Stadion
Re: Stadion
Wszystko fajnie - tylko popularność żużla na świecie nie jest tematem dyskusji. Żużel jest wizytówką Lublina i trzeba robić niezłe fikołki umysłowe żeby to podważać. A powoływanie się na obserwatorów Takahashiego w Japonii to już odklejka hard level :)
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
Gelo pisze:Żużel jest wizytówką Lublina i trzeba robić niezłe fikołki umysłowe żeby to podważać.
Do niedawna niezaprzeczalnie. Od 2 lat jednak można delikatnie to podważyć. IMO siatkówka jest większym sportem pod względem popularności - zarówno w Polsce, jak i poza Polską. Leon jest większą gwiazdą od Zmarzlika, a Lublin wygrał wszystkie trofea w Polsce, europejski puchar i jest już w zasadzie jedną nogą w 1/4 LM. Poza tym sezon ligowy w siatkówce trwa od września/października do maja i jest transmitowany na bardziej dostępnym Polsacie Sport niż C+. Poza tym w żużlu jest niestety mniej możliwości do osiągania kolejnych sukcesów, więc kolejne medale DMP Motoru (oby złote) jednak będą troszkę mniejszym sukcesem sportowym niż medale w siatkówce - krajowe i międzynarodowe.
Re: Stadion
Prawdziwy fikołek umysłowy to szukanie uzasadnienia dla budowy stadionu w tym, że w CNN powiedzieli o ludziach oglądających żużel z wysięgnika.
Re: Stadion
Od 2 lat jednak można delikatnie to podważyć. IMO siatkówka jest większym sportem pod względem popularności - zarówno w Polsce, jak i poza Polską. Leon jest większą gwiazdą od Zmarzlika
Tylko, że jesteśmy tu i teraz. Tu znaczy w Lublinie. Na ekstraligowy żużel jest zainteresowanie 8000+. Jak dwa dolne rzędy są puste to mówimy o słabszej frekwencji. Przy walce o mistrza jest zainteresowanie na poziomie 14-15 tys. wliczając kibiców sukcesu. O badaniach mówiących o 30 tysiącach nawet nie wspominam. I dalej - dla frekwencji na siatkówce są to liczby abstrakcyjne - z wielu powodów - chociażby logistycznych. Rozwijając wątek popularności - jeszcze nie tak dawno za czasów Spartakusa Szarowola na piłkę chodziło po 50 osób. Żużel zawsze miał tych 800 - 1000 totalnych zapaleńcow, do których i siebie zaliczam.
Ostatnio zmieniony 5 lutego 2026, o 07:57 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
Gelo pisze:Tylko, że jesteśmy tu i teraz. Tu znaczy w Lublinie. Na ekstraligowy żużel jest zainteresowanie 8000+. Jak dwa dolne rżędy są puste to mówimy o słabszej frekwencji. Przy walce o mistrza jest zainteresowanie na poziomie 14-15 tysi wliczając kibiców sukcesu.
Przy tym jak Globus wyprzedaje się w kilka sekund na mecze z top 8 PlusLigi, myślę, że o podobnym zainteresowaniu można mówić w sprawie siatkówki.
Re: Stadion
Trochę nie ta skala - kumasz różnicę czy etam?
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
Ale co Ty mówisz o skali? Globus ma 4,3 tys. pojemności. Skoro bilety sprzedają się w kilkanaście-kilkadziesiąt sekund, to skala zainteresowania mimo wszystko jest podobna do tego, co jest na żużlu. Czego nie rozumiesz?
Re: Stadion
Czyli nie kumasz - nie tylko tego.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6137
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Stadion
No i komu to przeszkadza. Może być to sport popularny tylko w Polsce i nie powinniśmy mieć przez to kompleksów. Ta hala żużlowa to była mrzonka, a i Kubie zrzedła mina ja mu Cieślak powiedział, że w takiej ciemnej studni będzie miał miał problem z ułożeniem toru. Poza tym nie ma sensu ogromnej kasy wydawać na sport, co by nie mówić, z ograniczonymi możliwościami rozwoju.
Nie mniej jednak upokarzające dla lubelskich kibiców może być to, że nawet w Krośnie zdołali stadion żużlowy zmodernizować i zawstydzić kilkukrotnie większe miasto wojewódzkie. Z kolei w Puławach mają lepszą halę sportową. Duży kamyczek do ogródka prezydenta.
Nie mniej jednak upokarzające dla lubelskich kibiców może być to, że nawet w Krośnie zdołali stadion żużlowy zmodernizować i zawstydzić kilkukrotnie większe miasto wojewódzkie. Z kolei w Puławach mają lepszą halę sportową. Duży kamyczek do ogródka prezydenta.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Stadion
Ale siatkarze grają kilkanaście a może nawet 20-kilka meczów domowych w sezonie łącznie z Pucharami, więc ich liczby total frekwencyjne mogą się kręcić na podobnym poziomie jak żużel, z może i lepszym (jakby mieli większą halę to na pewno).
Rozpoznawalność żużla to mit, mrzonka, wystarczy pojechać do Szwecji na stadion i zobaczyć średnią wieku (swoją drogą polecam, piękny klimat). Lublin dzięki żużlowi stał się bardziej rozponawalny, to fakt, ale raczej w Lesznie niż w Londynie. Reszta to marketingowe bajanie, albo gadki w stylu "żużel to sport narodowy". Kiedyś sam tak myślałem, no ale ale wtedy jeszcze jeździłem rowerem wokół trzepaka.
Oczywiście - mi to nie przeszkadza, ja w bajki w światową ekspansję żużla nie wierzę, wystarczy żeby się utrzymał w 3-4 krajach.
Rozpoznawalność żużla to mit, mrzonka, wystarczy pojechać do Szwecji na stadion i zobaczyć średnią wieku (swoją drogą polecam, piękny klimat). Lublin dzięki żużlowi stał się bardziej rozponawalny, to fakt, ale raczej w Lesznie niż w Londynie. Reszta to marketingowe bajanie, albo gadki w stylu "żużel to sport narodowy". Kiedyś sam tak myślałem, no ale ale wtedy jeszcze jeździłem rowerem wokół trzepaka.
Oczywiście - mi to nie przeszkadza, ja w bajki w światową ekspansję żużla nie wierzę, wystarczy żeby się utrzymał w 3-4 krajach.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
A biorąc pod uwagę gdzie jeżdżą siatkarze na mecze pucharowe - Civitanova we Włoszech, Lizbona w Portugalii, Lille we Francji, Melilla w Hiszpanii czy Stambuł w Turcji, to jednak Lublin sportowo mocniej eksponuje się za granicą przez siatkówkę niż żużel.
Re: Stadion
Fajnie - ale w Lublinie nie ma ani Tauron Areny ani Spodka. I długo nie będzie. I dalej - nie jest to w temacie stadionu żużlowego.
Re: Stadion
Rozwiązanie problemu olbrzymich kosztów budowy stadionów żużlowych przeznaczonych na kilka spotkań w roku jest proste. Wystarczy znaleźć sposób na ich zagospodarowanie poza meczami.
Świat Motocykli próbował organizować imprezy we flat tracku, ale temat szybko upadł przez brak zainteresowania.
W Lubaczowie ścigają się gokartmi offroad. Mają wypożyczalnie. W Anglii po torach ścigają się jakieś dziwne pojazdy z wielkimi skrzydłami. W Stanach ścigają się praktycznie na wszystkim, nawet na kosiarkach. Jeśli wymyślimy coś co będzie bezpieczne, atrakcyjne i dla mas to jesteśmy w domu.
Świat Motocykli próbował organizować imprezy we flat tracku, ale temat szybko upadł przez brak zainteresowania.
W Lubaczowie ścigają się gokartmi offroad. Mają wypożyczalnie. W Anglii po torach ścigają się jakieś dziwne pojazdy z wielkimi skrzydłami. W Stanach ścigają się praktycznie na wszystkim, nawet na kosiarkach. Jeśli wymyślimy coś co będzie bezpieczne, atrakcyjne i dla mas to jesteśmy w domu.
Re: Stadion
wyscig wsk ... to by było to :D
Re: Stadion
Carter#15 pisze:Rozwiązanie problemu olbrzymich kosztów budowy stadionów żużlowych przeznaczonych na kilka spotkań w roku jest proste. Wystarczy znaleźć sposób na ich zagospodarowanie poza meczami.
Gdyby politycy kierowali się w swoich decyzjach kryteriami robimy/nie robimy, bo "musi się zwrócić ewentualnie zarobić na siebie" w żadnym mieście na świecie nie powstałoby absolutnie nic. Czy ktoś skalkulował ilu ludzi będzie srało w kiblu Trzaskowskiego za 650 milionów? Nie sądzę. Mniej absurdalnym przykładem jest nasz dworzec. Fajny - taki dubajski. Tylko wiecznie pusty niestety. A okolice targu pod zamkiem nadal wyglądają jak Kenia czy Mozambik. Czy to oznacza że Dworzec Metropolitarny to inwestycja przestrzelona? Nawet gdy tak - to należało to zrobić. Podobnie jest ze stadionem żużlowym - nawet gdy jest to 10-12 razy w roku - jest dla kogo to zrobić. I nie powinno to być kontestowane. A tymczasem ludzie, którzy uważają się za kibiców żużla - pierwsi mówią o jego niszowości, zwijaniu, braku perspektyw. To wygląda na jakiś sabotaż i masochizm. Kompletnie niezrozumiałe.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 3885
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
Gelo pisze: A tymczasem ludzie, którzy uważają się za kibiców żużla - pierwsi mówią o jego niszowości, zwijaniu, braku perspektyw. To wygląda na jakiś sabotaż i masochizm. Kompletnie niezrozumiałe.
To, że jesteśmy kibicami żużla ma oznaczać, że patrzymy na dyscyplinę przez różowe okulary?
Re: Stadion
Tak, uważam się za kibica żużla. Niestety widzę też, że sam sport się zwija. Mimo, iż Canal+ i Ekstraliga uważają inaczej, albo zakłamują rzeczywistość. Wystarczy zobaczyć ile ośrodków w Anglii czy Szwecji skończyło byt. To, że nie organizuje się DPŚ a SON też jest konsekwencją tego iż nie ma wystarczającej liczby zawodników na poziomie. Zresztą sam SON nie wpłynął na popularyzację żużla w krajach mniej żużlowych. Kiedyś aby zakwalifikować się do GP trzeba było przejść szereg kwalifikacji. Teraz półfinał i Challenge. Dyscyplina dla zapaleńców, osób z zapleczem sponsorskim albo odpowiednim stanem konta. Co nie zmienia faktu, że wolałbym sytuacja wyglądała na odwrót. Jednak koszty uprawiania sportu robią swoje. Wszystko w rękach włoskiego monopolisty spod znaku GM.
Nie ukrywam, warunki na Zygmuntowskich są tragiczne. Zwłaszcza schody na trybuny, które nie wiem jakim cudem spełniają zadanie dróg ewakuacyjnych. Nie można przejść między ludźmi. Wyjście do toalety w trakcie meczu jest wyzwaniem. I nie chcę takich warunków. Już nie chodzi o to, że jest to stadion żużlowy. Ten obiekt należy do miasta, jest prawie w samym centrum. I jest obiektem drwin Internetu. Co mnie też boli, jako Lublinianina który niejedno popołudnie spędził na Zygmuntowskich. I ze stadionem mam wiele wspomnień. Dobrych i złych. Bo nie zawsze w życiu jest cukierkowo. W super nowy stadion nie dowierzałem. To była kiełbasa wyborcza i temat zastępczy dla Ekstraligi. A w remont Z5 też uwierzę jak zobaczę.
Nie ukrywam, warunki na Zygmuntowskich są tragiczne. Zwłaszcza schody na trybuny, które nie wiem jakim cudem spełniają zadanie dróg ewakuacyjnych. Nie można przejść między ludźmi. Wyjście do toalety w trakcie meczu jest wyzwaniem. I nie chcę takich warunków. Już nie chodzi o to, że jest to stadion żużlowy. Ten obiekt należy do miasta, jest prawie w samym centrum. I jest obiektem drwin Internetu. Co mnie też boli, jako Lublinianina który niejedno popołudnie spędził na Zygmuntowskich. I ze stadionem mam wiele wspomnień. Dobrych i złych. Bo nie zawsze w życiu jest cukierkowo. W super nowy stadion nie dowierzałem. To była kiełbasa wyborcza i temat zastępczy dla Ekstraligi. A w remont Z5 też uwierzę jak zobaczę.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6137
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Stadion
Gelo pisze:Gdyby politycy kierowali się w swoich decyzjach kryteriami robimy/nie robimy, bo "musi się zwrócić ewentualnie zarobić na siebie" w żadnym mieście na świecie nie powstałoby absolutnie nic. Czy ktoś skalkulował ilu ludzi będzie srało w kiblu Trzaskowskiego za 650 milionów? Nie sądzę. Mniej absurdalnym przykładem jest nasz dworzec. Fajny - taki dubajski. Tylko wiecznie pusty niestety. A okolice targu pod zamkiem nadal wyglądają jak Kenia czy Mozambik. Czy to oznacza że Dworzec Metropolitarny to inwestycja przestrzelona? Nawet gdy tak - to należało to zrobić. Podobnie jest ze stadionem żużlowym - nawet gdy jest to 10-12 razy w roku - jest dla kogo to zrobić. I nie powinno to być kontestowane. A tymczasem ludzie, którzy uważają się za kibiców żużla - pierwsi mówią o jego niszowości, zwijaniu, braku perspektyw. To wygląda na jakiś sabotaż i masochizm. Kompletnie niezrozumiałe.
Mamy tutaj przeciętnego oglądacza republiki w pigułce. Nic się kupy nie trzyma, wszystko bazuje na emocjach bez jakiejkolwiek logiki i refleksji w wypowiedzi.
1. Kibel kosztował 500 tyś, był zgłoszony i wybrany przez mieszkańców dzielnicy w budżecie obywatelskim. Widocznie był potrzebny. Samomyjące się kible to standard za granicą. Połowę kwoty zdaje się tam stanowiło przyłączenie do kanalizacji. Drogo ale kto bogatemu zabroni. Mózg już tak skutecznie Ci przewalcowali, że koszty tego kibla rosną z dnia na dzień a budowa urasta to miana zbrodni, przy której przewalanie starego pijaka na kawalerkę(zmieniając przy tym kilka razy zeznania) jest przejawem życiowej zaradności i przykładnym postępowaniem polskiego katolika. Zaznaczam tutaj polskiego. To ważne, bo polscy biskupi mają w poważaniu samego papieża a ich prawdziwym szefem jest mamona.
2. Nie dubajski dworzec, tylko singapurski jak już.
3. Można też walnąć przekop Mierzei Wiślanej za 3 MLD zł, rzekomo gamechanger dla Polski po którym przepływają prywatne łódki ludzi zamożnych i który się nie zwróci w tym tysiącleciu.
4. Można postawić też bloki do elektrowni węglowych w Ostrołęce za 1,6 MLD zł, po czym wszystko rozebrać bo okaże się że inwestycja jest nierentowna.
5. W podobny sposób utopiono Azoty Puławy, decyzją o budowie bloków węglowych które nie działają po dziś dzień i wejściem w polimery.
6. Stadiony to studnie bez dna. Niektóre obiekty w RPA i Rosji trzeba było rozbierać albo gniją.
Każda inwestycja powinna się opierać na podstawowej zasadzie NPV >0 a nie na emocjach i własnym ego, czym niestety politycy ciągle grają, marnotrawiąc środki publiczne, czyli pieniądze nas wszystkich. Stadiony rzadko kiedy przynoszą zyski, w związku z tym trzeba zapewnić żeby koszty ich utrzymania w przyszłości były jak najmniejsze. Dlatego nie ma sensu budować Camp Nou dla dyscypliny popularnej tylko w Polsce, ale większy stadion, szyty na miarę, byłyby długoterminowo korzystny dla wszystkich. Mniej pieniędzy wywalonych w remonty trupa, oraz większe możliwości zarobku przez klubu, przez co bezpośrednie dotacje będą mogły rosnąć w wolniejszym tempie. Dodatkowo trzeba pomyśleć o dodatkowym wykorzystaniu tego stadionu, w tym o innych dyscyplinach. We Wrocławiu zdaje się grają rugbyści albo w football amerykański, wrocławski tor należy do najciekawszych w lidze.
Do wszystkiego należy podejść rozsądnie a nie na zasadzie mi się należy i już, jak krzykacz Gelo. Możesz mieć najlepszy stadion w Polsce, a urwać koło na dziurawych drogach, albo nie mieć gdzie dziecka oddać do przedszkola. I nie, to nie jest sabotaż, to jest odpowiedzialność.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Stadion
We wczorajszym odcinku Pięć jeden prezes Kępa trochę poopowiadał o kwestii przebudowy stadionu. Przy czym trudno wywnioskować czy sam wierzy w realizację inwestycji. Z jednej strony poinformował o dopinaniu rozmów odnośnie zastępczego stadionu i opowiedział o mocnym zaangażowaniu klubu w przygotowanie PFU, a z drugiej przypomniał, że ekstraliga jasno zakomunikowała, że licencja warunkowa obejmuje wyłącznie sezon 2026, dlatego Kępa "ma nadzieję, że wszystkie strony czują powagę sytuacji".
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Stadion
a to dawali kiedyś warunkowe na kilka lat do przodu?
i tak nas nie zrzucą, bo mimo że nie ma się czym chwalić to stadiony w Grudziądzu i Lesznie w niczym nie są lepsze
i tak nas nie zrzucą, bo mimo że nie ma się czym chwalić to stadiony w Grudziądzu i Lesznie w niczym nie są lepsze
Re: Stadion
Do czego to doszło, że się porównujemy do Leszna 55 tys. mieszkańców i Grudziądza ok.80 tys. Z całym szacunkiem - to przy Lublinie miasta prowincjonalne. Równanie do tego po prostu nie przystoi.
Re: Stadion
nie porównuje miast tylko stadiony, którym nikt nie grozi brakiem licencji. A jak już patrzeć na żużel (bo sądząc po Twoich priorytetach to najważniejszy element życia) to Leszno nas niestety historią wciąga i wypluwa, nawet jeśli to smutne
Re: Stadion
No i co z tego, że na pierwszy rzut oka nasz stadion nie wygląda gorzej niż obiekty w Lesznie i Grudziądzu? To nie są wybory miss. U nas kibice gości siedzą na tymczasowych trybunach, do których nie ma cywilizowanego dojścia. Kible wołają o pomstę do nieba. Schody są tak strome, że chwila nieuwagi i można skończyć na wózku inwalidzkim albo w kostnicy. Nie wyobrażam sobie ewakuacji fanów w przypadku jakiejś krytycznej sytuacji. W Lesznie i Grudziądzu takich problemów nie mają.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Stadion
To dlaczego stadion, czy sektory jest dopuszczony do użytku? Przecież to nie ma nic wspólnego z licencją. Chyba jacyś strażacy czy inni policjanci i sanepid sprawdzają powyższe kwestie? Przymykają oko?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
^^^^^^
Sam się zastanawiam.
W wymaganiach licencyjnych (Regulamin przyznawania, odmowy przyznania i pozbawiania licencji klubowych PZM – załącznik „Kryteria dotyczące infrastruktury”) poza odpowiednim oświetleniem, miejscami dla TV i prasy itp. są wymagania dla trybuny gości i zaplecza sanitarnego dla kibiców. Nie ma wątpliwości, że nasz stadion nie spełnia wszystkich wymagań.
Sam się zastanawiam.
W wymaganiach licencyjnych (Regulamin przyznawania, odmowy przyznania i pozbawiania licencji klubowych PZM – załącznik „Kryteria dotyczące infrastruktury”) poza odpowiednim oświetleniem, miejscami dla TV i prasy itp. są wymagania dla trybuny gości i zaplecza sanitarnego dla kibiców. Nie ma wątpliwości, że nasz stadion nie spełnia wszystkich wymagań.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

