Dragon_Juventino pisze:Kubery w Lublinie już nie ma. W tym środowisku się nic nie utrzyma. Z Mikkelem znacznie później to wyciekło. Szkoda, że tak wyszło. Osobiście bardzo żałuję.
Zgodzę się. Za dużo tego lata po środowisku i mediach, żeby uznać to za rozsiewane plotki. Co innego jak Ostaf rzuci jakiś odizolowany wysryw z którego nic nie wynika, a co innego jak pojawiają sie takie artykuły jak ten z PS plus pół środowiska o tym gada.
Nie wiem na ile kwoty z artykułu są prawdziwe, ale jeśli są to trudno się dziwić zarówno Kuberze, który złapał kontrakt życia. Ale też trudno dziwić się Kępię. Przy całej mojej sympatii dla Dominika (która jest gigantyczna, dużo większa niż np. do MM), to wydawanie takich pieniędzy nie miałoby uzasadnienia na zawodnika, który poprzedni sezon skończył ze średnią poniżej 2.1. Ja wiem, ze dla kibiców ikona, bezcenny w parku maszyn itp, ale Kuba ma do opłacenia jeszcze kilku innych kozaków. Już w 2023 budżet był na poziomie 30 milionów.
Życie toczy się dalej. Dominik to dorosły facet, który ma prawo kierować swoją karierą jak uzna za stosowne. I nie ma co mieć o to do niego żali. Ja mam tylko o jedno. Tą wypowiedź:
Trudno powiedzieć, co musiałoby się stać, bym zmienił Motor Lublin. Przyznam, że do tej pory nie zastanawiałem się nad zmianą klubu. Gdy decydowałem się na transfer do Lublina, to najważniejszym czynnikiem było to, że klub ma potencjał, by walczyć o mistrzostwo Polski. Oczywiście wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że zakończy się to trzema złotymi medalami, ale na pewno widziałem potencjał na walkę o najwyższe cele, a na tym bardzo mi zależy. To był wtedy kluczowy czynnik. Zmieniam się, dojrzewam, więc nie wiem, jakie priorytety będę miał za kilka lat - przyznaje 26-latek.To jest wywiad z mniej więcej sprzed 2 tygodni. Okazuje się wiec, że tyle czasu wystarczy, żeby z "nie myślałem nad zmianą" przejść do "klepnąłem podpis pod kontraktem". Trochę szybko. Nie wiem dlaczego żużlowcom, czy ogólnie sportowcom, nie zapala się jakaś lampka w głowie, która powstrzymywałaby ich przed gadaniem takich głupot. A dobrze wiedzą, że kibice wyciągną każde słowo.
Pytanie teraz tylko, czy będziemy świadkami takiej samej szopki jak z MM. Czyli do listopada wszyscy będą udawać, że nikt nic nie wie i każdy "skupia sie na obecnym sezonie, a o transferach będziemy myśleć w październiku". I 30 października zobaczymy ładny post na FB Dominika dziękującego z kilka lat w klubie. Czy może jednak obie strony zdecydują się rozegrać to z większa klasą i szacunkiem do kibica.