Strona 1 z 8

Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:05
autor: ravajas
Jak już ktoś z Kolegów wspomniał, nie śmialibyśmy się z wygranej w Lesznie, a skoro tak, to puśćmy wodze fantazji i używajmy sobie do woli. Kto tym razem kogo przywiezie? Jak oceniacie szanse w pojedynku pomiędzy Kuberą i Szlauderbachem a Wiktorem i Wiktorem? Czy Jarosław Hampel da sygnał do możliwości rozstrzygnięcia wyniku w jak najpóźniejszym biegu?

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:10
autor: Gelo
Żeby tylko ktoś Wiktorowi uświadomił, że w Lesznie na wejściu w drugi łuk wchodzi się piką po małej...

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:15
autor: Torsen
Na żadnym torze wyścigowym na świecie , w żadnej dyscyplinie motorsportowej, w łuk nie wchodzi się po małej, tylko z dużej w szczyt łuku, który może być ewentualnie bliżej lub dalej niż geometryczny, ale wchodzi się zawsze tak, żeby prostować łuk, czyli od zewnętrznej do środka :roll:

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:16
autor: TreleMorele
Wynik z Wrocławia biorę w ciemno chodź uważam że jak dobijemy do 30 to będzie nieźle .

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:19
autor: Gelo
Ja 40 biorę w ciemno żeby nie było kompromitacji. Do trzydziestu to raczej nikt teraz nie przegrywa z takim przygotowaniem toru

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:20
autor: Retrospeedway
Najgorszy wynik jaki zakładam to 49-41 choć myślę że możemy pokusić się o niespodziankę.
Z lepszym Lesznem daliśmy radę zrobić 39 pkt to z gorszym Lesznem a lepszą naszą drużyną powinno być lepiej.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:23
autor: Ge(L)o
Tylko zwycięstwo.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:30
autor: Saeyl
Mam nadzieję, że Jarek będzie tam latał i pokaże Unii, że oddawanie go to nie był dobry pomysł.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:46
autor: ravajas
Saeyl pisze:Mam nadzieję, że Jarek będzie tam latał i pokaże Unii, że oddawanie go to nie był dobry pomysł.

Uważam, że oddanie go Motorowi to bardzo dobry pomysł :)

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 21 czerwca 2020, o 23:57
autor: Saeyl
Z naszej perspektywy to tak, ale dla Unii już nie :)

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 06:06
autor: Raf
Ja myślę, że wiele zależy od... pogody. Jak komisarz ubije tor, to są jakieś szanse żeby nawiązać walkę. Jeśli nie ubije, to raczej możemy się szykować na powtórkę z Wrocławia. Nie dlatego, że tak oceniam nasz zespół, ale dlatego, że ten sezon po prostu tak będzie wyglądać.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 06:32
autor: Perez
Retrospeedway pisze:Najgorszy wynik jaki zakładam to 49-41 choć myślę że możemy pokusić się o niespodziankę.
Z lepszym Lesznem daliśmy radę zrobić 39 pkt to z gorszym Lesznem a lepszą naszą drużyną powinno być lepiej.

No niestety nie zawsze tak to działa. W juniorskim juz zapisałem 1:5 dla Leszna.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 07:30
autor: kdsz
Ge(L)o pisze:Tylko zwycięstwo.


"Pokonamy, Zwyciężymy, bo w proch zetrzemy dłonią mocarną najjaśniejszą naszą, w proch, pył roztrzaskamy, rozbijemy, na Pałaszach, Lancach rozniesiemy a zgnieciemy i pod Sztandarem naszym a w Majestacie naszym"

Raf pisze:ten sezon po prostu tak będzie wyglądać.

Uuuuu, odważne, kategoryczne stwierdzenie jak na dwie kolejki zmagań. Żebyś czasem nie musiał za nie "przepraszać".

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 07:31
autor: ravajas
Co robimy z tą ligą w tym roku? ;)

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 07:49
autor: Czarek
Uważam, że w Lesznie będziemy mieli o wiele więcej pożytku z rad Hampela niż z rad Jamroga we Wrocławiu. Oczywiście jeśli ktoś o tym pomyśli. Nie będzie jednak przyzwoitego wyniku bez wkładu juniorów, a jak wytłumaczyć Lampartowi ścieżki w Lesznie skoro nie zna tych w Lublinie tego nie wiem.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 08:18
autor: KibicMotoru
Przed nami najcięższy wyjazd w sezonie. Unia jest zdecydowanym faworytem spotkania i to nie podlega dyskusji. W tamtym sezonie zrobiliśmy tam 39 punktów. Powiem szczerze,że po wczorajszym meczu liczę na 40 oczek. Wiem , zaraz zostanę tu postawiony do pionu i pewnie zwyzywany od szarlatanów. Skład powinien jechać ten sam co z Gorzowem.Naszym atutem na pewno będzie trójka : Jarek,Grisza, Mikkel. Jarek wiadomo, tor zna jak własną kieszeń, do tego będzie chciał udowodnić ,że w Lesznie popełnili błąd pokazując mu tylne drzwi. Tu liczę na dwucyfrówkę. Mikkel swoje przywiezie, ale niestety śliwki i słabszego biegu w jego wykonaniu wykluczyć się nie da. I jest jeszcze Grisza, który uważam, nie do końca w obu spotkaniach pokazał swój potencjał.W Lesznie jest w stanie strzelić dwucyfrówkę i tego mu życzę. Matej to wielka niewiadoma, może być niezły występ jak we wczorajszym meczu,może być powtórka z Wrocławia, ale i tak tematu Jamroga w składzie na razie nie ma. Miesiąc ma za sobą jeden mecz ,więc pierwsze śliwki robaczywki. W Lesznie potrafił jednak zrobić Pawlickiego,Kurtza i Kołodzieja. Jeśli to powtórzy a stać go na to będzie ok. Największy ból głowy to juniorzy.Niestety obawiam się ,że Kubera ze Szlauderbachem mogą zrobić naszych w juniorskim 5:1.Coś musi się zmienić u obu Wiktorów, szczególnie u Trofimova bo kompletnie nie przypomina zawodnika z początku ubiegłego sezonu. Psycholog, pomoc sprzętowa od klubu ? Nie wiem mamy kilka dni do spotkania i trzeba chłopakowi koniecznie pomóc bo na razie wygląda to bardzo słabo. Lampart ? Czy ktoś mu wytłumaczy w końcu ,żeby tak łatwo nie dawał się objeżdżać ? Nie przystoi to takiemu zawodnikowi. Podsumowując wynik w Lesznie może być różny bo to wróżenie z fusów. Ale szczerze liczę ,że te 40 oczek jesteśmy w stanie tam zrobić. Każde więcej będzie wartością dodatnią.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 08:49
autor: KrzysiekS
KibicMotoru pisze:...Lampart ? Czy ktoś mu wytłumaczy w końcu ,żeby tak łatwo nie dał się objeżdżać ? Nie przystoi to takiemu zawodnikowi...

Wcale łatwo się nie dawał, mimo braków w szybkości. Ostatni łuk w 15 biegu z drugim najlepszym seniorem gości gdzie wiezie go przez 3,5 kółka to jest to łatwe wyprzedzanie. Aha. To co powiesz o Lambercie, Miesiącu czy Jonssonie których ten Thomsen woził tutaj jak wozy z węglem. Jakich słów użyjesz? Zapraszam do powtórek wyścigów Wiktora. Na spokojnie po kilka razy. Jasne że robił błędy, a ten ostatni łuk wszedł za wąsko i dlatego go wyniosło, ale proszę was. Chłopak nigdy nie był w takiej sytuacji startowej jak ten sezon. Dajmy mu trochę czasu.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 08:54
autor: Gelo
Lampart podobnie jak jego brat lubi wchodzić w łuki środkiem toru. Wychodzi też środkiem. I traci przez to mnóstwo punktów. Leszno to bardzo szeroki tor gdzie można przedłużyć prostą - jak się nie domknie krawężnika taki Piter od razu tam wskoczy. Mamy kilku zawodników, którzy Smoka znają znakomicie. Lampartowi trzeba powiedzieć o pilnowaniu krawężnika na wejściu i wyjściu. Na próbe toru puściłbym Hampela (żeby ewentualnie dał wskazówki) i Griszę. Grisza dwa razy słabo wchodzi w mecz. Dopiero zmiana motocykla robi różnicę.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 08:54
autor: Flagg
Nie wiem po co sugerować się zeszłorocznym meczem. Co z tego, ze wtedy zrobiliśmy 39 pkt? Rok temu we Wrocławiu MM i Grisza naklepali 28 oczek, a tydzień temu nie zbliżyli się nawet do 20. Wiec takie porównania nie mają sensu. Mecz z gatunku tych, które trzeba odjechać na luzie i zostawić po sobie dobre wrażenie. Wygrana w Lesznie nie jest nam do niczego potrzebna, choć oczywiście znacznie ułatwiłaby walkę o PO. Ale to bardziej zostaje w strefie marzeń. Trochę mądrzejsi będziemy dzisiaj późnym wieczorem, jak Unia pojedzie u siebie ze Spartą, ale prędzej skłaniam się ku poglądowi, ze Leszno dalej jest mocne jak rok temu.

Tak patrząc na kalendarz, to w sumie całkiem fajnie się on dla nas ułożył, bo zaczynamy sezon od teoretycznie 2 najłatwiejszych spotkań u siebie i trzech najtrudniejszych wyjazdów (Wrocław, Leszno, Częstochowa). Przy braku imprez towarzyszących, sparingów i innych lig to niezły układ, bo u siebie wygramy, co mamy wygrać, a porażki na wyjazdach nie powinny mieć większego wpływu na osiągnięcie ostatecznego celu, czyli awansu do PO. Nasze 3 najbliższe mecze stosunkowo łatwo da się przewidzieć i do spotkania z GKMem u siebie powinniśmy przystępować z 4 punktami. Wtedy zacznie się kluczowy moment sezonu. Do tego czasu zawodnicy powinni być już wjechani w sezon, dogadać się ze sprzętem i ewentualnie poprawić co jest do poprawienia.

Tak wiec, do Leszna jechać na luzie, powalczyć. Przy obecnej dyspozycji juniorów, jeżdżącym w kratkę Griszy i tytanie wyjazdów - Zagarze, powtórkę z zeszłego roku biorę z pocałowaniem ręki. A wszystko ponad 40 pkt będzie sympatycznym dodatkiem.

Wcale łatwo się nie dawał, mimo braków w szybkości. Ostatni łuk w 15 biegu z drugim najlepszym seniorem gości gdzie wiezie go przez 3,5 kółka to jest to łatwe wyprzedzanie. Aha. To co powiesz o Lambercie, Miesiącu czy Jonssonie których ten Thomsen woził tutaj jak wozy z węglem. Jakich słów użyjesz? Zapraszam do powtórek wyścigów Wiktora. Na spokojnie po kilka razy. Jasne że robił błędy, a ten ostatni łuk wszedł za wąsko i dlatego go wyniosło, ale proszę was. Chłopak nigdy nie był w takiej sytuacji startowej jak ten sezon. Dajmy mu trochę czasu.


Nie wiem, gdzie widziałeś Thomsena wożącego Jonssona jak wóz z węglem na Z5, ale spoko :) No chyba że jeden przegrany bieg w 2018 roku kwalifikujesz do tej definicji :) Poza tym porównywanie spotkania z 2018 roku do tego z 2020 jest co najmniej dziwne i kompletnie pozbawione sensu.
No i ile czasu Wiktor potrzebuje, zeby wyeliminować błąd, który popełnia od co najmniej 2 lat? Do 30-stki ogarnie?

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 09:10
autor: ravajas
Tak jak dla każdego artysty najważniejszy jest debiutancki album (tom poezji, powieść, rzeźba, film, obraz, etc.), tak drugi jest najtrudniejszy. I ten sezon jest sprawdzianem dla naszej drużyny. I to o tyle trudnym, bo przypadającym na niecodzienne okoliczności. Po tamtym sezonie poprzeczka została podniesiona wysoko, ale to dopiero teraz będziemy musieli do niej doskoczyć; nikt nie będzie patrzył na okoliczności, tylko na suche fakty: liczbę punktów, miejsce w tabeli, postępy (czy choćby same wyniki) poszczególnych ogniw i formacji w drużynie. Porównania z rokiem poprzednim są ciekawe, motywujące, ale niestety bez żadnego znaczenia; możliwe są scenariusze biegunowo odległe od zeszłorocznych, możliwe jest wszystko, bo margines błędów jest zawężony do minimum. Dla każdej drużyny. Możemy splotem okoliczności zostać mistrzem Polski, albo z podobnym prawdopodobieństwem wypatrywać rywala do barażu (mimo wszystko obawa, że spadniemy bezpośrednio omija mnie po zewnętrznej). To będzie ciekawy sezon, bo z jednej strony Liszka, Świdnicki, Artiom Łaguta, Drabik, Szlauderbach, ale z drugiej Zmarzlik, Vaculik, Lindbaek, Przemysław Pawlicki, Buczkowski, Miedziński... No i nasi we Wrocławiu. Mam zamówione dwie palety popcornu ;)

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 09:13
autor: KrzysiekS
Uważam że ogarnie do 20stki o ile będzie czasem dostawał szansę w nominowanych tak jak wczoraj miałem nadzieję, że dostanie w 14, a tu gdyby nie zdarzenie losowe to by tematu nie było.. A mówiąc poważnie można się czepiać do Wiktora o wiele, ale nie o ostatni mecz...

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 09:26
autor: Gelo
Ja się czepiam o głupią jazdę i kompletny brak wyciągania wniosków. Do tego jest bardzo wolny na trasie - ale to pewnie kwestia regulacji.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 09:34
autor: Torsen
KibicMotoru pisze:I jest jeszcze Grisza, który uważam, nie do końca w obu spotkaniach pokazał swój potencjał.

Moim zdaniem, we wczorajszym meczu swój potencjał pokazał. Pierwszy start był bardzo słaby, ale przed drugim, jeśli dobrze widziałem, zmienił motocykl i różnica była diametralna. Później jechał już, jak z nut, a taśma nie rzutuje na obraz dyspozycji. Potwierdza to podejrzenie, że źródłem problemu jest sprzęt.
Ciekawe, na którym z tych motocykli jeździł we Wrocławiu, gdzie był strasznie wolny.
Coś musi się zmienić u obu Wiktorów, szczególnie u Trofimova bo kompletnie nie przypomina zawodnika z początku ubiegłego sezonu.

Trofimow, podobnie jak starszy Lampart, w zeszłym roku miał bardzo dobry początek sezonu, a w miarę jego trwania trochę obniżał loty. Moim zdaniem, miało to swoje źródło w sprzęcie, który w letnich temperaturach nie chciał jechać. W tym roku w ogóle nie było części sezonu z 10 stopniami, więc Wiktor jest wolny od początku. Może trzeba zmienić osobę przygotowującą lub sposób przygotowania silników do sezonu.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 09:46
autor: Kaman
Trofimov jezdzi na poziomie Chmiela coz spodziewalem sie po nim wiecej.

Re: Unia Leszno - Motor Lublin 26.06.2020 godz. 18.

: 22 czerwca 2020, o 10:11
autor: Flagg
KrzysiekS pisze:Uważam że ogarnie do 20stki o ile będzie czasem dostawał szansę w nominowanych tak jak wczoraj miałem nadzieję, że dostanie w 14, a tu gdyby nie zdarzenie losowe to by tematu nie było.. A mówiąc poważnie można się czepiać do Wiktora o wiele, ale nie o ostatni mecz...


Trzeba tez odróżnić czepianie się za cały mecz, a za konkretne zachowania na torze. Wiktor pojechał dobre zawody. 6+1 z takim przeciwnikiem jak Gorzów, na własnym torze, to jest coś czego można od juniora klasy Lamparta wymagać. Nie zmienia to jednak faktu, ze od 2 lat pod względem zachowania i myślenia na torze, Wiktor stoi w miejscu. I wystawianie go w nominowanych wiele tutaj nie zmieni, bo młody ma dość obycia w zawodach o stawkę i jeździe z najlepszymi. Gdyby nie jego atomowe starty, to mielibyśmy przeciętnego juniora jak na warunki Eligi.

Zresztą warto popatrzeć na Woźniaka (którego swoją droga bardzo lubię). Podobny przypadek. Nagminnie wybiera złe ścieżki na torze, a punktuje głównie świetnymi startami. Oby nie było tak, że poziom Szymona to maks, co Wiktor moze osiągnąć w dorosłym żużlu