach, ale jednolitym kevlarom mówię stanowcze - NIE
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
meridol
mysle ze jesli sa na to pieniadze to byloby super jakby nasi jezdzili w takich samych barwach. mogli by miec tylko inne naszywki sponsorow indywidualnych.swoja droga to zawodnikow rozpoznaje sie po sylwetce, kasku itd. a nie po stroju... inna sprawa jesli przyjezdza druzyna gosci w jednakowych kevlarach!!!
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
ja nie mam nic przeciwko, powiem wiecej podobaloby mi sie to, ale jak juz wyzej wiele osob wspomnialo, jest to na samym koncu listy rzeczu waznych dla klubu. jesli skompletujemy dobry sklad, zadbamy o szkolke, zajmiemy sie stadionem, splacimy dlugi i zostana w klubie jakies pieniadze, to bardzo fajnie by bylo widziec naszych zawodnikow w jadnakowych kevlarach.
a jak jeszcze wiecej klubow by ten patent podchwycilo to juz w ogole by byla fajna bajerka
a jak jeszcze wiecej klubow by ten patent podchwycilo to juz w ogole by byla fajna bajerka
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
Fajna bajerka, fajna bajerka... tylko już teraz ciężko mi rozpoznać na zdjęciach z ostatniego sezonu poszczególnych zawodników np. Gdańska czy Rzeszowa, a co będzie za parę lat
Natomiast na zdjęciach z lat 90-tych czy końcówki 80-tych bez większych problemów mogę rozpoznać zawodników (oczywiście nie wszystkich, ale przynajmniej ze 3/4
). I nie chcę, żeby to się zmieniało 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
a ja bym chcial zeby kiedys wszystkie druzyny mialy jednakowe kewlary. problem rozrozniania zawodnikow na zdjeciach mozna zalatwic dodaniem numerow z przodu kewlaru (plastronu), badz na kierownicy.
wtedy to wygladaloby jak prawdziwa druzyna
.
ale, jak mowilem, jest to sprawa 36ciorzedna.
ps. fajnie sie dysutuje tak nocami
wtedy to wygladaloby jak prawdziwa druzyna
ale, jak mowilem, jest to sprawa 36ciorzedna.
ps. fajnie sie dysutuje tak nocami
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
Czyli powrót do zamierzchłej przeszłościjas pisze:problem rozrozniania zawodnikow na zdjeciach mozna zalatwic dodaniem numerow z przodu kewlaru (plastronu)
ps. fajnie sie dysutuje tak nocami
Nooo
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Czarek pisze:sadychor pisze:Wszyscy mają wyglądac tak samo, ubierać się tak samo... Gdzie ja to już słyszałem![]()
W piłce nożnej (oprócz bramkarza), w koszykówce?
A może w piłce ręcznej ??
Nomenomen faktycznie jednakowe kevlary nie są chyba dobrym posunięciem ...
Już nie chodzi mi tu o rozpoznawanie zawodników tylko o wydawanie pieniędzy.
pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
Fork pisze:Czarek pisze:W piłce nożnej (oprócz bramkarza), w koszykówce?
A może w piłce ręcznej ??
siatkowce (oprocz libero), hokeju, rugby, footballu amerykanskim, bejsballu, hokeju na trawie, kolarstwie...
Generalnie wiekszosc klubow grajacych w sporty druzynowe, ma jednolite stroje, jednak zuzel jest dosc specyficzny. Mozna by powiedziec, ze jest "indywidualnym sportem druzynowym"
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
w sporcie jednakowe stroje zawodników tej samej drużyny powinny mieć jakiś cel.
rozumiem: w sportach drużynowych, gdzie ważne jest by, nieraz z kilkudziesięciu metrów dostrzegając kątem oka ludzką postać, wiedzieć czy to swój czy obcy, ma to jakiś sens.
w żużlu to chyba tylko ładnie wygląda i świadczy, że sponsor jest bogaty i już nie ma na co wydawać pieniędzy,
nie przekonuje mnie ten pomysł, na razie.
(i zdecydowanie mocny jest argument, który mówi, że przez kevlar zawodnik pokazuje siebie, swój charakter, nastawienie, ulubione barwy. niektórzy zawodnicy o swoje "skóry" dbają bardzo, niektórzy mniej. i nie wyobrażam sobie Jonasza, jeśli będzie u nas jeździł, w jakimś plastikowym, kolorowym kevlarze. czerwony diabeł jeździ tylko w czerwonym kevlarze!
)
rozumiem: w sportach drużynowych, gdzie ważne jest by, nieraz z kilkudziesięciu metrów dostrzegając kątem oka ludzką postać, wiedzieć czy to swój czy obcy, ma to jakiś sens.
w żużlu to chyba tylko ładnie wygląda i świadczy, że sponsor jest bogaty i już nie ma na co wydawać pieniędzy,
nie przekonuje mnie ten pomysł, na razie.
(i zdecydowanie mocny jest argument, który mówi, że przez kevlar zawodnik pokazuje siebie, swój charakter, nastawienie, ulubione barwy. niektórzy zawodnicy o swoje "skóry" dbają bardzo, niektórzy mniej. i nie wyobrażam sobie Jonasza, jeśli będzie u nas jeździł, w jakimś plastikowym, kolorowym kevlarze. czerwony diabeł jeździ tylko w czerwonym kevlarze!
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
- Drabol
- Szkółkowicz
- Posty: 279
- Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
- Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
- Kontakt:
Lo jeso - przerabialismy u nas takie same kavlary. Niby fajnie to wygladalo, ale już wogole wtedy bylismy zaatlasowani
Tak jest lepiej, mają chłopaki czapeczki,naszywki na prawym ramieniu, na obociu motocykla i plastron - baardzo trudno ich nie rozpoznać.
Jednakowe kavlary tak ale w reprezentacjach. My opinion
Jednakowe kavlary tak ale w reprezentacjach. My opinion
