Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Na Porebie niestety zaczyna sie mocno chmurzyc...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Zatem biorąc pod uwagę kierunek wiatru w Kraśniku może lunąć 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
http://www.nasha.lv/rus/photo-video/top ... /webcam-1/
Kamerka z Dauga, z tego co widzę to deszczowo tam.
Kamerka z Dauga, z tego co widzę to deszczowo tam.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Wlasnie dostalem info z Dauga ze sie rozpogodzilo i mecz nie jest zagrożony.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Ponieważ mamy sezon ogórkowy, pozwolę sobie na małą dygresję: oglądając wczorajsze odwołane spotkanie meczu Polska-Anglia zauważyłem dużą analogię do sytuacji z tego sezonu. O ile w przypadku Motoru mogę zrozumieć, że garstka ludzi nie była w stanie uporać się z torem, o tyle niestety wczorajsza ulewa w Warszawie to kompromitacja organizatorów. Ciekawe czy ta sytuacja niektórych czegoś nauczy, czy nadal będziemy w ciemnej....... Gdyby ta sytuacja miała miejsce w USA to wydatki na odszkodowania pewnie przekroczyłyby wpływy z biletów. Ciekawe czy ktoś za to beknie. 
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/78 ... ,id,t.html
Może w maju zobaczymy pierwszy trening
A wiosny ani widu ani słychu

Może w maju zobaczymy pierwszy trening
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
go! pisze:A tak na marginesie to jednak jakas paranoja, z tym sniegiem. Wczoraj czytam wywiad z niejaka prof. dr hab. Joanna Wibig i nadal twierdzi, ze te sniezyce i mroz to wynik ocieplenia... Temu krajowi da sie juz chyba wmowic wszystko
Trudno jest ocenić wpływ globalnego ocieplenia na konkretne zjawiska pogodowe. Jednak większość naukowców jest zgodna co do tego, że globalne ocieplenie przyczynia się do dynamizacji zjawisk pogodowych, tj. wpływa m.in. na zwiększoną częstotliwość występowania zjawisk ekstremalnych.
Tak więc nie jest to wmawianie pewnych rzeczy temu krajowi. Ewentualnie można uznać, że wmawia się to całemu światowi.
Każdemu jego Everest...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Globalne ocieplenie może prowadzić do globalnego ochłodzenia. Prosta zasada, im cieplej tym więcej pary wodnej uwalnia się do atmosfery, to z kolei prowadzi do powstania chmur. Im więcej chmur tym mniej promienie słonecznych przedostaje się do powierzchni ziemi. Im mniej słońca tym zimniej. Taki oto cykl 
Pytanie tylko jaki jest wpływ człowieka na zmiany klimatyczne? Wg mnie znikomy.
Pytanie tylko jaki jest wpływ człowieka na zmiany klimatyczne? Wg mnie znikomy.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
BR pisze:Globalne ocieplenie może prowadzić do globalnego ochłodzenia. Prosta zasada, im cieplej tym więcej pary wodnej uwalnia się do atmosfery, to z kolei prowadzi do powstania chmur. Im więcej chmur tym mniej promienie słonecznych przedostaje się do powierzchni ziemi. Im mniej słońca tym zimniej. Taki oto cykl.
Jeżeli globalne ocieplenie jest spowodowane efektem cieplarnianym (a tak jest najprawdopodobniej) to jest zupełnie odwrotnie. Promienie słoneczne które odbijają się od ziemi nie mogą wydostać się się poza atmosferę w której jest nadmiar gazów cieplarnianych takich jak dwutlenek węgla i wracają z powrotem na ziemię znowu odbijając się i tak w kółko aż nadmiar energii zaczyna się gromadzić. Więc nie prawdą jest, że globalne ocieplenie spowoduje globalne oziębienie
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Jesli na przestrzeni kilkuset lat temp. wzrosla o 1 stopien, to chyba nie ma tragedii? Rownie dobrze, za kolejne kilkaset moze spac. Takze jakies status quo w przyrodzie bedzie zachowane, nie ma sie co tym przejmowac i trzeba takie sprawy zostawic naturze, bo jak ktos pisal nasza emisja gazow nie ma tu raczej wplywu (no moze tylko na koszty jej ograniczania).
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Tegoroczne oziębienie klimatu w Europie zachodniej i centralnej wg meteorologów i klimatologów jest wywołane tym, iż została zaburzona ,,ścieżka" którą Golfstrom płyną wzdłuż wybrzeża Afryki i Europy. Prąd ten jest ciepły (płynie od równika ku biegunowi) podobno odbił nieco na zachód i nie ociepla klimatu w Europie. Ponoć ta zmiana wywołana jest globalnym ociepleniem. Ale skoro Golfstrom do nas nie dociera to skąd tyle wilgoci i opadów. Tej zimy było wyjątkowo mało pogodnych dni (czyli mało cyrkulacji z Północy i Wschodu, stąd mało mrozów ponad dwudziestostopniowych) ale powinno być mniej opadów. Klimatologia to ciekawa dziedzina nauki i zmienia się tak szybko, że panowie ze stacji zapewne nie mają 100% pewności co do tej tezy.
A panie go! u nas wzrosła o 0,5 stopnia, a w okolicach Akrtyki o 3-4 stopnie i to jest już duży problem. Ponadto im więcej wody , a mniej lodowca tym większa akumulacja energii słonecznej i proces topnienia lodowców rośnie lawinowo. (Woda tam ma granatową barwę, a lodowiec świetnie odbija światło, im więcej wody tym więcej akumulowanej energii)
A panie go! u nas wzrosła o 0,5 stopnia, a w okolicach Akrtyki o 3-4 stopnie i to jest już duży problem. Ponadto im więcej wody , a mniej lodowca tym większa akumulacja energii słonecznej i proces topnienia lodowców rośnie lawinowo. (Woda tam ma granatową barwę, a lodowiec świetnie odbija światło, im więcej wody tym więcej akumulowanej energii)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
kibicLBN pisze: proces topnienia lodowców rośnie lawinowo.
Gdzie to przeczytales?
Ja czytalem, ze lodowce topnieja na jesieni, a na wiosne ich przybywa - najwiecej w marcu i suma sumarum nie ma tragedii. W porownaniu do roku 1972 jest go mniej ale bez jakiejs tragedii.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
(w odpowiedzi na post KibicLBN)
Zgadza się... tylko trzeba odróżnić anomalia pogodowe od globalnego ocieplenia. Osoba w podeszłym wiku opowiadała mi, że takie anomalia pogodowe na przestrzeni kilkudziesięciu lat już występowały i to wcale nic nowego. Więc pewnie za rok kolejka żużlowa zacznie się normalnie na początku kwietnia i każdy o tym zapomni
Zgadza się... tylko trzeba odróżnić anomalia pogodowe od globalnego ocieplenia. Osoba w podeszłym wiku opowiadała mi, że takie anomalia pogodowe na przestrzeni kilkudziesięciu lat już występowały i to wcale nic nowego. Więc pewnie za rok kolejka żużlowa zacznie się normalnie na początku kwietnia i każdy o tym zapomni
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
go! pisze:kibicLBN pisze: proces topnienia lodowców rośnie lawinowo.
Gdzie to przeczytales?
Ja czytalem, ze lodowce topnieja na jesieni, a na wiosne ich przybywa - najwiecej w marcu i suma sumarum nie ma tragedii. W porownaniu do roku 1972 jest go mniej ale bez jakiejs tragedii.
Myślę, że powinieneś na ten temat troche więcej poczytać. Pokrywa lodowa w Arktyce zmniejszyła się na przestrzeni ostatnich 32 lat z 8 do 3,4 mln km2. Tylko od 2003 roku pokrywa lodowa zmalała o ponad 36 procent. Bez problemu to wygooglujesz.
Tu link do krótkiego ale treściwego tekstu:
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rekor ... -w-arktyce
Szybciej niż przypuszczano rośnie równiez temperatura na półkuli południowej, choć paradoksalnie lodowce na Antarktydzie właśnie osiągnęły największy zasięg (artykuły na ten temat znajdziesz na tej samej stronie - fajne teksty o Grenlandii).
Najbardziej proces topnienia lodowców można chyba jednak zaobserwować w Alpach. To jest istna zagłada lodowców. Sam mogłem to na własne oczy zobaczyć i po prostu nie mogłem uwierzyć, jak wielkie w niektórych rejonach zaszły zmiany.
PS. KibicLBN wspomniał o Golfsztromie, który zmieniając " ścieżkę" zaburzył prądy strumieniowe w atmosferze (naukowcy są raczej zgodni że to efekt globalnego ocieplenia). Warto zastanowić się co by sie stało, gdyby Golfsztrom całkowicie zanikł? A odpowiedź na bazie choćby obserwacji obecnej "zimy wiosną" jest bardzo prosta
Każdemu jego Everest...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
naukowcy srowcy! to tuzk wciska ciemnote swojemu światłemu narodowi!
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
ermen, czytac mozna sporo.. ( co chyba zreszta staram sie czynic)
Twoi naukowcy sa telez samo warci co Twoje smieci (o ile segregujesz... bo nie przypuszczam)
Dodam tylko od siebie, ze wyciekl niechcacy
staram sie jak widzicie czytac...
Any questions?
ermen pisze:naukowcy są raczej zgodni że to efekt globalnego ocieplenia). Warto zastanowić się co by sie stało, gdyby
Twoi naukowcy sa telez samo warci co Twoje smieci (o ile segregujesz... bo nie przypuszczam)
Kod: Zaznacz cały
Nie dwutlenek wegla, lecz aktywnosc Slonca i promieniowanie kosmiczne maja wiekszy wplyw na zmiany klimatyczna na Ziemi - wynika z wstepnej wersji raportu Miedzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC), ktory wyciekl do internetu.Dodam tylko od siebie, ze wyciekl niechcacy
Kod: Zaznacz cały
Odnotowano duze pomylki w szacunkach wzrostu sredniej temperatury na kuli ziemskiej - od 200 do 300 proc.staram sie jak widzicie czytac...
Any questions?
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Szacunkowy wzrost średniej temperatury o 0,05 st. C, rzeczywisty (powiedzmy, że zmierzony) 0,15 st. C. Pomyłka o 300%. Brzmi przerażająco czyż nie? 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
mylish sie meesha
Szacunki sa takie, ze temp. wzrosla przez 100 lat o 1stopien. Jesli sie walneli o 3 stopnie to co to daje?
edit: sorry, nie zaczailem, ze odpisales, ale twoj post ciagle na miejscu i w temacie
Szacunki sa takie, ze temp. wzrosla przez 100 lat o 1stopien. Jesli sie walneli o 3 stopnie to co to daje?
edit: sorry, nie zaczailem, ze odpisales, ale twoj post ciagle na miejscu i w temacie
Ostatnio zmieniony 8 kwietnia 2013, o 15:28 przez go!, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Też
Tym lepiej widać jak fajnie można się bawić takimi danymi :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
Szacunki sa takie, ze temp. wzrosla przez 100 lat o 1stopien. Jesli sie walneli o 3 stopnie to co to daje?
To już wiemy co daje - śnieg do połowy kwietnia :p
Nie wiem jakie są dane bo nie sprawdzałem, ja nieco w oderwaniu od głównego tematu pisałem jak można zrobić groźnie brzmiącą i łamiącą wiadomość, z "niczego".
Przykładowo inny przykład: Wzrost wynagrodzenia prezydenta X był w roku ubiegłym o 100 % większy niż w poprzednim. A to może oznaczać, że prezydent X zarobi nie dwa razy więcej, ale np. o 10 zł więcej
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
oczywiscie masz racje z tymi danymi, sam sie z nich smieje, bardziej lub mniej zgrabna manipulacja. Natomiast prosta informacja ze NIE dwutlenek wegla jest jednak newsem troche innego rodzaju, a te wiadomosci sa o tyle miarodajne, ze gdyby nie, to informator trafilby do pierdla.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
go! pisze: Any questions?
Ja będę kilka miał:
1. Dlaczego cytujesz tylko wybrane słowa (dwie części z dwóch zdań)?
2. Co ma wspólnego to co napisałem z Twoją odpowiedzią i cytowaniem?
go! pisze:ermen pisze:naukowcy są raczej zgodni że to efekt globalnego ocieplenia). Warto zastanowić się co by sie stało, gdyby
Twoi naukowcy sa telez samo warci co Twoje smieci (o ile segregujesz... bo nie przypuszczam)Kod: Zaznacz cały
Nie dwutlenek wegla, lecz aktywnosc Slonca i promieniowanie kosmiczne maja wiekszy wplyw na zmiany klimatyczna na Ziemi - wynika z wstepnej wersji raportu Miedzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC), ktory wyciekl do internetu.
Dodam tylko od siebie, ze wyciekl niechcacy
3. Na jakiej podstawie sugerujesz, że nie segreguję śmieci?
4. Wskaż dowolną moją wypowiedź, w której pisałem o dwutlenku węgla lub jakimkolwiek innym czynniku wpływającym na globalne ocieplenie?
5. Dlaczego zaśmiecasz forum pisząc na wszystkich aktywnych wątkach nie mając kompletnie nic do powiedzenia?
go! pisze:staram sie jak widzicie czytac...
Starasz się....
Każdemu jego Everest...
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
z go! się nie da dyskutować. Siedzi w swoim okopie, wbrew wszystkim i choćby mu dawali milion dolców z okopu nie wyjdzie. Nie tylko w kwestii globalnego ocieplenia tak jest. Nie jestem eko-oszołomem jednak z faktami się nie dyskutuje. Można polemizować czy to przemysł rozpędził globalne ocieplenie, bo na to składa się tyle czynników, że nie możemy ze 100% pewnością stwierdzić że główną przyczyną jest działalność człowieka. Ale samo zjawisko jest niezaprzeczalne, ale cytując klasyka: ,,nikt nie wmówi nam , że białe jest białe, a czarne jest czarne"....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Pada... nie pada... czyli temat dla meteorologów :p
kibicLBN pisze:z go! się nie da dyskutować. Siedzi w swoim okopie, wbrew wszystkim i choćby mu dawali milion dolców z okopu nie wyjdzie. Nie tylko w kwestii globalnego ocieplenia tak jest.
Fucking truth!
Podaj tylko powod dlaczego wiekszosc z was nie ma zadnych zasad, idealow, dążeń, ale milion dolcow starczylo by na kupienie nie jednego, ale polowy z tego forum.
PS. Nie traktujcie wszystkiego co pisze zbyt doslownie, wyroslem ze starego pokolenia, ktore w internecie (to my stworzylismy usenet, ktory juz umiera) lubilo wsadzic kij w mrowisko (i tak mi chyba zostalo). Gdyby nie bylo dyskusji, nie bylo by zadnych forow, mielibysmy wszyscy to samo zdanie i glaskalibysmy sie wylacznie po glowach w wyrazie wzajemnej akceptacji. Cos jak na FB: piekne, cudowne, sliczne, och, ach