Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 15.00
- luckylukelbn
- Posty: 68
- Rejestracja: 31 marca 2011, o 10:55
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
No Baran poszedl po rozum do glowy. Przekalkulowal, ze teraz 3 mecze u siebie, punktow mozna natrzaskac
Ale dobrze, lepiej miec Barana za przyjaciela niz za wroga
Chwiejny ten Baran jak baba 
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Kod: Zaznacz cały
w emocjach może paść za dużo słów, a to jest zbyt kosztowne, ponieważ w kontrakcie mam zakaz krytykowania kierownictwa klubuTo normalna, typowa klauzula?
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
hahahahaha i 15 stron pisania poszło psu w du..pe !!!!

Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
to moze nasz klub odczaruje jeszcze relacje z Madsem?
tutaj jedak chyba tak latwo nie bedzie
tutaj jedak chyba tak latwo nie bedzie
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
I za to właśnie typa lubię.
W tym miejscu należy zacytować któregoś z Was http://www.youtube.com/watch?v=mMxiYHi5hS0#t=00m18s, tylko nazwisko zmienić.
Zawsze ceniłem tych, którzy prosto z mostu walili, że coś jest nie tak. Aż żal, że takich jaj zabrakło kiedyś Stachyrze, Miesiącowi, czy Tomaszowi RemPale.
O tym, że Wardzała nawinął Karolowi, że ten pojedzie w nominowanym nie mówi już tylko jedna osoba, tylko trochę więcej, zauważyliście? Tym, którzy teraz pultają się, że Baran to primadonna, czy coś tam, to proponowałbym uruchomić swoją inteligencję (o ile takową posiadają, bo człowiek inteligentny śmiga z nią włączoną 24h na dobę) i skumać, że Karol nie wkurzyłby się o to, że nie pojechałby w nominowanym, tylko wkurzył się o to, że Wardzała NAWINĄŁ MU, ŻE POJEDZIE, a później, po interwencji kogoś innego TA DECYZJA ZOSTAŁA ZMIENIONA. Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej IDENTYCZNIE postąpiono z Korneliussenem, to nie ma co się dziwić, że w końcu ktoś się wk*rwił, co nie?
No i szydera z Was, bo jak Dryml przegrywał Wam kiedyś awans, to Karol zbierał propsy za to, że darł mordę na Czecha. Ale jak już pojechał zarządowi, to be, bo primadonna. A co najśmieszniejsze w obu przypadkach ma rację.
No i beka z tego co tam pierdnął, że nie chcą go widzieć w Rybniku.
Możesz się ziomuś rozwinąć? Że kto go tam nie chce widzieć?
W tym miejscu należy zacytować któregoś z Was http://www.youtube.com/watch?v=mMxiYHi5hS0#t=00m18s, tylko nazwisko zmienić.
Zawsze ceniłem tych, którzy prosto z mostu walili, że coś jest nie tak. Aż żal, że takich jaj zabrakło kiedyś Stachyrze, Miesiącowi, czy Tomaszowi RemPale.
O tym, że Wardzała nawinął Karolowi, że ten pojedzie w nominowanym nie mówi już tylko jedna osoba, tylko trochę więcej, zauważyliście? Tym, którzy teraz pultają się, że Baran to primadonna, czy coś tam, to proponowałbym uruchomić swoją inteligencję (o ile takową posiadają, bo człowiek inteligentny śmiga z nią włączoną 24h na dobę) i skumać, że Karol nie wkurzyłby się o to, że nie pojechałby w nominowanym, tylko wkurzył się o to, że Wardzała NAWINĄŁ MU, ŻE POJEDZIE, a później, po interwencji kogoś innego TA DECYZJA ZOSTAŁA ZMIENIONA. Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej IDENTYCZNIE postąpiono z Korneliussenem, to nie ma co się dziwić, że w końcu ktoś się wk*rwił, co nie?
No i szydera z Was, bo jak Dryml przegrywał Wam kiedyś awans, to Karol zbierał propsy za to, że darł mordę na Czecha. Ale jak już pojechał zarządowi, to be, bo primadonna. A co najśmieszniejsze w obu przypadkach ma rację.
No i beka z tego co tam pierdnął, że nie chcą go widzieć w Rybniku.
Możesz się ziomuś rozwinąć? Że kto go tam nie chce widzieć?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
