Jerzy Głogowski trenerem TŻ Lublin
: 19 kwietnia 2005, o 17:01
Mateusz111 pisze:Jeżeli, Jerzy Głogowski będzie takim samym trenerem jak był zawodnikiem to na 100% będzie 2 ligajednak mam nadzieję że tak się niestanie.
Lublin_Fan pisze:Lucki. Moim zdaniem przyjmowanie twojego wariantu to zguba dla naszego żużla. Przyjmując metodę oszczędnościową klub dałby otwarcie do zrozumienia, że ten sezon jest juz zakończony. Wtedy ludzie na mecze nie przyjdą, w kasie bida i wielkie problemy z odjechaniem do końca sezonu. W taki sposób na szkolenie juniorów sprzętu nie bedzie. Musimy się podnieść, wzmocnić skład i nawiązać walkę z najlepszymi. Tylko perspektywa odbudowy silnego składu daje nadzieje na lepszy klimat wśród sponsorów i kibiców. Czuję po kościach, że zmiany kadrowe nastąpią i sytuacja powoli unormalizuje się. Podejrzewam, ze w tej chwili potrzeba czasu.
Pozdr.
lucki73 pisze:Jakie mecze jesteśmy w stanie wygrać na wyjazdach? Odpowiedź: bez wyraźnego wzmocnienia (za Jensena i Frankowa) prawdopodobnie nie wygramy żadnego. A jedyna szansa to Opole, choć też wątpię.
Lucki73 pisze:Ok, załóżmy że się wzmacniamy i mamy lepszych zawodników za Jensena i Frankowa i jesteśmy w stanie walczyć... Które miejsce możemy zająć u mety I rundy? 5 czy 6?
Lucki73 pisze:Po co więc inwestować w nowych zawodników, skoro i tak tymi 3 meczami przekreśliliśmy sobie szanse na zajęcie innego miejsca niż 5 czy 6, a z Krosnem i Opolem powinniśmy sobie i tak poradzić? No po co? Dla mnie jest to prosty rachunek ekonomiczny.
Lucki73 pisze:A sponsorów, przekonać trzeba że odjechanie wariantu "minimum" i zainwestowanie na poważnie w szkółkę, przyniesie im wymierne efekty w przyszłym sezonie i następnych.
Lucki73 pisze:Związać się z poważnymi sponsorami, którzy chcieliby długofalowo wspierać klub
sadychor pisze:Mam pytanie do Lublin_Fan'a.Dlaczego trzymasz się tego pomysłu z Billym jak pijany płotu?I jeszcze drugie do luckiego.Co rozumiesz przez jazde po "bydgosku",bo dla mnie to jest jazda trzema zawodnikami-patrz czasy Gollobów, i nie wynika z planowania tylko z mierności reszty drużyny.