Karamba pisze:Papier wszystko przyjmie natomiast Motor silniejszy jest lepszy niż słabszy tu żadnych filozofii nie trzeba uprawiać.
Ale czy Ty potrafisz zrozumieć, ze to nie była dyskusja czy Kępa powinien sprowadzić/przedłużyć kontrakt Przyjemskiego, czy nie? Nikt tam nie pisał, "spuścić Przyjemskiego na drzewo, nie ma dla niego miejsca w Motorze, jest za słaby, oddać go do Polonii". To nie była kwestia wyboru Kepy czy kibiców, czy Motor ma zatrzymać Przyjemskiego i być mocniejszym, czy go oddać i być słabszym. Dyskusja była o tym, czy Przyjemski jest warunkiem koniecznym dla Motoru, żeby walczyć o złoty medal. Dostrzegasz różnicę? Mój przekaz był jasny: Przyjemski zostanie - spoko, fajnie, Motor dalej mocnyj, Przyjemski odejdzie - trudno, to nie koniec świata, nikt w klubie nie zgasi światła, a na Z5 nie powstanie Biedronka. Motor bedzie mniej mocnyj, ale wciąz mocny na tyle, zeby bić się o złoto.
Z np. Łagutą i Emilem zamiast Holdera i Lindgrena Motor też będzie mocniejszy. Czy to oznacza, że bez tej dwójki Motor bedzie się bić o play-offy z Grudziądzem, a nie o złoto ze Spartą?
A Ty wyskakujesz z 11 punktami Wiktora w meczu z Zieloną. I o czym ma to świadczyć? Że Wiktor jest wartością dodaną do Motoru? Że jest świetnym juniorem? Nikt tego nie kwestionował, nie to było przedmiotem rozmowy. A czy gdyby Przyjemski w piątek nie pojechał, albo zrobił 1 pkt, to Motor przegrałby mecz?
I nadal nie wyjaśniłeś, jak to ma się do wątku o potencjalnym odejściu Dominika, gdzie nikt nie rozmawia o tym, czy Domin powinien odejść, czy nie, tylko o tym, co może skłonić go do takiej decyzji. To są dwie zupełnie różne sytuacje.