WIELKI FINAL Rybnik - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#701 Postautor: poli » 23 września 2018, o 19:55

co za speedway Gratki dla nas wszystkich Bo Lublin to zuzel!

ermen
Zawodowiec
Posty: 1281
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#702 Postautor: ermen » 23 września 2018, o 19:56

Co za radość....
30 lat chodzenia na mecze.... Żużlozjeb od pierwszej chwili...

Po tylu latach dziadostwa, spadków, upadków, wracamy na salony. Ja jeszcze pamiętam ekstraligę ale wielu będzie mogło tego posmakować po raz pierwszy.

Brak słów....

Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna, którzy przyczynili się do tego awansu.

MOTOR!!!!
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#703 Postautor: grzesieck » 23 września 2018, o 20:06

dzisiaj swietujemy ale jutro zakladam temat Motor Lublin w sezonie 2019 :)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#704 Postautor: Czarek » 23 września 2018, o 20:13

ravajas pisze:
Czarek pisze:Jak bardzo się myliłem! Mogę spie....ć!

Zostań. Powiększą stadion to się zmieścisz. Spoko ;)


Dobra. Myślałem o forum, a nie o stadionie :)
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#705 Postautor: Maxx » 23 września 2018, o 20:19

Niesamowita sprawa! Chłopaki dzisiaj dali z siebie wszystko a nawet więcej. Wielkie gratulacje i ogromne podziękowania za walkę do ostatnich metrów 15 biegu. Pokazali tym samym wielu ekspertom, że o Motorze mogą mówić wszystko ale niczego nie mogą przewidzieć. Niewielu typowało nas do wygranej dzisiaj a tu proszę. Szaleństwo! Szczęście dzisiaj było po naszej stronie. Wielkie dzięki i gratulacje dla wszystkich, którzy na ten sukces pracowali. Wielka rzecz!

blajar
Trener
Posty: 2950
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#706 Postautor: blajar » 23 września 2018, o 20:21

Nie wiem czemu Wy jeszcze piszecie normalnie :D
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#707 Postautor: maestro76 » 23 września 2018, o 20:24

ale hto pisze norlmalnie ?/
jest oblewane :mrgreen:
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2752
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#708 Postautor: GIGI » 23 września 2018, o 20:26

Adrenalina byla taka ze alkohol potrzebny nie jest ;) Mi do tej pory serce kolacze…..

chudy
Posty: 7
Rejestracja: 14 czerwca 2018, o 22:56

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#709 Postautor: chudy » 23 września 2018, o 20:29

Piękna historia, której jesteśmy dziś częścią.
W końcu, po tylu chudych latach MAMY to.
Kiedyś kiedyś zawsze się gadało że jak za klub weźmie się kepa to ten marazm wygoni.
I po tylu latach to się sprawdza. Warto było czekać tak długo.
Ostatni tydzień kosztował mnie dużo zdrowia.
Dzisiejszy mecz ostro przeżywałem, bardziej niż narodziny moich dzieci.
W ważnych momentach meczu uśmiechało się do nas szczęście.
W końcu można tak powiedzieć że wszystko zagrało.
AJ jak prawdziwy lider.
Lambert w końcu w najważniejszym meczu na swom poziomie.
Stasrszy Lampart swoje dowiózł - szkoda biegu 14.
Oskar ważne punkty - ważna trójka, wrócił i było git.
Młody lampart widać słabszą końcówkę sezonu ale ważne punkty też zrobił.
Joel swoje zrobił, walczył, szkoda kontuzji.
Jednak największe brawa i do zgonny szacuneczek dla MIESIĄCA. To on jest ojcem tego sukcesu, jego postawa w końcówce sezonu. Chyle czoła Paweł przed tobą jesteś zajebistym gościem z charakterem.
Brawa dla ludzi w klubie sponsorów i kibiców.
BRAWO BRAWO BRAWO

Piękny moment dla wszystkich którzy od lat 90 wierzyli i czekali na dzisiejszy sukces.DZIEKUJĘ WAM.

K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1210
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#710 Postautor: K.A.M.I.L. » 23 września 2018, o 20:35

Niesamowite uczucie! Od porazki w Rybniku wierzylem ze nasi dadza rade w Lublinie. Widziec to na zywo, bezcenne. Brawo Motor!
MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 284
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#711 Postautor: WBA » 23 września 2018, o 20:44

Dzięki za sezon. Łezka w oku się kręci i nawet mnie nie dołuje, że jutro poniedziałek. Miałem to szczęście oglądać pierwszy awans do I najwyższej wówczas ligi potem wzloty i upadki, dwie drużyny w 80-tych, primaaprilisowego Nielsena, a teraz historia zatacza koło. Ja to mam szczęście:-):-):-)
nic

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5777
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#712 Postautor: RadeKas » 23 września 2018, o 20:57

Nie wierzyłem nic a nic. Gratuluję tym którzy zachowali optymizm.

Niemniej jednak dzięki temu, że nie wierzyłem przeżyłem największą sportową niespodziankę swojego życia i nigdy nie zapomnę tych chwil na stadionie za kamerą polsatu (bo o 12,30 już miejsc nie było ;)).

Po 15 biegu była już czysta euforia. Szampan w domu poszedł i czas kontynuować świętowanie cały wieczór. ZDROWIE WSZYSTKICH ZAWODNIKÓW, DZIAŁACZY I KIBICÓW!
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

peterix
Szkółkowicz
Posty: 213
Rejestracja: 13 lipca 2004, o 07:20
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#713 Postautor: peterix » 23 września 2018, o 21:03

W przyszłym roku będę obchodził w marcu 30-lecie pierwszego pójścia na mecz. Czy mogłem sobie wyobrazić lepsze uczczenie tej rocznicy niż powrót do ekstraligi po 23 latach?
Po 15 biegu w jednej chwieli stanęły mi przed oczami pamiętne lata 90-te, przyjazd Hansa Nielsena, remis 45:45 z Unią Leszno, wygrana w Rybniku (!), srebrny medal i 46:43 z Polonią Bydgoszcz czy pamiętne szarże Jurka Głogowskiego pod starym zegarem.
O czasach dziadostwa i walki o powrót żużla nie będę teraz pisał.
Dla takich chwil jak dziś warto żyć, warto być kibicem, warto wierzyć do końca czasem na przekór wszystkim. Dzięki MOTORZE!
Cieszmy się. Oby to był powrót na dłużej do elity. Otwieram Perłę Chmielową. Amen.
PS. Dzięki brejdak (ermen), że mnie wtedy wziąłeś na GKM.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4357
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#714 Postautor: ravajas » 23 września 2018, o 21:07

Czarek pisze:
ravajas pisze:
Czarek pisze:Jak bardzo się myliłem! Mogę spie....ć!

Zostań. Powiększą stadion to się zmieścisz. Spoko ;)


Dobra. Myślałem o forum, a nie o stadionie :)

Tutaj też zostań. Lubię czytać Twoje wypowiedzi.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2723
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#715 Postautor: Speedway » 23 września 2018, o 21:09

23 lata...
Ówczesną pierwszą ligę pamiętam jak przez mgłę, głównie 1995 rok i klasyczne dorzynanie trupa, kiedy były mega problemy ze skleceniem skladu na mecz. W 96 roku jarałem się LKŻ-tem z Miszą Starostinem, Pawelcem i śp. Marcinem Knapem. Tyle mizernych lat bez wielkich nadziei na zmiane sytuacji. Już przestałem wierzyć, że ta Ekstraliga w ogóle jest dla nas czymś realnym, jakby jakaś liga z innego kraju. Przez te lata gościło tam i Gniezno, i Ostrów, a Lublin zawsze miał daleko. Teraz się udało i jeszcze jestem w szoku. Mam wrazenie ze zaraz pojawi sie jakieś info o weryfikacji wyniku, walkowerze czy innym gównie :) Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego wielkiego sukcesu.
Dziś zagrało wszystko. Była determinacja w każdym biegu, równe budowanie przewagi zarówno w pierwszej jak i drugiej fazie meczu. Ba, nawet szczęscie. Rybniczanom życzę powodzenia z Falubazem, to może się udać
Obrazek

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#716 Postautor: Czarek » 23 września 2018, o 21:10

ravajas pisze:Tutaj też zostań. Lubię czytać Twoje wypowiedzi.


Miło.
PS. Ja Cię nawet szanuję :)
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#717 Postautor: istred » 23 września 2018, o 21:15

Bez przesady, niech nikomu nie przychodzi do głowy opuszczanie forum, bo umrze ono już całkowicie.
Po prostu w przyszłym sezonie wszyscy wierzymy w sukces w walce o mistrza Polski :twisted:

Jeszcze odnośnie meczu to chciałbym napisać, że szkoda mi Rybnika, co jednak z powodu radości z awansu nie byłoby prawdą.
Prawdą natomiast jest, że mieli sporo pecha, nam natomiast - w końcu, po tych dwóch latach - dopisało szczęście. Trzeba jednak przyznać, że to my byliśmy na przestrzeni całego sezonu najlepszą drużyną w lidze i awansowaliśmy w pełni zasłużenie.
Szacunek dla Rybnika za świetną walkę oraz - przede wszystkim - za godną postawę po porażce. Nie ma zganiania na tor, co pewnie robiłoby większość ekip. Nie ma tłumaczenia się błędami sędziego, choć taki był. Życzę Rybnikowi zwycięstwa w barażu z Falubazem. Różnica w finale była tak minimalna, że obie ekipy zasługują na ekstraligę w przyszłym sezonie.
Ostatnio zmieniony 23 września 2018, o 21:22 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5777
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#718 Postautor: RadeKas » 23 września 2018, o 21:17

W przyszłym sezonie forum będzie pełne nowych kibiców prędzej ;).
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

blajar
Trener
Posty: 2950
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#719 Postautor: blajar » 23 września 2018, o 21:17

Będzie jutro urlop na żądanie bo nie ma takiej opcji, żebym to przestał świętować :) Pozdrowienia dla ekipy (przynajmniej częściowej) z Kraśnika, z którą świętowałem w Zakładowym :) Nasi dokonali czegoś wielkiego! Po takim wyniku w Rybniku idę o zakład, że większość Rybniczan widziała już ROW w Ekstralidze i zupełnie Im się nie dziwię. Niesamowity mecz, niesamowita atmosfera! Co by nie mówić, dużo szczęścia ale i determinacja i walka na całego! Tego ostatniego trochę mi brakowało w Rybniku ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Dziś świętujemy z naszą drużyną! Jeszcze raz ogromne gratulacje dla CAŁEJ ekipy Speed Car Motoru Lublin! :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7680
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#720 Postautor: kibicLBN » 23 września 2018, o 21:23

NIE DA SIĘ

LUBLINA NIE STAĆ NA EKSTRALIGE

CIĄŻY NA NAS JAKAŚ KLĄTWA

To wszystko możemy dziś zakopać głęboko pod ziemią. Szanuję meeshę ale pamiętam jak utrzymywał zawsze, że musimy się zadowolić pierwszą ligą i ją doceniać. Wcale nie. Awansowalismy w stylu godnym najlepszych, pomimo problemów i kontuzji. Poszło. Ja się tam estadio da gruz nie będę wstydził, mnie tylko boli geometria toru. Ale to dziś nie ważne. Dożyłem tego ;) wierzyłem po cichu , odbudowywałem ta wiarę po rybnickim wp...dolu i warto było. Orgazm, spazmy, ekstaza :)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#721 Postautor: Czarek » 23 września 2018, o 21:24

Zobaczyć łzy w oczach chłopaka, który urodził się już po zakończeniu kariery przez Hansa Nielsena oraz w oczach pana, który pamięta szarże Witolda Zwierzchowskiego i poczuć swoje łzy - forumowej łajzy :), która przeżyła przy Zygmuntowskich najlepsze czasy i przejechała za tym Klubem parę kilometrów, BEZCENNE!
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5777
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#722 Postautor: RadeKas » 23 września 2018, o 21:28

Jeszcze specjalne pozdrowienia dla Jana Kowalskiego. Mam wrażenie, że to był najlepszy dzień w jego komentatorskiej karierze :) .
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
sacreble9
Posty: 122
Wiek: 45
Rejestracja: 30 czerwca 2005, o 09:39
Lokalizacja: Grudziądz

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#723 Postautor: sacreble9 » 23 września 2018, o 21:36

peterix pisze:W przyszłym roku będę obchodził w marcu 30-lecie pierwszego pójścia na mecz.
PS. Dzięki brejdak (ermen), że mnie wtedy wziąłeś na GKM.

U mnie sytuacja jest podobna, też zacząłem w 89. Mecz z Motorem również pamiętam, było chyba chłodno i mokro i dostaliśmy u siebie 25-65, byliśmy wówczas najsłabszą drużyną w Polsce ;).
Ostatnio zmieniony 23 września 2018, o 21:38 przez sacreble9, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mtgo
Szkółkowicz
Posty: 153
Rejestracja: 17 kwietnia 2018, o 08:13

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#724 Postautor: mtgo » 23 września 2018, o 21:37

Nic nie może przecież wiecznie trwać, Motor musiał awansować!

Awatar użytkownika
Lookas
Posty: 24
Rejestracja: 28 czerwca 2018, o 23:03
Lokalizacja: Lublin

Re: WIELKI FINAŁ Rybnik - Lublin

#725 Postautor: Lookas » 23 września 2018, o 21:58

Jak Lambo mijał metę to się popłakałem
Pierwszy mecz w życiu to spotkanie z Rybnikiem, debiut Hansa.
Widziałem prawie wszystkie mecze w ówczesnej 1 lidze, świętowałem srebrny medal a potem przeżywałem upadek żużla w Lublinie

Teraz po tylu latach znowu wracamy na salony i to w jakim stylu.

Dziękuję!
Ostatnio zmieniony 23 września 2018, o 22:30 przez Lookas, łącznie zmieniany 1 raz.
Mike Tyson: "Każdy ma jakiś plan dopóki nie dostanie pięścią w mordę..."