Nie zaczynaj znowu
A tymczasem zobaczmy co tam się działo dalej w kwietniu '90

Już 5 kwietnia lubelscy żużlowcy udali się do Bydgoszczy na ligowy mecz drugiej kolejki. No i cóż. Bez komentarza

"Speedway Rewia":


"Na Wirażu":

Tak trochę offowo, ale wiadomo "Hansa nigdy za wiele" więc wrzucę coś z twórczości wczesnego Czekana

"Na Wirażu":

W przełożonym z 8 kwietnia meczu z Falubazem gładkie zwycięstwo lublinian:
"Speedway Rewia":


"Na Wirażu":


A już kolejnego dnia Dariusz Śledź - jeden z czołowych polskich juniorów - udał się na północ kraju na dwa międzynarodowe czwórmecze juniorów. Oto efekty (jest też coś dla fanów "Okularnika")

"Na Wirażu":

"Speedway Rewia":

W czwartej rundzie ligowych rozgrywek do Lublina zawitał jeden z faworytów do złota DMP - Apator Toruń. I dość bezproblemowo sobie poradził...
"Na Wirażu":

"Speedway Rewia":

Trzy dni później wyjazd do Gorzowa. I kolejna porażka:
"Speedway Rewia":


"Na Wirażu":

Z kolei 24 kwietnia w Lublinie odbyły się eliminacje Grupy "C" Złotego Kasku:
"Na Wirażu":

"Speedway Rewia":


Dwa dni później nasi juniorzy walczyli w Tarnowie w eliminacjach MDMP:
"Na Wirażu":
"Speedway Rewia":
Natomiast ostatnim kwietniowym akcentem był mecz ze Stalą Rzeszów na własnym torze:
"Speedway Rewia":

"Na Wirażu":

Ufff... sporo się działo, aż się w klubie bulwersowali

"Na Wirażu":

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...