1.) ma talent.
I tu wymienianie zalet uważam za zakończone.
grzesieck pisze:a jezeli tyle wiecie o rzeszowskich klimatach to wytlumaczcie nieobecnosc Karola na ostatnich treningach i tyle
A jakie znaczenie ma czy był on obowiązkowy czy nie?bo może trening nie był obowiązkowy?
patrzenie na Piszcza Wilkiem
Te słowa należy oprawić w ramki i powiesić w pokoju każdemu kto kultywuje bzdurne animozje na linii Lublin - Rzeszów.FiStaszek pisze:Albo inaczej zapytam: jaki jest wkład Lublinian w wynik sportowy? Piszcz ? A, no tak, ten to wymiata aż miło
No niesamowite! Dodam, że zarobiona punktówka poszła na remonty silników i alkohol, czyli kolejne dwie rzeczy za te same pieniądze!FiStaszek pisze:Jak zakładano spółkę akcyjną to wpłlaciła pieniądze za 60% UDZIAŁÓW, A POTEM ZA TE SAME PIENIĄDZE płaciła punktówkę i kontrakty zawodnicze. Po prostu za te same pieniądze można mieć dwie rzeczy - drużynę firmową (bieżące koszty) i 60% udziałów (czyli pakiet wiodący) akcji. ZKS Stal Rzeszów sprzedała 60% sekcji i nie zobaczyła za to ani grosza, zapłacono za nie zawodników. To się nazywa numer, przy którym historie Holty, Barana i Rempały oraz nawet żużlowe love story zupełnie bledną.
Popek pisze:W tym sezonie 2 druzyny awansuja i zostanie tylko 6 druzyn z czego ktoras moze nie wystartowac( moze nawet my jesli nie awansujemy)
Przy 5 druzynach(wariant pesymistyczny) jest to cale 8 meczow w sezonie, a przy 6(wariant optymistyczny) 10 meczow w sezonie. Oprocz nas w II lidze beda siedziec tacy potentanci finansowi jak Krosno ktorzy nie dosc ze nie sa wstanie dac duzych pieniedzy dla lidera to takiego Barana beda traktowac nie jako lidera ciagnacego wynik, lecz jako po prostu dobrego zawodnika. Wychodzi na to że Baran w przyszlym sezonie pojedzie 6, moze 8 meczy za stawke sredniaka i do tego malutka kasa za kontrakt(jesli w ogole takowa bedzie).
A wiec jesli nie awansujemy to Baran bedzie tak samo udupiony jak i my.
Miejsce w I lidze Karol znajdzie ewentualnie tylko u nas jesli awansujemy(przez jego dobra postawe), a zagranica nie znajdzie zapewne zatrudnienia bo tylko Polska to kraj rolniczy i kontraktuje sie buraki.
Albo nie mają możliwości ukarania zawodnika (brak punktu w kontrakcie), albo nie widzą celu karania, co też jest możliwe.Kierownictwo Klubu i/lub trener znają te powody, i skoro nie wyciągają konsekwencji, to znaczy, że powody są istotne.
Pewien jesteś, że jakiekolwiek kary są w kontraktach zapisane?A jeśli powody będą błahe, to wtedy kierownictwo Klubu na pewno kary zapisane w kontraktach zastosuje.
Fakt: pewien nie jestem. Ale to nie ma żadnego znaczenia tak samo, jak nie maj znaczenia nasze tutaj napinki.istred pisze:Pewien jesteś, że jakiekolwiek kary są w kontraktach zapisane?