Ps.dla tych którzy piszą że nie warto było jechać oglądać ten żałosny pojedynek mam 2 sytulacje które warto było zobaczyć
Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Też właśnie wróciłem i tak w skrócie podsumowałbym naszych. Na plus Proctor i Miesiąc. Paweł imponuje walecznościa na trasie i widać że ma ogromne chęci do jazdy. Proctor jechał dobrze ale wiadomo mógł lepiej ogólnie bez zastrzeżeń. Zbyszek przyszedł z ekstraligi odbudować forme w 2 lidze tak? z całym szacunkiem ale to co pokazuje Suchecki to naprawdę. kolejne 4 ptk (0,0,2,2) z czego 2 dwojki to na zasadzie blokowania zawodnika z pary.najpierw Karola a potem Pawła z czego widać było ze chłopaki maja szybszą maszynę lecz on twardo nie chciał odpuścić. bardzo nie podobała mi się jazda Sucheckiego i jak tak dalej będzie to 2 liga dla Zbyszka będzie dłuższym przestankiem w powrocie do ekstraligi.Karol to jednak nie to czego byśmy oczekiwali. próbował walczyć ale coś mu szło pod góre. Łukaszewski z początku pokazał że chyba wziął się ostro do pracy. po upadku i wykluczeniu powrócił do szeregu na szary koniec. Asprgen i Auty zero walki poprostu kapota straszna. Kraków dziś był nie do objechania.Bedzie bardzo ciężko o bonus.
Ps.dla tych którzy piszą że nie warto było jechać oglądać ten żałosny pojedynek mam 2 sytulacje które warto było zobaczyć
pierwsza to jak pan Marian toromistrz zrzucił całą zgarniętą nawierzchnie na łuk i pojechał dalej myśląc że będzie dobrze hehe 15 min przerwy i jakie zdenerwowanie pani kierownik zawodów. Druga sytulacja bezcenna
Maciuś z klanu w szaliku Wandy Kraków stojący obok naszego sektora
Takiego kibica mieć w swoich szeregach to by była dobra sprawa
.
Ps.dla tych którzy piszą że nie warto było jechać oglądać ten żałosny pojedynek mam 2 sytulacje które warto było zobaczyć
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Relacja z meczu:
http://nicesport.pl/zuzel/66546/dawid-p ... kmz-lublin
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... krakow-lu/
http://nicesport.pl/zuzel/66546/dawid-p ... kmz-lublin
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... krakow-lu/
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 00:45 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
wlasnie wrocilem z tego dramatu
ciekaw jestem gdzie sie podziali spece typu flint i mlody_costamcostam z klubu Barana? znowu cos wymysla? bedzie ciezko bo takiej padaki jak w Krakowie Baran nie odstawil od lat. Caly mecz smigal, no ponioso mnie, pyrkal, na jednej maszynie. Druga stala w parku i udawala stojak na derki, wygladala na nienadajaca sie do jazdy. Baranowi znacznie lepiej od klepania punktow wychodzilo jaranie kolejnych fajek....
Zaskoczyl tez Pontus. Facet wie po co jezdzi do Polski. Pol busa mial w kartonach z browarami! Mistrz nam rosnie.
Generalnie caly nasz klub to w tej chwili to glownie banda nieudacznikow i naciagaczy, ktora radosnie przebimbala kase od sponsora a przy okazji rozpierdzielila nasze nadzieje.
Ktos w Krakowie zauwazyl tez plus meczu: dobrze ze nie jechalismy u siebie, wtedy wstyd bylby jeszcze wieksze, bo bylby lomot.
ciekaw jestem gdzie sie podziali spece typu flint i mlody_costamcostam z klubu Barana? znowu cos wymysla? bedzie ciezko bo takiej padaki jak w Krakowie Baran nie odstawil od lat. Caly mecz smigal, no ponioso mnie, pyrkal, na jednej maszynie. Druga stala w parku i udawala stojak na derki, wygladala na nienadajaca sie do jazdy. Baranowi znacznie lepiej od klepania punktow wychodzilo jaranie kolejnych fajek....
Zaskoczyl tez Pontus. Facet wie po co jezdzi do Polski. Pol busa mial w kartonach z browarami! Mistrz nam rosnie.
Generalnie caly nasz klub to w tej chwili to glownie banda nieudacznikow i naciagaczy, ktora radosnie przebimbala kase od sponsora a przy okazji rozpierdzielila nasze nadzieje.
Ktos w Krakowie zauwazyl tez plus meczu: dobrze ze nie jechalismy u siebie, wtedy wstyd bylby jeszcze wieksze, bo bylby lomot.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Widzów 3000 tysiące,dobre
Przy dobrych wiatrach było może z 1400...
A w Opolu podali 6000, jak tam pojemnosc stadionu ze 3500
A w Opolu podali 6000, jak tam pojemnosc stadionu ze 3500
"Życie to jazda"
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
W Krakowie podobała mi się jedna podprowadzająca
No i to by było na tyle...

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
A pani kierowniczka Ci się nie podobała? 
-
robot
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Czytam o błędnych decyzjach trenera w sprawie zastosowania zz. Nie jestem pewny swych racji, ale wydaje mi się, że rzeczywiście nie można było zastępować Steeda, ponieważ w tej fazie sezonu licza się średnie z poprzedniego, a w tej chwili trzech żużlowców z najlepszą średnią to: Puszakowski (9,50), Baran (9,42) i Miesiąc (6,68). Kluby otrzymują komunikat, których zawodników można zastępować i wydaje mi się, że wymiono właśnie wspomnianych. Po kilku kolejkach sytuacja może się zmienić, w zależności od tegorocznych rezultatów, ale na to trzeba trochę poczekać.
-
robot
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Przepraszam, że jestem trochę namolny, ale pozwolę sobie coś jeszcze dodać. W tym meczu można było zastępować Puszakowskiego, wstawiając go do składu przed zawodami (zwolnienie nie jest wymagane, wyjaśnienia składa się później). Ale klub postawił na dwóch zagranicznych juniorów. Niestety, zawiedli. Teraz szkoleniowiec ma wiele problemów. Dwóch zawodników z wysokimi KSM, co ogranicza pole manewru. Wyjściem miało być zakontrktowanie Piszcza z niską KSM, ale Tomek musi dojć do formy. I jesteśmy w punkcie wyjścia. Poza tym zbyt wielu żużlowców KMŻ zawodzi.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Czekam na błyskotliwy pomysł "Szarej eminencji" - p. Mandziuka. Co zrobimy???????? On ma tyyyyyyle do powiedzenia w klubie .....
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
robot pisze:rzeczywiście nie można było zastępować Steeda
Zgadza się Steeda jak napisałeś nie można zastąpić, bo nie ma takiego zawodnika. My natomiast mogliśmy zrobić Z/Z za Simona Stead'a! Mówił o tym nawet news na oficjalnej stronie klubowej, oto on:
http://www.kmzlublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1427:stead-puszakowski-i-baran-mog-by-zastpowani-w-pierwszych-trzech-meczach&catid=1:aktualnoci&Itemid=54
To zestawienie z Miesiącem, które podałeś to zestawienie najwyższych KSM'ów i nie miało tu nic do rzeczy, bo do Z/Z GKSŻ bierze pod uwagę średnia biegopunktowa a nie KSM.
Oto oficjalny komunikat GKSŻ:
http://www.pzm.pl/userfiles/2011-pliki/zuzel/Komunikat_12_2011.pdf
Dziękuję, dobranoc. Wilk Out
-
robot
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Dlatego pisałem, że nie jestem pewny. Jeżeli w klubie nie czytają komunikatów, to ich problem, kolejny. Dobrej nocy
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Byłem, zobaczyłem i się wk...wiłem. Hasło dnia wczorajszego: Karol Baran speedway star. Najwięcej dostał na przygotowanie, a ma jeden sprawny motocykl....Profesjonalizm...Ale trudno oczekiwać wyniku jak profesjonalnym podejściem do sportu jest kupowanie pługów do odśnieżania za kasę na motocykle...Jedyni zawodnicy, którzy coś jadą to ci którzy przyszli (Miesiąc,Proctor, Łukaszewski) ciężko było oczekiwać od Pontusa żeby był lepszy od Barana. A sama gwiazda nasza? Starty takie to w speedrowerze można odstawiać, a na trasie nie był szybszy od Pysznego. Co z tego że coś umie skoro zachowuje się jak totalny AMATOR. 7 seniorów. Mówiło tyle osób że za dużo ja mówiłem, że nie. Teraz okazuje się że za mało. Bo mistrzowie którzy zostali mają ciepła posadkę i leją na wszystko a awans to im koło pióra lata.
Wilk nie jest winny wynikowi bezpośrednio. Powinien jedynie bardziej zadbać o dyscyplinę i solidne przygotowania zawodników w zimie. Dobrze że inne drużyny oprócz Krakowa też cienko jadą, jedyna nasza szansa...
Wilk nie jest winny wynikowi bezpośrednio. Powinien jedynie bardziej zadbać o dyscyplinę i solidne przygotowania zawodników w zimie. Dobrze że inne drużyny oprócz Krakowa też cienko jadą, jedyna nasza szansa...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Czemu mnie to nie dziwi, że tylko Paweł Miesiąc, jako jedyny z zawodników się wypowiedział
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Ufffffff ale blamaż
Niektórzy zamazują obraz sytuacji i wypada to troszeczkę ogarnąć. Idąc po kolei: mecz z Równem obnażył nasze słabości jak również dawne zaszłości (nie tylko sportowe ale i zapleczo-organizacyjne). Jak w tej piosence "a miało być tak pięknie..."
Dalej: pisałem już o ryzykownym odsunięciu Puszakowskiego od składu. Nawet jeśli byłyby do tego przesłanki, wprowadziło to moim zdaniem niezdrową atmosferę w zespole. Wszyscy sobie to jednak poukładali...Stead albo ZZ i obiecujący Auty...to rozsądne rozwiązanie. Okazuje się jednak, że nasz trenejro w ogóle nie brał pod uwagę ZZ
Mało tego, wstawił przeciętnego Pontusa do składu? To miała być zmiana za Mariusza?
Nie no jasne że Pontus lepiej pojechał przeciwko Ukraińcom! Zrobił pięknego dzwona, dzięki któremu wygraliśmy
Gratuluję
Aha. Inaczej nie mógłby pojechać Auty? A może to nie był ten czas? Zabrakło Stead'a ale wcale nie żałuję. Zobaczyłbym dwa zera i czar by prysł, a tak, można ciągle się łudzić i teraz pisać 30 stron o tym, że pojawi się Stead i uzdrowi nasz skład
Nie tu moim zdaniem tkwi problem.
Pojawiają się wypowiedzi, najpierw trenera a teraz powtarzają to inni o nieprzygotowaniu Barana i Puszakowskiego. Ja się pytam jak przygotowany jest Auty, który przemeblował nam skład nie wnosząc kompletnie nic?
Bo była nadzieja? My ciągle mamy nadzieję! Inni jeżdżą Kudriaszowami i innymi Borodulinami i młócą punkty. Do nas przyjeżdżają piękne europejsko lub światowo brzmiące nazwiska i dostają jakiejś dziwnej niemocy
Jakby Lublin zabijał ich talent
Zbyt dużo eksperymentów. Większość klubów jeździ sprawdzonymi nazwiskami. Ci żużlowcy to wyjadacze II ligi i robią swoje. My podniecamy się tym lub tamtym jakie to wielkie szczęście że podpisał u nas kontrakt, zapominamy jednak że liga polska rządzi się swoimi prawami i warto było powalczyć np. o takiego Ago, a łudzenie się, że jakiś tam Auty może zaskoczy
Przerabialiśmy już Messingów, Edbergów i innych Angoli. Brutalna prawda jest taka, że mamy słaby skład, a została odsunięta od składu osoba która była jednym z kół napędowych tej drużyny
Nie jestem żądny krwi, ale ktoś powinien się z tego wytłumaczyć. Nie chciałem tego napisać, ale jednak zadam to pytanie: Czy my aby na pewno chcemy awansować? Może lepiej być ciągle liczącym się zespołem w walce o awans z II ligi? Po co nam I liga? Kto by tu chciał pojechać? Odpowiedź na to pytanie poznamy po tym, co teraz się będzie działo. Mam tu na myśli reakcję władz klubu ale także reakcję sponsora strategicznego. To o czym nie chciano mówić, teraz trzeba sobie powiedzieć i trzeba uzdrowić sytuację klubu. Wilk popełnił błąd i teraz co by nie zrobił będzie źle, bo skompromitował się w oczach zawodników 
Dalej: pisałem już o ryzykownym odsunięciu Puszakowskiego od składu. Nawet jeśli byłyby do tego przesłanki, wprowadziło to moim zdaniem niezdrową atmosferę w zespole. Wszyscy sobie to jednak poukładali...Stead albo ZZ i obiecujący Auty...to rozsądne rozwiązanie. Okazuje się jednak, że nasz trenejro w ogóle nie brał pod uwagę ZZ
Aha. Inaczej nie mógłby pojechać Auty? A może to nie był ten czas? Zabrakło Stead'a ale wcale nie żałuję. Zobaczyłbym dwa zera i czar by prysł, a tak, można ciągle się łudzić i teraz pisać 30 stron o tym, że pojawi się Stead i uzdrowi nasz skład
Nie tu moim zdaniem tkwi problem.
Pojawiają się wypowiedzi, najpierw trenera a teraz powtarzają to inni o nieprzygotowaniu Barana i Puszakowskiego. Ja się pytam jak przygotowany jest Auty, który przemeblował nam skład nie wnosząc kompletnie nic?
Bo była nadzieja? My ciągle mamy nadzieję! Inni jeżdżą Kudriaszowami i innymi Borodulinami i młócą punkty. Do nas przyjeżdżają piękne europejsko lub światowo brzmiące nazwiska i dostają jakiejś dziwnej niemocy
Zbyt dużo eksperymentów. Większość klubów jeździ sprawdzonymi nazwiskami. Ci żużlowcy to wyjadacze II ligi i robią swoje. My podniecamy się tym lub tamtym jakie to wielkie szczęście że podpisał u nas kontrakt, zapominamy jednak że liga polska rządzi się swoimi prawami i warto było powalczyć np. o takiego Ago, a łudzenie się, że jakiś tam Auty może zaskoczy
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Po obejrzeniu retransmisji na itvl należy z całą stanowczością stwierdzić że jest źle.
Proctor - niezły występ, jakby miał wsparcie w postaci lepiej jeżdzącego Suceckiego było by jeszcze lepiej. Ale zrobił co do niego należało 9 pkt to w miarę dobry występ.
Miesiąc - rewelacja, serce do walki to on ma, dobrze przygotowany przez zimę sprzętowo i kondycyjnie
Baran - szkoda gadać z tym panem należy twardo porozmawiać dać szanse a jak nie wykorzysta jej odstawić od składu.
Suchecki - dostał dwie szansy zarówno z Kasadem jak i Wandą nie pokazał nic kompletnie nic poza swoją bezradnością
Łukaszewski - duże zaskoczenie na plus będzie z niego pociecha
Aspgren - nie wiem co kierowało trenerem wstawiając go zamiast Steada chyba lepiej by Piszcz wypadł na jego tle
Auty - hmmm nieiwle można powiedziec po 2 startach ciężko jest wejść w mecz jeżeli jedzie się w 2 i 10 wyścigu. Nie należy go skreślać jeszcze może zamieszać.
Ogólnie to potrzebna jest ostra rozmowa Prezesa Tarasa z zawodnikami jak i kadrą kierownicza zespołu bo niestey z taką jazdą wyprzedzimy w tabeli może Krosno bo Opole narazie dla Nas jest poza zasięgiem. Trening trening i jeszcze raz trening!!!!!
Proctor - niezły występ, jakby miał wsparcie w postaci lepiej jeżdzącego Suceckiego było by jeszcze lepiej. Ale zrobił co do niego należało 9 pkt to w miarę dobry występ.
Miesiąc - rewelacja, serce do walki to on ma, dobrze przygotowany przez zimę sprzętowo i kondycyjnie
Baran - szkoda gadać z tym panem należy twardo porozmawiać dać szanse a jak nie wykorzysta jej odstawić od składu.
Suchecki - dostał dwie szansy zarówno z Kasadem jak i Wandą nie pokazał nic kompletnie nic poza swoją bezradnością
Łukaszewski - duże zaskoczenie na plus będzie z niego pociecha
Aspgren - nie wiem co kierowało trenerem wstawiając go zamiast Steada chyba lepiej by Piszcz wypadł na jego tle
Auty - hmmm nieiwle można powiedziec po 2 startach ciężko jest wejść w mecz jeżeli jedzie się w 2 i 10 wyścigu. Nie należy go skreślać jeszcze może zamieszać.
Ogólnie to potrzebna jest ostra rozmowa Prezesa Tarasa z zawodnikami jak i kadrą kierownicza zespołu bo niestey z taką jazdą wyprzedzimy w tabeli może Krosno bo Opole narazie dla Nas jest poza zasięgiem. Trening trening i jeszcze raz trening!!!!!
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
lombard pisze:pisałem już o ryzykownym odsunięciu Puszakowskiego od składu. Nawet jeśli byłyby do tego przesłanki, wprowadziło to moim zdaniem niezdrową atmosferę w zespole.
czyli pozostali pojechali źle, bo trener nie puścił Puszakowskiego?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
W wczorajszym meczu jechali tylko 2,5 zawodnika, czyli Paweł Miesiąc, Tyron Proctor i swoje zrobił Mateusz Łukaszewski, który z wynikiem 5pkt pokonał Christiana Ago, a w następnym biegu zdobył 2 pkt. wyprzedził go jedynie Mads Korneliussen, najlepszy zawodnik Wandy Kraków. A nasze ''gwiazdeczki'' takie jak: Karol Baran, Zbigniew Suchecki.... Gówno pojechali brzydko mówiąc. Josh Auty pojechał na 0 pkt. ale on dopiero przyjechał z Anglii, on musi trochę pojeździc w Polsce, bo on nie jest przyzwyczajony jeździć bez tłumików. Z niego będą jeszcze ludzie... A Zbycho Suchecki, zamiast zainwestować w motocykle, to on kupił sobie nowy Pług do odśnieżania śniegu. 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
ravajas pisze:lombard pisze:pisałem już o ryzykownym odsunięciu Puszakowskiego od składu. Nawet jeśli byłyby do tego przesłanki, wprowadziło to moim zdaniem niezdrową atmosferę w zespole.
czyli pozostali pojechali źle, bo trener nie puścił Puszakowskiego?
Nie wykluczam tego, iż sobie odpuścili, bo w to, że nie chcieli zarobić pieniędzy to nie wierzę. Kto pojechał dobrze? Miesiąc- pierwszy jego mecz i ambicje. Proctor- on jeszcze wierzy w to, w co inni chyba nie. Wierzy dopóki ktoś po angielsku mu tego nie wyjaśni albo naocznie nie zobaczy? Łukaszewski- który myśli o rozwoju talentu i powrocie do ekstraligowego Leszna. Reszta miała Święta i wyszła z założenia że mecz wygra Stead i Auty. Smutna prawda ravajasie
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Bonzay pisze:Po obejrzeniu retransmisji na itvl należy z całą stanowczością stwierdzić że jest źle.
A ja jakoś nie mogę znaleźć tej transmisji na stronie itvl... A co do meczu to wg mnie każdy ma w tym swój udział. Nie jest tak, że winny jest sam trener, prezes, zawodnicy. Mnie jednak nurtuje inna sprawa. Dlaczego Lublin jest takim zaściankiem organizacyjnym? Dlaczego osoby odpowiedzialne za żużel nie potrafią choć prze chwilę pomyśleć i przeanalizować tego co dzieje się wokół nich - w klubie, wśród zawodników. Czy wcześniej nikt nie zdawał sobie sprawy, że naszym brakuje objeżdżenia, że są słabi kondycyjnie? Taka sytuacja nie pierwszy sezon się zdarza. Co to miało być z tym obozem kondycyjnym? Przerost formy nad treścią - lepiej by tor zrobili szybciej lub dali naszym więcej jazdy.
Zabrakło Stead'a ale wcale nie żałuję. Zobaczyłbym dwa zera i czar by prysł
Ciężko mi się z tym zgodzić. Swoją drogą to odstawienie Puszakowskiego od składu miało na celu sprawdzenie Simona, a nie zagranicznego juniora - przynajmniej tak mi się wydawało
Tak prawdę mówiąc zastanawiałem się co w takiej sytuacji możemy zrobić jako klub - bo przecież nie my kibice forumowi
1. Znaleźć nowego trenera, który będzie budził respekt i potrafił utrzymać dyscyplinę - nie wiem czy Jasio Stachyra jest dobrym rozwiązaniem.
2. Dużo trenować na swoim torze - nie ma znaczenia czy mam jestem turbo-mistrzem sezonu 2010, bo teraz jest sezon 2011 i nikogo nie interesuje, że w zeszłym roku zlaliśmy Wandę w Krakowie, a Baran tam pięknie woził Chromika czy innego Pawlaszczyka
3. Ja bym jednak pomyślał nad prawdziwym wzmocnieniem jakimś polskim "gościem" i pojechał jeszcze optymalnym składem seniorów - Puzon, Baran, Stead, Miesiąc, Suchy/Piszcz - kto będzie miał lepszego osiołka niech jedzie...
4. A osiołki naszych gwiazd to powinni sprawdzać przed meczem, bo wg mnie niezły wstyd, żeby lider naszej ekipy jedzie na jednym motocyklu, który tak naprawdę nie jedzie...
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
A tak w ogóle to WITAM SERDECZNIE wszystkich forum'owiczów, fanem żużla jestem od czasów Hansa Nielsena, forum śledzę od dawna, ale dopiero ostatnio naszła mnie ochota, aby się podzielić swoimi przemyśleniami
:):)
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Retransmisja była wczoraj ale jakoś nie miałem ochoty po jej obejrzeniu cokolwiek pisac bo brakowało słów po tym co zobaczyłem.
Prawdopodobnie retransmisja ze spotkanie będzie w najbliższych dniach zmontowana i wrzucona na stronkę itvl. W tej chwili jest niedostępna
Prawdopodobnie retransmisja ze spotkanie będzie w najbliższych dniach zmontowana i wrzucona na stronkę itvl. W tej chwili jest niedostępna
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Obejrzyj sobie stadion Torunia. Od kiedy przykład bierze się z dołu? Może jeszcze stadion Świętochłowic powinniśmy obejrzeć? Wanda to młody klub. Długo na mapie żużlowej Polski nieobecny. Żałosne 
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 09:24 przez lombard, łącznie zmieniany 1 raz.
- manjolo
- Junior
- Posty: 319
- Wiek: 38
- Rejestracja: 13 września 2010, o 21:44
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
o, dzięki. nigdzie nie mogłem znaleźć stadionu Wandy w necie.
motoru brum
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
W Łodzi też stadion nieciekawy, a wszystkich równo stłukli w zeszłym roku. Jest tor - jest, taśma i maszyna startowa - też. A nasze gwiazdy na takim marnym stadionie w Krakowie dostali ostre lanie... Nie tor jest najważniejszy w tym sporcie
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
