Krosno - Lublin 50:40

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Geest
Senior
Posty: 659
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#876 Postautor: Geest » 16 kwietnia 2005, o 09:51

widze, ze najlepiej wiedza ci, ktorych na meczu nie bylo!

sorry ludzie, ale jak po dwoch wykluczeniach za nic i braku reakcji ze strony sedziego na faule gospodarzy ten debil jeszcze oglasza, ze kazde niesportowe zachowanie bedzie sie konczylo wykluczeniem do konca meczu, to jasne sie robi, ze chce odebrac naszym ochote o jazdy. i udalo mu sie. nasi bali sie atakowac, wiec wyprzedali mozliwie bezkontaktowo, a gospodarze dowozili sobie swoje punkty.

ten bieg z Dominiczakiem. tak sie sklada, ze tez sobie nagrywalem i zwyczajnie wylaczylem kamere, gdy Krzysiek sie wywalil. a tu bach, sedzia kaze jechac dalej :shock:

Michael

#877 Postautor: Michael » 16 kwietnia 2005, o 09:56

Ja juz temat meczu, jego wyniku zostawiam.

Wynik mowi sam za siebie do tabeli nie wpisuje sie zachowania sedziego czy wykluczen.

A ze sedzia glupi coz poradzic.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#878 Postautor: Lublin_Fan » 16 kwietnia 2005, o 09:56

Krzyś pisze:Na stonie KKŻ jest relacja z meczu i kompromtiujące wypowiedzi naszych zawodników. Pietraszko stwierdził że dał "trochę" plamę (nie wiem co lepsze - śmiech czy płacz), a Franek jak zwykle kłopoty ze sprzętem no i przynajmniej jeden silnik do wyrzucenia.


Od Pietraszki to sie odstosunkuj obrażony kibicu.
W pierwszym biegu zarobił niesłuszne wykluczene. Wilk wywrócił się bo po prostu jest cykorem. Wystraszył sie i poszedł w płot. Drugi biegu mu nie wyszedł a później już mu nie dano szansy. Moim zdaniem Pietraszko mógł coś wczoraj zdziałać, ale na jego nieszczęscie został zaminiony przez Piszcza. Tomek przywiózł trójkę i było jasno, że Adam może się już pakować.

A odnośnie sędziowania: SKANDAL. Banaszak to pierdolony drukarz. A jego drukarnia pracowała wczoraj w taki sposób:
bieg 2: Pietraszkko wszedł pod Wilka wchodząc w drugi wiraż ostatniego okrążenia. Tylnie koło motocykla Adama dotknęło nogi Wilka, ale nie na tyle mocno, żeby tamten stracił panowanie nam motorem. Sędzia wykluczył Pietraszkę.
bieg 3: Baran wychodząc z pierwszego łuku (chyba drugie okążenie) brutalnie wjechał w pędzącego po zewnętrznej Piszcza. Naprawde niewiele brakło, żeby Tomek wylądował na płocie. Faul ewidentny, sytuacja bardzo niebezpieczna, ale poza upomnieniem brak reakcji sędziego.
bieg 4: Prawie identyczna sytuacja jak w biegu drugim, ale między Jensenem i Śpiewankiem było z 1-2 metry odstępu. Sędzia wykluczył Jensena.
powtóka biegu 4: w pierwszym łuku upada Dominiczak, sfaulowany przez Śpiewanka.
bieg 8: Jelen dostaje wykluczenie za 2 minuty. W jaki sposób skoro stał już tam dłuższą chwilę??? Nie mam pojęcia


Nie wiem czy wygralibyśmy, gdyby ten mecz był sędziowany przez uczciwego sędziego. Jednak przekonany jestem, że nasza drużyna została wczoraj skrzywdzona i gdyby nie decyzje Banasiaka to mogłoby być inaczej.


Ps. Chciałbym zauważyć, że już jest sezon i w tej chwili pole do popisu mają zawodnicy a nie działacze. Przecież ani Siwek ani trener ani Gawrzyk :shock: nie wsiądą na motory. Działalność kierownictwa została oceniona setki razy. Teraz pora na zawodników.


Pozdr.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#879 Postautor: $korzen$ » 16 kwietnia 2005, o 10:02

Wlasnie wstalem, napisze cos na spokojnie bo na spotkaniu bylem. Ten mecz dobitnie pokazal jak cienki mamy zespol, wlasciwie to wszystko mozna by podsumowac twierdzeniem "Piszcz i dluuuuugo, dluuuugo nic".
Czytajac poprzednie wpisy juz daje sie zauwazyc wzrost "uwielbienia" dla Jensena, przykro mi, bo pewnie to co teraz napisze wielu rozczaruje, ale Jensen poza 1 biegiem nie pokazal NIC. Na tle Ferjana wygladal jak dziewica, sprzet bardzo slaby, a co najgorsze zamiast walczyc o zwyciestwo dwoil sie i troil zeby ........ nie wyprzedzil go LUKASZEWICZ ! na prawde smiechu warte, ci co byli potwierdzali to samo. To samo tyczy sie w sumie Franka, udal mu sie jeden bieg, pozniej dwa trzecia miejsca i zwyciestwo ktore moim zdaniem z czystym sumieniem zawdziecza Piszczowi, ktory asekurowal go jak juniora. Pietraszko niby walczyl, ladnie ze startow, ale na dystansie straszna padaka, zawiodl na calej linii. Jelen na swoim poziomie, meczu nie zawalil pojechal tak jak mozna bylo sie tego spodziewac, w 14 biegu stoczyl bardzo ladna walke ze Slaczka, niestety przegrana. Co do wykluczenia, do teraz nie wiem jak on to zrobil.
Dominiczak to co mial zrobic, zrobil, ale mial szanse wygrac z Baranem ale jak juz ktos wspomnial przestraszyl sie i bal sie zaatakowac na maxa.
Mecz byl do wygrania, gdyby nie dziwne decyzje sedziego, gdyby nie glupota Jelenia, gdyby Jensen nie jezdzil jak dziewica, gdyby Baran nie staranowal Piszcza, ale niestety tych gdyby jest zdecydowanie za duzo, widno spadku zaczyna zagladac nam w oczy.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#880 Postautor: Lublin_Fan » 16 kwietnia 2005, o 10:10

Ja jeszcze dodam, że całej drużynie należy się pała z wykrzyknikiem za dobieranie przełożeń. Dopiero w dziewiątym biegu zorientowali się co i jak. Zawodowcy od siedmiu boleści.....


Pozdr.

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#881 Postautor: KrzyÅ› » 16 kwietnia 2005, o 10:13

Lublin_Fan pisze:
Krzyś pisze:Na stonie KKŻ jest relacja z meczu i kompromtiujące wypowiedzi naszych zawodników. Pietraszko stwierdził że dał "trochę" plamę (nie wiem co lepsze - śmiech czy płacz), a Franek jak zwykle kłopoty ze sprzętem no i przynajmniej jeden silnik do wyrzucenia.


Od Pietraszki to sie odstosunkuj obrażony kibicu.
W pierwszym biegu zarobił niesłuszne wykluczene. Wilk wywrócił się bo po prostu jest cykorem. Wystraszył sie i poszedł w płot. Drugi biegu mu nie wyszedł a później już mu nie dano szansy. Moim zdaniem Pietraszko mógł coś wczoraj zdziałać, ale na jego nieszczęscie został zaminiony przez Piszcza. Tomek przywiózł trójkę i było jasno, że Adam może się już pakować.

A odnośnie sędziowania: SKANDAL. Banaszak to pierdolony drukarz. A jego drukarnia pracowała wczoraj w taki sposób:
bieg 2: Pietraszkko wszedł pod Wilka wchodząc w drugi wiraż ostatniego okrążenia. Tylnie koło motocykla Adama dotknęło nogi Wilka, ale nie na tyle mocno, żeby tamten stracił panowanie nam motorem. Sędzia wykluczył Pietraszkę.
bieg 3: Baran wychodząc z pierwszego łuku (chyba drugie okążenie) brutalnie wjechał w pędzącego po zewnętrznej Piszcza. Naprawde niewiele brakło, żeby Tomek wylądował na płocie. Faul ewidentny, sytuacja bardzo niebezpieczna, ale poza upomnieniem brak reakcji sędziego.
bieg 4: Prawie identyczna sytuacja jak w biegu drugim, ale między Jensenem i Śpiewankiem było z 1-2 metry odstępu. Sędzia wykluczył Jensena.
powtóka biegu 4: w pierwszym łuku upada Dominiczak, sfaulowany przez Śpiewanka.
bieg 8: Jelen dostaje wykluczenie za 2 minuty. W jaki sposób skoro stał już tam dłuższą chwilę??? Nie mam pojęcia


Nie wiem czy wygralibyśmy, gdyby ten mecz był sędziowany przez uczciwego sędziego. Jednak przekonany jestem, że nasza drużyna została wczoraj skrzywdzona i gdyby nie decyzje Banasiaka to mogłoby być inaczej.


Ps. Chciałbym zauważyć, że już jest sezon i w tej chwili pole do popisu mają zawodnicy a nie działacze. Przecież ani Siwek ani trener ani Gawrzyk :shock: nie wsiądą na motory. Działalność kierownictwa została oceniona setki razy. Teraz pora na zawodników.


Pozdr.


Opowiem krótko - gdyby nasz zespół przegrywał 2-4 punktami to można mieć pretensje, że sędzia się pomylił albo chciał się pomylić. Czy nie widzicie tego że ta wtopa to aż 10pkt :?: A co do Pietraszki to całkiem niezły zawodnik ale coż on takiego wczoraj pokazał skoro 0pkt. Skoro dotknął Wilka to słusznie został wykluczony, a czy było to mocny czy słaby kontakt to Ty Lublin Fanie w tej kwestii nie powinieneś mieć nic do powiedzenia, bo nie jesteś Pietraszką.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#882 Postautor: Lublin_Fan » 16 kwietnia 2005, o 10:19

Ty również powinieneś powtrzymać się od komentarzy bo nie byłeś na meczu. Jednak w wieczornej krzykaninie na forum byłeś najgłośniejszy.

Ps. 10 pkt? Gdyby nie te sporne sytuacje to wynik kręciłby się koło remisu.

Pozdr.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#884 Postautor: ravajas » 16 kwietnia 2005, o 10:34

o której trening?

pozdrawia:
Rafał Borowski

PS. Moze dziś pogadamy? jak myślisz, jest to pomysł?

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#885 Postautor: Shack » 16 kwietnia 2005, o 10:35

15

Michael

#886 Postautor: Michael » 16 kwietnia 2005, o 10:35

A ja tak sobie mysle jeszcze :twisted:

Jak to jest mozliwe ze Ferjan pojechal w meczu jak nie byl na prezentacjii i sie spoznil bodajze 30 minut.
:?:
Przeiez w 2003 roku na meczu w Bydgoszcy jak Hamill wybiegl w plastronie Zkz-u na prezentacje sedzia go nie dopuscil do udzialu w zawodach.

Wiec jak Ferjan wogole nie byl na prezentacjii to jak to jest mzoliwe ze jechal w meczu :?:

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#888 Postautor: ravajas » 16 kwietnia 2005, o 10:39

ktoś pisał, że Jensen to dziewica itp...

a sami jak się zachwujecie? czemu ferjan to, czemu baran tamto, a czemu jak dominiczak leżał to sędzia owamto...

nie przypomina to wam zachowania dziewicy?

Głowa do góry i trzeba jechać dalej. Czy musimy we wszystkim upatrywac się złośliwości? żadne protesty i skargi nic nie pomoga tak samo, jak nie pomogły po sławetnym lipcowym meczu z rzeszowem w lublinie a.d. 2004.

pozdrawia:
Rafał Borowski

Rusłan
Posty: 2
Rejestracja: 5 kwietnia 2005, o 10:04

LUDZIE LITOÅšCI

#889 Postautor: RusÅ‚an » 16 kwietnia 2005, o 10:41

Witam.
Jestem z Krosna, ale kibicuje wszystkim zespołom i wszytskim zawodnikow.
Zauważyłem, ze brakuje Wam troche samokrytycyzmu. Ludzie opamiętajcie się, bo sami sobie zaprzeczacie.
Po kolei.

Troche wyzej Lublin Fan napisał:
"bieg 8: Jelen dostaje wykluczenie za 2 minuty. W jaki sposób skoro stał już tam dłuższą chwilę??? Nie mam pojęcia."

Człowieku czy Ty byłes na tym meczu??? Nie masz pojecia za co????
Siedziałem na głownej trybunie. Jeleń przyjechal na pole startu jakies 5 sekund po czasie. wczesniej jezdzil sobie po torze, ogladal nawet trybuny!! i cwiczyl start. totalne amatorstwo!!! a po murawie spacerowal sobie studzinski. to ja sie pytam, od czego jest ten facet?????????!!!!
brak profesjonalizmu w zespole i tyle.

a teraz druga odpowiedz.
kilka wypowiedzi wyzej GEEST napsiał:
"
geest

orry ludzie, ale jak po dwoch wykluczeniach za nic i braku reakcji ze strony sedziego na faule gospodarzy ten debil jeszcze oglasza, ze kazde niesportowe zachowanie bedzie sie konczylo wykluczeniem do konca meczu, to jasne sie robi, ze chce odebrac naszym ochote o jazdy. i udalo mu sie. nasi bali sie atakowac, wiec wyprzedali mozliwie bezkontaktowo, a gospodarze dowozili sobie swoje punkty."

LUDZIE!!! litosci.
a kto kazal lubelskim zawodnikom wyprzedzac??? to przeciez oni mogli jechac z przodu. ale zeby jechac z przodu trzeba wygrac start! a u Was tylko Frankow dwa razy wygral start.
wiec musieli wyprzedzac bo byli slabsi!!!

wiem, ze wspanialy Lublin przyjechal do malutkiego Krosna (55 tys mieszkancow), i wstyd wam bardzo.
ale czesc z Was od poczatku sezonu bujało w obłokach i czas zejsc na ziemie. ktos tu pisze o piatym miejscu itp. heh. przeciez wy razem z krosnem i opolem walczycie tylko o utrzymanie.
a najbardzie mnei rozsmiesza Studzinski, jak mowi, ze piate meijsce powinno byc. buahaha

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#890 Postautor: ravajas » 16 kwietnia 2005, o 10:42

Michael pisze:A jaWiec jak Ferjan wogole nie byl na prezentacjii to jak to jest mzoliwe ze jechal w meczu :?:


ochmatkoboska... a co to za różnica? może stawiał klocka w ubikacji w tym czasie... ;)

pozdrawia:
Rafał Borowski

Michael

#891 Postautor: Michael » 16 kwietnia 2005, o 10:47

Wytlumaczylem gapo dlaczego tak pisze i porownalem to do sytuacjii z Bydgoszczy.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#892 Postautor: ravajas » 16 kwietnia 2005, o 10:49

niestety, nie nazywam się Gapiński :(

ej luz, w sytuacji jaka nastąpiła (czyli mecz już minął i jest zatwierdzony - czyli po ptokach) nic nie dadzą dywagacje i porównywania do innych podobnych sytucji. To nie ma sensu. Ja zrozumiałem Twój post, a Ty chyba jednak nie zwróciłes uwagi na ikonkę na końcu mojego zdania :)

pozdrawia:
Rafał Borowski

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: LUDZIE LITOÅšCI

#893 Postautor: Czarek » 16 kwietnia 2005, o 10:57

Rusłan pisze:Człowieku czy Ty byłes na tym meczu??? Nie masz pojecia za co????
Siedziałem na głownej trybunie. Jeleń przyjechal na pole startu jakies 5 sekund po czasie. wczesniej jezdzil sobie po torze, ogladal nawet trybuny!! i cwiczyl start. totalne amatorstwo!!! a po murawie spacerowal sobie studzinski. to ja sie pytam, od czego jest ten facet?????????!!!!
brak profesjonalizmu w zespole i tyle.


Jeśli to prawda, to sami się prosimy o II ligę. Jak przyjdzie jakaś kontuzja (a mamy to jak w banku, bo nie było sezonu bez kontuzji) to będzie katastrofa.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

#894 Postautor: RavLit » 16 kwietnia 2005, o 11:00

Gawrzyk pisze:o godzinie rozpoczecia meczu na stadionie MUSI być 6 zawodnikow. I było.


Racja, ale istniał na pewno przepis i chyba jest do tej pory ( regulaminu na pamięć nie znam, kierownikiem drużyny nie jestem ), że aby zawodnik mógł wziąść udział w meczu o godzinie jego rozpoczęcia musi znajdować się w parkingu. Tak było m.in. w podanym przykładzie sprzed dwóch lat z Hamillem i nie tylko. Tak więc, albo Ferjan był o 16 30 i mógł jechać, albo go nie było i nie mógł a jechał, albo regulamin się zmienił. Mógłby mi to ktoś wyjaśnić?

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#895 Postautor: bartosch » 16 kwietnia 2005, o 11:01

to moze i ja dorzuce swoje obserwacje... na wstepie chcialbym podziekowac moim wspoltowarzyszom podrozy, a w szczegolnosci Rumburakowi za to ze dowiozl nas calo i zdrowo, chociaz ze wzgledu na warunki drogowe "emocji" nie brakowalo... dzieki rowniez dla ekipy z auta Stinga. to grzecznoci moze juz wystarczy... na trybunach skandaliczne zachowanie grupki nawalonych kiboli, ktorzy w przyplywie mocy procentowych rzucali sie na caly stadion jak i ziomali co po wydarzeniach wyjazdowych z ub. roku nie bylo niespodzianka... jadac obawialismy sie o stan krosnienskiego toru, gdyz w poblizu Krosna ostro popadalo ale po przybyciu na stadion zobaczylismy dobrze przygotowany czarny tor, do ktorego to nasi ni jak nie mogli sie przelozyc co bylo widac szczegolnie po starcie... fakt ze "Wilkom" pare razy udala sie sztuka lotnego startu i tylko w biegu III sedziemu udalo sie zlapac Slaczke. temat sedziego zostal juz szeroko opisywany dlatego ja bardzo krociutko, i tak:
bieg II ewidenty faul Pietraszki na Wilku i sluszna decyzja sedziego... Adam troche sie podpalil i za wczesnie chcial objechac Rafala tym bardziej, ze mial dobra predkosc i troszke mogl tym atakiem zaczekac no ale latwo sie mowi...
bieg III brzydki faul Barana na Piszczu, za co ten pierwszy dostaje od sedziego tylko upomnienie... przednie kolo Tomka zamienia sie w klasyczna "osemke" i tak niczym na wozie drabiniastym dowozi jeden punkt
bieg IV czysty atak Jensena na Spiewanka, w tym wypadku nie bylo kontaktu a Jakub po prostu sie polozyl, sedzia nieslusznie wyklucza dunczyka i zarzadza powtorke w trzyosobowym skladzie i tu ponownie Banasiak sie pogubil... nie zauwazyl, a moze nie chcial zauwazyc faulu Spiewanka na Dominiczaku na pierwszym luku, moim zdaniem bieg powinien zostac przerwany i lagodna wersja: powtorzony jeszcze raz we trzech, ostrzejsza: wykluczenie Spiewanka tym bardziej, ze chwile wczesniej nie kto inny ale sedzia udal sie do parkingu i zastraszyl zawodnikow wykluczeniami za nieczysta jazde... a Janek B. jakby nigdy nic sie nie stalo nie przerwal biegu czym zaskoczyl nawet zawodnikow krosnienskich, ktorzy zamkneli gaz i dopiero nawolywania kibicow spowodowaly, ze zawodnicy udali sie w dalsza "podroz" po komplet punktow...
bieg VIII w ktorym Jeleniewski jadac wolniutenko niczym Juliusz Cezar wkraczajacy do Rzymu jedzie w kierunku tasmy startowej (w miedzyczasie na luku gentelmensko puszcza przed siebie jadacego rownie slamazarnie jednak ciut szybciej Ferjana) i tak sobie jedzie i jedzie, a gdy juz "byl w ogrodku i wital sie z gaska" zostaje wykluczony za przekroczenie czasu 2 min... pozostaje mu tylko grozne spojrzenie w kierunku sedziego i udanie (na jedym kole) sie do parkingu...
co do calego meczu to tak jak wspominalem wczesniej kompletnie zawalilismy poczatek, pozniej jak gdyby zawodnicy co niektorzy zaczaili o co chodzi na krosnienskim owalu ale to wszystko bylo za malo... szkoda tych traconych w glupi sposob punktow na dystansie... z Naszych na slowa uznania zasluguje jedynie Tomek Piszcz, ktory wizla sobie do serca fatalny wystep przeciwko Marmie i w pelni sie zrehabilitowal... z koleji "bohater" pierwszego meczu Pietraszko zawiodl na calej lini i to wlasnie jego punktow zabraklo do zwyciestwa reszta dobre starty przeplatala z beznadziejnymi tak jak na przyklad dunski sznycel, ktory to nie powinien dac sie przywozic na 5:1, czy Mario, ktory z okrazenia na okrazenie chcial sprawdzic jak szeroko mozna wyjsc z luku na torze w Krosnie... w druzynie krosnienskiej najlepiej Ferjan ale reszta pojechala rowno i dzieki temu "wilki" zasluzenie wygraly...
po meczu pozostalo nam utopic smutki w piwach Grupy Zywiec podawanych na krosnienskim Rynku, a pozniej przedzierac sie przez piekielna mgle w kierunku Lublina, wspominajac rozne lata lubelskiego speedwaya... ufffff
carpe diem!

Snys
Zawodowiec
Posty: 1068
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#896 Postautor: Snys » 16 kwietnia 2005, o 11:02

Równiez wstałem po przyjeżdzie to też coś skrobne....

Wyjazd krajoznawczo bardzo udany :wink: , gorzej z dodatkowymi atrakcjami - czyli meczem.
Sędziego widze ze juz wszyscy zdążyli objechać, a co do Pietraszki to wedlug mnie był kontakt ale czy na tyle zeby spowodować upadek ? Tego nie jestem pewien.
Piszczyk - jedyny ktory na prawde nie zawiódł
Franków pojechał całkiem całkiem, ale bardzo nierówno.
Jeleń - szkoda tego durnego błedu z przekroczeniem czasu, ale faktycznie był w pewnej odległości od taśmy.
Jensen - raz lepiej raz gorzej, potrafił wygrywać biegi a potem prowadzić emocjonujacą walke z.....Łukaszewiczem (jak to juz pisał korzeń)
Patrząc przez pryzmat tego że jest to obco to nie ma sie czym podniecać -przeciętniak. Zobaczymy w niedziele..
Dominiczak niepotrzebnie sie podniósł po upadku,od Kępy nie ma narazie co wymagać - niech jeździ.

A kibice.....aż wstyd przed Krosnem, ale klatka to przydałaby sie dla Naszych między sobą..... :?

Także pozostaje nam niestety mordercza walka o utrzymanie, ciekawe jaki tor bedzie na niedziele - chociaż bardzo przyczepnego to nie ma za bardzo z czego tam robić :roll:

I mam nadzieje ze trenejro imion zawodników sie już nauczył....
Ostatnio zmieniony 16 kwietnia 2005, o 11:25 przez Snys, łącznie zmieniany 1 raz.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#897 Postautor: meesha » 16 kwietnia 2005, o 11:05

Nie wydaje mnie się, że mecz przegraliśmy przez sędziego... Gdybyśmy byli lepsi to żeby ten patałach Banasiak nie wiem jak się starał to byśmy wygrali. Ale wczoraj lepsi nie byliśmy :roll: :(
Nie wiem dlaczego tak długo trwało u naszych zawodników właściwe przełożenie się do toru - mam wrażenie, że mogliśmy wygrać ale pod warunkiem, że mecz miałby 20 albo 25 biegów :) Nie wiem dlaczego Jeleń nie zdążył na start choć stał 2 metry od taśmy kiedy mijał czas 2 min. I wreszcie nie wiem czy uda się w taki sposób wygrać jutro z Grudziądzem...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#898 Postautor: bartosch » 16 kwietnia 2005, o 11:09

zapomnialem dodac, ze na "przeszpiegi" do Krosna przyjechali Janusz Stachyra z synem Dawidem oraz Jacek Ziolkowski... i jeszcze taka techniczna uwaga plastrony be! oby mi to bylo ostatnbi raz!
carpe diem!

Awatar użytkownika
jataman20
Szkółkowicz
Posty: 209
Rejestracja: 26 marca 2005, o 15:45
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#900 Postautor: jataman20 » 16 kwietnia 2005, o 11:19

powiem taK: TERAZ MOZEMY ZEJŚĆ NA ZIEMIE!

mozna już wywnioskować ze o extralige walczyć bedzie GORZÓW RZESZÓW OSTRÓW I RYBNIK a o utrzymanie GRUDZIĄDZ LUBLIN OPOLE I KROSNO i uwazam że te 4 nie będą potrafiły zagrozić sobie nawzajem tylko własnie w tych 4-kach rozegra sie mecz i zarówno mozemy zająć 5 miejsce jak i polecieć do 2 ligi...taka niestety jest rzeczywistość tego sezonu...
;]