Krzyś pisze:Na stonie KKŻ jest relacja z meczu i kompromtiujące wypowiedzi naszych zawodników. Pietraszko stwierdził że dał "trochę" plamę (nie wiem co lepsze - śmiech czy płacz), a Franek jak zwykle kłopoty ze sprzętem no i przynajmniej jeden silnik do wyrzucenia.
Od Pietraszki to sie odstosunkuj obrażony kibicu.
W pierwszym biegu zarobił niesłuszne wykluczene. Wilk wywrócił się bo po prostu jest cykorem. Wystraszył sie i poszedł w płot. Drugi biegu mu nie wyszedł a później już mu nie dano szansy. Moim zdaniem Pietraszko mógł coś wczoraj zdziałać, ale na jego nieszczęscie został zaminiony przez Piszcza. Tomek przywiózł trójkę i było jasno, że Adam może się już pakować.
A odnośnie sędziowania: SKANDAL. Banaszak to pierdolony drukarz. A jego drukarnia pracowała wczoraj w taki sposób:
bieg 2: Pietraszkko wszedł pod Wilka wchodząc w drugi wiraż ostatniego okrążenia. Tylnie koło motocykla Adama dotknęło nogi Wilka, ale nie na tyle mocno, żeby tamten stracił panowanie nam motorem. Sędzia wykluczył Pietraszkę.
bieg 3: Baran wychodząc z pierwszego łuku (chyba drugie okążenie) brutalnie wjechał w pędzącego po zewnętrznej Piszcza. Naprawde niewiele brakło, żeby Tomek wylądował na płocie. Faul ewidentny, sytuacja bardzo niebezpieczna, ale poza upomnieniem brak reakcji sędziego.
bieg 4: Prawie identyczna sytuacja jak w biegu drugim, ale między Jensenem i Śpiewankiem było z 1-2 metry odstępu. Sędzia wykluczył Jensena.
powtóka biegu 4: w pierwszym łuku upada Dominiczak, sfaulowany przez Śpiewanka.
bieg 8: Jelen dostaje wykluczenie za 2 minuty. W jaki sposób skoro stał już tam dłuższą chwilę??? Nie mam pojęcia
Nie wiem czy wygralibyśmy, gdyby ten mecz był sędziowany przez uczciwego sędziego. Jednak przekonany jestem, że nasza drużyna została wczoraj skrzywdzona i gdyby nie decyzje Banasiaka to mogłoby być inaczej.
Ps. Chciałbym zauważyć, że już jest sezon i w tej chwili pole do popisu mają zawodnicy a nie działacze. Przecież ani Siwek ani trener ani Gawrzyk

nie wsiądą na motory. Działalność kierownictwa została oceniona setki razy. Teraz pora na zawodników.
Pozdr.