Apator Toruń - Motor Lublin 48:42 (85:95)
Apator Toruń - Motor Lublin 48:42 (85:95)
Po tym co wydarzyło się w Lesznie postanowiłem nie typować wyniku najbliższego meczu. Słaba ze mnie wróżka. Napiszę tylko, że ewentualne zwycięstwo naszej drużyny byłoby wygraną Motoru nr 22 z rzędu.
Ostatnio zmieniony 7 lipca 2024, o 18:08 przez kdsz, łącznie zmieniany 2 razy.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Amator nie ma prawa wyjść z 35 pkt.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Wiara w gospodarzach będzie. Albowiem świątynię ojca Tadeusza widać z okolic stadionu. Ale to na nic.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Tak w ogóle to jest duża szansa, że Amator nawet jak wejdzie do Play offów to trafi na nas w ćwierćfinale. Ciekawe czy włączą się do walki o spadek, jeśli podtrzymają formę z ostatnich tygodni.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
ezbeg pisze:Wiara w gospodarzach będzie. Albowiem świątynię ojca Tadeusza widać z okolic stadionu. Ale to na nic.
Widzę, że dominujący wątek tego pojedynku będzie stanowić żenująca sztampa na temat Torunia. Jeśli to jeszcze śmieszy to niedobrze, jeśli nie nudzi to jeszcze gorzej.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Spokojnie. Będzie merytorycznie ;)
Apator ostatnio jedzie do tyłu, ale naszym Motoarena leży różnie. Niby tor geometrycznie łatwy, a bywa jak bywa. Powinniśmy jednak dopisać 3 punkty. Na chwilę obecną jesteśmy znacznie w lepszej formie.
Apator ostatnio jedzie do tyłu, ale naszym Motoarena leży różnie. Niby tor geometrycznie łatwy, a bywa jak bywa. Powinniśmy jednak dopisać 3 punkty. Na chwilę obecną jesteśmy znacznie w lepszej formie.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5294
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
10 ostatnich biegów najlepszego żużlowca świata z Torunia
Nadzieja w Motorze na podtrzymanie tej passy.
(2,0,1*,w, 1*,2,1,2,0,2)
Nadzieja w Motorze na podtrzymanie tej passy.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Mam wrażenie, że jedynym zawodnikiem Motoru któremu leżała Motoarena był MM (wyjąwszy złamanie nogi. Pozostali ze Zmarzlikiem włącznie to "na dwa uda". Jest oczywiście Jack, który tam powinien latać z zamkniętymi oczami. W Apatorze Emil słabszy niż w zeszłym roku plus juniorzy jadący do tyłu. Chyba nie da się tego przegrać
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Taki Holder rok temu w zasadniczej to też nie zrobił szału. Wyszedł mu jeden bieg - 14.
Ten tor jest za łatwy geometrycznie.
Ten tor jest za łatwy geometrycznie.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Do meczu blisko 2 tygodnie. Wystarczająco dużo czasu żeby poszukać, pokombinować i wrócić na dobre tory (mam na myśli Emila). Lampart i Przedpełski na Motoarenie, a gdzie indziej, to nieco inni zawodnicy. Ostawiam, że koło 40 się Apator zakręci, choć chętnie zobaczyłbym jak nie dojeżdżają do 35.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
A ja obstawiam lecące kubki z piwem z trybun w kierunku Toruńskiego parku maszyn. Tak mniej więcej w okolicach 10 biegu. Jack bardzo szybko sobie przypomni, co oznacza powrót do Piernikowa 
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Haron90 pisze:A ja obstawiam lecące kubki z piwem z trybun w kierunku Toruńskiego parku maszyn. Tak mniej więcej w okolicach 10 biegu. Jack bardzo szybko sobie przypomni, co oznacza powrót do Piernikowa
Na razie atmosfera w Toruniu jest taka, że może zabraknąć chętnych do rzucania czegokolwiek z trybun.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
No właśnie widziałem że wzywają do bojkotu :) Proszę bardzo - nie widzę przeciwskazań :)
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Trzymej mie piwo i pacz na wynik z Grudziądza A.D. 2023.Gelo pisze:Chyba nie da się tego przegrać
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6137
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Czarek pisze:ezbeg pisze:Wiara w gospodarzach będzie. Albowiem świątynię ojca Tadeusza widać z okolic stadionu. Ale to na nic.
Widzę, że dominujący wątek tego pojedynku będzie stanowić żenująca sztampa na temat Torunia. Jeśli to jeszcze śmieszy to niedobrze, jeśli nie nudzi to jeszcze gorzej.
Teraz na czasie Dąbrowa Górnicza.
Ja bym zalecał uważać na Wiktora Lamparta który nikogo nie widzi dookoła. Mijać od wewnętrznej, na pewno zostawi bus pas. Zeszłoroczny wypadek Lindgrena wyglądał fatalnie, całe szczęście że na potłuczeniach się skończyło. No i ciekawe czy Zmarzlik znowu da się objeżdżać Lambertowi na ostatnich metrach. Niby powinniśmy to wygrać a jednak coś naszych blokuje i sprawia, że zachowują sie momentami jak nowicjusze. Może to przez te fale z pobliskiego radyjka.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Pojechać na granatowo. Znowu Lampart będzie się mylił i dawał wyprzedzać.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Lampart będzie się dawał wyprzedzać nawet jak pojedziemy w różowych kevlarach z żółtymi kamizelkami odblaskowymi. On nie zwraca uwagi ani na kaski, ani na kevlary współuczestników biegu. Przypadek Lindgrena pokazał tylko, że najlepiej, najbezpieczniej robić to pod lewym łokciem Wiktorka.
To wszystko przy założeniu, że Wiktor będzie wygrywał starty/pierwszy łuk i będzie konieczność wyprzedzania go na trasie.
To wszystko przy założeniu, że Wiktor będzie wygrywał starty/pierwszy łuk i będzie konieczność wyprzedzania go na trasie.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
ravajas pisze:Trzymej mie piwo i pacz na wynik z Grudziądza A.D. 2023.Gelo pisze:Chyba nie da się tego przegrać
Patrzmy trzeźwo:
1) do Grudziądza jechało pół drużyny prosto po SGP w Pradze, gdzie 3 było w półfinałach, a Bartula i Jack jechali w finale. Grudziądz na pełnej spinie, ogarnęli sprzęty i spasowali się na start, a wyprzedzania nie było. Jedyna próba Bartka na Fricke'u skończyła się wykluczeniem...
2) Toruń jest obecnie w sprzętowej czarnej, a u nas jedynym, który popadł w poważniejsze kłopoty po eksplozji silnika był Fred. Z resztą tu spory znak zapytania, jak to jest, że wicemistrz świata jedzie na jednym silniku wszystkie zawody, a po jego utracie wszędzie piach. Wydaje się się, że na obecną chwilę i Freddie ogarnął sprzęt.
Jedyny znak zapytania to forma młodych po weekendowych dzwonach. Wiktor odmówił jazdy w 15 w Gorzowie, a Bandziorek zdrowo przyładował głową w tor. Mają 2 tygodnie na odpoczynek.
O ile nie przytrafią się kontuzje to nie widzę potencjału na niespodziankę.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Te 2 tygodnie na odpoczynek to tylko od polskiej ligi, bo np. już dzisiaj Bandzior jedzie U24 we Wrocławiu, a Wiktor w lidze szwedzkiej w Kumli.
W sobotę w Pilźnie obaj jadą półfinał IME U19, w przyszłym tygodniu w poniedziałek i wtorek Bartek ma U24, a Wiktor we wtorek i środę Elitserien. W czwartek Eliminacje MIMP, ale nie wiem jak to jest z uczestnikami IMŚJ, być może mają zapewniony udział w finale.
W każdym razie sporo jazdy jak na 2 tygodnie odpoczynku, uroki czasów juniorskich :D
Tym niemniej uważam, że Apator nie ma nawet ćwierci tej determinacji, którą miał GKM rok temu i gładko wygramy. Patrząc na to co zrobiliśmy w Gorzowie i co zrobił Apator w Lesznie może się skończyć bardzo przykrym dla Torunian wynikiem.
W sobotę w Pilźnie obaj jadą półfinał IME U19, w przyszłym tygodniu w poniedziałek i wtorek Bartek ma U24, a Wiktor we wtorek i środę Elitserien. W czwartek Eliminacje MIMP, ale nie wiem jak to jest z uczestnikami IMŚJ, być może mają zapewniony udział w finale.
W każdym razie sporo jazdy jak na 2 tygodnie odpoczynku, uroki czasów juniorskich :D
Tym niemniej uważam, że Apator nie ma nawet ćwierci tej determinacji, którą miał GKM rok temu i gładko wygramy. Patrząc na to co zrobiliśmy w Gorzowie i co zrobił Apator w Lesznie może się skończyć bardzo przykrym dla Torunian wynikiem.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
(...)a Bandziorek zdrowo przyładował głową w tor.
Ostatnio takie ciary żenady przeszły mnie kiedy czytałem o "Dzieciaczku". Nie ty pierwszy używasz takiej ksywy w odniesieniu do Bańbora, ale nie róbcie mu tego...
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
To jest forum internetowe, a nie komunikat GKSŻtu. O co TY walczysz?
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
O nic radonisiaczku.
Ciekawe jak tam Zmarzliczek w Toruniu pojedzie, bo o Kuberke jestem spokojny.
Ciekawe jak tam Zmarzliczek w Toruniu pojedzie, bo o Kuberke jestem spokojny.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
BZ poprawił w tym roku starty w porównaniu do poprzedniego sezonu. W GP już miażdży, w niedzielę wygrywał pewnie od drugiej serii. Wskoczył na falę i myślę, że będzie latał.
A Domin po zawodach w Gorzowie przyszedł do nas przygaszony, mimo dwucyfrówki. Jestem spokojny o niego.
A Domin po zawodach w Gorzowie przyszedł do nas przygaszony, mimo dwucyfrówki. Jestem spokojny o niego.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
radonis pisze:To jest forum internetowe, a nie komunikat GKSŻtu. O co TY walczysz?
Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic ;)
Dyskusja na temat ksyw żużlowców pojawiała się tutaj niejednokrotnie. Są takie, które rzeczywiście funkcjonują powszechnie w środowisku żużlowym i takie, które funkcjonują w głowie pojedynczych kibiców, a nawet pojedynczego komentatora. W moim odczuciu do takich należą "Bandzior" ("Bandziorek") i kiedyś "Dzieciaczek". Nie dość, że nie przyjęły się ("Dzieciaczek" na pewno, a "Bandzior" - oby, ale jest młody - wszystko przed nim) to brzmią fatalnie. Zwłaszcza w wersji ze zdrobnieniem. W przypadku Bańbora dochodzi jeszcze argument, że ten "Bandzior" (normalnie jakby ktoś styropian kroił nożem ) przyprawia mu gębę jakiegoś agresywnego zawodnika, co niekoniecznie może mu pomóc. "Bańdziorek"? Dziękuję, postoję.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin (37:53), 07.07.2024, godz. 16:30
Widzisz, ale tu wchodzimy w dyskusje na temat gustów i guścików.
Zauważ, że na forum 100% użytkowników pisze pod nickami (włącznie z Tobą). Taka jest formuła tego miejsca, że wypowiedzi przyjmują luźniejsze formy i o ile nie są obraźliwe, problemem jest tylko to, że niektórym są bardziej w smak, niektórym mniej.
Nie przeceniałbym natomiast siły sprawczej zuzel.info. Nie sądzę, że nadanie tu zawodnikowi ksywki może determinować jego przyszłość. Zachowajmy proporcje.
Zauważ, że na forum 100% użytkowników pisze pod nickami (włącznie z Tobą). Taka jest formuła tego miejsca, że wypowiedzi przyjmują luźniejsze formy i o ile nie są obraźliwe, problemem jest tylko to, że niektórym są bardziej w smak, niektórym mniej.
Nie przeceniałbym natomiast siły sprawczej zuzel.info. Nie sądzę, że nadanie tu zawodnikowi ksywki może determinować jego przyszłość. Zachowajmy proporcje.
