TZ Motor Lublin - Iskra Ostrow Wlkp. 07.07.2006 godz. 18:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#601 Postautor: Shack » 8 lipca 2006, o 00:32

http://foto.zuzel.info/

w zdjeciach jest jedno dość efektowne z upadku Adama

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#602 Postautor: Carter#15 » 8 lipca 2006, o 00:35

Shack pisze:http://foto.zuzel.info/

w zdjeciach jest jedno dość efektowne z upadku Adama

Dead Body :P

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#604 Postautor: Koper » 8 lipca 2006, o 01:51

Wiem, ze sport teraz nie ma za duzo wspolnego z ideałami, ze przede wszystkim potrzebna jest kasa, montujemy sklad i mozemy zdobywac laury, co prawda kasa nie moze zagwarantowac wszystkiego, vide starania od dluzszego czasu Wroclawa o tytul DMP, porazki dream teamow z Gdanska, Torunia ktore na papierze mialy prawie zagwaratnowany DMP. Do czego zmierzam?

Ze chociaz owszem, bez odpowiedniego mocnego spnsora/sponsorow nie wywalczymy sobie awansu do extraligi, a pozniej nie zawojujemy najwyzszej klasy rozgrywkowej ALE ten mecz pokazal ze owszem trzeba dbac o pozyskiwanie jak najlepszych sponsorow ale jednoczesnie dbac o konkraktowanie zawodnikow ktorzy potrafia czuc ducha druzyny, a nastepnie starac sie utrzymywac ich jak najdluzej w druzynie. To do dzis udaje sie w Lesznie z Adamsem, to dlugo udawalo sie z Holta w Czestochowie. Dzis mecz pokazal ze chociaz druzyna przegrala to obok smutku kibice w Lublnie mogli czuc dume z tego jak chlopaki powalczyli. Co wiecej jesli tylko Adam wyrazilby taka chec ja chetnie widzialbym go w naszej druzynie w kolejnych sezonach, ten gosc w tym sezonie ma niesamowitego pecha ale jednoczesnie mozna wyczuc jak bardzo zalezy mu na druzynie i taka cecha jest w dzisiejszym sporcie bezcenna, podobnie z Grzegorzem Knappem, kolejny raz udowadnia ze swoja walka na torze potrafi dawac sygnal do ataku dla calej druzyny, nawet jak byl mecz przegrany z Zielona Gora to Grzesiek w biegu nominowanym dodal otuchy kibicom swoja postawa. Tak wiec marzy mi sie aby w Lublinie pojawily sie w zuzlu pieniazki jakimi obecnie dysponuja takie druzyny jak Ostrow czy Zielona Gora ale tez wowczas dbalbym o to aby podpisywac kontrakty z takimi zawodnikami jak Shields czy Knapp to takie przyklady ale to jest cos pieknego kiedy kibicuje sie druzynie ktora jest wzmacniana super zawodnikami dajacymi mase punktow ale tez kiedy taka druzyna ma swoj klimat dzieki takim zawodnikom ktorzy sie z nia identyfikuja.

Na nowych szalikach dzianych widnieje napis dumni po zwyciestwie, wierni po porazce, wczoraj z naszej druzyny moglismy byc dumni po porazce, wlasnie dlatego ze ogladalismy walke, ze ogladalismy charakter druzyny ktora stracila jednego ze swoich liderow w osobie Adama Shieldsa...

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#605 Postautor: ravajas » 8 lipca 2006, o 07:20

InDorka pisze:Oczywiscie,ze to Ty mozesz miec racje.Ekspert ze mnie jak z koziej dupki trÄ…bka.
Tyle,ze całe zajscie mialam vis'a vis swojego siedziska.I dam sobie ucho obciąc,ze Ferjan nie złamał motocykla.


to ja jeszcze tylko gwoli jasności: nie złamał bo jechał na jednym kole. Ja nie chcę się z Tobą sprzeczać czy udowadniać czegokolwiek. Po prostu czytając Twój pierwszy post przypomniały mi się komentarze z trybun (pisałem o tym wcześniej). Chciałem tylko EWENTUALNIE objaśnić, że nie było tak jak ci ludzie to zintepretowali. Oddając sprawiedliwość tej sytuacji, moim zdaniem ferjan nie był winien. I w tym konktekście nie ma znaczenia skutek tej kolizji. Ale owszem: bardzo szkoda Adama Shieldsa. I w tym jednym momencie zgadzałem się z kibicami śpiewającymi: gdzie są te bandy, Pruszkowski, gdzie są te bandy.

Sprawa druga: Ferjan postąpił niekulturalnie, bo według mnie powinien był wyjechać do Adama tak po prostu, po koleżeńsku i choćby zerknąć czy nic się nie stało. Nic by to nie zmieniło dla zdrowia naszego zawodnika, ale profesjonalizm i takie zwyczajne ludzkie podejście do sportu można poznać właśnie po postawie zawodnika. Natomiast zupełnie inne wrażenie zrobił Węgrzyk, który zabrał z toru Brhel. A przecież to też nie była wina Mariusza. Z mojego punktu widzenia na stadionie, to Brhel chciał za wszelką cenę wypchnąć Węgrzyka i skłądając się "chyba" (bo nie jestem pewien) zahaczył kierownicą o tor. Dlatego upadł. ZERO winy Węgrzyka. A jednak ten, wiedząc, że było to w kontakcie właśnie z nim, pojechał i zachował się jak CZŁOWIEK.
W kontekście tego zdarzenia, nie jestem w stanie zrozumieć Ferjana. Ja na jego miejscu pierwszy bym był przy Adamie.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#606 Postautor: rob7 » 8 lipca 2006, o 08:43

... ciekawą teze stawiasz, Ferjan nie był winien, a kto był ?
w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, chęć zwycięstwa, czytaj zdobycia
kasy, nie może pozbawić zawodnika myślenia, a może trzeba było przymknąć gaz, a może trzeba samemu się "kłaść", bezsporną przyczyną
kontuzji Adama jest Ferjan i wyłącznie on jest winny....

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#607 Postautor: woocash » 8 lipca 2006, o 09:43

na fotkach z meczu jest tez dosc "efektowne" zdjecie jedrzejaka (fotka nr 5 , kierowac wzrok na lewo ;-) ) :lol:

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#608 Postautor: ravajas » 8 lipca 2006, o 09:48

rob7 pisze:... ciekawą teze stawiasz, Ferjan nie był winien, a kto był ?
w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, chęć zwycięstwa, czytaj zdobycia
kasy, nie może pozbawić zawodnika myślenia, a może trzeba było przymknąć gaz, a może trzeba samemu się "kłaść", bezsporną przyczyną
kontuzji Adama jest Ferjan i wyłącznie on jest winny....


po pierwsze primo: przyczyna a wina to nie to samo
po drugie primo: sam napisałeś później, że "bezsporną przyczyną kontuzji Adama jest Ferjan (...)". Druga część wypowiedzi, czyli "(...) i wyłącznie on jest winny...." jest już tylko TWOJĄ interpretacją.
Nie mylmy pewnych rzeczy bardzo istotnych.

Pobawię się z Wami jeszcze bardziej: winni upadku i kontuzji Adama Shieldsa są organizatorzy zawodów. I tu tez cytat: "w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, chęć zwycięstwa, czytaj zdobycia kasy, nie może pozbawić organizatora (tu wstawiłem to słowo dla kotekstu) myślenia (...)".
A może trzeba było nie podpisywać z Adamem kontraktu? a może nietrzeba było zapraszać go na ten mecz? a może nie trzeba było organizowac meczu? Jak myslicie? po co w piątek na godzinę 18.30 ściągnięci zostali do Lublina zawodnicy - w tym Adam Shields? Po co? Przedmówca odpowiedział: dla chęci zwycięstwa i dla chęci zdobycia kasy.
Więc uważanie, że TYLKO I WYŁĄCZNIE zawodnicy jadą dla chęci zwycięstwa, czytaj zdobycia kasy - jest NADUZYCIEM.

i jeszcze jedno: skoro ferjan był winny - jak mniemasz - to dlaczego sedzia go nie wykluczył? przeciez oglądał zapis na video

koniec, kropka
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#609 Postautor: rob7 » 8 lipca 2006, o 10:03

a Ty wierzysz w obiektywne decyzje sędziów? o naiwności. Dużo pisało się ostatnio i pisze (i nie tylko chodzi o żużel) na temat sędziów tak dużo ze prokuratura kilku już postawiła zarzuty i podobno to nie koniec...
oczywiście chodzi o piłkę
PS
kwestia przyczyny i winy, usiłujesz interpretować tak, że jeśli kierowca jechał zgodnie z przepisami K.Drogowego a nie opanował samochodu i spowodował wypadek to jest niewinny?
na tym koniec bo temat dotyczy meczu a nie interpretacji prawa

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#610 Postautor: ravajas » 8 lipca 2006, o 10:17

co do obiektywizmu sędziów to masz rację, chociaz tu moim zdaniem nie była kwestia obiektywizmu tylko raczej możliwości realnej oceny sytuacji. Moze sędzia się pomylił...? kto wie.

ciągle mi wrzucasz kamyczki do ogródka i każesz zakończyć temat :)

odpowiem tak: jesli kierowca jedzie zgodnie z przepisami to nie jest winien. Bo sam pomyśl: jaka sytuacja musiałaby się zdarzyć że nie opanował samochodu? chodzi np o to, że nie dostosował prędkości do warunków jazdy?

to, przekładając na realia żuzlowe, jak powinien był startować ferjan, zeby mógł opanowac motocykl? bez gazu? bez szprycy, czyli pomału puszczając sprzęgło?
puścił tak, jak się puszcza w tym sporcie. puścił tak, jak 100 razy wczesniej. a może tez winy szukac w przyczepności nawierzchni w tamtym miejscu. bo gdyby była mniej przyczepna to by mu koła nie podniosło.

całą rzecz, nazwalbym wypadkiem przy pracy. myslę, ze gdyby tu doszukiwac sięchocby minimalnych zaniedbań, to powinno się zakazać sportu zużlowego, bo tu każdy ułamek sekundy trwania biegu jest czasem o podniesionym ryzyku. i to do maksimum. i to do rangi zagrożenia zdrowia, a nawet życia.

więc co? wszyscy zużlowcy mają jeździć i żyć z mianem potencjalnych sprawców utrarty zdrowia lub życia pozostałych uczestników wyścigów?

powiem banalnie: to jest sport podwyższonego ryzyka. i dodam jeszcze banalniej: to nie są szachy!

wiem, że moje słowa moze brzmią groteskowo w obliczy krzywdy jakiej doznał Adam Shields, ale ten watek rozdzielam, bo dyskusja - jednak w duzym stopniu związana z tematem posta - dotyczyła jednak czegoś innego.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#611 Postautor: Portek » 8 lipca 2006, o 10:33

Mozna zrobic zz za Adama?

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

#612 Postautor: Radzio » 8 lipca 2006, o 10:40

portek pisze:Mozna zrobic zz za Adama?


nie można, nie odjechał wystarczającej ilości biegów.

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#613 Postautor: Speedway-Mati » 8 lipca 2006, o 11:02

Tak z nudów czytałem forum klubu z Ostrowa i niektóre posty mnie poprostu dobijają :x Zwłaszcza te związane z upadkiem Adama ale i inne...

Lublin po raz kolejny skasował wlasnego zawodnika


tak to jest jak ktoÅ› DOLKI KOPIE TO SAM W NIE WPADA !!!


TOR "FAN FATAL" JAK MOżNA TAKI ROBIC I TO W TAKIM MECZU !!!!
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#614 Postautor: Koper » 8 lipca 2006, o 11:18

Gawrzyk pisze:masz to nagrane? Wrzuć gdzieś czym prędzej...
Mnie najbardziej interesowalby ten zapis video ktory rzekomo sedzia ogladał po tym feralnym biegu i stwierdzil ze...bieg nalezy powtorzyc w czworke...

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#615 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 11:35

Faktem jest, że gdyby nie ten dziurawy tor tego upadku dałoby się uniknąć. Ten tor to masakra. Ktoś się kiedyś na nim zabije (tfu tfu tfu). Ferjan z tego biegu powinien byc bezwzględnie wykluczony, podobnie jak Brhel po upadku w pierwszym łuku. Sędzia popełnił więc dwa poważne błędy. Do znających przepisy lepiej niż ja : nie dało się wstawić zmiany za Adama w 3. biegu ? Byłem przekonany, że można, no ale się przeliczyłem.
Aha, nie wiem czy Jeleniewski dobrze robił kontynuując jazdę po tym jak wjechał na trawę. Chyba sędzia mógł przerwać bieg i wykluczyć, a na prowadzeniu był nasz zawodnik. Myślę, że jakby Daniel przywiózł jakiś punkt w tym wyścigu nie byłby mu on zaliczony.
Nie wiem co się stało Dannemu w pierwszych dwóch startach... Potem brawa za walkę.
Messinga nie rozumiem. Wozi liderów drużyny gości, przegrywa z juniorami ledwo trzymając się na motocyklu.
Sprawdziły się moje słowa, że jeśli juniorzy gości zdobędą choćby 3 punkty to przegramy. Także już po 1. biegu wiedziałem, że mamy plecy dziś :wink:
Tak serio - to dawno takich emocji na Zygmuntowskich nie przeżyłem. Chyba ostatnio serce mi tak waliło jak spieprzałem przed policyjnymi kulami po piłkarskim meczu z Avią.
Dziękuję żużlowcom obu drużyn za super widowisko. Ale bez Knappa byłoby nudno. Grzecho to debeściak jednak. Żaden zawodnik chyba nie nadrabia braków w wyszkoleniu wolą walki i ambicją aż w takim stopniu.
Skład się posypał na Gniezno już zupełnie. To co ? Przepraszamy się ze Świstem ? Czy sprowadzamy Tomasa 'pomyłkę' Suchanka ? Mam nadzieję, że chłopaki powalczą. Ale będzie cholernie ciężko. Jankes, Cieślewicz, Pecyna, Andersson, juniorzy - każdego z nich stać na dobry wynik na tamtym torze. Niestety mam już typ na zwycięzcę tego meczu... jakże chciałbym się mylić :(
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy byli w piątek 7 lipca na stadionie. Ten mecz pozostanie na długo w naszej pamięci.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#616 Postautor: harry » 8 lipca 2006, o 11:42

Adam leży na Staszica na 2 piętrze na ortopedii czy chirurgi.
Na pewno każda wizyta podniesie go na duchu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

meridol

#617 Postautor: meridol » 8 lipca 2006, o 13:09

1 co ma tor do kontuzji Adama???
2 Ferjana postawilo i dlatego uderzyl w Adama, czy myslicie ze specjalnie to zrobil??? na pewno nie!!!
3 zarowno bieg z Adamem i Bo jak najbardziej slusznie powtorzony w czteroosobowym skladzie!!!
4 mielismy szczescie ze sedzia przerwal bieg kiedy Peter chcial isc z lotnego.Nie rozumiem decyzji o powtorzeniu startu, dla mnie to paranoja.

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#618 Postautor: Hans » 8 lipca 2006, o 13:14

Może zbierzmy się wybierzmy jakąś godzinę i pojdzmy do niego :?:

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#619 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 13:16

Bieg z Adamem był powtórzony w trzyosobowym składzie... bo był to już bieg bez Adama :roll:
Co ma tor do kontuzji Adama ? Ano to, że gdyby nie te pie.... dziury to Ferjan złozyłby się w łuk normalnie, a nie pojechal prosto na jednym kole i w konsekwencji nie uderzyłby w Shieldsa, tylko go "zamknął". Skończyłoby się 1:5 albo 2:4 ale Australijczyk mógłby jeździć w dalszej fazie zawodów.
Na pewno Ferjan nie zrobił tego specjalnie i każdy normalny się z tym zgodzi.

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#620 Postautor: Speedway-Mati » 8 lipca 2006, o 13:19

Ge(L)o pisze:Bieg z Adamem był powtórzony w trzyosobowym składzie... bo był to już bieg bez Adama :roll:


Sędzia zadecydował że powtórka w czwórkę..... A to że Adam nie wystartował to chyba logiczne, bo nie był w stanie, tak samo logiczne że nikt nie mógł go zastąpić, tak więc bieg w trzech...
Obrazek

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#621 Postautor: rob7 » 8 lipca 2006, o 13:28

co ty Ge(L)o z tym torem, obejrzyj sobie slajdy na początku strony i zobaczysz że Adam jest zdecydownie z przodu a Ferjan przedłużając prostą chciał wyjść przed niego tyle że był już za "wolny" aby to zrobić i trafił w motocykl Adama i tor nic do tego nie ma, chyba od niedawna interesujesz się żużlem jeżeli uważasz że wczorajszy tor był dziurawy

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#622 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 13:38

Siedziałem w połowie prostej przeciwległej do startu. Tak to wyglądało z mojej perspektywy. Jeśli siedziałeś na łuku i widziałeś to lepiej to ok.
A co do toru, to czekam na wypowiedzi zawodników po tym meczu. Myślę, że odczucia co do stanu lubelskiego toru się w tych wypowiedziach pojawią. W końcu zawodnicy wiedzą lepiej od nas po czym jeżdżą.
Żużlem interesuje się 17 lat, czyli od 4 lat po urodzeniu. Od tego czasu opuściłem może z 5 meczów i to z przyczyn 'wakacyjnych'. Uwierz mi, wiele już widziałem na tym torze.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#624 Postautor: ravajas » 8 lipca 2006, o 13:56

meridol pisze:4 mielismy szczescie ze sedzia przerwal bieg kiedy Peter chcial isc z lotnego.Nie rozumiem decyzji o powtorzeniu startu, dla mnie to paranoja.


zgadzam się. to, ze rempała został na starcie to wina tylko i wyłącznie rempały. widział, ze karlsson podpuszcza i myslał, ze sedzia nie puści. a jednak sedzia puscił, wszyscy pojechali tylko nie Jaco. Moim zdaniem sedzia sie po prostu zagapił albo uległ presji, bo nie powinien był powtarzac biegu skoro już puscił tasmę. wygladało to trochę jakby Jaco swoją postawa wymógł na sędzi powtórkę; jakby tam pod kaskiem mówił: ejjj no kurde... powtarzaj, bo nie wystartowałem.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Ge(L)o
Trener
Posty: 4183
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#625 Postautor: Ge(L)o » 8 lipca 2006, o 13:59

Tak, sędzia się zagapił albo zasnął przy tym guziku. Trzymał ich chyba z 10s na gorących sprzęgłach.