To wlasnie w biezacym roku mija 15 lat kiedy Profesor z Oxfordu zalozyl
plastron z koziolkiem otwierajac nowa epoke w historii polskiego speedwaya.
Lublin odwiedzal poza tym w barwach Oxfordu (kiedy ustanowil fantastyczny
rekord lubelskiego toru), Coventry, Brovst oraz Polonii Pila. Dla mnie to
cos bezcennego ze mogle oklaskiwac Hansa w barwach mojego klubu. Ktos moze
powiedziec ze Hans przyjezdzal do Lublina, zarabial niemale pieniazki i
odjezdzal. Jednak Hans Nielsen sprawil ze dla wielu kibicow
"czasy Hansa" w Lublinie to wiele magicznych wspomnien, dla mnie rowniez.
Nigdy nie zapomne jak w czasie meczow na lubelskim stadionie ogladal biegi
podpierajac sie lokciami o brame wyjazdowa z parku maszyn, kiedy wielkim
przezyciem byla mozliwosc zdobycia jego autografu czesto wlasnie kiedy
wychodzil pod owa brame wjazdowa. Mysle ze kazdy ma swojego idola, ktory na
stale wpisal sie w lata pierwszej fascynacji sportem zuzlowym, dla mnie
takim idolem jest Hans Nielsen. Sylwetka z jaka pokonywal luki, czy tez
kiedy przecinal mete co niesamowicie uchwycil kiedys Mike Patrick:
http://www.mike-patrick.com/pages/07hanswheelie.htm tak bardzo
charkaterystyczne dla Hansa, niepowtarzalne.