kdsz pisze:Uważam, że przegrany w finale nie ma żadnych szans na awans z barażów, dlatego rywalizacja Ostrowa z Rzeszowem zapowiada się pasjonująco. Za faworyta uważam Stal, która co prawda ma słabszy skład senniorski i obcokrajowca, ale juniorami bije Ostrów na głowę. A pozycja 6,7/14,15 decyduje w naszej lidze
Tez uwazam Rzeszow za faworyta w rywalizacji z Ostrowem, ale podobnie uwazalem Gorzow w rywalizacji polfinalowej z Ostrowem.
Biorac pod uwage wyniki z fazy zasadniczej dla Rzeszowa lepiej jest ze awansowal Ostrow a nie Gorzow gdyz gdzies tam przewaga psychologiczna zostaje w swiadomosci a takiej Rzeszow nie mialby w rywalizacji z Gorzowem.
Zgadzam sie z Toba kdsz ze niezwykle wazna jest sprawa juniorow, ale w jakims sensie zaprzecza temu wlasnie mecz Gorzowa z Ostrowem w ktorym juniorzy ostrowscy zdobyli 3 punkty natomiast gorzowscy 17 plus bonus ale po prostu seniorzy Gorzowa zawalili ten mecz a nie spodziewam sie aby az tak bardzo zawiedli tacy zawodnicy jak Maciek Kuciapa czy Darek Sledz.
W druzynie ze stolicy Podkarpacia wreszcie zaczal punktowac Karol Baran, Darek Sledz nie schodzi ponizej wypracowanego w tym sezonie poziomu, z kolei spora niewiadoma czy swoj wynik z Gorzowa jest w stanie powtorzyc Piotr Dym, na pewno trzech zawodnikow nie bedzie mogla zawiesc kibicow Ostrowa aby mogli marzyc o nawiazaniu walki z druzyna Rzeszowa a mowa oczywiscie o Peterze Karlssonie, Jedrzejaku i Wegrzyku.
Podobnie bylo kiedy jechalismy baraze z Zielona Gora, w tak nerwowym drugim spotkaniu zabraklo nam liderow ktorzy pociagneliby wynik i w takiej sytuacji na niewiele zdala sie dobra postawa w Zielonej Gorze Daniela Jeleniewskiego.
Zuzlowa intuicja podpowiada mi ze wiecej atutow ma Rzeszow, jednak taki final bedzie sie rzadzil swoimi prawami i moga decydowac rozne nieprzewidziane zdarzenia, a te z kolei beda testowac odpornosc psychiczna zawodnikow.
Ciekawe jak potocza sie losy naszego pierwszoligowego rywala w sezonie 2006, czy nadal bedzie wspierany przez Marsa. Czy potwierdzi sie ze w przypadku braku awansu Pawel Hlib poszuka sobie klubu extraligowego.