To napisze wprost.
na pytanie - dlaczego nie ma spolki zasugerowales, ze dlatego ze nie ma potencjalnych akcjonariuszy. To Ci odpowiedzialem, ze potencjalny akcjonariusz jest - stowarzyszenie. To powinno byc oczywiste.
Lubelski klub w sezonie 2014
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
no, ale przecież stowarzyszenie nie chce, o czym wiadomo od "przedwojny". więc po co te pytania? 
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
istred pisze:To napisze wprost.
na pytanie - dlaczego nie ma spolki zasugerowales, ze dlatego ze nie ma potencjalnych akcjonariuszy. To Ci odpowiedzialem, ze potencjalny akcjonariusz jest - stowarzyszenie. To powinno byc oczywiste.
Tak samo oczywiste jest, ze owe stowarzyszenie nie wylozy 100tys czy wiecej. I wcale sie nie dziwie, bo tez bym tego nie zrobil
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Czyli odpowiedź jest prosta - SA nie ma bo nie ma do tego chęci wśród osób zarządzających stowarzyszeniem.
I to czy miasto, Centrochem czy Bogdanka chcą czy nie chcą być akcjonariuszami nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
Jeżeli podmioty, które przekazują rocznie ponad milion złotych wymagałby założenia SA, nie zawachał bym się nawet przez chwilę przed wyłożeniem takiej kwoty, tym bardziej, że można wnieść wkład niepieniężny w formie choćby polewaczki czy ciągnika...
Oczywiście zakładając czystość moich intencji i to że dobro klubu, a nie mojej własnej kieszeni jest na pierwszym miejscu
I to czy miasto, Centrochem czy Bogdanka chcą czy nie chcą być akcjonariuszami nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
Jeżeli podmioty, które przekazują rocznie ponad milion złotych wymagałby założenia SA, nie zawachał bym się nawet przez chwilę przed wyłożeniem takiej kwoty, tym bardziej, że można wnieść wkład niepieniężny w formie choćby polewaczki czy ciągnika...
Oczywiście zakładając czystość moich intencji i to że dobro klubu, a nie mojej własnej kieszeni jest na pierwszym miejscu
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Tu nie chodzi tylko o wkład własny,koszty funkcjonowania S.A. są kilkukrotnie większe niż funkcjonowanie stowarzyszenia.
Także póki nie zagraża nam ekstraliga
to też nie widzę sensu zakładani S.A. dla samego założenia.
I moze jestem człowiekiem małej wiary ale w argument iz po załozeniu spółki sponsorzy ruszą na klub szeroką ławą-zwyczajnie
nie wierzę...
Także póki nie zagraża nam ekstraliga
I moze jestem człowiekiem małej wiary ale w argument iz po załozeniu spółki sponsorzy ruszą na klub szeroką ławą-zwyczajnie
nie wierzę...
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Kilkukrotnie droższa????
Bez przesady Czarku. Ktoś ci bajeczek naopowiadał. I chyba wiem kto. Tak na prawdę to koszt S.A. nie jest wcale dużo droższy, a w każdym bądź razie nie musi być. Dużo zależy od udziałowców.
Podstawowym problemem przy SA jest przede wszystkim odpowiedzialność karna prezesa za moment ogłoszenia upadłości w razie czego co i dlatego można domniemywać dlaczego i kto ci nagadał o wielkich kosztach funkcjonowania tego tworu.
Bez przesady Czarku. Ktoś ci bajeczek naopowiadał. I chyba wiem kto. Tak na prawdę to koszt S.A. nie jest wcale dużo droższy, a w każdym bądź razie nie musi być. Dużo zależy od udziałowców.
Podstawowym problemem przy SA jest przede wszystkim odpowiedzialność karna prezesa za moment ogłoszenia upadłości w razie czego co i dlatego można domniemywać dlaczego i kto ci nagadał o wielkich kosztach funkcjonowania tego tworu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Gdyby S.A. była cudownym lekarstwem na lubelski żużel to już dawno by pewnie istniała (LKŻ, TŻ) 
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
No pewnie, lepiej siedzieć na dupie i jęczeć że Lublin to Polska B a nawet C i tu się nic się nie ma prawa udać
. Zacznijmy od prostych rzeczy --> 5 tys. zł spółka z.o.o i rzetelne sprawozdania finansowe dla darczyńców. Na to też nie ma? Ale o czym my rozmawiamy jak umowa z trenerem jest podpisywana w ciągu kilku kolejnych dni, które przeciągnęły się do pół roku? A to najpierw trener był w Stanach, później w sanatorium. Kuźwa, mogę Prezesa zawieźć do trenera, dać na bilet, zatankować Zafirę... łotewa... Tak mi ten klimacik obrzydł, że nawet mnie rozpoczęcie sezonu nie interesuje. Po prostu to urąga inteligencji kibica, te ściemy, ten syf. Zupełnie jak w polityce. Apeluję Zbyszku, nie idźcie tą drogą.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Hrabia pisze:Gdyby S.A. była cudownym lekarstwem na lubelski żużel to już dawno by pewnie istniała (LKŻ, TŻ)
jasne, że by była. z tą róznicą, że sprawka od samego miasta otrzymał więcej jak wszystkie dotychczasowe klubu żużlowe w ponad 60 letniej historii żużla w lublinie...
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
A czy ktoś pisał o tym, że SA jest cudownym lekarstwem i sponsorzy będą walić drzwiami i oknami?
Oczywiście, że nie będzie, ale
po pierwsze - skoro główni sponsorzy tego wymagali (a mówili o tym zarówno Taras jak i Żuk), to trzeba było zrobić im tak, żeby byli zadowoleni,
po drugie - skoro mówimy o profesjonalizacji klubu, chcemy się rozwijać i iść do przodu to jest to naturalny krok.
Według mnie stowarzyszenie to forma prawna dla klubu pół amatorskiego, jeżeli klub chce być profesjonalny to odpowiednią formą prawną do tego jest SA lub chociażby Sp. z o.o.
I żeby nie było wątpliwości - zmiana formy prawnej sama w sobie nic nie da, ale jest środkiem do osiągnięcia większego celu - profesjonalizacji klubu, wzrostu wiarygodności, transparentności, łatwiejszym rozmowom ze sponsorami, większym budżetem i w konsekwencji, co przecież najważniejsze, lepszymi wynikami sportowymi.
Oczywiście, że nie będzie, ale
po pierwsze - skoro główni sponsorzy tego wymagali (a mówili o tym zarówno Taras jak i Żuk), to trzeba było zrobić im tak, żeby byli zadowoleni,
po drugie - skoro mówimy o profesjonalizacji klubu, chcemy się rozwijać i iść do przodu to jest to naturalny krok.
Według mnie stowarzyszenie to forma prawna dla klubu pół amatorskiego, jeżeli klub chce być profesjonalny to odpowiednią formą prawną do tego jest SA lub chociażby Sp. z o.o.
I żeby nie było wątpliwości - zmiana formy prawnej sama w sobie nic nie da, ale jest środkiem do osiągnięcia większego celu - profesjonalizacji klubu, wzrostu wiarygodności, transparentności, łatwiejszym rozmowom ze sponsorami, większym budżetem i w konsekwencji, co przecież najważniejsze, lepszymi wynikami sportowymi.
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Po zakonczeniu nadchodzacego sezonu "nowa ekipa" bedzie miala ogromne pole do popisu, beda mogli zalozyc co tylko beda chcieli
o ile temat nie ucichnie a jestem przekonany na 90% ze ucichnie. KMZ umiera takze proponuje dyskusje o spolkach skierowac w strone owej tajemniczej zbawiennej ekipy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2014
Przecież to jest oczywiste, że jeśli nowy klub powstanie, to tylko na zdrowych zasadach typu S.A. czy spółka z o.o. ,
w przeciwnym wypadku, niczym się to nie będzie różnić od folwarku Sprawki i nie będzie miało najmniejszego sensu.
w przeciwnym wypadku, niczym się to nie będzie różnić od folwarku Sprawki i nie będzie miało najmniejszego sensu.
-
go!
- Trener
- Posty:
