Ostatnio w Lublinie przegraliśmy tylko i wyłącznie pechem, bo Krystian Pieszczek, został wykluczony, gdzie był przewrócony przez kogoś i nie on był winny. Były to zaledwie dwa punkty różnicy. Ten mecz był przegrany tylko w tabeli...
Czy tylko ja mam na niego jakaś alergie? Każda wypowiedzieć to tylko pieprzenie jacy to oni nie zajebiści i nie do ruszenia... Mistrz świata normalnie który ma średnią wyższa jedynie od Barana z naszego podstawowego składu.