Ja bylem cala zime za tym, zeby go zakontraktowac. Zdobycze punktowe precyzyjnie pokazuja, ze mialem racje. No ale nie w tym rzecz. Piszcz w stosunku do nas zachowal sie jak zwykla menda. Zygac mi sie chce, jak sobie przypomne jego mydlenie oczu o tym, jaki to jest szczesliwy i zadowolony, ze kibice sprawili mu taka niespodzianke. Mowa oczywiscie o transparencie.
Hey Tomek, to gdzie jest w koncu twoj domek ?
Tomek Piszcz
Re: Tomek Piszcz
Idź, popracuj sobie za darmo przez parę miesięcy, najlepiej w jakieś niebezpieczne miejsce - do kopalni? - najlepiej zainwestuj kilkadziesiąt tysięcy w potrzebny sprzęt...
Nie zgodzisz się? Zwykła szuja jesteś, menda i łachudra pazerna na kasę.
Nie zgodzisz się? Zwykła szuja jesteś, menda i łachudra pazerna na kasę.
Re: Tomek Piszcz
istred pisze:Idź, popracuj sobie za darmo przez parę miesięcy, najlepiej w jakieś niebezpieczne miejsce - do kopalni? - najlepiej zainwestuj kilkadziesiąt tysięcy w potrzebny sprzęt...
Nie zgodzisz się? Zwykła szuja jesteś, menda i łachudra pazerna na kasę.
Człeniu, sto razy trzeba Ci pisać, że Piszcz został spłacony ?
Re: Tomek Piszcz
Zaraz zaraz, to Piszcz za darmo u nas jezdzil?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Tomek Piszcz
mustafa pisze:Człeniu, sto razy trzeba Ci pisać, że Piszcz został spłacony ?
widziales wyciag z konta, czy wypowiadasz sie na podstawie forum, ew. belkotu Sprawki ?
Re: Tomek Piszcz
A pomyślałeś, że zarabia jeszcze w Anglii, gdzie nie jadąc w meczu naraża się na karę i wykluczenie na kilka spotkań - co skutkuje utraceniem zarobku? Czy ograniczony jesteś do własnego podwórka... człeniu.Człeniu, sto razy trzeba Ci pisać, że Piszcz został spłacony ?
Re: Tomek Piszcz
A Ty na jakiej podstawie sugerujesz ze Sprawka (oraz harry, Gawrzyk) klamia w tej sprawie?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5404
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Tomek Piszcz
nic nie sugeruje (odnosnie harrego i Gawrzyka), tylko pytam.
Re: Tomek Piszcz
Jeżeli powtarza to kilka osób w różny sposób związanych z klubem, a nie zaprzeczają osoby będące blisko Piszcza to chyba można uwierzyć w to że jest prawda. Faktem natomiast jest to, że odmówił przyjazdu na mecz co nie było związane z zaległościami, jak np. w przypadku Howe.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Tomek Piszcz
istred pisze:pomyślałeś, że zarabia jeszcze w Anglii, gdzie nie jadąc w meczu naraża się na karę i wykluczenie na kilka spotkań - co skutkuje utraceniem zarobku? Czy ograniczony jesteś do własnego podwórka... człeniu.
Ale po kolei... Pisałeś o pracy za darmo przez kilka miesięcy, a teraz piszesz o karze za nieprzystapienie do pracy
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Tomek Piszcz
Piszę o pracy za darmo w odniesieniu do tego, że kilka osób zarzucało, ze Piszcz kierował się pieniędzmi. Otóż jest to jego zawód i normalnym jest, że człowiek się kieruje finansami w tych kwestiach. Oprócz tego, dobrze napisał Torsen - w dorosłym życiu nie każdy sobie może wybierać... są pewne zobowiązania, które należy wypełniać bez sentymentów.
Oczekujemy od zawodnika profesjonalizmu, a profesjonalizm właśnie polega na tym, że wypełnia się umowy - co ze strony Tomka jest bez najmniejszego zarzutu.
Po pierwsze zobacz liczbę meczów w Polsce i w Anglii. Pewnie stawki za punkt są mniejsze, ale tam masz okazji do zarobienia kilka razy więcej niż w Polsce. Od tego trzeba odjąć koszty i dopiero wtedy wyjdzie co się bardziej opłaca. Jednak skoro są zawodnicy stawiający tylko, albo przede wszystkim na Anglię, to większa opłacalność ligi polskiej nie jest wcale taka oczywista.
Pomijam już kwestię wypłacalności, z którą wiadomo jak bywa w Polsce.
1. Jaki miałby interes, żeby nie jechać na Węgrzech?
2. Chyba podobna sytuacja była z meczem w Krośnie... i dostał karę, więc jakąś podstawę musieli mieć.
Bardziej prawodopodobne jest, że działacze angielscy są na tyle profesjonalni, że skontruowali odpowiedni kontrakt, który "zmuszał" Piszcza do występu w zaległym meczu, niż że Tomek bez żadnego powodu wypiął się na Lublin.
Oczekujemy od zawodnika profesjonalizmu, a profesjonalizm właśnie polega na tym, że wypełnia się umowy - co ze strony Tomka jest bez najmniejszego zarzutu.
Ja bym polemizował. Nie znam się zupełnie na tym, ale to co tu nieraz było prezentowane na forum można uznać za dość stronnicze.Nie jest tajemnicą, że u nas nawet w drugiej lidze zawodnicy zarabiają więcej niż w Anglii, więc nie wiem czy kwestia finansowa tutaj zagrała przeważającą rolę
Po pierwsze zobacz liczbę meczów w Polsce i w Anglii. Pewnie stawki za punkt są mniejsze, ale tam masz okazji do zarobienia kilka razy więcej niż w Polsce. Od tego trzeba odjąć koszty i dopiero wtedy wyjdzie co się bardziej opłaca. Jednak skoro są zawodnicy stawiający tylko, albo przede wszystkim na Anglię, to większa opłacalność ligi polskiej nie jest wcale taka oczywista.
Pomijam już kwestię wypłacalności, z którą wiadomo jak bywa w Polsce.
Ja tego wcale nie kwestionuję.zakładając, że TP dostał pieniądze, a wiecej się słyszy o tym, że dostał niż że nie dostał
To co się "słyszy" można często włożyć między bajki. Nie widzieliśmy kontraktu, ale mozna raczej być pewnym, że Tomek był zobligowany do startu w tamtym meczu, z kilku powodów:O ile się nie mylę to tam zawodnicy podpisują kontrakty na mecze w konretnym terminie.
1. Jaki miałby interes, żeby nie jechać na Węgrzech?
2. Chyba podobna sytuacja była z meczem w Krośnie... i dostał karę, więc jakąś podstawę musieli mieć.
Bardziej prawodopodobne jest, że działacze angielscy są na tyle profesjonalni, że skontruowali odpowiedni kontrakt, który "zmuszał" Piszcza do występu w zaległym meczu, niż że Tomek bez żadnego powodu wypiął się na Lublin.