Jesper Jensen - co dalej?
bez przesady z tym zaufaniem, facet nie radzi sobie z tak zwanym zarządzaniem kryzysowym, to wada wielu polskich menadżerów ładnie firmę prowadzą w okresie koniunktury a nie dają sobie rady w okresie stagnacji lub kryzysu...
a w dwa tygodnie nie poprawi się błędów z ostatnich miesięcy ...
a w dwa tygodnie nie poprawi się błędów z ostatnich miesięcy ...
Lukass pisze:NIKLAS KLINGBERG!!! Jego widzę w drużynie!!! To gość na conajmniej 10-12 pkt na mecz. Jeśli Lindback i Zagar nie chcą do polskiej ligi, to postawiłbym na Szweda. Chyba, że Daniel Nermark, ale on nie zagwarantuje wyższego poziomu niż Jesper Jensen.
On to gdyby nawet bardzo chcial to i tak nie moze jezdzic w 1 lidze bo jest zawodnikiem z GP...[/b]
Też byłem zły ale mi przeszło.To tylko sport i różne głupie wypadki chodzą po ludziach a jeśli ktoś się spodziewał po Jensenie cudów,to pewnie tylko dlatego,że przez ostatnie 2 lata lubelscy stranieri byli "debeściakami" i się ludzie przyzwyczaili.Tak samo jak do zwycięstw.Jest kryzys i tyle.Zmian raczej nie będzie,my kibice możemy sobie wiecie co.Pozdrawiam.
P.S.Ile kosztuje wykupienie miejsca na plastronie?Coś mi mówi,że ceny spadły bo sponsorów przybyło a z kasą to chyba różnie(gdzie motory dla JM?)Może na przyszły sezon ja sobie wykupię miejscówkę,jakieś grosze mam
P.S.Ile kosztuje wykupienie miejsca na plastronie?Coś mi mówi,że ceny spadły bo sponsorów przybyło a z kasą to chyba różnie(gdzie motory dla JM?)Może na przyszły sezon ja sobie wykupię miejscówkę,jakieś grosze mam
-
Michael
Ceny nie spadły!!!
Wiem z pewnego źródła, że ceny nie spadły tylko wręcz się podniosły - szczególnie za takie elementy sponsoringu jak logo na plastronach czy na biletach. Co się zaś z tymi pieniędzmi stało... chyba wszyscy widzimy... zostały zainwestowane w motoryzację (taką czterokołową)...
Co zaś się tyczy stranieri to rzeczywiście to co pokazywał Lee dwa lata temu, czy nawet Peter w zeszłym sezonie to była jazda. Jeszcze dziś pamiętam jak Lee zostawiał wszystkich na pół okrążenia - zupełnie tak jak M. Max objeżdżał naszych chłopaków podczas meczu z Rzeszowem. Co więcej, nie wiem jak Wy to widzicie, ale dla mnie to właśnie dobry obco ciągnie drużynę. Wystarczy spojrzeć na wyniki Rzeszowa, czy Krosna z meczu z TŻetem. Tak było u nas od kilku lat i stąd się wzięły sukcesy. W tym roku tego nie ma, nie ma lidera, który rozjeżdża wtedy kiedy trzeba i ciągnie kolegę z pary.
Re: Ceny nie spadły!!!
To zapytaj jeszcze tego "pewnego źródła" ile z pieniędzy od Sipmy i Perły wpłynęło jak dotychczas na konto klubu. Jak się dowiesz to pogadamy, ale gwarantuję, że Mercedesa byś za to nie kupiłGoblyn pisze:Wiem z pewnego źródła, że ceny nie spadły tylko wręcz się podniosły - szczególnie za takie elementy sponsoringu jak logo na plastronach czy na biletach. Co się zaś z tymi pieniędzmi stało... chyba wszyscy widzimy...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Mercedesa nie...
Mercedesa może i nie... ale parę dobrych silników dla chłopaków na pewno...
A tak młodzi żebrzą chodząc po stadionie bo nie mają na sprzęt... I co może to jest w porzo....???
-
Johnny Bravo
Jak czytam takie głupoty to odechciewa mi się wchodzić na forum. Ktoś coś gdzieś usłyszał, dośpiewał sobie swoje i powiela plotki. Normalnie jak baby na targu. Skąd wiecie, że pieniądze nie wpłynęły, skąd wiecie jakie umowy podpisał zarząd, skąd wiecie na co zostały przeznaczone te fundusze. Jeśli to wiecie to napiszcie informacje konkretne. Ja chętnie wtedy przyznam rację. Ale póki tego nie wiecie to nie piszcie, bo nawzajem nakręcacie spiralę plotek, niedomówień i pomówień. Jak się okazuje na forum są sami domorośli menadżerowie i księgowi. Dziwne, że ten klub tak bidnie przędzie, skoro ekspertów jest na pęczki.
Wracając do temtu uważam, że spośród kandydatów wymienionych na następców Jensena, nie ma nikogo, kto gwarantowałby zdobycz dwupunktową. Albo trzeba liczyć na łut szczęścia i zakontraktować jakiegoś młodego gniewnego, albo poszukać zabijakę zza wschodu. Jednego nawet wymysliłem - Darkin. Z całym szacunkiem, ale dziadek Suden Sam i dużo większy pulpet od naszego Jensena - Fat Joe to relikty przeszłości.
Wracając do temtu uważam, że spośród kandydatów wymienionych na następców Jensena, nie ma nikogo, kto gwarantowałby zdobycz dwupunktową. Albo trzeba liczyć na łut szczęścia i zakontraktować jakiegoś młodego gniewnego, albo poszukać zabijakę zza wschodu. Jednego nawet wymysliłem - Darkin. Z całym szacunkiem, ale dziadek Suden Sam i dużo większy pulpet od naszego Jensena - Fat Joe to relikty przeszłości.
Sorki z mojej strony...
Johny Bravo ma rację. Przepraszam za swoje osobiste przemyślenia na forum, może rzeczywiście nie wszystko trzeba mówić. Z mojej strony temat kasy jest zakończony. Wracając do stranieri to może rzeczywiście warto poszukać jakiegoś "młodego wilka". Przecież juniorzy nie tylko u nas trenują i uczą się. Może jest gdzieś jakaś wschodząca gwiazda, którą warto zwerbować... kto wie, może jeszcze w tym roku przyniesie nam dużo radośći... Czasu jest mało, a już niedługo runda rewanżowa, w której walczymy w końcu i o punkty bonusowe, za lepszy bilasn. Myślę, że na tym też warto oprzeć poszukiwanie obco. W końcu jest jeszcze o co walczyć...
* Jeszcze raz sorki za destrukcyjne myśli.. Pozdrawiam Wszystkich
* Jeszcze raz sorki za destrukcyjne myśli.. Pozdrawiam Wszystkich
Siwek ciagnie ten klub jak moze, a sam na foru pisal, ze ktos do pomocy by sie w klubie przydal. cos w stylu profesjonalnego menedzera, bo w klubie Siwek zatrudnienia jako takiego nie ma.
i co mnie najbardziej denerwuje, to bluzgi na Siwka ze strony kibicow. zarowno na forum, jak i (a nawet przede wszystkim) podczas czy po meczu. wstyd i tyle...
a ze Seba nie jedzie w Lublinie to szkoda, ale co zrobic...
i co mnie najbardziej denerwuje, to bluzgi na Siwka ze strony kibicow. zarowno na forum, jak i (a nawet przede wszystkim) podczas czy po meczu. wstyd i tyle...
a ze Seba nie jedzie w Lublinie to szkoda, ale co zrobic...
Wracając do temtu uważam, że spośród kandydatów wymienionych na następców Jensena, nie ma nikogo, kto gwarantowałby zdobycz dwupunktową.
Ja jednak sie upieram, że Hamill jest właśnie takim zawodnikiem - jak dojdzie do siebie oczywiście.
Albo trzeba liczyć na łut szczęścia i zakontraktować jakiegoś młodego gniewnego
Czyli kogo? Stać nas na ryzyko zamykania sobie drogi do zakontraktowania zawodnika?
albo poszukać zabijakę zza wschodu. Jednego nawet wymysliłem - Darkin.
Nie jesteś oryginalny a na pewno nie pierwszy z tym pomysłem.
Z całym szacunkiem, ale dziadek Suden Sam i dużo większy pulpet od naszego Jensena - Fat Joe to relikty przeszłości.
I co z tego wynika? Ja uważam, że dziadek Sam mógłby zdublować Jensena. Skoińczmy te idiotyczne zaglądanie w metryki. Ermolenko czy Screen, to zawodowcy, od których Jensen może się uczyć jazdy na żużlu. Ich lata świetności minęły - rzecz oczywista - ale od pulpeta każdy będzie lepszy. A Ermol z tego co wiem w Peterborough ustępuje tylko Peterowi pod względem średniej.
-
Gość
Johnny Bravo pisze:Wracając do temtu uważam, że spośród kandydatów wymienionych na następców Jensena, nie ma nikogo, kto gwarantowałby zdobycz dwupunktową.
No jeszcze ze dwa mecze i Kacper bedzie taka zdobycz juz gwarantowal
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Jeśli ma to być Billy Hamill to jestem za.
Screen to pomyłka jeszcze gorsza od Jensena. Pulpet rozmiarów xxl, któremu już od dawna nie chce sie ruszyć poza Wyspy. Może i dobrze, bo kontraktując go popełnimy harakiri. Epoka Screena to lata dziewięćdziesiąte w Częstochowie. Teraz to już tylko hobbysta.
Pozdr.
Screen to pomyłka jeszcze gorsza od Jensena. Pulpet rozmiarów xxl, któremu już od dawna nie chce sie ruszyć poza Wyspy. Może i dobrze, bo kontraktując go popełnimy harakiri. Epoka Screena to lata dziewięćdziesiąte w Częstochowie. Teraz to już tylko hobbysta.
Pozdr.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Johnny Bravo pisze:... zakontraktować jakiegoś młodego gniewnego,
Bardzo dobra koncepcja. Pamietam jak kiedyś Touń sprowadził sobie Sullivana. Wtedy wielu twierdziło, że on do Polski się nie nadaje...a wymiatał az miło. Problem w tym czy ktoś u nas ma aż taką wiedzę i rozeznanie w światowym żużlu?
Można zastanowić się nad takim RORY SCHLEINEM (koszmarne imię i nazwisko), ale gwarancje na sukces są podobne jak u JJ. RS w jednym byłby następcą Petera K. - też nosi okulary:roll:
PS. Jak rozumiem tematu Hamill nie ma?
Bardzo dobra koncepcja.
Niestety - bardzo zła koncepcja - wtedy mamy wybór między Lindgrenem Schleinem i może jeszcze ze dwóch można dorzucić - wszyscy gorsi od pulpeta. Zrozumcie - w żużlu rządzą starzy wyjadacze. Nie trzeba daleko szukać - oto czołówka Grand Prix: - Crump - 30 lat, Rickardsoon -35 lat, Hancock - 35 lat, Adams - 34 lata, Pedersen - 28 lat, Gollob 34 lata. Komentarz zbędny. Ściąganie młodziaka jest tak niepewne, że w położeniu naszego klubu zbyt ryzykowne. Nam potrzeba pewnych 10 punktów i powyżej - a tego "młodzi gniewni" nie gwarantują. Wiec skończmy te niczym nieuzasadnione laickie życzenia.
Przepraszam, z powodów techn. puściłem ten sam wpis 2x.
Irytuje mnie hasło"młodzi gniewni"! Pięknie brzmi, populistycznie, tylko- Gdzie oni są? Konkretne nazwiska, proszę! Który z nich zagwarantuje nam 12 oczek?
Irytuje mnie hasło"młodzi gniewni"! Pięknie brzmi, populistycznie, tylko- Gdzie oni są? Konkretne nazwiska, proszę! Który z nich zagwarantuje nam 12 oczek?
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2005, o 09:02 przez Dudi, łącznie zmieniany 1 raz.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Ale Dudi my jesteśmy w 1 lidze i lux-emeryci z GP nie dla nas. To po pierwsze. Po drugie reszta wyjadaczy już zajęta. Po trzecie intuicja podpowiada mi, że TŻ SIPMA LUBLIN na dzień dzisiejszy nie jest zaintersowana Billy Hamillem. Po czwarte - skoro odpada najbardziej oczywiste rozwiązanie trzeba szukać innych. Co wolisz Edka Szajchulina
PS Samo powtarzanie "Billy do TŻ w jednej chwilli" niewiele da. Skuteczność mantr w wydaniu forumowym jest mierna, co dotkliwie zostało udowodnione w przypadku juniora. Chciało się mieć Hliba, a odszedł Stachyra.
PPS Dudi jak możesz tak ordynarnie posty nabijać. A fe

PS Samo powtarzanie "Billy do TŻ w jednej chwilli" niewiele da. Skuteczność mantr w wydaniu forumowym jest mierna, co dotkliwie zostało udowodnione w przypadku juniora. Chciało się mieć Hliba, a odszedł Stachyra.
PPS Dudi jak możesz tak ordynarnie posty nabijać. A fe
-
Johnny Bravo
Wszyscy gadają o Hamilu, ale nikt jeszcze (może przeoczyłem) nie napisał, że Billy jest po ciężkiej kontuzji i powrót na tor następi dopiero za dwa miesiące. Zanim chłopina zacznie jeździć na przyzwoitym poziomie to trzeba dać mu dodatkowy miesiąc. O ile zechce jeździć dalej. Wie ktoś może co konkretnie mu się stało ? Jak groźna jest ta kontuzja ?
Naprawdę, ale Suden Sam i Fat Joe to zawodnicy gorsi od Jensena. Mimo ogromnej niechęci do Jensena po ostatnim meczu, wierzę że zacznie wreszcie jechać. Oby już z Rybnikiem, bo może być kiepsko.
Naprawdę, ale Suden Sam i Fat Joe to zawodnicy gorsi od Jensena. Mimo ogromnej niechęci do Jensena po ostatnim meczu, wierzę że zacznie wreszcie jechać. Oby już z Rybnikiem, bo może być kiepsko.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Zal, ze ci sensowni (Zagar, Louis) nie chca jeszcze (Zagar) lub juz (Louis) slyszec o polskiej lidze. Screen-zapowiadal sie na wojownika, ale wielkiej kariery nie zrobil. Pamietam jego kapitalna akcje z naszej ligi jak na ostatnim wirazu wszedl miedzy dwoch rywali...teraz pozostaly po nim tylko wspomnienia. O Nermarku tez nie warto pisac - przesledzcie jego wystepy w - jakby nie patrzec - Premier League czyli nizszej lidze angielskiej - ten potencjalny stranieri czasem przywozil mniej niz Jesper u nas w najgorszym meczu. Norris - znakomity ubiegly sezon, poczatek tego chyba troche mniej udany. Hamill - powrot po kontuzji to zawsze troche niewiadoma, poza tym ta kontuzje bedzie leczyl jeszcze ze 2 miesiace. Zobaczymy - moze ktos w lidze szwedzkiej blysnie forma.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Tak, dokładnie o to mi chodziło, a nie mam obowiązku ujawniania swoich informatorówsting126 pisze:Johnny Bravo pisze:Skąd wiecie, że pieniądze nie wpłynęły
to sie chyba odnosilo do tesktu meeshy, wiec odpowiem w jego imieniu. Jemu nie chodzilo o to,ze tych pieniedzy nie ma, tylko ze nie wplynely "jednorazowo",ale beda prawdopodobnie wyplacane sukcesywnie przez caly sezon (podobnie jak bylo w laach poprzednich).
[Przy okazji - co to się porobiło, żeby Prezes robił za rzecznika prasowego zwykłego Członka
Wracając do tematu - bo to w końcu temat o obcokrajowcu a nie o Siwku - to naszła mnie taka refleksja obserwując sytuację na rynku i to co się dzieje z naszym sympatycznym "Pulpecikiem"...
Przed sezonem wielu orędowników miała koncepcja "otwarcia granic" i dopuszczenia większej ilości obcokrajowców do startów w lidze. Pytam się więc ponownie - JAKI TO MA SENS
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...