GKM Grudziądz - TŻ Lublin 9.04.07 godz. 15:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4558
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#576 Postautor: kdsz » 28 kwietnia 2007, o 08:54

bkapusta pisze:Majac inne cele w poprzednich sezonach czesto wypadalismy gorzej na wyjazdach.
I to jest godne podkreślenia. W ostatnich kilku sezonach większość naszych wyjazdowych potyczek kończyliśmy wtopami do 25-28, a teraz mamy na koncie dwie porażki ale żadnego pogromu ;)

Cała drużyna składa się z wychowanków, którzy nie prezentują szczególnie wybitnych umiejętności, ale starają się jechać na miarę swoich możliwości i jak dotychczas wstydu nie przynoszą. Niestety ostatnie zdanie nie dotyczy Rafała Klimka. Osiem zer z rzędu jasno dowodzi, że nasz junior w obecnej formie nie jest w stanie rywalizować na pierwszoligowym poziomie, a co gorsza nie ma go kim zastąpić. Liczę jednak, że ten zimny prysznic u progu kariery da do myślenia całemu Kilmek Team'owi i z tygodnia na tydzień dyspozycja Rafała będzie rosła.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#577 Postautor: Sledzio » 28 kwietnia 2007, o 09:47

Kurcze szkoda że przegrana, chodz po cichu liczylem na jakąś sensacje w Grudziadz, szkoda nie udało się, mam nadzieje że chłopaki zrobią niespodzianke jutro pokonując Ostrowa, a jak nawet przegramy to po walce, a nie jak np rok temu z Zieloną Górą.
Trumiński powinien cos z sobą zrobić, te punkty w Gdańsku to poprostu wypadek przy pracy, weż sie chłopie do jazdy, takich to mieliśmy rok temu i nie każdy to chce znowu oglądać.

Powodzenia Lubelaki.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4191
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#578 Postautor: Ge(L)o » 28 kwietnia 2007, o 09:55

Niestety znowu zarząd robi dobrą minę do złej gry. Tak słabego przeciwnika nie będzie w najbliższej przyszłości w tej lidze (za rok w drugiej co najwyżej). Ten mecz po prostu trzeba było wygrać. A tak pozbawiliśmy się szansy na 3 punkty, a co gorsza na lepszą frekwencję w niedzielę. Potem znowu lamenty, że kasy nie ma, bo ludzie się odwrócili i nie przychodzą na mecze.
To po kiego grzyba było podpisywać z tym Ostergaardem skoro nie ma wolnych terminów i nie chce przyjechać :?: Wiem, że to nic nie kosztowało, ale wywołuje to wśród kibiców frustrację, że jest gość z kontraktem, który dobrze jeździ w Anglii (wiem, że robi punkty na cieniasach, ale robi), a do Lublina nie przyjedzie.
No ale walczmy walczmy o to utrzymanie. Wygrywajmy mecze, zdobywajmy punkty, a nie cieszmy się z tego, że robimy w meczu 35 czy 40 punktów.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#579 Postautor: mikas » 28 kwietnia 2007, o 10:02

kdsz pisze:Niestety ostatnie zdanie nie dotyczy Rafała Klimka. Osiem zer z rzędu jasno dowodzi, że nasz junior w obecnej formie nie jest w stanie rywalizować na pierwszoligowym poziomie, a co gorsza nie ma go kim zastąpić. Liczę jednak, że ten zimny prysznic u progu kariery da do myślenia całemu Kilmek Team'owi i z tygodnia na tydzień dyspozycja Rafała będzie rosła.


A co słychać u Głuchego :?: Może widmo niewystartowania wcale w tym sezonie i karencji spowoduje że spuści z tonu jeśli chodzi o wymagania :?:
Wiem że nie mamy wcale kasy, ale może warto chociaż zapytać :?: ;)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#580 Postautor: rob7 » 28 kwietnia 2007, o 10:04

mikas pisze:I jeszcze do roba7: Jakby jakiś obco jechał za Sebe (chociaz nie wmówisz tu nikomu że przed meczem przewidziałbys że tak powinien byc zestawiony skład) lub Dawida to wtedy może tak jak piszesz mecz byłby na styku (chociaż nikt nie zagwarantuje,że jakiś cienki obcokrajowiec, a tylko takich mamy, zrobiłby w Grudziądzu jakieś punkty), ale w takim wypadku nie wykorzystalibyśmy jockera i też byśmy przegrali, więc nie gdybaj jak jakiś józek tylko uznaj wyższość rywala i pogódź się z porażką, bo Grudziądz tak jak wszyscy przypuszczali był lepszy i tyle.


... joker w tym momencie był bez znaczenia, zabrakło czwartego zawodnika punktującego w granicach 10-11 punktów;
co do obcokrojowców, fakt mogło być różnie ale np. bliżej nieznany w Polsce Ruud czy Joonas od pierwszych meczy jechali b.dobrze więc być może i my mielibyśmy farta,
tak cztałem już wypowiedź Harrego że Ulrich nie ma wolnych terminów ale nie widziałem na SF żeby jechał jakiś mecz...
według mnie niepotrzebne były wypowiedzi że u siebie to będziemy starali się wygrać z każdym, bo prawda jest taka że wygrać to możemy jeszcze z Grudziądzem no i może z Gnieznem (zależy w jakim składzie przyjadą)
a obrona przed spadkiem odbędzie się w play-offach (można zająć piąte lub szóste miejsce po rundzie zasadniczej i spaść z ligi) mecz Z Grudziądzem pokazał gdzie jesteśmy i sądze że bardzo oszczędnie trzeba jechać dalej żeby kasy nie zabrakło na play-offy (bo kibiców będzie ubywać po każdej kolejnej porażce)

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#581 Postautor: mikas » 28 kwietnia 2007, o 10:13

rob7 pisze:

co do obcokrojowców, fakt mogło być różnie ale np. bliżej nieznany w Polsce Ruud czy Joonas od pierwszych meczy jechali b.dobrze więc być może i my mielibyśmy farta,


Ale jest jednak spora różnica między wymienionymi przez Ciebie zawodnikami a naszymi aktualnymi stranieri. Ruud i Joonas mimo że w Polsce nieznani (głównie z powodu obowiązującego w poprzednich latach przepisu o jednym/dwóch obcokrajowcu w składzie) robili wtedy punkty w elite league i pokazywali się z dobrej strony wygrywając często z zawodnikami z czołówki GP czego nie można powiedziec o obcokrajowcach których mamy obecnie w składzie.

... joker w tym momencie był bez znaczenia, zabrakło czwartego zawodnika punktującego w granicach 10-11 punktów

Ale obco miał przeciez w Grudziądzu jechac za Dawida jeśli już. Dodaj w takim razie do 7 punktów Dawida 3 które zrobił Darek na jockerze (zakałdamy, że obco jedzie równiej niz Dawid i trzyma wynik na styku jak to określiłeś wczesniej). Daje nam to 10 punktów. Zaden z naszych obcokrajowców by wiecej nie zrobił, to jest niemal pewne (a nawet jakby zrobił więcej to mecz i tak w plecy), więc nawet przy wystawieniu składu z obco za Dawida (inna opcja nie wchodziła w gre) nie mieliśmy szans tam wygrać.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#582 Postautor: istred » 28 kwietnia 2007, o 10:45

Ge(L)o pisze:To po kiego grzyba było podpisywać z tym Ostergaardem skoro nie ma wolnych terminów i nie chce przyjechać :?: Wiem, że to nic nie kosztowało, ale wywołuje to wśród kibiców frustrację, że jest gość z kontraktem, który dobrze jeździ w Anglii (wiem, że robi punkty na cieniasach, ale robi), a do Lublina nie przyjedzie.
Nie każdy jest takim frustratem jak Ty. Wystarczy ruszyć głową i samo powinno wpaść "po kiego...".
Łaska kibica na pstrym koniu jeździ - idealnie pasuje do sytuacji. Po Gdańsku zawodnicy wychwalani pod niebiosa, mecz później zespół już jest w 2 lidze :roll: Tylko czy was można kibicami nazawać?

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#583 Postautor: Hans » 28 kwietnia 2007, o 11:00

Mieliśmy trochę pecha, a za to Grudziądz okazał się sprytem, jak ktoś już kiedyś napisał- Juniorzy to klucz do sukcesu, nam tego brakuje, szkoda kontuzji Kennetha, ale taki jest ten sport, liczę, że na meczu z Ostrowem przebudzi się Rafał i Matej.. Grudziądz nas też mocno wypunktował juniorką.
Poczekajmy trochę jeszcze, myślę, że po meczu z Ostrowem będzie można wyciągnąć jakiekolwiek większe wnioski...

Wcale nie musimy być skazani na ostre baty, trzeba wsiąść się w garść i nie płakać nad rozlanym mlekiem, czasu cofnąć się za to nie da..
Jutro do dość równo jeżdżącej trójki (Jeleń, Darek, Tomek) musi dołączyć pozostała dwójka naszych seniorów, każdy wie jak ważny jest ten mecz i z kim go jedziemy. Zespół ostrowski mocny jest na papierze, ale zobaczymy co pokarzą u nas. Wierzę w determinację naszych zawodników i aby wygrać ten mecz trzeba się wspiąć na wyżyny własnych możliwości.. U nas jak to napisał Harry zawsze ktoś musi spartaczyć mecz... Ale wierzę, że tym razem te dobre starty naszych zawodników, o których także mówią, będą kluczem do sukcesu...
I ludzie nie ma się co łamać tylko jutro przyjdzcie w jak największej liczbie, trzeba wspomóc dopingiem naszych chłopaków ! TO JEST MECZ DO WYGRANIA !

Wiara czyni cuda, a jak siÄ™ wierzy to na pewno siÄ™ uda :)

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2007, o 11:05 przez Hans, łącznie zmieniany 1 raz.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#584 Postautor: rob7 » 28 kwietnia 2007, o 11:03

Mikas, ja nie mówię że wygralibyśmy (pewnie byłoby 47:43) tylko że w meczu na styku jest presja i każdy może popełnić błąd (być może nasi by to zrobili być może oni) ale szansa na trzy punkty była no i dowiedzielibyśmy się jakich mamy "obco" a tak mecz przegrany i wiedza żadna...

Awatar użytkownika
Pablomasa
Posty: 33
Rejestracja: 29 października 2004, o 11:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#585 Postautor: Pablomasa » 28 kwietnia 2007, o 11:07

mikas pisze:
kdsz pisze:Niestety ostatnie zdanie nie dotyczy Rafała Klimka. Osiem zer z rzędu jasno dowodzi, że nasz junior w obecnej formie nie jest w stanie rywalizować na pierwszoligowym poziomie, a co gorsza nie ma go kim zastąpić. Liczę jednak, że ten zimny prysznic u progu kariery da do myślenia całemu Kilmek Team'owi i z tygodnia na tydzień dyspozycja Rafała będzie rosła.


A co słychać u Głuchego :?: Może widmo niewystartowania wcale w tym sezonie i karencji spowoduje że spuści z tonu jeśli chodzi o wymagania :?:
Wiem że nie mamy wcale kasy, ale może warto chociaż zapytać :?: ;)



Głuchy jechał w Zachodniej Lidze Młodzieżowej w barwach Gorzowa.Czy to nie skreśla go z możliwości wypożyczenia??
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=189790

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#586 Postautor: $korzen$ » 28 kwietnia 2007, o 11:10

Wlasciwie to nie jest zle, znowu wykrecilismy w miare "ambitny" wynik, a o to chyba chodzilo. Porazka nie jestem zaskoczony.. bo wcale na zwyciestwo nie liczylem, wrecz stukalem sie w glowe, czytajac niektore wypowiedzi. Szkoda tylko, ze z Ostrowem dobrze musi pojechac kazdy a jak znam zycie, to Dawid jutro znowu da popis... i bedzie pozamiatane.

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

#587 Postautor: Smirnek_ » 28 kwietnia 2007, o 11:14

Pablomasa pisze:Głuchy jechał w Zachodniej Lidze Młodzieżowej w barwach Gorzowa.Czy to nie skreśla go z możliwości wypożyczenia??
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=189790

Wydaje mi się, że nie. Aczkolwiek można by tak zrobić, żeby w lidze jeździł w barwach Lublina a w zawodach ZLM w barwach Gorzowa. Tak chyba też można.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#588 Postautor: kilar » 28 kwietnia 2007, o 11:17

harry pisze:Według mnie największym nieporozumieniem jest to, ze większość myślała, ze jak nie będzie Rymela to mecz w cuglach wygrany. A prawdopodobnie ta kontuzja uratowała Grudziądz, bo z czasów na próbie toru wynikał, ze to Rymel będzie najsłabszy a właśnie Brzozowski miał doskonałe czasy. I to później wylazło. Juniorzy Grudziądza byli doskonale spasowani i to oni w głównej mierze wygrali tan mecz.

Ale przeciez wiadomo, ze jakby Rymel cieniowal w meczu, to juz po 2 biegach trener Grudziadza zastapilby go jakims juniorem. Niestety slaba jazda juniorow i Truminskiego, to glowne przyczyny porazki. Tak jak pisalem wczesniej zastanawia mnie postawa Seby. 11 pt w mocnym Gdansku, a w Grudziadzu 0 :roll:

istred pisze: Po Gdańsku zawodnicy wychwalani pod niebiosa, mecz później zespół już jest w 2 lidze :roll: Tylko czy was można kibicami nazawać?

No wlasnie po dobrym wyniku w Gdansku osiagnelismy tylko troszeczke lepszy z druzyna zdecydowanie slabsza. Zdobycie 5 pt wiecej, przy realnych szansach na zwyciestwo nie jest zadnym pocieszeniem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#589 Postautor: istred » 28 kwietnia 2007, o 11:35

"Realne" według Ciebie. To jest kwestia oceny.
Trzeba się kompletnie nie znać na żużlu żeby myśleć, że jechaliśmy tam w roli faworyta.
Faworytem nie byliśmy, przegraliśmy nie robiąć żadnej niespdzianki. Pojechaliśmy na miare naszych możliwości i po co mieć niewiadomo do kogo pretenje?
A jak wygramy teraz z Ostrowem to jakie wyciagniesz z tego wnioski?
1. Jesteśmy silni a Grudziądz to wpadka?
2. Jesteśmy słabi a z Ostrowem się udało?

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#590 Postautor: Torsen » 28 kwietnia 2007, o 11:37

harry pisze:Na marginesie: Czy ktoś mówił, ze jesteśmy dobrą drużyną????? Skleciliśmy ją w ostatniej chwili i jesteśmy dalej uważani za pierwszego kandydata do spadku. To skąd pretensje, ze tak jest?

Słusznie, nikt tego nie mówił. Mimo to, każdy tutaj na swój sposób jest z niej dumny i bardziej się z nią utożsamia, bo jest najbardziej "nasza" ze wszystkich drużyn w Polsce (moja jest bardziej mojsza niż twoja jest twojsza ;)).
Pretensji nie zgłaszam, co najwyżej zawiedzione nadzieje. Bo masz rację, skład ten stać na bardzo dobre wyniki - każdy z jego elementów, może poza Dawidem i juniorem, zaliczył już bardzo dobry mecz. Oznacza to, że kiedy w końcu zgrają to w czasie, będziemy i my mogli spuścić komuś konkretne baty. Nadzieja wzięła się z tego, że na Piszcza, Śledzia i Jeleniewskiego od dawna liczę, a ponadto Grudziądz był mocno osłabiony.
Gawrzyk pisze:no wlasnie. to jest najdziwniejsze. wszyscy pisali i pisza ze sklad bee, szanse na dobry wynik marne i zakladaja 100% porazki a potem okazje sie ze wszyscy zawiedzeni bo przeciez mozna bylo wygrac.

To oczywiste. Przecież nasze szanse zupełnie inaczej wyglądały przed meczem, a inaczej po drugim biegu. Każdy je chyba wtedy na nowo przeliczył, z korzyścią dla Lublina. A mimo to się nie udało - stąd zawód.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#591 Postautor: Cooper » 28 kwietnia 2007, o 12:03

No, obudzilem sie w koncu 8) Wiec pare slow na temat wrazen z Grudziadza. Pozniej moze dopisze wiecej.
Tor to byl megabeton, chodzily tylko 4 metry od kraweznika, kurzylo sie niemilosiernie (smak piwa z zuzlem - bezcenne). Najbardziej podobala mi sie jazda Piszcza, w biegu 9. odstawil niezla akcje, wyprowadzajac pare na 5:1. Wczesniej tez bardzo aktywny i waleczny.Niestety, to co sie stalo w nastepnych 3 biegach wola o pomste do nieba... Bez komentarza tez akcja Sledzia w 4. gdy nie mogl nawet ugryzc Mroczki... (ten tor sie zreszta do tego nie nadawal). Juniorzy u nas to zenada (wystarczy popatrzec gdzie teraz jest Mroczka a gdzie Klimek, a gdzie byli w zeszlym sezonie). Nalezy tez pochwalic Jelenia, bo nie zawiodl, a nawet pozytywnie zaskoczyl. Dawidek tez zaczal jakby wracac do jakiejs normalnej dyspozycji.
Atmosfera na stadionie taka sobie, kibicow gospodarzy bylo malutko, zadnej oprawy, flag, dopingu, ogolnie slabiutko. Po upadku Rymela zaczeli gwizdac na Piszcza i to wszystko.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#592 Postautor: meesha » 28 kwietnia 2007, o 12:13

Ja dodam tylko tyle - jeśli tory żużlowe będą wyglądały tak jak w naszych ostatnich meczach w Gdańsku i Grudziądzu (czyli: jak wyjdą z pierwszego łuku tak dojadą, chyba że zdarzy się defekt lub jakiś megabłąd) to w ratowaniu tej dyscypliny nie pomogą żadne dżokery, kaesemy i inne wynalazki serwowane przez mądre głowy z centrali. Może w ogóle zamiast nawierzchni granitowej czy sjenitowej nakazać po prostu wylewać beton :?: :P
To samo tyczy siÄ™ zresztÄ… Grand Prix :roll:

Nuda, nuda, nuda...

Co do postawy kibiców z Grudziądza to bez komentarza :P
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#593 Postautor: kilar » 28 kwietnia 2007, o 12:24

istred pisze:Realne" według Ciebie. To jest kwestia oceny.
Trzeba się kompletnie nie znać na żużlu żeby myśleć, że jechaliśmy tam w roli faworyta.

Jakim faworytem :shock: Co Ty gadasz za glupoty :shock: Oczywiscie, ze tylko i wylacznie byl nim Grudziadz i to bylo jasne od samego poczatku. Lecz to nie jest zaden powod, zeby nie powalczyc o zwyciestwo, ktore z pewnoscia bylo w zasiegu reki.

istred pisze:Faworytem nie byliśmy, przegraliśmy nie robiąć żadnej niespdzianki. Pojechaliśmy na miare naszych możliwości i po co mieć niewiadomo do kogo pretenje?

Myslisz, ze Rybnik jechal w roli faworyta do Grudziadza ? Po blamazu w Poznaniu i porazce z Ostrowem ?

istred pisze:A jak wygramy teraz z Ostrowem to jakie wyciagniesz z tego wnioski?
1. Jesteśmy silni a Grudziądz to wpadka?
2. Jesteśmy słabi a z Ostrowem się udało?

To bede spokojny, bo utrzymanie w lidze bedzie coraz blizej.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#594 Postautor: istred » 28 kwietnia 2007, o 12:35

Myslisz, ze Rybnik jechal w roli faworyta do Grudziadza ? Po blamazu w Poznaniu i porazce z Ostrowem ?
Myślę, że Rybnik ma duuużo silniejszy zespół od nas, a w Grudziądzu wygrał z dużymi kłopotami, co nas stawiało na jeszcze gorszej pozycji.
Lecz to nie jest zaden powod, zeby nie powalczyc o zwyciestwo, ktore z pewnoscia bylo w zasiegu reki.

Powalczyliśmy, nie udało się. Nie ma co rozpaczać, bo nie ma nad czym.
A to czy "było w zasięgu ręki" czy nie, to również kwestia oceny.
Równie dobrze można było myśleć, że nie mamy żadnych szans w Grudziądzu i zastanawiałbym się czy tutaj nie ma więcej prawdy.

Jakkolwiek, teraz mecz z Ostrowem. Z Grudziądza trzeba wyciągnać wnioski i jechać dalej.
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2007, o 12:39 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Holly

#595 Postautor: Holly » 28 kwietnia 2007, o 12:36

Witajcie drodzy forumowicze po dłuższej przerwie , nie udzielałem sie przez jakis czas bo zdaje sobie sprawe ze wiele z was troche drażnią moje wypowiedzi :D ale ...
odniose sie do wczorajszego meczu.
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem , trzeba te sezon potraktować na luzie , napewno sie utrzymamy w lidze jednakże chodzi o styl sportowy.
Jednego tylko nie wiem ... jak ten sezon finansowo zaplanował sobie Pan Jarosław ?
Jeżeli na mecz u nas bedzie przychodzić po 1500 widzów to wpływy z biletów będą ok 25 000 zł , przypuśćmy ze nasi zawodnicy bedą robić ok 40 pkt (średnio) na naszym torze to same punktówki zespołu na mecz wyniosą wiecej niż wpływy z biletów , a są jeszcze inne wydatki ds meczów.
Nie zadzroszcze takiej sytuacji Panu J.S , nie wiem być może sie nie znam i coś zle kombinuje , ale nie widzi mi systuacja finansowa klubu.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#596 Postautor: istred » 28 kwietnia 2007, o 12:42

1. Skąd wiesz ile wynoszą punktówki?
2. Zapomniałeś, że mamy jeszcze sponsorów.
3. Jak to obliczyłeś? 1500 osób = 25000?
Warto wiedzieć:
1. Niektórzy wchodzą na ulgowe.
2. Od dochodu ze sprzedaży biletów pewnie też jakiś podatek trzeba zapłacić.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#597 Postautor: kilar » 28 kwietnia 2007, o 12:50

istred pisze:Myślę, że Rybnik ma duuużo silniejszy zespół od nas, a w Grudziądzu wygrał z dużymi kłopotami, co nas stawiało na jeszcze gorszej pozycji.

W glownej mierze mecz wygral im Harris. U nas zabraklo takiego lidera, dlatego trzeba liczyc, ze nasi zawodnicy pojada rowno i przede wszystkim skutecznie. Tak jak pisalem wczesniej, niestety zabraklo punktow Trumny i juniorow. Przy zwyciestwie z Ostrowem wczorajszy mecz nie bedzie mial tak wielkiego znaczenia. W przypadku porazki nie mozna juz sobie pozwolic na kolejne, tu w Lublinie. Im mniej odniesiemy zwyciestw, tymbardziej trzebabedzie liczyc na przeciwnikow, zeby tez nie zwyciezali.

Holly

#598 Postautor: Holly » 28 kwietnia 2007, o 12:55

1. Skąd wiesz ile wynoszą punktówki?
2. Zapomniałeś, że mamy jeszcze sponsorów.
3. Jak to obliczyłeś? 1500 osób = 25000?
Warto wiedzieć:
1. Niektórzy wchodzą na ulgowe.
2. Od dochodu ze sprzedaży biletów pewnie też jakiś podatek trzeba zapłacić.


1.Myśle że za zrobienie powiedzmy 40 pkt przez zespół trzeba wypłacić nieco ponad 30 000 minimalnie , moge sie mylić bo moze to byc wieksza kwota , napewno nie mniejsza.
2.Jakich sponsorów ?Ty to nazywasz sponsorami .... ;) dadzą po tysiac złotych za sponsorowanie biegu i tacy z nich sponsorzy.
3. 1500 x 16 zł (średnia cena biletów mniejwiecej + kildziesiąt programów)
-------------------------------------------------------------------------------------
Dochodzą jeszcze inne koszty których jest wiele , w każdym razie moim zdaniem nie jest dobrze.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7564
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#599 Postautor: istred » 28 kwietnia 2007, o 13:03

Ulgowy - 12
Normalny - 17

Åšrednia - 14,5.

Ale, muszę powiedzieć Holly, że zyskałeś moją sympatię, za te z dupy wyliczenia :lol: Przynajmniej można się pośmiać trochę :P

Holly

#600 Postautor: Holly » 28 kwietnia 2007, o 13:15

Taki półgłówek jak Ty powinien wchodzić za darmo , z litości .
a tak pozatym to myśle że masz kompleks braku logicznego myślenia.
Nie umiesz liczyć to nie bierz sie za to.
Chcesz błysnąć swoim głębokim intelektem to wybierz jakiś czat dla sflustrowanych mamisynków.